Kociarnia Kotyliona IX - dyżury, koty do adopcji

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Nie kwi 22, 2018 12:08 Re: Kociarnia Kotyliona IX - dyżury, koty do adopcji

Obrazek

Działa! Dzięki Ola :)
Wyżej przyczajony tygrys z dzisiaj :D

dominika.zuza

 
Posty: 45
Od: Sob paź 28, 2017 18:45

Post » Nie kwi 22, 2018 14:22 Re: Kociarnia Kotyliona IX - dyżury, koty do adopcji

dyżury:

niedziela (22.04) -Duszek686/Kasik30
poniedziałek (23.04)- pyma
wtorek (24.04)- mgska
środa (25.04)- ??????????
czwartek (26.04) -Kociambra1989
piatek (27.04) -
sobota (28.04)-
niedziela (29.04)-
poniedziałek (30.04) -
wtorek (01.05) -
Środa (02.05)-
Czwartek (03.05)-
Piątek (04.05)-
Sobota (05.05)-

Lubo :201461
Ostatnio edytowano Pon kwi 23, 2018 7:55 przez pyma, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

pyma

Avatar użytkownika
 
Posty: 3621
Od: Pt wrz 21, 2012 10:37

Post » Nie kwi 22, 2018 18:04 Re: Kociarnia Kotyliona IX - dyżury, koty do adopcji

Dzisiejszy dyżur ogarnęli głownie Kasie dwie i Krzysztof - dzięki przeogromne.
Ja dałąm jedzenie na ogólnym i trójce - dostali Feliksa
W szpitaliku działała Kasia
Mała Czarna opuściła klatke i została na ogólnym. Mam nadzieje, że się odstresuje, na razie łazi z wielgachnymi oczami i posykuje. Ale raczej izoluje sie od kocurów niż szuka z nimi zwady.
Nowa trójka przeraqżona.
Najlepsza jest ta najmłodsza dziewczynka - najbardziej bura z lekkim zezem - ona jeszcze jakos daje radę, najgorsza - ta druga , starsza koteczka.
Kocurek nie podoba mi się - zwłaszcza sierść... Koniecznie trzeba mu sprawdzic nerki.
Apetyty na szczęście chyba mają, wczorajsze mokre zniknęło bez śladu. dzis dosypałam im Zylkene - dawajcie im do mokrego.
Przy mnie nie jadły - pochowane po kątach
Odsunęłam kanapę, żeby miały tam nwięcej miejsca, ale chyba trzeba będzie ją za 2 -3 dni przysunąć w powrotem. Dziś im porobiłam troche kryjówek - przy mnie nie skorzystały

Odwiedziła nas Kasia - ma ochotę przyjeżdżac - i przywiozła jedzenie i zabawki :) :ok: - dzięki kasiu. Miło było poznać :)
Zabawki zostaly od razu wypróbowane i zdały egzamin ;)
Ja przywiozłam 3 wędki z odzysku - czyli z wklejonymi nowymi piórkami i z wklejonymi - w jednej - sznurkiem do zabawy, w drugiej - z gumką. Bez końcówek na razie, ale cos wymiślę ;)

O kuwetach powie Krzysztof ;)

Z innych wiesci - narzygane na środku ogólnego - z mega kłaczkiem - i przy drzwiach kuchennch - juz bez kłaczka. Przy kuchni też sik jeden

Kaśka miała spore siuśki, leki wieczorne dostała w małej ilosci felixa, zjadła ładnie, potem jej tego feliksa dołożyłam, bo miała na niego ewidentnie apetyt ;)

Suchego nie dosypywałam bo było jeszcze sporo

Duszek686

 
Posty: 21168
Od: Sob kwi 25, 2009 22:42
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie kwi 22, 2018 18:33 Re: Kociarnia Kotyliona IX - dyżury, koty do adopcji

W szpitaliku wszystko ok, Lalka i Tola wyglaskane, klatki malej czarnej jeszcze nie likwidowalam bo nie wiedzialysmy jsk się będzie zachowywać i czy będzie mogła zostać na ogolnym.
W szpitalu ta fontanna się chyba zepsuła, nie działała jak weszłam, dolalam wody ale nie pomogło, wyciagnelam z kontaktu zatem.
Tola wciągnęła prawie całą puszkę finefooda. Lalka dwie saszetki, strasznie cudny kot i uroda i charakter :1luvu:

Na takim dyżurze wieloosobowym fajnie jest, czasu więcej na wszystko i koty wyglaskac się da i towarzysko się człowiek poudziela.. :lol: :1luvu:
ObrazekObrazek Tosia (za TM...), Figusia i Lubo :)
Obrazek
Obrazek
Obrazek

kasik30

 
Posty: 15392
Od: Pt lut 18, 2005 16:32
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie kwi 22, 2018 19:06 Re: Kociarnia Kotyliona IX - dyżury, koty do adopcji

... jeśli zaś chodzi o kuwety, to...
Było w porządku. 4 sztuki na pięć kuwet - luksus.
Niepokojących zjawisk nie stwierdzono.
Moje panienki
Obrazek

wujo sredniak

 
Posty: 110
Od: Nie mar 06, 2005 23:58
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie kwi 22, 2018 21:13 Re: Kociarnia Kotyliona IX - dyżury, koty do adopcji

Lalka
Obrazek

Chłopaki przy trawie
Obrazek

Nowi w stresie
Obrazek

Mike
Obrazek

Mała Czarna
Obrazek

Obrazek

Jenek
Obrazek

Kasia
Obrazek

Wypas
Obrazek
Moje panienki
Obrazek

wujo sredniak

 
Posty: 110
Od: Nie mar 06, 2005 23:58
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon kwi 23, 2018 7:09 Re: Kociarnia Kotyliona IX - dyżury, koty do adopcji

Poproszę czwartek 26.04. :kotek:

Kociambra1989

 
Posty: 69
Od: Pt paź 20, 2017 17:57

Post » Pon kwi 23, 2018 7:10 Re: Kociarnia Kotyliona IX - dyżury, koty do adopcji

a jakie imiona mają nowi?

ja im w sobotę wieczorem odsunęłam to łózko jeszcze bardziej, bo tak były wciśnięte i jeden siedział na drugim :(

mgska

 
Posty: 11521
Od: Sob sty 12, 2008 18:50
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon kwi 23, 2018 7:16 Re: Kociarnia Kotyliona IX - dyżury, koty do adopcji

Leki Kasi podane, w kuwecie super.
Tola dostała jeść, jej puszka w lodówce.

Na ogólnym też dałam trochę polizać, Mała czarna jeszcze wystraszona ale nosek z Luckiem (chyba) zrobila, po jedzenie do kuchni przyszła. Nie jest źle.
Trójki nowej nie ujrzałam. Mokre miały zjedzone, suchego trochę zostało.

Ktoś sobie zrobił wykopki z trawy, więc będzie co sprzątać :twisted:
Obrazek

olala1

Avatar użytkownika
 
Posty: 2567
Od: Czw sty 07, 2016 14:09
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon kwi 23, 2018 7:54 Re: Kociarnia Kotyliona IX - dyżury, koty do adopcji

olala1 pisze:Leki Kasi podane, w kuwecie super.
Tola dostała jeść, jej puszka w lodówce.

Na ogólnym też dałam trochę polizać, Mała czarna jeszcze wystraszona ale nosek z Luckiem (chyba) zrobila, po jedzenie do kuchni przyszła. Nie jest źle.
Trójki nowej nie ujrzałam. Mokre miały zjedzone, suchego trochę zostało.

Ktoś sobie zrobił wykopki z trawy, więc będzie co sprzątać :twisted:

Dlaczego wykopki zawsze na mnie trafiają :evil:
Obrazek

pyma

Avatar użytkownika
 
Posty: 3621
Od: Pt wrz 21, 2012 10:37

Post » Pon kwi 23, 2018 8:05 Re: Kociarnia Kotyliona IX - dyżury, koty do adopcji

pyma pisze:
olala1 pisze:Leki Kasi podane, w kuwecie super.
Tola dostała jeść, jej puszka w lodówce.

Na ogólnym też dałam trochę polizać, Mała czarna jeszcze wystraszona ale nosek z Luckiem (chyba) zrobila, po jedzenie do kuchni przyszła. Nie jest źle.
Trójki nowej nie ujrzałam. Mokre miały zjedzone, suchego trochę zostało.

Ktoś sobie zrobił wykopki z trawy, więc będzie co sprzątać :twisted:

Dlaczego wykopki zawsze na mnie trafiają :evil:

ale tym razem to nie ja przyniosłam trawę :mrgreen:

mgska

 
Posty: 11521
Od: Sob sty 12, 2008 18:50
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon kwi 23, 2018 8:29 Re: Kociarnia Kotyliona IX - dyżury, koty do adopcji

mgska pisze:a jakie imiona mają nowi?

ja im w sobotę wieczorem odsunęłam to łózko jeszcze bardziej, bo tak były wciśnięte i jeden siedział na drugim :(

Nad imionami musimy pomyśleć ;)
Ich opiekunka nawet nie pamięta, że je miała :(
może
boguś
stasia
wiesia
?
pomyślcie

Duszek686

 
Posty: 21168
Od: Sob kwi 25, 2009 22:42
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon kwi 23, 2018 9:39 Re: Kociarnia Kotyliona IX - dyżury, koty do adopcji

Tej samotnie siedzącej kici(nie w parze) proponuje Zezia vel Zezio, w zależności od płci
Moje panienki
Obrazek

wujo sredniak

 
Posty: 110
Od: Nie mar 06, 2005 23:58
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon kwi 23, 2018 10:09 Re: Kociarnia Kotyliona IX - dyżury, koty do adopcji

O - Zezia - fajnie :twisted:
To dziewczynka, chyba najmłodsza z nich - 4 letnia. I chyba najodważniejsza

chłopak może byc też Alfik. albo Cykor :twisted:
a ta wystraszona najbardziej - Nerwica :twisted: :twisted: :twisted:

Zezia, Cykor i Nerwica... juz widzę te tabuny domów chętnych na adopcję :twisted: :twisted: :twisted: :ryk:

Duszek686

 
Posty: 21168
Od: Sob kwi 25, 2009 22:42
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon kwi 23, 2018 10:22 Re: Kociarnia Kotyliona IX - dyżury, koty do adopcji

to będzie taki chłyt matetingowy? :strach:
Obrazek

olala1

Avatar użytkownika
 
Posty: 2567
Od: Czw sty 07, 2016 14:09
Lokalizacja: Łódź

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości