Cudnej urody kocurek jedzie w świat a z szopy wygląda...

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Wto cze 19, 2018 19:39 Re: Cudnej urody koteczka

Miałam w ostatnich dniach straszne zawirowania zdrowotno, pracowo, towarzysko wszelakie - do końca tygodnia tak zapewne będzie popołudniami, ale jutro zadzwonię do Koterii i jakoś się umówię jeśli będzie taka możliwość z jej strony.
Już mi wielokrotnie z tymi moimi pracowymi prezentami od okolicznej ludności pomagali, paru kotkom dom znaleźli. :1luvu:
Po cichu bardzo liczę że i tym razem tak będzie.
Dzisiaj już zatargałam kontenerek do pracy.

Blue

 
Posty: 19734
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Wto cze 19, 2018 19:41 Re: Cudnej urody koteczka

mimbla64 pisze:Chyba Blue z google wstawiła zdjęcie, może niezalogowana na google osoba nie widzi tego.


Dziękuję!!!
Jutro postaram się pstryknąć jej ładniejsze fotki.

Blue

 
Posty: 19734
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Śro cze 20, 2018 17:20 Re: Cudnej urody koteczka

Niestety - dzisiaj kotki nie spotkałam, ale w pracy miałam dużo latania, połowę czasu byłam poza terenem.
Tak więc fotek nie ma :(
Za to jutro koteczka jedzie do Koterii :)

Blue

 
Posty: 19734
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Czw cze 21, 2018 6:11 Re: Cudnej urody koteczka, wtopa, to kocur - też śliczny :)

Złapałam dzisiaj kotkę coby ją zamknąć do czasu mojego wyjścia z pracy żeby mi nie zniknęła - jako że dziś miał być wielki dzień i wyjazd do Koterii.

Wcześniej rzuciłam na nią okiem w celu szybkiej oceny płci, na początku, po podrzuceniu, gdy jeszcze nie była zbyt ufna i przede mną trochę uciekała, pozwalała się szybko pogłaskać ale na wiele więcej nie wyrażała aprobaty.
Wygląda jak kotka, rzut oka pod ogon (puchate okolice bo kocisko ofutrzone mocno) - kotka.

Nie wnikałam potem w to tym bardziej że ją widzę tylko jak wyjdę tylnym wyjściem bo tam przebywa.

No to dzisiaj kota złapałam i postanowiłam dokładnie obejrzeć.
I suprise - to nie kotka, to wykastrowany już kocur.

To bardzo młody kot, a wykastrowany musiał być chyba jako kociak, nie ma już haczyków na prąciu a po mosznie zostało tylko ciemniejsze futerko w tym miejscu.

I taki kot też przez naszą bramę przefrunął...

Blue

 
Posty: 19734
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Czw cze 21, 2018 9:53 Re: Cudnej urody koteczka, wtopa, to kocur - też śliczny :)

Ojeju, co za okrutni ludzie. :(
Ale to komplikuje plany, bo nie dasz jej do Koterii?
Obrazek

mimbla64

Avatar użytkownika
 
Posty: 10426
Od: Pon lis 12, 2007 9:29
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Czw cze 21, 2018 11:41 Re: Cudnej urody koteczka, wtopa, to kocur - też śliczny :)

W takim razie masz tego kotka już u siebie? Czy dalej bytuje pod Twoją pracą?
Do cats eat bats?

Muireade

Avatar użytkownika
 
Posty: 1500
Od: Pon sie 08, 2016 17:26
Lokalizacja: Środek wiochy (pod Toruniem)

Post » Czw cze 21, 2018 11:56 Re: Cudnej urody koteczka, wtopa, to kocur - też śliczny :)

Muireade pisze:W takim razie masz tego kotka już u siebie? Czy dalej bytuje pod Twoją pracą?


U mnie?
Absolutnie - niestety, mam osiem kotów z czego trzy na sterydzie, z czego jeden na stres reaguje umieraniem z braku krwinek czerwonych, drugiego stres może doprowadzić do przełomu nadnerczowego, a trzeci już ledwo na swój steryd reaguje, a zmianę na cyklosporynę przypłacił niemal życiem.
Do domu obcego kota przyniosę w stanie absolutnej, zupełnej ostateczności. To dokładnie przemyślana kwestia.

Kocurek siedzi na terenie mojej pracy.
Z ogromną przyjemnością przywiozę go gdyby ktoś zaoferował tymczas, ale sama się nie odważę tego podjąć o ile nie będzie to sytuacja podbramkowa.

Bardzo liczyłam na czas w Koterii :(
Już kilka podrzuconych mi tu kotek znalazło dom w ten sposób.

Blue

 
Posty: 19734
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Czw cze 21, 2018 13:11 Re: Cudnej urody koteczka, wtopa, to kocur - też śliczny :)

Czasami zdarza się, że ktoś kradnie kota, bo ten jest wychodzący i załatwia się do doniczek. Właściciel może mieszkać wiele kilometrów dalej, nawet w innej miejscowości.
Blue - nie dałoby się sprawdzić, czy kocur nie ma czipa? Może ktoś go szuka, tylko niekoniecznie jest z Warszawy.
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5791
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Czw cze 21, 2018 15:21 Re: Cudnej urody koteczka, wtopa, to kocur - też śliczny :)

W temacie chipa liczyłam na dzisiejszą wyprawę :(
Na macanego nic nie czuć, ale to nic nie znaczy.
Przez myśli mi nie przyszło że to tak się potoczy :roll:
Wszystko miałam poplanowane, z nadzieją włącznie, a tu taki suprise :placz:

Muszę sprawę ogarnąć inaczej, przemyśleć to logistycznie - jak już znajdę wolną chwilę w obecnej kołomyi ;).
Kot jest prawie 40 km od Warszawy, ja tą drogę pokonuję komunikacją częściowo, a częściowo samochodem koleżanki.
Jutro podzwonię po lecznicach w Radzyminie (najbliższe mojej pracy miasto) - może tam mają gdzieś czytnik. Ja ostatnio każde popołudnie po pracy mam zajęte - aaaaa!!!!
No ale trzeba się kociną zająć :)

Blue

 
Posty: 19734
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Czw cze 21, 2018 15:35 Re: Cudnej urody koteczka, wtopa, to kocur - też śliczny :)

No trzeba, jest naprawdę śliczny. Fajnie, że informujesz na bieżąco :ok:.
Do cats eat bats?

Muireade

Avatar użytkownika
 
Posty: 1500
Od: Pon sie 08, 2016 17:26
Lokalizacja: Środek wiochy (pod Toruniem)

Post » Pt cze 22, 2018 8:07 Re: Cudnej urody koteczka, wtopa, to kocur - też śliczny :)

Blue, w gabinecie 'Przyjaciele' na Weteranów (za Biedronką) mają czytnik i usługa odczytania jest bezpłatna. Ja jestem zmotoryzowana i gniazduję paręnaście km od Radzymina - więc w razie co, mogę pomóc w transporcie.

megan72

 
Posty: 2504
Od: Śro kwi 18, 2007 12:41
Lokalizacja: Cymru

Post » Pt cze 22, 2018 10:02 Re: Cudnej urody koteczka, wtopa, to kocur - też śliczny :)

megan72 pisze:Blue, w gabinecie 'Przyjaciele' na Weteranów (za Biedronką) mają czytnik i usługa odczytania jest bezpłatna. Ja jestem zmotoryzowana i gniazduję paręnaście km od Radzymina - więc w razie co, mogę pomóc w transporcie.


Super!!!
Dzisiaj tego nie ogarnę bo jestem sama na 3 oddziały i latam z wywieszonym ozorkiem żeby ogarnąć przed weekendem wszystko co do ogarnięcia jest a po pracy pędzę bo mam umówione spotkanie w banku, ale gdybyś mogła mnie np. jakoś w poniedziałek (czy innego dnia) zgarnąć z Radzymina (tam się z pracy z kotem dostanę) koło 15 i pomóc z tym chipem (Radzymin znam o tyle że do niego dojeżdżam i wskakuję w autobus do Warszawy) i odwiezieniem kota - to byłoby super :)
Dałoby radę?

Blue

 
Posty: 19734
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Pt cze 22, 2018 10:14 Re: Cudnej urody koteczka, wtopa, to kocur - też śliczny :)

Dałoby :).
Daj pls znać o której i gdzie w Radzyminie będziecie do odbioru.
Nr telefonu na PW.

megan72

 
Posty: 2504
Od: Śro kwi 18, 2007 12:41
Lokalizacja: Cymru

Post » Pt cze 22, 2018 10:45 Re: Cudnej urody koteczka, wtopa, to kocur - też śliczny :)

Mogłabym kotka na tymczas. Zawsze jest jakieś ale:
1. ok 200 km od Warszawy,
2. potrzebowałabym pomocy w ogłaszaniu (nie umiem tego robić),
3. na DS nie mogę ze względów :oops: finansowych,
4. jestem wprawdzie zmotoryzowana ale niedzielny ze mnie kierowca - gdzieś w pobliże mogę dojechać.

No to może plusy:
1. w tej chwili nie pracuję - mogę dopilnować dokocenia,
2. mam 2 kocury, i mimo to, co pisze się na forum, to myślę, że kocury łatwiej dogadają się z kocurem niż z koteczką (kocury: jeden starszawy i b. przyjazny, drugi 2-latek i chce się bawić - najlepiej z innym kotkiem czyt. - upierdliwy),
3. mam osiatkowany balkon i okno.

Konkluzja:
Z Waszą pomocą - dałabym radę.
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
viewtopic.php?f=46&t=186264

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 3003
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Pt cze 22, 2018 11:38 Re: Cudnej urody koteczka, wtopa, to kocur - też śliczny :)

Jeśli chodzi o pomoc w transporcie to mogłabym dopiero po 8.07.

gusiek1

 
Posty: 1264
Od: Nie sie 28, 2016 14:24
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], sasza111 i 4 gości