W-wa Dramat 4 kotów- zmała ich Pani, grozi im schronisko

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Sob sty 13, 2018 21:47 Re: W-wa Dramat 4 kotów- zmała ich Pani, grozi im schronisko

Ogłoszenia, ogłoszenia, ogłoszenia. Fajny tekst, fotki, próśba o rodzinę zastępczą lub dom stały. Pomoc w utrzymaniu, pomoc w poszukiwaniu domów. To jedyna droga. Net trzeba nimi zarzucić. Gumtree, olx, gratka, morusek, przygarnijzwierzaka, adopocje.miau, lento...to portale z których najczęściej mam zgłoszenia.
Te koty co mają iść razem ogłoś razem. Inne daj osobno. Krótki opis każdego kota.
Do tego papierowe ogloszenia rozwieszone w okolicy. W sklepach, centrach handlowych, leczniczych, sklepach zoo, przy przystankach, poradniach, placach zabaw, kościołach... Wszędzie gdzie przyjdzie d głowy.
W ogłoszeniu nie tylko warunki adopcji winny być podane ale i kontakt z nr telefonu. Nie każdy ma maila lub nie każdy ma ochotę pisać.
Siadaj więc i klep. 4 koty ( w tym dwa razem) to pikuś.
No chyba że już koty w necie istnieją.
Trzeba napisać do fundacji, azyli, tozu, schronisk...wszędzie gdzie przyjdzie do głowy, maila z prośba o zamieszczenie gościnnie ogłoszeń. Jeśli nie da rady osobno to należy napisać zbiorcze.
Napisz maila, opisz sytuację, żebrz o pomoc/ dom dołącz foty i prześlij do znajomych bliskich i dalekich. Z prośba, że jeśli nie mogą dać kąta niech rozesla dalej. Po swoich.
Dobrze jest przygotować ulotkę i takie przesłać z prośbą o wydruk i wywieszenie w okolicy.
W googlach wygrzebac trzeba wszelkie agroturystyczne ośrodki i do nich napisać. Może znajdą miejsce dla kota.

Jest wiele, wiele sposobów na poszukiwanie domu. Mam nadzieję, że pryciśniesz pasa to wszystko zrobisz. W ogóle mam nadzieję, że wiele już zrobiłaś.
Powodzenia
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 47584
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 22 >>

Post » Sob sty 13, 2018 21:48 Re: W-wa Dramat 4 kotów- zmała ich Pani, grozi im schronisko

Co do badań kotów to nie dadze by byly robione dlatego w przyszłym tygodniu zrobię wszystkim Fiv, Felp i Fip i dam znać o wynikach.

ewalyczko

 
Posty: 26
Od: Pt sty 12, 2018 14:18

Post » Sob sty 13, 2018 21:50 Re: W-wa Dramat 4 kotów- zmała ich Pani, grozi im schronisko

ewalyczko pisze:Co do badań kotów to nie dadze by byly robione dlatego w przyszłym tygodniu zrobię wszystkim Fiv, Felp i Fip i dam znać o wynikach.


:ok:

no i super - to już coś
Obrazek ..... oraz.... DT Smarti na facebook'u! -w l.2010-2013 ponad 130 kotów w DS, od 2014 zawieszony z powodu "zmęczenia materiału" :)

Czaruniu['],Pusiuniu['],Carlisiu['],Puniu['],Diegusiu['],Smartuniu['],Mileczko[']...
...Wasza śmierć nie jest dla nas żadnym powodem abyśmy przestali Was kochać...

smarti

 
Posty: 9190
Od: Wto lip 27, 2010 13:17
Lokalizacja: niedaleko Warszawy

Post » Sob sty 13, 2018 21:53 Re: W-wa Dramat 4 kotów- zmała ich Pani, grozi im schronisko

ASK ma rację i ma mega doświadczenie z którego warto skorzystać :)

a tu link do wątku Cat Angel która pisze ogłoszenia,
viewtopic.php?f=27&t=117559
Obrazek ..... oraz.... DT Smarti na facebook'u! -w l.2010-2013 ponad 130 kotów w DS, od 2014 zawieszony z powodu "zmęczenia materiału" :)

Czaruniu['],Pusiuniu['],Carlisiu['],Puniu['],Diegusiu['],Smartuniu['],Mileczko[']...
...Wasza śmierć nie jest dla nas żadnym powodem abyśmy przestali Was kochać...

smarti

 
Posty: 9190
Od: Wto lip 27, 2010 13:17
Lokalizacja: niedaleko Warszawy

Post » Sob sty 13, 2018 21:55 Re: W-wa Dramat 4 kotów- zmała ich Pani, grozi im schronisko

ewalyczko pisze:Co do badań kotów to nie dadze by byly robione dlatego w przyszłym tygodniu zrobię wszystkim Fiv, Felp i Fip i dam znać o wynikach.

Na fip nie ma testu. Jest tylko pcr na koronawirusa. A to nie jest to samo. Za to przegląd kotów od paszczy ( zeby!) przez uszy, kadłub, węzły chłonne, gruczoły koło odbytowe to i owszem, zdały by się. Odrobaczenie, jeśli są wskazania. Uzupełnienie ks.zdrowia jeśli są. Lub założenie nowych z wpisami o kastracji , przeglądzie... No i badania choćby podstawowe by się zdały. Czyli morfologia z biochemia. U najstarszej kotki panel geriatryczny z tarczyca. Ona jest najbardziej zagrożona przy zmianie domu. Stres może być zabójczy. Każdy kot to może przeżyć bardzo i na zdrowiu może stracić.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 47584
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 22 >>

Post » Sob sty 13, 2018 22:05 Re: W-wa Dramat 4 kotów- zmała ich Pani, grozi im schronisko

ewalyczko pisze:dołączam zdjęcia kotków

MruczkaObrazek

:1luvu:

SylwanaC

 
Posty: 7
Od: Pt sty 12, 2018 22:10

Post » Sob sty 13, 2018 22:09 Re: W-wa Dramat 4 kotów- zmała ich Pani, grozi im schronisko

ewalyczko pisze:Zwracam się do Was z dramatycznym apelem o znalezienie domu/ domów dla 4 osieroconych kotów. Moja mama i Pani 3 z pięknych samiczek i jednego mega przystojnego samca zmarła nagle przed świętami :cry: :cry: :cry: . Ja kotami nie mogę się zająć ponieważ moja młodsza córka ma alergię na sierść kocią i psią a do tego z końcem stycznia opuszczam Polskę na stałe. Szukałam domów dla kotów, na własną rękę, ale nie przyniosło to żadnego rezultatu, dlatego zwracam się do Was. Koty muszą znaleźć dom/ domy końca stycznia, w innym przypadku czeka ich schronisko, co będzie dla nich ogromnym, traumatycznym doświadczeniem:(

Wszystkie te koty od dwóch lat mieszkają razem. Koty są niewychodzące, ale nie wymagają osiatkowanego balkonu. Nigdy im przez głowę nie przeszło skakać po balkonach czy piętrach, a w lato na balkonie po prostu mieszkały, miały tam kuwety, spanie i jedzenie. Spędzały tam cale dnie i noce.

1. Mruczka- najstarsza z kotów. Wiek ciężko określić, ale ma około 20-24 lata. Wysterylizowana. Kot bardzo spokojny, łatwo się adoptuje i żyje z innymi kotami. Nie jest konfliktowa, lubi ludzi, nie ucieka. Żyje obok, grzeczna, raczej nie wymagająca specjalnego traktowania. Jeśli chodzi o jedzenie, to raczej nie jest wybredna.




2. Karmen- kotka ma 15 lat. Urodzona ok. czerwca 2002 roku, wysterylizowana. Przez wiele lat mieszkała z psem i kotem Jurkiem. Kot kiedyś trochę nieufny, z wiekiem się zmieniła. Bardziej lgnie do ludzi, ale zachowuje pewną rezerwę. Lubi być głaskana, ale przychodzi taki moment, kiedy odchodzi sobie na bok. Jeżeli jej się coś nie podoba raczej ucieka niż atakuje. Mieszkała w domu z małym dzieckiem. Nie zdarzyło się by zadrapała bądź fuknęła na dziecko. Nie wymaga specjalistycznej diety.

3. Jery vel. Jurek- kot urodzony w 2006 roku, wykastrowany. Całe swoje życie spędził ze straszą kotką Karmen i kilka lat mieszkał z psem, a także z innymi kotami. Kot uwielbia być głaskany, z wiekiem zrobił się trochę nieufny, ale wydaje się, że adaptacja do nowego środowiska, zwłaszcza jeżeli będzie z Karmen, przebiegnie w miarę łatwo. Generalnie kot „wycieruch”, mieszkał z małym dzieckiem, bez jakichkolwiek problemów. Czasami z kotką Karmen miał jakieś scysje, ale kończyły się raczej na „słownej przepychance” niż „darciu kotów”. Kot wszystko żerny, ale trzeba uważać, bo z racji tego, że jest wykastrowany i je wszystko, może łatwo przybrać na wadze.

4. Klaudyna- kotka mniej więcej w wieku Jurka, wysterylizowana. Najbardziej z towarzystwa nieufna i strachliwa. Potrzebująca opiekuna, który poświęci jej swój czas i uwagę. Za to potrafi odwdzięczyć się swoją nienarzucającą się obecnością, ale mimo wszystko lubi być głaskana. Kotka większość swojego życia spędziła z kotką Mruczką. Wydaje się, ze najlepiej będzie czuła się sama lub w towarzystwie Mruczki. Nie wymaga specjalistycznej diety.

Jedyne co jest zalecane w kwestii żywienia to jedzenie dla kotów sterylizowanych/ kastrowanych.


https://www.facebook.com/media/set/?set ... 2520a740a8

SylwanaC

 
Posty: 7
Od: Pt sty 12, 2018 22:10

Post » Sob sty 13, 2018 22:11 Re: W-wa Dramat 4 kotów- zmała ich Pani, grozi im schronisko

Dziękuję Ask@ wszystko zapisałam i w przyszłym tygodniu będę ogarniać. Dam znać co i jak

ewalyczko

 
Posty: 26
Od: Pt sty 12, 2018 14:18

Post » Sob sty 13, 2018 22:32 Re: W-wa Dramat 4 kotów- zmała ich Pani, grozi im schronisko

ewalyczko pisze:Dziękuję Ask@ wszystko zapisałam i w przyszłym tygodniu będę ogarniać. Dam znać co i jak

Przez ten czas rusz z ogłoszeniami. Już i teraz. Nie możesz tracić czasu. Kotom często wiele tygodni, miesięcy szuka się domów. By wejść we wyprawę puść najpierw zbiorcze. Kilka słów o każdym kocie.
Musisz mieć świadomość, że jeśli faktycznie koty trafią do schronu to dla nich będzie śmierć. One tego nie przeżyją. To nie hotel tylko lęk, klatka, choroby, stres, obce zapachy...przestają jeść i walczyć i odchodzą w cierpieniach.
Zajrzyj na wątek Palucha, warszawskiego schroniska. Z komórki nie umiem wrzucić. Zobaczysz jak wielka jest śmiertelność kotów. Tych starszych prawie 100%. Na to chyba nie chesz skazać kotów swej Matki?
Rób ogloszenia. Kolejne i kolejne. Na podanych portalach. Ale możesz też na lokalnych wrzucić. Poprosić lokalną gazetę o artykuł, zapłacić za niego. Umieścić tam ogłoszenie.
Masz zrobić wszystko co możliwe i nie możliwe by koty znalazły dom!
Dom dobrze sprawdź. W rozmowie powiesz o tym, że koty przejdą badania i pójdą z pakietem. W ogłoszeniu też możesz napisać. Ale jak już je wykonasz.
Pisz ogłoszenia!
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 47584
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 22 >>

Post » Nie sty 14, 2018 8:19 Re: W-wa Dramat 4 kotów- zmała ich Pani, grozi im schronisko

Można też poszukać kontaktu z jakąś okoliczną organizacją prozwierzęcą, stowarzyszeniem, które dysponuje kociarnią. Jeżeli jesteś w stanie do czasu adopcji utrzymywać te koty to na pewno jest to na plus. Spróbuj, może dziewczyny tutaj wrzucą namiary, bo ja z innego krańca Polski :)
Obrazek

evik75

 
Posty: 774
Od: Czw mar 29, 2012 21:26

Post » Nie sty 14, 2018 8:29 Re: W-wa Dramat 4 kotów- zmała ich Pani, grozi im schronisko

evik75 pisze:Można też poszukać kontaktu z jakąś okoliczną organizacją prozwierzęcą, stowarzyszeniem, które dysponuje kociarnią. Jeżeli jesteś w stanie do czasu adopcji utrzymywać te koty to na pewno jest to na plus. Spróbuj, może dziewczyny tutaj wrzucą namiary, bo ja z innego krańca Polski :)

Nikt nie wrzuci nie znanych kotów na kociarnię! Kwarantanna powinna być. Nie tylko dlatego ,że mogą być zagrożeniem dla stada. To znaczy brak testów i stanu zdrowia. Ale dla nich! Jeśli są nie szczepione od lat, nie mają przeciw ciał i będą narażone na wirusy. To proszenie sie o problemy.
DT też nie wypuszczają kotów na żywioł na chatę dopóki wetowsko je się nie obrobi.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 47584
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 22 >>

Post » Pon sty 15, 2018 15:32 Re: W-wa Dramat 4 kotów- zmała ich Pani, grozi im schronisko

Nadzieja umiera ostatnia, pojawiają się szanse, a kot/y które nie znajdą do wyjazdu mojej siostry stałego domu, mają u mnie tymaczasowy. Koty mają już badania i jestem przekonana że znajdą dom a pewnych sytuacji życiowych nie da się przewidzieć. Ja sama zaadoptowałam 10 letniego kocurka w zeszłym roku... :1luvu:

SylwanaC

 
Posty: 7
Od: Pt sty 12, 2018 22:10

Post » Pon sty 15, 2018 15:36 Re: W-wa Dramat 4 kotów- zmała ich Pani, grozi im schronisko

SylwanaC pisze:Nadzieja umiera ostatnia, pojawiają się szanse, a kot/y które nie znajdą do wyjazdu mojej siostry stałego domu, mają u mnie tymaczasowy. Koty mają już badania i jestem przekonana że znajdą dom a pewnych sytuacji życiowych nie da się przewidzieć. Ja sama zaadoptowałam 10 letniego kocurka w zeszłym roku... :1luvu:


jesteś siostrą Ewy :)
:ok: :D
to wspaniale że jakby co to możesz im dać tymczas ! :1luvu:
Obrazek ..... oraz.... DT Smarti na facebook'u! -w l.2010-2013 ponad 130 kotów w DS, od 2014 zawieszony z powodu "zmęczenia materiału" :)

Czaruniu['],Pusiuniu['],Carlisiu['],Puniu['],Diegusiu['],Smartuniu['],Mileczko[']...
...Wasza śmierć nie jest dla nas żadnym powodem abyśmy przestali Was kochać...

smarti

 
Posty: 9190
Od: Wto lip 27, 2010 13:17
Lokalizacja: niedaleko Warszawy

Post » Pon sty 15, 2018 17:33 Re: W-wa Dramat 4 kotów- zmała ich Pani, grozi im schronisko

SylwanaC pisze:Nadzieja umiera ostatnia, pojawiają się szanse, a kot/y które nie znajdą do wyjazdu mojej siostry stałego domu, mają u mnie tymaczasowy. Koty mają już badania i jestem przekonana że znajdą dom a pewnych sytuacji życiowych nie da się przewidzieć. Ja sama zaadoptowałam 10 letniego kocurka w zeszłym roku... :1luvu:

Super :ok:
Obrazek
ObrazekObrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 39295
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Czw sty 18, 2018 9:01 Re: W-wa Dramat 4 kotów- zmała ich Pani, grozi im schronisko

ewalyczko pisze:
Gosiagosia pisze:Rodzina bierze spadek ochoczo ale zwierząt to już nie. Myślę że Pani mama by tego nie chciała dla swoich ulubieńców o które tyle lat dbała. To jest bardzo przykre.


Chcemy teraz analizować czego by chciała moja Mama a czego nie? Dobrze moja Mama wiedziała że ze względu na moja młodszą córkę nie będę nigdy kotów mogła przygarnąć. Byla osoba zdrowa i pelni sil. Nikt nie przypuszczał że życie się tak potoczy, a jeżeli Mama by wiedziała to znalazła by im inne domy niż mi wrzucać taki problem na głowę, w takiej czasie.

Moja mama reagowala alergiczne na ludzi którzy nie znając pełnego obrazu sytuacji oceniali innych, więc takiego tekstu tym bardziej wobec jej jedynej córki by sobie nie życzyła.

Czy tym możemy skończyć wątek o planowaniu śmierci mojej Mamy lub czego Ona by sobie życzyła a czego nie i skupilibysmy się na kotach?


8O Czegoś chyba nie rozumiem.
Rodzina nie chciała/nie mogła przygarnąć kotów, a tu nagle, w ostatniej niemal chwili, objawia się siostra z propozycją DT. Dziwne to wszystko.

madrugada

 
Posty: 746
Od: Pon maja 18, 2009 12:01
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MonikaMroz i 14 gości