Niewidzące kociaki... czy myślicie, że ktoś je zechce?

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Śro wrz 06, 2017 18:44 Niewidzące kociaki... czy myślicie, że ktoś je zechce?

Tydzień temu syn koleżanki znalazł w lesie kotkę z trzema maluchami. Pojechaliśmy tam zaraz i odszukaliśmy je ukryte w krzakach jeżyn. Udało nam się je wziąć właściwie bez problemu, bo dwa niewidome siedziały przycupnięte i wkulone w siebie, trzeci zdrowy tuż obok. Matka uciekła, dokarmiamy ją codziennie i czychamy z klatką łapką.
Kociaki zawiozłam do lecznicy. Od tygodnia dostają antybiotyki, niestety stan oczu dwójki jest tragiczny i jutro będą miały usuwane gałki. Za dobry tydzień muszę je zabrać z kliniki, ale nie wiem dokąd. Myślicie, że ktoś je zechce?

Obrazek Obrazek
Ostatnio edytowano Śro wrz 06, 2017 19:17 przez honda11, łącznie edytowano 4 razy

honda11

 
Posty: 6665
Od: Wto maja 27, 2008 10:43
Lokalizacja: Leszno / Wielkopolska

Post » Śro wrz 06, 2017 18:52 Re: Niewidzące kociaki... czy myślicie, że ktoś je zechce?

Zechcą.
Są tacy ludzie, którzy z założenia biorą koty niepełnosprawne albo mieli już niewidome koty i następnego też biorą niewidomego.
W warunkach domowych to, że kot nie widzi nie jest najmniejszym problemem.
Tutaj wątek Klubu Ślepaczkowego: viewtopic.php?f=1&t=180716
Z powodzeniem znajdują domy kotom niewidzącym.
Można poprosić o pomoc w ogłaszaniu.
Dzięki ogłoszeniu na stronie Ja pacze sercem znalazłam dom dla niewidomego Kenzo.
Lecz i ogłaszaj, na pewno się uda znaleźć dom. :ok:
Obrazek

mimbla64

Avatar użytkownika
 
Posty: 9250
Od: Pon lis 12, 2007 9:29
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Śro wrz 06, 2017 18:57 Re: Niewidzące kociaki... czy myślicie, że ktoś je zechce?

Chciałabym dodać ich zdjęcia, ale nie umiem. Wrzuciłam do fotoskika, skopiowałam kod i nic. Pomóżcie!

honda11

 
Posty: 6665
Od: Wto maja 27, 2008 10:43
Lokalizacja: Leszno / Wielkopolska

Post » Śro wrz 06, 2017 19:03 Re: Niewidzące kociaki... czy myślicie, że ktoś je zechce?

Ja korzystam ze wstaw.org
Obrazek

mimbla64

Avatar użytkownika
 
Posty: 9250
Od: Pon lis 12, 2007 9:29
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Śro wrz 06, 2017 19:46 Re: Niewidzące kociaki... czy myślicie, że ktoś je zechce?

Zechcą. Zdarzyły mi się takie adopcje. Ludzie często patrzą sercem. Tylko trzeba uświadomić ludzi, że taki kot niczym się nie różni od zdrowych, zachowuje się tak samo.

To jeden z wyadoptowanych ode mnie ślepaczków - Misiaczek
Obrazek

a w domu mam 3 własne niewidzące

jaaana

Avatar użytkownika
 
Posty: 19094
Od: Śro gru 10, 2008 22:03
Lokalizacja: pomorskie

Post » Śro wrz 06, 2017 19:49 Re: Niewidzące kociaki... czy myślicie, że ktoś je zechce?

honda11 pisze:Tydzień temu syn koleżanki znalazł w lesie kotkę z trzema maluchami. Pojechaliśmy tam zaraz i odszukaliśmy je ukryte w krzakach jeżyn. Udało nam się je wziąć właściwie bez problemu, bo dwa niewidome siedziały przycupnięte i wkulone w siebie, trzeci zdrowy tuż obok. Matka uciekła, dokarmiamy ją codziennie i czychamy z klatką łapką.
Kociaki zawiozłam do lecznicy. Od tygodnia dostają antybiotyki, niestety stan oczu dwójki jest tragiczny i jutro będą miały usuwane gałki. Za dobry tydzień muszę je zabrać z kliniki, ale nie wiem dokąd. Myślicie, że ktoś je zechce?

Obrazek Obrazek


Boże jakie biedy. :cry:
Cudownie zrobiliście ratując je.
Obrazek

mimbla64

Avatar użytkownika
 
Posty: 9250
Od: Pon lis 12, 2007 9:29
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Pon wrz 11, 2017 20:33 Re: Niewidzące kociaki... czy myślicie, że ktoś je zechce?

Kociaki są już po zabiegu, Czuja się dobrze, apetyt dopisuje i są bardziej ruchliwe. Dziś słyszałam jak czarny Krecik mruczał :1luvu: .

honda11

 
Posty: 6665
Od: Wto maja 27, 2008 10:43
Lokalizacja: Leszno / Wielkopolska

Post » Pon wrz 11, 2017 20:41 Re: Niewidzące kociaki... czy myślicie, że ktoś je zechce?

Super, że sobie radzą.
Oby tak dalej. :ok:

A ten zdrowy jest razem z nimi?
Obrazek

mimbla64

Avatar użytkownika
 
Posty: 9250
Od: Pon lis 12, 2007 9:29
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Pon wrz 11, 2017 20:50 Re: Niewidzące kociaki... czy myślicie, że ktoś je zechce?

Matkę też złapano?
Obrazek
Kosmici są wśród nas !

agnieszka.mer

 
Posty: 2692
Od: Pt lut 25, 2011 18:54

Post » Pon wrz 11, 2017 20:56 Re: Niewidzące kociaki... czy myślicie, że ktoś je zechce?

Tak, to ich siostrzyczka Mimi Obrazek

honda11

 
Posty: 6665
Od: Wto maja 27, 2008 10:43
Lokalizacja: Leszno / Wielkopolska

Post » Pon wrz 11, 2017 20:59 Re: Niewidzące kociaki... czy myślicie, że ktoś je zechce?

agnieszka.mer pisze:Matkę też złapano?


W środę kolejne podejście. Przychodzi na jedzenie w nocy :-(. Nie możemy zostawić klatki łapki na całą noc, a w nocy we dwie boimy się siedzieć w lesie.

honda11

 
Posty: 6665
Od: Wto maja 27, 2008 10:43
Lokalizacja: Leszno / Wielkopolska

Post » Wto wrz 12, 2017 7:33 Re: Niewidzące kociaki... czy myślicie, że ktoś je zechce?

:ok:
ObrazekObrazekObrazek

Maryla

 
Posty: 23493
Od: Pt sie 22, 2003 9:21
Lokalizacja: Świder

Post » Wto wrz 12, 2017 12:03 Re: Niewidzące kociaki... czy myślicie, że ktoś je zechce?

Honda Kochana!!! :1luvu:
Oczywiście we wszystkim ślepaczki pomogą!
Zadzwoń proszę do mnie - tel. 500383928 to będziemy działać :) Te cuda na pewno znajdą wspaniałe domy!!!!!!!!!!!!!!
Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek
Anielko ['], Jerzyku ['], Malwinko ['], Kellusiu ['], Tymonku ['], Lolusiu['], Klaczku ['], Jaśminku ['].........

jerzykowka

 
Posty: 12544
Od: Śro kwi 30, 2008 10:53
Lokalizacja: poznan

Post » Wto wrz 12, 2017 12:25 Re: Niewidzące kociaki... czy myślicie, że ktoś je zechce?

ślepaczki sa najcudowniejsze :1luvu: zechce ktoś na pewno, świadczy o tym ilośc naszych Klubowiczów -wielkie kciuki trzymam za domki dla nich a dla Was wielkie ukłony za ratunek dla nich :1luvu: :1luvu: :1luvu:
ObrazekObrazek
[ObrazekObrazek
wełniankowo u Tulinka http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=174914[/color]

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 21412
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Wto wrz 12, 2017 15:19 Re: Niewidzące kociaki... czy myślicie, że ktoś je zechce?

honda11 pisze:
agnieszka.mer pisze:Matkę też złapano?


W środę kolejne podejście. Przychodzi na jedzenie w nocy :-(. Nie możemy zostawić klatki łapki na całą noc, a w nocy we dwie boimy się siedzieć w lesie.


Trzymam kciuki za łapankę. :ok:
Hondo a przegładzacie ją?
Czyli, żeby na jedną noc jedzenia nie było, a łapanie na drugą noc?

honda11 pisze:Tak, to ich siostrzyczka Mimi Obrazek


Śliczna. :1luvu:
Obrazek

mimbla64

Avatar użytkownika
 
Posty: 9250
Od: Pon lis 12, 2007 9:29
Lokalizacja: Warszawa Wola

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości