OTW18- cyborgi,f.39,41,42,43,46;nowe malce f.od70

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Śro lut 28, 2018 9:05 Re: OTW18- Kochani, głosujcie na JoKota w Krakvet str.3!

Jakbym o sobie czytała.
Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 41159
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Śro lut 28, 2018 10:14 Re: OTW18- Kochani, głosujcie na JoKota w Krakvet str.3!

MalgWroclaw pisze:Jakbym o sobie czytała.

Chyba wszystkim karmicielom zima i mróz spędza sen z powiek. Kopie po nerwach , nicuje kieszenie bo tyle żarcia się marnuje, wali po śnie i innych częściach ciała i wnętrzności. Mnie aż jelita wysiadają z nerwów jak patrzę na temperaturę. Serce zamiera jak idę do kotów. Boję się co zastanę. Cieszę się jak je wszystkie widzę. Mimo wszystko cieszę. Bo jak ktoryś nie przychodzi to jest strasznie. Choć ryczę widząc ich skulone sylwetki, przebierające łapy i trzęsące się drobne ciałka. T to cholerne jadło co zastyga już pod ich nosami. To jednak cieszę się ,że są. Nie ma nic gorszego niż brak jakiegoś kota na karmieniu. Gapię się im w oczy i nosy czy wszystko ok. Słucham oddechu czy wszystko ok. Gadam i zapewniam ,że wszystko bedzie ok...tylko niech wytrzymają. Opuszczam je z ciężkim sercem i cała dygoczę.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 49200
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 12 >>

Post » Śro lut 28, 2018 10:41 Re: OTW18- Kochani, głosujcie na JoKota w Krakvet str.3!

Mam tyle pojemników plastikowych po mięsie, szkoda ze mieszkasz tak daleko... a może ktoś bywa w Warszawie i można się jakoś umówić na przekazanie? Ja na razie do otwocka się nie wybieram.. :( a mozę jakoś wysłać?
straszne to z tym zamknięciem okienka. a nie obowiązuje w otwocku uchwała z Warszawy o otworzeniu okienek kotom? Pewnie nie, bo to inne odrębne miasto..
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) i Mamo (*)ciągle nie wierzę.. Trudne życie bez Was..

Marzenia11

 
Posty: 27840
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Śro lut 28, 2018 12:35 Re: OTW18- Kochani, głosujcie na JoKota w Krakvet str.3!

Asia, w takie dni może trzeba też myśleć o tych wszystkich futrzakach, które dzięki Tobie grzeją się w ciepełku, może na serduchu będzie cieplej wtedy. Jeden taki melduje się tutaj:
Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek

she's a witch

Avatar użytkownika
 
Posty: 150
Od: Wto paź 03, 2017 19:08

Post » Śro lut 28, 2018 13:02 Re: OTW18- Kochani, głosujcie na JoKota w Krakvet str.3!

O matko !!! :love: :love: :love: :love: :love: :love:
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) i Mamo (*)ciągle nie wierzę.. Trudne życie bez Was..

Marzenia11

 
Posty: 27840
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Śro lut 28, 2018 13:08 Re: OTW18- Kochani, głosujcie na JoKota w Krakvet str.3!

Jak się tulą. :1luvu:
Obrazek

mimbla64

Avatar użytkownika
 
Posty: 10187
Od: Pon lis 12, 2007 9:29
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Śro lut 28, 2018 14:34 Re: OTW18- Kochani, głosujcie na JoKota w Krakvet str.3!

Dzięki Bożenko za fotki.
Miodzio na serducho moje.
Cudne są.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 49200
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 12 >>

Post » Czw mar 01, 2018 9:48 Re: OTW18- Kochani, głosujcie na JoKota w Krakvet str.3!

Uff, uff... Szylunia dziś była. Strasznie sie o nią martwiłam. Spać nie mogłąm przez nią. Głupie, co nie :evil:
Dużo zjadła. Nie wybrała Felixa saszetki udeptane przez moje paluszki. Tylko nereczki połykała aż jej dokładałam. Rudzia też była. Ona kocha watróbkę i sporo naglamała się. Zimno im było. Mnie rozwalają te ich nożynki co się im przebierają w zetknięciu z glebą. Biała i Kropka na mój widok jęczały okropnie. Takie głodne były. Felixa i nerki pojadły zadowolone.
Kupiłam saszetki Felixa ,niech mają to co lubią. Mam w nosie czy zdrowe czy nie .Mają jeść z apetytem.
Smutne jest to ,że nie mogą najeść się spokojnie. Po południu zbieram zamrożone miski rano wypełnione. Rano zbieram zamrożone miski po pracy uzupełnione. Nie dojadają bo zamarza wszystko w locie. Za to suche idzie tonami, tonami, tonami... Co dzień worek noszę i co dzień wracam z pustym. Rano noszę wodę. Po południu też noszę wodę. Gołębiom wczoraj nie zabrałam na osiedlu miski wieczorem, to dziś stepowałam w niej by lodu oskubać. Cudny widok dla podglądacza fotografa. Choć troszkę chciałam wybić zimnicy. By zaraz zalana woda nie zamarzła. Byłam mądrzejsza od najmądrzejszych :wink: i wzięłam ukropek. Myśląc sobie swym rozumkiem małym, że lód szybko ją ostudzi. Jadnak me stopki czerwonoobute mają już doświadczenie w tańcu na misce i jakoś mi się dobrze wsio ukruszyło. No to stałam jak ta głupia tupiąc glanami i czekałam aż wystudzi się. By sobie dziobów fruwajce nie sparzyły. Akuratnie już czekały na drinki tylko blondinka przyjszła.
Czuję się jak beczkowóz.

Niech się ta zima skończy!
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 49200
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 12 >>

Post » Czw mar 01, 2018 10:18 Re: OTW18- Kochani, głosujcie na JoKota w Krakvet str.3!

Jeszcze chwilę. Znowu mi pękła trochę miska na wodę, jak odkuwałam lód.
Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 41159
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Czw mar 01, 2018 13:01 Re: OTW18- Kochani, głosujcie na JoKota w Krakvet str.3!

Ja ciągle coś łamię i rozwalam. :placz: Do tego pośpiech siły moje zwiększa. I złość, że znów zamarzło a tutaj kot gapi się na mnie i już ślinę łyka. Zbieram pojemniki cały rok ku rozpaczy Janusza. Jednak do wody najlepsze są miski. Jak trafiam na śmietnikach :oops: lub przecenach lub ktoś wyszczerbioną oddaje-zawsze biorę. Tak samo garnki. Choć one w zimę są bardziej mrożące :cry: .
Tacki styropianowe na mróz są nie fajne. Chodzi o jedzenie. Tak przywiera ,że odrywa się wszystko razem. Często wszystko wyrzucam. Zaś plasticzane wanienki, z nierównym dnem są dobre do oderwania zmarzliny. Ale dla jedzącego kota nie fajne bo w tych dołkach trudno mu wygrzebać kawałki. A i one w tym miejscu najszybciej chłodzą się i przywierają. Lodów nie żrę...czasami spożywam :wink: ale każdy pojemnik trzymam. One są fajne na wodę. Elastyczne, przez wyginanie lód łatwo się odrywa. Tylko należy często ją wtedy zmieniać bo raz dwa lodowisko się robi. Zbieram też pojemniki na sałatki, takie pół i mniejsze litrowe. Nie szkoda wyrzucić jak popękają. Ale lodowe i sałatkowe "kubełki" nie nadają się do stanowisk gdzie jest dużo kotów. Choć "za płotek" akurat bo przez szczeble przełazi. Innych tam sie nie upcha. Poza tym kolor też jest ważny. Przy markecie i przy balkonie winno być mało rzucające się w oczy. Ludzi sporo przechodzi. Niech nie kuje po gałach.
Wróciłam więc do swych cudnych talerzy. Pomarańcz płaski ale gruby. Z zastawy zostało mi ich ze 4-ry. Do zmywarki nadają się cudnie. Odkryłąm to w momencie jej posiadania :mrgreen: Teraz nie chodzę tak rano więc targam ze sobą lub zostawiam. Kiedyś jak wychodziłam przed 5 rano to miały i inne zalety. W mroku było je widać. Nawet w śniegu nie ginęły.
Oto cała zastawowa filozofia moja.

Z innej beczki. Zgłosiłam na banerkowym prośbę o zamianę kodu naszego banerka pod obecny. Ale chyba tylko ja tam się odzywam. Może ktoś umie ogarnąć ten temat?
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 49200
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 12 >>

Post » Czw mar 01, 2018 13:27 Re: OTW18- Kochani, głosujcie na JoKota w Krakvet str.3!

Angelku
:201461
Pralcia


Powinna być emotikona z kroplówką
Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 41159
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Czw mar 01, 2018 21:25 Re: OTW18- Kochani, głosujcie na JoKota w Krakvet str.3!

Kurczę. Na 4-tym piętrze mam-11 stopni. Szlag. Mam zmienić komórkę?
Jak koty wytrzymują? Ile jeszcze dadzą rady bytować na mrozie. Szczególnie Szyla i Rudzia co zaparły się w swym nawyku siedzenia w jednym miejscu. Ruda dulczy pod balkonem. Ale Szyla gdy jej " dom " rozebrali pogubiła się.
Chciałabym rano obudzić się i nie widzieć takich liczb.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 49200
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 12 >>

Post » Pt mar 02, 2018 8:28 Re: OTW18- Kochani, głosujcie na JoKota w Krakvet str.3!

Zimno. Kudłate brązowe czekało 8O pod kotłownianym murem ale spitoliło na mój widok.
Budrys głodny jadł pod autem. Kropa i Biała też tam. Facetowi wyjaśniłam ,że nie mogę się dostać do stanowiska bo za blisko stawia. Więc przepraszam. Mam nadzieję ,że zrozumiał. Z Kropą jest jednak tak, że jak jej się przerwie jedzenie to już nie wraca. I nie wróciła.
Okienka piwnieczne wczoraj otwarte, zostały w nocy zabite na amen. Ręce opadają.
Pod marketem bure coś zeskrobywało żarcie zamrożone z talerza. Uciekł na mój widok ale nie za daleko. Rudzia biegnąc nafuczała po drodze na palety. Więc siedział. Mam nadzieję,że wyrobi się przed zmarznięciem żarcia. Szylci nie było.
Ruda bytuje pod balkonem "swojego" domu. Upchane ma tam kartony i polary. Oby nie padało bo z rynny wprost pod niego leci. Obok , w krzakach ma budkę postawioną. I nie korzysta z niej. Druga, schowana na terenie marketu też pusta stoi. Koty przeskakują przez nią ale nie zaglądają. Nie wiem co w niej (co w nich) nie tak.Nawet jedzenia tam wstawionego nie wyjadają. Może za zimna, może za mało bezpieczna...
Za to były wszędobylskie spaliny odpalanych aut. Silniki pracowały a panowie stali sobie z...petem w ustach i uwagi wymieniali. Czekali aż da sie oskrobać szybki po nagrzaniu. Z jednej strony zła jestem. Nie ma czym oddychać. Z drugiej ucieszyłam się bo kot wyrobi się spitolić.
Swoją drogą nasze koty dobrze wyglądają. Oby nie zapeszyć. Nie wiem jak te, których nie widuję. A są. Brązowy tylko jest zeszmacony na futrze ale on ma przedłużony włos. Tylko dziś widziałam go dopiero trzeci raz. I to migusiem widziałam.
Las to pełne zaskoczenie. Koty bytują na zewnątrz. Mimo mrozu. Czekają na mnie na skleconym posłanku co stoi na zewnątrrz. Czarny to chyba już nie wyłazi na wędrówki tylko z pannicą się dogrzewa. Oba są tłuste i gładkie. Jedna miska na wodę im pękła. Janusz nie zauważył wczoraj. Jutro muszę coś donieść.
Co dzień więcej chrup biorę i co dzień muszę je wydzielać. Mokre nie zjedzone zamarza. Więc posiłkują się tym co mają.

Wczoraj (i nie wczoraj) starałam się uzupełnić brakujące foty i informacje o "starych kotach". Szukam , grzebię, przeglądam wątki, wklejam, wyklejam...I sobie wykleiłam nie na tym co trzeba bo mi się wąty popitoliły. Trudno... Musi tak zostać.
Fotek niektorych to już dawno nie ma. W fotosiku były. Na starym koncie mailowym też przepadły. Już latami nie korzystam z niego bo za skąpe sie okazało. Niektórych info nie umiem odszukać. Kiedyś tam były u nas trzy koty malusie od p.Bogny z Karczewa. Przez Azyl załatwiane było ,że na czas sanatorium my weźmiemy. Biedy okrutne. Znalazły domy. Tylko ja ich odszukać nie mogę. I takich dziwnych przypomnień mam sporo. Mam nadzieję ,że powoli wszystko się uzupełni.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 49200
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 12 >>

Post » Pt mar 02, 2018 19:52 Re: OTW18- Kochani, głosujcie na JoKota w Krakvet str.3!

Na komórce , dużo wcześniej w pracy, banerek nowy widziałam, A teraz nie ma go. :placz: A chciałam podłączyć, zareklamować. Zwidy mam :roll:

Rudzia czekała na mnie jak tylko z pracy wracałam. Wołam ją przy "jej" balkonie a ona drze ryja już ze sklepowych palet. Na których już siedziała. Zmartwiła mnie mocno wyglądem. Rano była gładka na szyjce. A po południu na karku miała włos tłusty, brudny, zlepiony. Obserwowałam czy nie ma ran, krwi... Tak jakoś to nie ciekawie wyglądało. Ale wydawało się ,że nie. Jednak będzie jej zimno. Moje jopienie nachalne bardzo ją deprymowało. Nie mogła skupić się na misce. Specjalnie wątróbkę jej na popołudnie naszykowałam.
Czyżby grzała się pod maską? Gdzieś łeb wsadziła? Oby nic się jej nie stało.
Biała i Kropka były.
Szylki nie było. Reszty też nie.

Zimno cały czas.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 49200
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 12 >>

Post » Pt mar 02, 2018 19:55 Re: OTW18- Kochani, głosujcie na JoKota w Krakvet str.3!

Asia ja potwierdze Twoje zwidy. Byl link do nowego watku
Tez widzialam
Amy i Mili <3 Obrazek plus Bagira ObrazekObrazek
Watek : viewtopic.php?f=46&t=185967

MonikaMroz

Avatar użytkownika
 
Posty: 15607
Od: Nie lip 24, 2011 9:30
Lokalizacja: Warszawa Ochota

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości