Maurycy, zwykły buras marzy o własnym domu.Czy chce za dużo?

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Nie gru 10, 2017 19:00 Re: Maurycy-Mister, koronowana głowa:)dalej marzy o własnym

Udało mi się złapać 4 koty w jednym kadrze :wink: tak się fajnie usadowiły w jednym kącie :wink: Na pierwszym planie Maksiu, na ostatnim kto? nie trzeba przedstawiać, widać po brzucholku :mrgreen:
Obrazek


Jutro rano wiozę Maksia na operację, okropnie się denerwuję :cry:
Obrazek

Adoptuj. Nie kupuj.

zuzia96

Avatar użytkownika
 
Posty: 8660
Od: Czw wrz 13, 2007 14:07
Lokalizacja: Rzeszów


Adopcje: 3 >>

Post » Nie gru 10, 2017 19:13 Re: Maurycy-Mister, koronowana głowa:)dalej marzy o własnym

Za operację najmocniej. I spokój zachowaj
Obrazek
ObrazekObrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 38032
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Nie gru 10, 2017 19:37 Re: Maurycy-Mister, koronowana głowa:)dalej marzy o własnym

:ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 40098
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Pon gru 11, 2017 18:29 Re: Maurycy-Mister, koronowana głowa:)dalej marzy o własnym

Maksiu już jest w domu. Pocięty niemiłosiernie, bo okazało się, że na skórze miał jeszcze inne drobne zmiany, doktor wyciął wszystko. Ma założony kołnierz, na jednej łapce wenflon, na drugiej amputacja paliczka, do tego cięcie na plecach, na szyi, wszędzie szwy. Siedzę z biedakiem zamknięta w sypialni, na chwilę mu ten kołnierz zdjęłam, bo szalał w nim, chodził do tyłu i próbował zdejmować. Chciałam żeby się wysikał, ale na noc kołnierz mu założę, nie ma wyjścia, bo nie dam rady całą noc pilnować, żeby czegoś nie rozdrapał.

Reszta kotów w drugim pokoju. Maurycek dzisiaj dostaje tyle jedzenia ile chce, bo on jak się naje tak do rozpuku to idzie spać. W innym przypadku uważa że jest głodny i nie daje spokoju kotom.

Przed nami najgorsza noc... jutro już powinno być odrobinę lepiej, chociaż jak z tym kołnierzem będzie to nie wiem. Maksiu to niezwykle łagodny kotek, ale kołnierz wybitnie mu nie pasuje. Doktor mówił, że bardzo ładnie się wybudził, ładnie zasnął, pochwalił, że dzielny kotek. Miał narkozę wziewną, taką stosują u starszych kotów, a to ważne. Jutro jedziemy na kroplówkę, zmianę opatrunku i leki przeciwbólowe.

Dziękujemy za kciuki i prosimy o jeszcze <3
Obrazek

Adoptuj. Nie kupuj.

zuzia96

Avatar użytkownika
 
Posty: 8660
Od: Czw wrz 13, 2007 14:07
Lokalizacja: Rzeszów


Adopcje: 3 >>

Post » Pon gru 11, 2017 21:12 Re: Maurycy-Mister, koronowana głowa:)dalej marzy o własnym

trzymamy caly czas :ok: :ok: :ok:

kocka

Avatar użytkownika
 
Posty: 3394
Od: Pt lut 27, 2015 22:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon gru 11, 2017 23:05 Re: Maurycy-Mister, koronowana głowa:)dalej marzy o własnym

Bardzo mocno trzymamy
Obrazek
ObrazekObrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 38032
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Wto gru 12, 2017 8:15 Re: Maurycy-Mister, koronowana głowa:)dalej marzy o własnym

:ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 40098
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Czw gru 14, 2017 21:58 Re: Maurycy-Mister, koronowana głowa:)dalej marzy o własnym

Uff, już jest trochę spokojniej, bo pierwsza noc była koszmarna. Nie zmrużyłam oka ja, nie zmrużył też Maksiu. Tak okropnie go denerwował kołnierz, cały czas walił w niego tą operowaną łapką. Walił tak, że cały opatrunek spadał. Trzy razy zakładałam mu nowe opatrunki i ciągle rozwalał je o kołnierz. A łapka po amputacji paliczka, doktor mówił, że tego typu amputacje są potem bolesne. Maksiu dostał bardzo mocne leki po operacji, ale nikt nie przewidział, że tą łapką będzie tak trzepał bez przerwy. W końcu zdecydowałam się zdjąć mu kołnierz, troszkę się wtedy uspokoił, ale nie mogłam go spuścić z oka przez całą noc. I tak dotrwaliśmy do białego rana. Dłuuuga to była noc...

Ale już jest teraz lepiej, wiadomo im więcej czasu mija od operacji, tym każdy dzień jest lepszy. Sama mu już zmieniam codziennie opatrunek, trochę rozwala, bo ja nie umiem zrobić tak fachowo jak weci (chociaż te wetowskie też potrafił pięknie ściągać). Ale i tak trzeba zmieniać codziennie, czasem mi się uda lepiej, czasem gorzej. Wczoraj np. wieczorem zrobiłam opatrunek, na chwilę wyszłam do kuchni, wracam, opatrunek osobno, a Maksiu zawzięcie wylizuje operowaną łapkę. Trzeba go pilnować, rany są jeszcze świeże, nie może tego lizać.
I tak trwamy. Oby do ściągnięcia szwów.

Wszystkie zmiany poszły na badania hist.-pat., czekamy na wyniki.


A Maurycek... no cóż, je po korek. I tyje. Nie mam teraz czasu się nim za bardzo zajmować, więc wykorzystuje każdą chwilkę, żeby powyjadać z misek. A telefon w jego sprawie jak milczał tak milczy....Chyba jednak nikt nie chce zwykłego burego kota :cry:
Obrazek

Adoptuj. Nie kupuj.

zuzia96

Avatar użytkownika
 
Posty: 8660
Od: Czw wrz 13, 2007 14:07
Lokalizacja: Rzeszów


Adopcje: 3 >>

Post » Czw gru 14, 2017 22:19 Re: Maurycy-Mister, koronowana głowa:)dalej marzy o własnym

Maksiu za dobre wyniki badania wycinka i Twój szybki powrót do zdrowia :ok: :ok: :1luvu: :201461
Wasza Królewska Wysokość Maurycy najmocniejsze :ok: :ok: za najlepszy domek stały dla Waszej Wysokości :1luvu: :201461
Obrazek

MAU

 
Posty: 1422
Od: Śro paź 24, 2012 11:45

Post » Czw gru 14, 2017 22:27 Re: Maurycy-Mister, koronowana głowa:)dalej marzy o własnym

Maksiu, zdrowiej, kochany.
zuzia96, wyśpij się, bo się martwię.
Maurycek znajdzie dom, ten najlepszy.
Obrazek
ObrazekObrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 38032
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Czw gru 14, 2017 23:32 Re: Maurycy-Mister, koronowana głowa:)dalej marzy o własnym

To nasz Maksiu jeszcze przed operacją, na swojej ukochanej poduszce <3
Obrazek

a tu już biedny pocięty inwalida :cry:
Obrazek
czarna plamka przy pysiu to też wycięta zmiana
Obrazek


a tu Mister Maurycy próbuje umyć sobie brzucholka, kiepsko mu idzie, bo nie może dostać wszędzie gdzie by chciał :P
Obrazek
Obrazek

Adoptuj. Nie kupuj.

zuzia96

Avatar użytkownika
 
Posty: 8660
Od: Czw wrz 13, 2007 14:07
Lokalizacja: Rzeszów


Adopcje: 3 >>

Post » Czw gru 14, 2017 23:45 Re: Maurycy-Mister, koronowana głowa:)dalej marzy o własnym

MalgWroclaw pisze:Maksiu, zdrowiej, kochany.
zuzia96, wyśpij się, bo się martwię.
Maurycek znajdzie dom, ten najlepszy.

Już teraz trochę odsypiam :wink:

Z tym domem dla Maurycego to najbardziej liczę na styczeń/luty i to jest moja wielka nadzieja. Bo potem jak zaczną się maluchy, to znowu adopcje dorosłych kotów staną. A ja mam jeszcze Marcelkę do wyadoptowania :x Ale teraz przed świętami szans raczej nie ma żadnych.
Obrazek

Adoptuj. Nie kupuj.

zuzia96

Avatar użytkownika
 
Posty: 8660
Od: Czw wrz 13, 2007 14:07
Lokalizacja: Rzeszów


Adopcje: 3 >>

Post » Pt gru 15, 2017 9:12 Re: Maurycy-Mister, koronowana głowa:)dalej marzy o własnym

zuzia96 pisze:
MalgWroclaw pisze:Maksiu, zdrowiej, kochany.
zuzia96, wyśpij się, bo się martwię.
Maurycek znajdzie dom, ten najlepszy.

Już teraz trochę odsypiam :wink:

Z tym domem dla Maurycego to najbardziej liczę na styczeń/luty i to jest moja wielka nadzieja. Bo potem jak zaczną się maluchy, to znowu adopcje dorosłych kotów staną. A ja mam jeszcze Marcelkę do wyadoptowania :x Ale teraz przed świętami szans raczej nie ma żadnych.



czasami na przełomie roku są telefony i ,żeby wreszcie był telefon o pięknego europejskiego kocurka :ok:


Maksiu zdrowiej :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 40098
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Sob gru 16, 2017 0:19 Re: Maurycy-Mister, koronowana głowa:)dalej marzy o własnym

trzymaj sie i zdrowiej Maksiu :ok:
a brzuchole u buraskow sa najfajniejsze wlasnie takie pełne :201461

kocka

Avatar użytkownika
 
Posty: 3394
Od: Pt lut 27, 2015 22:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro gru 20, 2017 18:12 Re: Maurycy-Mister, koronowana głowa:)dalej marzy o własnym

Popieram wypowiedź, że brzuszki u burasków są najfajniejsze. Poza tym ja dodatkowo wiem co mówię bo sam jestem ...."buraskiem". Lucas od Lucas 2014

lucas 2014

 
Posty: 536
Od: Czw wrz 07, 2017 11:35

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ser_Kociątko, Wojtek Cz., wujo sredniak, Yahoo [Bot] i 10 gości