Strona 103 z 105

Re: Bezdomne z Trzebiatowa- odszedł Felek[*] od kotydwa12

PostNapisane: Nie kwi 12, 2020 12:37
przez waanka
Tabo, spokojnych, zdrowych Świąt Wielkanocnych!

Re: Bezdomne z Trzebiatowa- odszedł Felek[*] od kotydwa12

PostNapisane: Nie kwi 12, 2020 16:24
przez tabo10
waanka pisze:Tabo, spokojnych, zdrowych Świąt Wielkanocnych!

Waanko,dziękuję pięknie i wzajemnie,życzę zdrowych, bo to dla mnie teraz naj naj naj ważniejsze :201494

Re: Bezdomne z Trzebiatowa- odszedł Felek[*] od kotydwa12

PostNapisane: Pon kwi 13, 2020 7:23
przez waanka
Dziękuję! :1luvu:
Za zdrowie wszystkich :ok:

Re: Bezdomne z Trzebiatowa- odszedł Felek[*] od kotydwa12

PostNapisane: Wto kwi 14, 2020 13:36
przez Madie
Dziś zakupiłam do Trzebiatowa 20kg suchej karmy i 120 puszek animondy. Mam nadzieję, że dojdzie do piątku.

mam dużego moralniaka, nie rozmawiałam z Panem Franciszkiem już dwa miesiące. Strasznie mi wsytd się odezwać do niego po takim czasie. Dużo rzeczy się działo ale to nie usprawiedliwia...

Re: Bezdomne z Trzebiatowa- odszedł Felek[*] od kotydwa12

PostNapisane: Wto kwi 14, 2020 20:52
przez tabo10
Madie,super,że puszki polecą :201494 :201494 :201494 . P.Franciszek ma już tylko suche ode mnie (jak rozmawiałam z Nim w Wielkanoc właśnie kończył suche od waanki) i musi co drugi dzień człapać do sklepu po mięso dla kotów :strach: To dla Niego b.niebezpieczne,ale On się niczego nie obawia 8O . Ja za to jestem osrana z nerwów 8O :strach: Byle się nie zakaził,bo co z tymi kotami będzie :strach:

Nie ważne ile nie dzwoniłaś.Zadzwoń,bardzo Cię proszę. Choć na 5minut. On tak bardzo się ucieszył z mojego telefonu z życzeniami śwątecznymi,kilka razy powtarzał jak mu miło! Przez ostatnie 2lata wysyłałam kartki świąteczne,ale w tym roku nie miałam sumienia ,może jeszcze jakiegoś wirusa,by mu listonosz przyniósł z tą kartką :strach: Umarłabym z nerwów.
Na Twój telefon też pewnie bardzo,bardzo czeka,ale sam nie zadzwoni,bo nie chce się narzucać jak kilka razy kiedyś nie odebrałaś... Zadzwoń. Będzie szczęśliwy i nie ważne dlaczego dopiero teraz się odzywasz.
Powiedz,że puszki lecą,żeby nie chodził do tego sklepu...Może Ty Mu przetłumaczysz.Na moje histeryczne tłumaczenia ,tylko z pobłażliwością się uśmiechał. Człowiek wojny,były Sybirak.Wiem,że niejedno przeszedł i się nie lęka. Ale wiem też,że większość starszych ludzi nie zdaje sobie może do końca sprawy ze zjadliwości tego wirusa i tak trudno ich przekonać,że nie są dziś bezpieczni :(

Re: Bezdomne z Trzebiatowa- odszedł Felek[*] od kotydwa12

PostNapisane: Wto kwi 14, 2020 21:05
przez Madie
zadzwonię rano, masz rację

Re: Bezdomne z Trzebiatowa- odszedł Felek[*] od kotydwa12

PostNapisane: Pt kwi 17, 2020 9:38
przez tabo10
Madie pisze:zadzwonię rano, masz rację

nie zadzwoniłaś :(

przynajmniej do wczoraj,kiedy dotarła druga z paczek i p.Franciszek dzwonił do mnie dziękować. Oczywiście tłumaczyłam ,że to tylko Twoja zasługa i dobre serce :201494 i miał dzwonić z podziękowaniami do Ciebie. Błagam odbierz :201494 a jak nie ,to oddzwoń. Na 5 minut :201494 Już mi głupio tłumaczyć,że na pewno nie przeszkadza,nie masz go gdzieś,tylko...no właśnie co? pomysły na tłumaczenie mi się skończyły i trochę mi już niezręcznie :?

Bardzo dziękuję Ci za pomoc :201494
PS.Prosiłam,by nie otwierał ze 2-3dni przesyłek.A paczki niech idą na kwarantannę :D

Re: Bezdomne z Trzebiatowa- odszedł Felek[*] od kotydwa12

PostNapisane: Sob kwi 18, 2020 14:11
przez Madie
Rozmawiałam z Panel Franciszkiem w czwartek koło 13 :) dość długo.

Wszystko w Porządku :)

Re: Bezdomne z Trzebiatowa- odszedł Felek[*] od kotydwa12

PostNapisane: Sob kwi 18, 2020 17:31
przez tabo10
Dzięki bardzo :201494

Re: Bezdomne z Trzebiatowa- dziękuję pięknie waanko i Madie:

PostNapisane: Sob maja 16, 2020 20:53
przez tabo10
Wczoraj dzwonił wzruszony p.Franciszek z podziękowaniami za suchą karmę. Na szczęście jest zdrów :201494 Powiedział bym nie dała się uwieść wirusowi.
Ja przez te koty,to nikomu nie daję się uwieść :wink: :twisted: Od dawna :smokin:

Cudowny :1luvu: Koci Anonimowy Aniele :1luvu: ,dziękuję Ci najpiękniej jak potrafię :201494
Ps.AA (Anonimowy Aniele,nie mylić z Anonimowym Alkoholikiem :wink: :twisted:) domyślam się kim jesteś.
Ajlawiu :1luvu:

Re: Bezdomne z Trzebiatowa- dziękuję pięknie waanko :)

PostNapisane: Śro maja 20, 2020 8:53
przez tabo10
Kolejny Koci :1luvu: Anonimowy Aniele :1luvu: wczoraj p.Franciszek rozradowany doniósł,że przyszła duża,ciężka paka z puszkami :piwa: . Różnymi.I będzie mógł karmić koty różnymi smakami i im zmieniać te smaki.On bardzo o to dba. By nie jadły monotonnie.Był szczęśliwy. I ja jestem szczęśliwa.Dziękuję serdecznie w Jego imieniu i w imieniu kocich brzuszków. Mówił,że nie ma adresu na paczce i nie wie komu dziękować.Ale bardzo,bardzo by chciał to zrobić. Więc prosił mnie,więc ja kłaniam się nisko tej dobrej duszy,która posłała pyszności :201494
Aniele :1luvu: ,jesteś cudowny!

Re: Bezdomne z Trzebiatowa- dziękują pięknie Darczyńcy :)

PostNapisane: Śro maja 20, 2020 17:36
przez Ewa.KM
Jesli Mac's i feringa to ja sie przyznaję. Zgubiłam do niego telefon i nie mogłam uprzedzić. Udało mi sie zamówic po 2,85 sztuka.

Re: Bezdomne z Trzebiatowa- dziękują pięknie Darczyńcy :)

PostNapisane: Śro maja 20, 2020 18:33
przez tabo10
Ewa.KM pisze:Jesli Mac's i feringa to ja sie przyznaję. Zgubiłam do niego telefon i nie mogłam uprzedzić. Udało mi sie zamówic po 2,85 sztuka.

Bardzo Ci dziękuję :201494 . P.Franciszek był wzruszony,szczęśliwy i prosił baaaaardzo podziękować.
Pychotki :catmilk: :catmilk: :catmilk:

Re: Bezdomne z Trzebiatowa- dziękują pięknie Darczyńcy :)

PostNapisane: Sob maja 23, 2020 11:53
przez Madie
Rozmawiałam właśnie z Panem Franciszkiem. To jest masakra jakaś. Zalali mu garaż znów ( salon kosmetyczny nad garażem). Utopił się jeden kotek śpiący w garażu, reszcie się udało. Pan Franciszek ma wszystko do wyniesienie, mokre dywany, budki, wszystko. Na szczęście jakieś starsze Panie mu pomogły to powynosić i wyrzucić.

Zadzwoniłam do niego bo chciałam po prostu porozmawiać, ale Pan Franciszek jest coraz słabszy, nie wiem czy Tabo zauważyłaś, ale ma kłopoty czasami z dobieraniem słów już, bolą go stawy. Sam mówi, że ma wiele chorób towarzyszących ostatnio...Jest koniec miesiąca i jak wszyscy kiepsko stoję z kasą, ale nie mogłam nie zrobić zamówienia, kiedy zapytawszy pana Franciszka czy nic nie trzeba, pierwszy raz w życiu usłyszałam, że przyjmie wszystko, bo wszystko jest potrzebne. Nasz Anioł dzieli się wszystkim z jakimiś starszymi paniami karmiącymi na działkach, jak nie ma się czym dzielić to sam im kupuje jedzenie dla "ich kotów". Zrobiłam dwie cześci zamówienia, pod niego i jego koty, no i dla tych działkowych takiej puszki marketowe (serio, naprawdę nie dałam rady więcej), ale tam jest potrzebne cały czas jedzenie :((((

Re: Bezdomne z Trzebiatowa- dziękują pięknie Darczyńcy :)

PostNapisane: Sob maja 23, 2020 12:01
przez Stomachari
Madie pisze:Zalali mu garaż znów ( salon kosmetyczny nad garażem). Utopił się jeden kotek śpiący w garażu, reszcie się udało.

Jakiś koszmar :strach: I pewnie pan Franciszek nawet nie bardzo może to gdzieś zgłosić, bo już on i koty są szykanowani i dręczeni, a byłoby pewnie gorzej :(