OTW18- cyborgi,f.39,41,42,43,46;nowe malce f.od70

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Sob paź 20, 2018 8:52 Re: OTW18- cyborgi,f.39,41,42,43,46;nowe malce f.od70

Masz pełne prawo rozklejać się, ale nie ma to jak w domu - footrzaste zadbają o Ciebie -:) teraz już będzie 'z górki'. Trzymaj się.

IrenaIka2

 
Posty: 13
Od: Czw lut 11, 2016 18:19

Post » Sob paź 20, 2018 10:47 Re: OTW18- cyborgi,f.39,41,42,43,46;nowe malce f.od70

Mąż i dziecko ;) zajmą się wszystkim. A Ty zdrowieniem się zajmuj
Obrazek
ObrazekObrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 39666
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)


Post » Sob paź 20, 2018 17:40 Re: OTW18- cyborgi,f.39,41,42,43,46;nowe malce f.od70

Szalony Kot pisze:Dobrze, że już w domu. Dużo zdrowia nieustająco!

Dobrze i nie dobrze. W szpitalu wyboru nie miałam. Musiałam leżeć i już. A w domu... Dziś jestem sama. Leżę. Za dużo kręcić się nie mogę, choć korci. Ale bujawka nie pozwala. Tak jak ostry ból głowy gdy przesadzę. Bo łupie ciągle choć już mniej. Ból przypomina o niemocy. Tam dostałabym kroplówkę i za moment by przeszło. Teraz muszę faszerować się tabletkami. Zero ogłoszeń bo rozumek za mocno się męczy i daje popalić. Z tego samego powodu książki i inne czytacze na dłużej stosowane, odpadają. A mam łagodniejsza postać. Strach pomyśleć jaka jest ostra. :strach: To już ponad 3 tygodnie jak nie schodzę z kolejki górskiej.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48196
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 26 >>


Post » Sob paź 20, 2018 19:57 Re: OTW18- cyborgi,f.39,41,42,43,46;nowe malce f.od70

Potrzebujesz pomocy w ogłoszeniach?
ja się cieszę, ze choć na chwilę pobędziesz z kotami, a one z Tobą. A potemd alej na diagnostykę i leczenie. Trzymam !!!!! :ok: :ok:
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 24 tygodnie..

Marzenia11

 
Posty: 26701
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Sob paź 20, 2018 20:27 Re: OTW18- cyborgi,f.39,41,42,43,46;nowe malce f.od70

Jak najszybszego powrotu do zdrowia :ok:

Stomachari

 
Posty: 4660
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Nie paź 21, 2018 6:43 Re: OTW18- cyborgi,f.39,41,42,43,46;nowe malce f.od70

Dzięki za życzenia i kciuki. Oklejona kotami nie ruszam się za mocno coby dranie nie pospadały. Straszne miziaki nam się teraz trafiły. Uzinek odstaje deczko. To znaczy nie jest skarżypytą i nachalem ale zawsze jest pod ręką i blisko. Mruczy delikatnie. On i Uliś dorośli przez czas mej nieobecności. Przestali cyckać swoje futerko przy zasypianiu.

Z życia szpitala słów kilka.
Pamiętacie dziewoję co to na salę moją nocą ciemną trafiła? Ta co umierała podczas pobierania krwi by drugą ręką swe męczeństwo wyklepać w net. Niech świat się dowie o cierpieniach nie wyobrażalnych. Dziewczę było niezmiernie chudawe i blade. Płakała ,że boczki jej tłuszczu wystają. Aż mnie moje wsysały się dyskretnie. "Popędzona" została do sprzątania po się naszej maluniej łazienki. Bo będąc chora nie poczuła się do tego. Zaległa w pościeli i swe osłabienie przez telefon opisywała. Po myciu swoich kudełków, zasiała zarodki włosowe wszędzie. Wszystko wyglądało jakby zarost zakiełkował. Zawsze rozmawiając przez aparat, czyli ciągle, była na ostatnim oddechu. Mnie też go brakło słysząc ją. Ale proszona o rozmowę ze studentami lans uprawiała, ożywiając się nadzwyczajnie. By potem w marazm na widok swego doktora prowadzącego zapadać. Bardzo ale to bardzo skupiała się na sobie. Ucinane z naszej strony były wszelkie dyskusje jak to pobranie krwi wpędza ją w czeluść niemocy. Wszystkie przez to przełaziłyśmy. Czyli wszystkie byłyśmy w czarnej D :smokin:
Dziewczę prawdziwie było chore. Co jest faktem. Ale nie obłożnie. Po szeregu badań pani doktorka Agata zawitała do niej z ostrzeżeniem, że jej śledziona jest mocno powiększona i musi uważać. Opisała i radziła jak siedzieć, poruszać się, na co zwracać uwagę. Ostrzegła by osłaniać brzuch. Nie spowodować przypadkowego jej pęknięcia. Przerażenie jakie zawitało na licu bladym dziewuszki zmusiło doktorkę do szybszego kontynuowania swych wywodów. Ciągnie więc szybko i uspokajająco
Spokojnie! Przez 10 lat mojej pracy tutaj nie spotkałam takiego przypadku...
Nie skończyła, bo padło strachliwe ale i radosne
...Tak ciężkiego jak mój? :strach:
Nieeeeeeeeee, takiego by śledziona pękała. A widziałam w gorszym stanie. Tylko uważać trzeba. :|
Jeszcze kilka zdań. Jeszcze kilka pytań. Fartuch zafurkotał i znikł. Dziewczyna chwyciła za telefon by by wieści przekazać.
Po szeregu jakiś tam uprzejmości, skarg i luźnych wypowiedzi padło płaczliwe
A pani doktorka powiedziała ,że przez 10 lat pracy tutaj NIGDY tak ciężkiego przypadku nie spotkała. :placz:
Tyle!
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48196
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 26 >>

Post » Nie paź 21, 2018 6:53 Re: OTW18- cyborgi,f.39,41,42,43,46;nowe malce f.od70

Asia a pamiętasz Nemocnice na kraju mesta? Masz wątki do scenariusza normalnie, jak widzę! Jak oceniasz ten sezon wiosenno-letni pod kątem ilości kotów? Chodzi mi o jakieś dane z Jokota oczywiście, jeśli takie masz.

aga66

 
Posty: 956
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Nie paź 21, 2018 7:55 Re: OTW18- cyborgi,f.39,41,42,43,46;nowe malce f.od70

Pamiętam. Hicior kiedyś był. Gołębica do tej pory jest "modna". :wink:

Nie znam statystyki Jokotowej. Tak prawdziwie nigdy nią się nie interesowałam. Wiem tylko ,że jest dużo kotów pod opieką w tym sporo kociaków.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48196
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 26 >>

Post » Nie paź 21, 2018 13:17 Re: OTW18- cyborgi,f.39,41,42,43,46;nowe malce f.od70

Zdrowiej, wyleguj się (pamiętaj, masz przykazane od lekarzy) i nie zamęczaj się rozmyślaniem co dalej. Będzie co ma być, wyleczą Cię tylko trochę to potrwa.

Jak leżałam, to nie miałam dziewoi żyjącej w necie i bardzo na siebie skoncentrowanej, za to miałam świętą kobietę, która tez uważała, że wszystko o niej i ona najważniejsza, a że nie miała fejsika, to się rodzinie skarżyła w czasie wizyt jak to okrutnie nie damy jej porozmawiać z lekarzem, zagadując go, gdy się pyta o jej zdrowie (czyli gdy przyszedł na dyżur i rzucił kontrolne "wszystko w porządku" to odpowiedziałyśmy "tak" i sobie poszedł) :mrgreen: .

Jeśli nie możesz czytać a nudzi Ci się, zawsze możesz posłuchać podcastów - np. nerdy nocą (polecam te o historii i biologii) -http://nerdynoca.pl/podcast/043-prehistoria-od-pierwszych-narzedzi-do-pierwszego-miasta/ albo czytu czytu https://www.podsluchane.pl/czytuczytu/podcast/10-listy-bestsellerow/. Albo dorwać jakieś audiobooki.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22205
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Nie paź 21, 2018 15:20 Re: OTW18- cyborgi,f.39,41,42,43,46;nowe malce f.od70

Tez pomyślałam o audiobookach dla Ciebie Asia. Mi się kiedys wydawało ze to nie dla mnie, aż mnie sytuacja zmusiła i okazało się bardzo fajnym rozwiązaniem

Zdrowiej Asiu!!!! Kciuki!!

she's a witch

Avatar użytkownika
 
Posty: 93
Od: Wto paź 03, 2017 19:08

Post » Nie paź 21, 2018 16:47 Re: OTW18- cyborgi,f.39,41,42,43,46;nowe malce f.od70

Asiu kciuki cały czas trzymam - ja i moje futerka, z Mikunią na czele, ktora też walczy... :ok: :ok:
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 24 tygodnie..

Marzenia11

 
Posty: 26701
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Pon paź 22, 2018 5:56 Re: OTW18- cyborgi,f.39,41,42,43,46;nowe malce f.od70

Dzięki za kciukasy :201494

Ulosia i Uliś mocno zaziębieni. Nie wiem co Janusz robił ale koty chore. Tami też się fluczy bardzo. Słuchać nie można ich charczenia. A takie cudne plany były :placz:

Mam deczko zaległości. W komórce to nie czytanie i nie pisanie.
MonikaMroz pisze: .........

A Wulkanek jak na psiaka zareagował. Wiadomo coś?


Wulkanek ponoć jest bardzo zainteresowany nową koleżanką. Bez agresji ale z ostrzegawczym prychaniem. Rafał wspominał ,że coraz bardziej jest podchodzący do niej. A nawet jest gotowy deczko do zabawy. Jednak ma i naszykowaną łapunię by moresu gówniarza nauczyć. To spokojny kot. Ma wiele cierpliwości. Da sobie rade. Jak nie da, to przemieści się na z góry zaplanowane pozycje. Niech się zdrowo i szczęśliwie chowają. Czeka ich wiele zmian bo chyba się im rodzina powiększy o ludziowe szczenię . Tak wynika z wpisów i wklejonych fot na fb. Przyznam, że leciusio mam stracha.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48196
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 26 >>

Post » Wto paź 23, 2018 8:55 Re: OTW18- cyborgi,f.39,41,42,43,46;nowe malce f.od70

Powoli mamy szpitalny oddział w domu. Pinesia i Misiu też chorzy. U Pinesi jeszcze gruczoły kołoodbytowe doszły. Mila kuleje. Ulisiowi doszło pacnięte oczko do zaziębienia. Wygląda jak chomik z podpuchniętymi węzłami. Ulocia jakby lepiej. Humory dopisują z czego się cieszę. Nie wiem jak Janusz działał, że kociska rozchorowały się. Wietrzyć im się za mocno pozwolił? Czy zimne kaloryfera "wilki" sprzedały.
Pani w dom wróciła, to czas na choroby. Linia telefoniczna i opony grzeją się do czerwoności. Dobrze, że TZ teraz ma taką zmianę, że ruszyć może do weta. Nic nie rzecze bo czuje się winny.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48196
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 26 >>

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ewar, kasumi, kociarkowaaaa, Majestic-12 [Bot], muza_51 i 10 gości