łowny kot pilnie szuka domu

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Sob kwi 07, 2018 9:26 łowny kot pilnie szuka domu

proszę Was wszystkich o pomoc :( szukam pilnie domu dla wykastrowanego kocura, jest miłym kotem, przyjaznym ludziom, obojetny na psy, akceptuje dzieci nawet te małe , ale niestety ma brzydki zwyczaj uciekania z domu :( robi to nagminnie i niestety w tym roku zaczął bardzo intensywnie polować :( mieszkamy w kamienicy i naszym sąsiadom nie podoba się fakt iż nasz kot próbuje ich uszczęśliwić swoją zdobyczą , notorycznie przynosi zabite, ptaki, myszy i rzuca pod drzwi wszystkich tych sąsiadów których lubi :( niestety sąsiedzi mają go dość i dali mi tydzień na znalezienie mu domu inaczej całą sprawę zgłoszą do sanepidu jako zagrożenie epidemiologiczne, ja pracuje na 3 zmiany , mój współlokator po 12 h go nie ma i nie jesteśmy w stanie na czas zareagować na jego poczyniania, próbowaliśmy go spacyfikować na 100 sposobów tylko jeszcze nie próbowaliśmy uwiązać go na sznurku w domu, kot nie nadaje się do domu zamkniętego, będzie szukał drogi ucieczki i miauczał całymi nocami nieszczęsliwie snując się po domu, w domu uświadczycie go tylko jak będzie padał śnieg :( musi być wolny i mieć możliwość polować, pomimo pełnych misek i tak znosi martwe zwierzęta pisklaki zjada na oczach wszystkich bezwstydnie , myszy i dorosłe okazy dzieli między sąsiadami i nawet je odpiórowuje w trosce o nas ludzi, sytuacja jest naprawdę kryzysowa, od dłuższego czasu szukam mu domu, ale jest to zwykły szaro bury dachowiec nie odznacza się niczym szczególnym poza tym , że potrafi złapać jaskółkę w locie, pomóżcie znaleźć mu dom, kot ma 2 lata , jest wykastrowany, zadbany, zachipowany, dziś obdzwoniłam wszystkie łódzkie fundacje i schroniska żeby gdzieś go umieścić i chciałam pokryć koszt jego utrzymania przez ten czas, ale po prostu nigdzie nie mają dla tak specyficznego kota warunków :( liczę na Waszą pomoc - pozdrawiam


link do zdjęć https://www.facebook.com/permalink.php? ... 1003925895

Sah

 
Posty: 4
Od: Sob kwi 07, 2018 9:04

Post » Sob kwi 07, 2018 11:20 Re: łowny kot pilnie szuka domu

Ogłoś go. Bardzo wiele domków szuka kota wychodzącego. Mnie się ten kot bardzo podoba, kocham burasy od zawsze. Mniej podoba mi się znoszenie zdobyczy do domu.
Zapytam tylko jakim sposobem kot się wydostaje z domu? Zostawiacie otwarte okna?
Bazarek z posłankami i gadżetami. Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=187237

ewar

 
Posty: 44437
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Sob kwi 07, 2018 12:46 Re: łowny kot pilnie szuka domu

ewar ucieka drzwiami frontowymi, wyczekuje jak ktoś tylko pojawi się na schodach on już czeka czy otworzą się drzwi od nas jeśli tak potrafi z kota ''śpiącego" z zamknietymi oczami wybic się na metr i wyskoczyć , mieszkanie ma 28m mieszkają 4 osoby w tym 2 ka dzieci, nie da rady zawsze go upilnowąć wszystkie pokoje są przechodnie, kot musiał by być na sznurku, żeby nie zwiał bo wystarczy ułamek sek dziecko się zapomni czy ktoś niespodziewanie zapuka i jego już nie ma

Sah

 
Posty: 4
Od: Sob kwi 07, 2018 9:04

Post » Sob kwi 07, 2018 13:41 Re: łowny kot pilnie szuka domu

No to tak jak pisałam, ogłaszaj go. Jest młody, zadbany, domek z ogródkiem w bezpiecznej okolicy byłby idealny dla niego. Ludzie lubią buraski, dla nich łatwiej o domek niż dla krówków chociażby. Jednak uważałbym, żeby nie trafił na wieś jako maszynka do łapania myszy i gdzie miałby wyżywić się sam, a o wecie musiałabyś zapomnieć. Kotów niektórzy nie leczą, zbędny wydatek.
Bazarek z posłankami i gadżetami. Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=187237

ewar

 
Posty: 44437
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Sob kwi 07, 2018 19:53 Re: łowny kot pilnie szuka domu

tutaj jeszcze wrzucam mail właścielki mówiący więcej o sprawie

" witam serdecznie,

proszę Was abyście z informacji zawartych poniżej pomogli zredagować mi post dotyczący mojego kota, nie mam w tym doświadczenia , 1szy raz wydaję domownika , opisałam sprawę na pewno emocjonalnie , błagam pomóżcie znaleźć mu dobry dom gdzie będzie szczęśliwym sobą

potrzebuję pomocy w formie wystawienia ogłoszenia na Państwa stronie, sprawa dotyczy adopcji kota :( mój kot lat 2 NIE jest zupełnie typem kota domowego, kocha wolność i jest bardzo łowny, pomimo pełnych misek jakie ma pod naszymi drzwami chodzi i poluje na ptaki różnej maści i kalibru i niestety znosi je nam do kamienicy, rozrzuca; myszy daje sąsiadom nam zostawia ptaki osobniki dorosłe, które w trosce o nas od piórowuje , a sam pożera pisklaki bardzo często na oczach dzieci naszych i sąsiadów :( problem jest poważny ponieważ sąsiedzi mają go już dość , mieszkamy w kamienicy która jest własnością PGKiM sąsiedzi piszą skargi, a my się tłumaczymy za tego recydywistę , problem nie trwa od dziś , ale wcześniej nie przynosił martwych zwierząt na teren wspólnoty, sąsiadom nie podoba się fakt walania się martwych myszy i ptaków oraz piór po wspólnym korytarzu , ja to rozumiem już w sumie jesteśmy wyklęci przez wszystkich.... nie jesteśmy w stanie go okiełznać , wystarczy sekunda nieuwagi i kota już nie ma, próbowaliśmy wszystkiego tylko wiązania kota w domu na sznurku jeszcze nie próbowaliśmy. teraz sąsiedzi już są na skraju i niestety postawili nam ultimatum , bo zrobili zdjęcia , że albo zrobimy porządek z kotem , albo zgłaszają całą sprawę do sanepidu jako zagrożenie epidemiologiczne , ja nie nadążam sprzątać sama pracuje na 3 zmiany , mąż co dnia po 12h go nie ma, no i niestety nie da się czasem upilnować tego, żeby sprzątnąć natychmiast :( a kot znosi tego naprawdę duże ilości on ma czas jest bezrobotny i średnio są to minimum 3 ptaki dziennie :'( próby zamknięcia go w domu są bezskuteczne, po 1sze on dostaje szału , chodzi i miauczy całe noce i dnie, po 2gie ucieka jak tylko jest okazja potrafi wybić się w pionie na ponad metr i wyskoczyć dosłownie w pionie byle tylko się wydostać, to nie są bajki na własne oczy widzimy jak potrafi złapać jaskółkę w locie na 3m wysokości korytarzu , co uważam za wybitne osiągnięcie nawet jak na kota, dziś rano założylismy mu dzwonek, co wgl nie działa na fakt iż wybiera pisklęta z gniazd szczególnie jaskółki albo jeżki ciężko mi to rozróżnić po samych wystających skrzydłach z pyska :(

w zeszłym roku całe lato z córą robiłyśmy zdjęcia dzikich kotów , żeby udowodnić administracji, że nasz kot nie jest jedynym mającym dostęp do aut parkowanych na podwórku , sąsiedzi zgłosili się z roszczeniem malowania auta musieliśmy się grubo tłumaczyć administracji, w między czasie sąsiadce urodziło się dziecko kot wiecznie spał w jej gondoli , wystarczyło , że przyszła na chwile do domu przebrać malca i nie wypieła gondoli on już tam był wieczne awantury przez to były, pomijam już fakt, że złażą się koty nie kastrowane i znaczą całą klatkę schodową , nasz nie znaczy nie ma nawyku zresztą jest wykastrowany więc jego mocz nie pachnie tak intensywnie, ale oczywiście wina jest naszego kota, najgorsze , że koty leją nawet na wózki dziecięce , co kolwiek by się nie działo zawsze jest wina naszego kota przymykaliśmy na to oko sprzątaliśmy i staraliśmy się przełknąć to gorzką pigułkę , ale fakt znoszenia martwych zwierząt i widmo sprawy z sanepidem plus koszty dezynsekcji całej kamienicy [orientowałam się koszt są kolosalne ] to mnie przerasta , dzwoniłam po hotelach dla zwierząt , ale koszt jego pobytu tam przez 31 dni jest większy niż moja pensja i jestem tym już autentycznie przytłoczona, rozumiem sąsiadów też bym miała dość , rozumiem też kota to jest instynkt i niestety muszę mu znaleźć dom dostosowany do jego potrzeb, zawiozę go nawet na koniec świata byle żył szczęśliwie bez szkody dla innych

poza tym ciągle się o niego martwie, sąsiedzi go już dręczą , 2 razy widziałam na własne oczy jak raz sąsiad go kopnął , a 2 raz też chyba coś w ten deseń , nie widziałam dokładnie, bo było to przez wizier i na pewno nie było to nic pozytywnego po reakcji kota łatwo wysnuc taki wniosek , sprawa trafiła na policję , ale oni tylko rozkładają ręce, bo nie ma dowodów :( tylko moje słowo

mieszkamy na 28 metrach z 2 dzieci łacznie 4 osoby, kot zawsze ucieka frontowymi drzwiami, wszystkie pokoje mamy przechodnie , nie ma możliwości go oddzielić wystarczy , że dziecko się zapomni lub ktoś niespodziewanie zapuka , kota już nie ma, musiał by naprawdę siedzieć całe dnie na sznurku , założenie wiatrołapu odpada próbowalismy ale nasze drzwi to po prostu uniemożliwiają , po 1sze są 2 skrzydłowe ogromne , nie mamy wgl korytarza z klatki wchodzi się od razu w kuchnię nie ma jak ich zamocować, zresztą on jak nie może wyjśc to po tygodniu cało nocnego nieustałego miauczenia nawet świety by miał dość, dzieci też muszą spać , szkoła etc nie da się tak żyć na dłuższą metę musimy kiedyś spać.

zobowiązuję się zapewnić mu wyżywienie przez pół roku co mc albo kasę na konto, albo kurier dostarczy paczkę jedzenia na mc, jeśli moja sytuacja finansowa się nie zmieni [koniec umowy o pracę] i mi przedłużą , będę łożyć na niego daje ja jestem naprawdę odpowiedzialną osobom i nigdy nie oddała bym go, ale po prostu stoję pod ścianą , nie stać mnie na zakup domu

parę słów o samym kocie

kocur lat 2 przebywa w ALEKSANDROWIE ŁÓDZKIM , urodzony w marcu 2016, wykastrowany w grudniu 2016, zaczipowany, odrobaczany regularnie, zadbany wizytujący u weta, łagodny dla ludzi, lubi koty nie ma problemu z dziećmi , psy obojętnie lub przyjacielsko zależy od psa :) karmiony royal i purina , kot uwielbia surowe mięso szczególnie schab i piersi , nie lubi surowych ryb , przyrządzone zje ze smakiem.

Bardzo przyjacielski dla ludzi, nie ma problemu z braniem na ręce , kot lubi dawac buziaki [nastawia główkę], nie lubi spać na kolanach, wgl nie lubi na łóżku, umie przybijać piątkę, aportuje piłkę,nie ma problemu z kąpielą jest przyzwyczajony - nie ma również problemu z suszeniem suszarką, ale trzeba mu zrobić ręką taki kołnierz i oddzielić mu pyszczek od strumienia powietrza, ale ponad wszystko kocha wolność

kontakt do mnie 690-300-123

https://www.olx.pl/oferta/oddam-bardzo- ... c;promoted

https://www.facebook.com/permalink.php? ... 1003925895 "

Sah

 
Posty: 4
Od: Sob kwi 07, 2018 9:04

Post » Nie kwi 08, 2018 10:15 Re: łowny kot pilnie szuka domu

Kotek znalazł dom w gospodarstwie :) Umowa adopcyjna podpisana. Wszystkie szczegóły dogadane, jesteśmy szczęśliwi, że się sprawa szybko rozwiązała.

Dziękuję za uwagę, pozdrawiam.

Sah

 
Posty: 4
Od: Sob kwi 07, 2018 9:04




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: bona_46, waanka i 18 gości