Dasza i jej czwórka dzieci

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Pt sty 05, 2018 7:30 Re: Dasza i jej czwórka dzieci

Powolutku koty robią się miziakami :ok: Ludwiś zawsze był, ale teraz i Lola polubiła mizianki, Piksel również. Nadal płochliwy jeszcze jest Mimek i Daszka. Nie znaczy to jednak, że nie mogę ich wziąć na ręce, głaskać, ale muszę spokojnie do nich podejść, kiedy leżą na posłankach. Takie są cieplutkie, czyściutkie. Wydaje mi się , że już trochę mniej rozrabiają. Od dłuższego już czasu nie musiałam wieszać zasłony, chociażby. Na balkon wychodzą rzadko, ale nie wspinają się po siatce, nawet nie łażą po barierce. Chyba są za ciężkie, chociaż naprawdę szczupłe.
Zimowy bazarek.Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=183000
Materacyki, posłanka, kocyki.Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=183017&p=11901333#p11901333

ewar

 
Posty: 42073
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pon sty 08, 2018 7:24 Re: Dasza i jej czwórka dzieci

Wczoraj przemogłam wrodzony(?) wstręt do zabawy z kotami. Były zachwycone. Nawet Benia skakała i biegała. Mam naprawdę wyjątkowo zabawowe koty. Zabawek mają multum i to takie, którymi mogą bawić się same, jest ich też całe stado, tym się usprawiedliwiam. Daszka zdecydowała, że ogonek Loli jest również fajną wędką :mrgreen: Bardzo podoba się wszystkim szeleszczący namiocik Friskies, który zaanektowała chora szylcia, ale jak tylko z niego wychodzi to natychmiast inne koty się nim interesują. Ma drapaczkę i zabawki, ale to, że szeleści jest chyba największą atrakcją. Zauważyłam dziwną rzecz, a mianowicie brzuszki Daszki i Loli. Lola ma piękny już brzuszek, porósł futerkiem, a Daszka wciąż łysawa jest. U niej to widać, bo jest czarna jak heban. Pamiętam, że i czarna Gucia długo porastała futerkiem po sterylce.Czyżby czarne koty tak miały? Aha, Daszkę też zważyłam, waży 4,10 kg. Jest drobna, mniejsza od swoich dzieci i jest taką kulką. Ma malutką główkę, małe uszka, a jej dzieci z kolei uszka mają jak nietoperze. Po tatusiu? :mrgreen: Ale wszystkie są śliczne, zgrabniutkie. Lola ma oczka okrąglutkie jak pięciogroszówki, plamkę na pyszczku i to sprawia, że ma taki wciąż zdziwiony wyraz "twarzy". Uwielbiam ją, często biorę na ręce i przytulam. Ludwiś sam do mnie przychodzi, jest miziakiem, ale jednocześnie to zadziora. Lubi prowokować kocie bójki. Nie, nic groźnego, po prostu bawi się po kociemu. Jest większy od swojej mamy, ale często kładzie się obok niej i domaga pieszczot. Mimek z kolei wciąż przytula się do Beni. Ona jest jego zastępczą mamą i już. Gabryś zaś jest kumplem do zabawy. W sumie to siedem kotów u mnie to szaleńcy. Ale przychodzi taki moment, że wszystko wędruje na posłanka, śpi smacznie i pozostaje mi powtórzyć za Goethem "trwaj chwilo, jesteś piękna".
Zimowy bazarek.Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=183000
Materacyki, posłanka, kocyki.Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=183017&p=11901333#p11901333

ewar

 
Posty: 42073
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Śro sty 10, 2018 7:57 Re: Dasza i jej czwórka dzieci

Moje szkraby robią się coraz fajniejsze :lol: Takie są radosne, szczęśliwe. Najbardziej wzruszają mnie takie widoki
Obrazek
To Ludwiś, duży już kocurek, ale nadal domaga się czułości od swojej mamy. Mimek z kolei kładzie się przed budką, w której jest Benia i prosi o umycie mu uszek, pyszczka, a potem się Beni rewanżuje. Ile razy koty się mijają to jest chwila na otarcie się o siebie, parę liźnięć po główce i już. To są po prostu dobre kotki. Podziwiam Daszkę, że tak je dobrze wychowała. Są kochającą się rodzinką, nie mają ani cienia agresji w sobie. Chora szylcia bywa dla nich niemiła, potrafi któreś z kociąt pogonić, warknie, zamierzy się łapą, ale kociaki jakby rozumiały, że ona jest chora, że należy dać jej spokój i nie próbują jej atakować, po prostu uciekają.
Zimowy bazarek.Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=183000
Materacyki, posłanka, kocyki.Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=183017&p=11901333#p11901333

ewar

 
Posty: 42073
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw sty 11, 2018 7:15 Re: Dasza i jej czwórka dzieci

Mimek i Benia. Oboje szczęśliwi, że maja siebie
Obrazek Obrazek
Lola z Gabrysiem
Obrazek
Zimowy bazarek.Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=183000
Materacyki, posłanka, kocyki.Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=183017&p=11901333#p11901333

ewar

 
Posty: 42073
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pt sty 12, 2018 7:10 Re: Dasza i jej czwórka dzieci

Kociaki są już naprawdę duże, ale Daszka wciąż im matkuje. Natychmiast przychodzi, kiedy któreś biorę na ręce i przytulam. Pilnuje, czy nie dzieje się mu krzywda. Potem jest dokładne mycie dziecka :wink:
Zimowy bazarek.Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=183000
Materacyki, posłanka, kocyki.Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=183017&p=11901333#p11901333

ewar

 
Posty: 42073
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Nie sty 14, 2018 8:00 Re: Dasza i jej czwórka dzieci

Koty bardzo się zmieniły przez te kilka miesięcy pobytu u mnie. Wcześniej cała czwórka kociaków leżała na jednym posłanku, były nierozłączne. Teraz jest inaczej. Razem się bawią, często po kociemu, ale już nie widzę ich przyklejonych tak do siebie. Mimek wciąż jest przy Beni. Zawsze śpią razem, przytuleni do siebie i oboje siebie potrzebują. Ludwiś to maminsynek, on lgnie do Daszki. Piksel i Lola różnie, ale lubią Gabrysia, z wzajemnością zresztą. Siedem kotów tworzy zgodne stado. Gucia, Pusia i chora szylcia są jakby obok, ale konfliktów nie ma. To są koty idealne na dokocenie.
Zimowy bazarek.Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=183000
Materacyki, posłanka, kocyki.Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=183017&p=11901333#p11901333

ewar

 
Posty: 42073
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pon sty 15, 2018 12:35 Re: Dasza i jej czwórka dzieci

Kociaki lubią być czesane :lol: Lola nawet przy tym mruczała, a Ludwiś sam podstawiał grzbiet, aby go wyczesać. Nadal jednak płochliwy najbardziej jest Mimek. On czuje się bezpiecznie tylko koło Beni.
Zimowy bazarek.Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=183000
Materacyki, posłanka, kocyki.Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=183017&p=11901333#p11901333

ewar

 
Posty: 42073
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pt sty 19, 2018 10:34 Re: Dasza i jej czwórka dzieci

Ludwiś
Obrazek
I dwa śledziki, czyli Piksel i Lola
Obrazek
Zimowy bazarek.Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=183000
Materacyki, posłanka, kocyki.Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=183017&p=11901333#p11901333

ewar

 
Posty: 42073
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Sob sty 20, 2018 6:41 Re: Dasza i jej czwórka dzieci

Nie zrozumiem chyba nigdy kotów. Cała czwórka kociaków od zawsze razem. Tak samo traktowane, w takich samych warunkach, a są takie różne. Ludwiś od początku miziak, mruczydełko takie. Lola też już milutka, Piksel, który posiedzi na kolanach, poddaje się głaskom, a Mimek wciąż nieufny, przyklejony do Beni.
Zimowy bazarek.Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=183000
Materacyki, posłanka, kocyki.Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=183017&p=11901333#p11901333

ewar

 
Posty: 42073
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Wojtek Cz. i 6 gości