W-wa Dramat 4 kotów- zmała ich Pani, grozi im schronisko

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Czw sty 18, 2018 11:11 Re: W-wa Dramat 4 kotów- zmała ich Pani, grozi im schronisko

Nie odzywałam się bo zalatwiałam wiele spraw związanych zarówno że śmiercią Mamy, z moim wyjazdem a także z kotami.

Trzy z kotów znalazły już swoje nowe domy stałe. Najstarsza kotka Mruczka, Młodsza Karmen oraz rudy Jurek. Koty zostały przebadane i osoby które zdecydowały się koty wziąć te badania otrzymają lub już otrzymały.
Pozostała tylko jedna kotka, najmłodsza czarna Klaudyna, ale myślę że dom swój znajdzie, jak nie na stałe to na tymczas h Sylwii.

Odnośnie Sylwii to ma na tyle małe mieszkanie że więcej niż jednego kota na tymczas wziąć nie będzie mogła, nie mówiąc już o 4.

Tak czy inaczej chciałam podziękować wszystkim którzy uświadomili mi co powinnam zrobić zarówno w kwestii badań kotów jak i gdzie umieszczać ogłoszenia by była szansa na dom dla nich. Były one dla mnie bardzo cenne.

Tym, którzy "robili" za tzw. dobre rady mówiąc o planowaniu śmierci mojej Mamy, uświadamianiu mi czego by moja Mama by chciała a czego nie, włącznie z atakowanie mojej osoby, chciałam jedynie powiedzieć, że nie życzę im by znaleźli się w moim położeniu i doświadczyli tego co ja, bo słabsza osoba by tego po prostu psychicznie nie wytrzymała.

Na tym kończę swój wątek tutaj. Mam nadzieję że z pewnymi osobami kontakt utrzymam, a z innymi, cóż szczęście że nie musiałam spotkać się osobiscie.

Ach i prosze sobie darować dalsze analizy mojej sytuacji. Biorąc pod uwagę Wasze ogromne doświadczenie z kotami, ta energia bardziej będzie potrzebna do pomocy i uswiadamiania innym a nie do sączenia jadu.

ewalyczko

 
Posty: 26
Od: Pt sty 12, 2018 14:18

Post » Czw sty 18, 2018 12:08 Re: W-wa Dramat 4 kotów- zmała ich Pani, grozi im schronisko

ewalyczko pisze:Nie odzywałam się bo zalatwiałam wiele spraw związanych zarówno że śmiercią Mamy, z moim wyjazdem a także z kotami.

Trzy z kotów znalazły już swoje nowe domy stałe. Najstarsza kotka Mruczka, Młodsza Karmen oraz rudy Jurek. Koty zostały przebadane i osoby które zdecydowały się koty wziąć te badania otrzymają lub już otrzymały.
Pozostała tylko jedna kotka, najmłodsza czarna Klaudyna, ale myślę że dom swój znajdzie, jak nie na stałe to na tymczas h Sylwii.

Odnośnie Sylwii to ma na tyle małe mieszkanie że więcej niż jednego kota na tymczas wziąć nie będzie mogła, nie mówiąc już o 4.

Tak czy inaczej chciałam podziękować wszystkim którzy uświadomili mi co powinnam zrobić zarówno w kwestii badań kotów jak i gdzie umieszczać ogłoszenia by była szansa na dom dla nich. Były one dla mnie bardzo cenne.

Tym, którzy "robili" za tzw. dobre rady mówiąc o planowaniu śmierci mojej Mamy, uświadamianiu mi czego by moja Mama by chciała a czego nie, włącznie z atakowanie mojej osoby, chciałam jedynie powiedzieć, że nie życzę im by znaleźli się w moim położeniu i doświadczyli tego co ja, bo słabsza osoba by tego po prostu psychicznie nie wytrzymała.

Na tym kończę swój wątek tutaj. Mam nadzieję że z pewnymi osobami kontakt utrzymam, a z innymi, cóż szczęście że nie musiałam spotkać się osobiscie.

Ach i prosze sobie darować dalsze analizy mojej sytuacji. Biorąc pod uwagę Wasze ogromne doświadczenie z kotami, ta energia bardziej będzie potrzebna do pomocy i uswiadamiania innym a nie do sączenia jadu.


super że wszystko załatwiłaś, tak naprawdę to sama, bez żadnej pomocy stąd
, bo tu towarzystwo ( z nielicznymi, chlubnymi wyjątkami ) skupiło się na wycieczkach osobistych, ocenianiu i mądrzeniu się, tak jakby mieli prawo kogoś oceniać - nie wiem w ogóle skąd to przekonanie i taka łatwość w pisaniu o swoich bzdurnych domysłach, tak jakby to cokolwiek mądrego wnosiło do tematu i kogoś w ogóle obchodziło..
w sumie to cała wartość tego forum polega na możliwości nawiązania kontaktu z kimś sensownym kto widząc problem odezwie się drogą nieoficjalną -
poza tą jedną wartością, to forum jest niestety specyficzne w najgorszym tego słowa znaczeniu...
dlatego dla wielu tak bardzo zniechęcające.. brrrr...
ale śmiejmy się z tego-najważniejsze że koty mają domy.

kotkalula

 
Posty: 18
Od: Pon paź 05, 2015 17:34

Post » Pt sty 26, 2018 11:17 Re: W-wa Dramat 4 kotów- zmała ich Pani, grozi im schronisko

Zamykam na prośbę Założycielki/

NITKA/KARINKA

Avatar użytkownika
 
Posty: 12554
Od: Sob lut 21, 2009 8:41

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 12 gości