Dramat kotów-białaczkowiec w DS:)starszy i nerkowiec czekają

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Nie paź 15, 2017 11:54 Re: Dramat nadmorskich kotów- przywieziony białaczkowiec w D

Mała fotorelacja :)


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

i po wszystkim trzeba się zdrzemnąć...
Obrazek

zjawka

 
Posty: 1505
Od: Nie wrz 18, 2011 21:36

Post » Nie paź 15, 2017 12:18 Re: Dramat nadmorskich kotów- przywieziony białaczkowiec w D

Och,jakie cudo! Ile już waży? Kupa ok? Śliczna jest :1luvu:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

tabo10

 
Posty: 3728
Od: Nie lip 31, 2011 14:24


Adopcje: 3 >>

Post » Nie paź 15, 2017 13:01 Re: Dramat nadmorskich kotów- biało-czarny i rudy -wyniki

tabo10 pisze:Białaczkowy czarny od wtorku w DS :201413
Jeszcze poproszę o kciuki,ale mam nadzieję,że będzie dobrze :201494 .Początek był ciężkawy.Kocio denerwował się zmianą i głaskany nie tak jak lubi,złapał zębem opiekunkę :? Tłumaczyłam,że po raz kolejny zawalił mu się świat,że nie wie dlaczego znów jest w nowym domku,że pokochał już moją Mamę,gdzie go zainstalowałam awaryjnie i znów wielka zmiana... Nie ukrywam,że bałam się,że domek się przestraszy i zechce zrezygnować z kocia.Ale on jest taki mądry,dobry. Od razu znalazł kuwetkę i łóżko w sypialni :twisted: Dziś jest już małymi kroczkami dużo lepiej.Pije mleczko bez laktozy ,je,pozwala się głaskać:)
Pani miała przez 15lat identycznego kota. Jak mi pokazywała zdjęcia,nie odróżniłabym ich. Nieprawda,że wszystkie koty czarne są takie same. Zmarły kocio Pani i nasz mrzeżyński chłopak mają identyczną budowę głowy.Pani była bardzo wzruszona jak czarny wyszedł z transportera w jej mieszkaniu. Aż jęknęła ,że takie same...Zdaję sobie sprawę jakie to emocje,jak widzisz bardzo,bardzo podobnego kota,do swojego ukochanego,niedawno pożegnanaego... To podobieństwo sprawiło,że Pani zdecydowała się na tą adopcję,że wypatrzyła jego ogłoszenie wśród tysiąca innych. Nawet go nie oglądała w DT. Powiedziała,że jak się już zdecyduje,to nie musi oglądać,bo przecież "to nie małpa w zoo" .Mądre podejście :1luvu: Wie,że kocio jest FELV+. Podkreślałam to wiele razy. Ma wpis w książeczce na pierwszej stronie. Prosiłam ,by przemyślała decyzję,by nie stresować kota zwrotami z adopcji.Pani konsultowała ze swoim wetem,na szczęście Jej nie przestraszył. Morfologia sprzed niespełna miesiąca wcale nie wskazuje na chorobę,wszystko w normie. Pani mówi,że przyjęła do wiadomości i Jej to nie przezszkadza. Kocio będzie jedynakiem. Muszą jeszcze prześwietlić łapę,bo czarny kuleje na przednią.Ja już tego nie zdążyłam zrobć. Zajęłam się staruszkiem i nerkowcem,bo w tak szybką adopcję białaczkowca nie wierzyłam :oops:

Dziękuję Arcanie za ogłoszenia :201494 :1luvu:

W łóżeczku w sypialni :D
Obrazek

Na kolankach Pani :D
Obrazek

Najbardziej się cieszę,że nie będzie marzł podczas nadchodzącej zimy na ulicy i nie będzie musiał spać gdzieś w deskach :placz: Nie będzie głodny i "jak szkielet " ,bo taki był ponoć w marcu,zanim zaczął się sezon i turyści zaczęli przyjeżdżać i dokarmiać. Wystarczył niecały miesiąc i świat dla niego się odmienił. Mimo ogromnego stresu,gdy dowiedziałam się,że jest dodatni i co ja z nim zrobię- jak widać warto było.I oby to trwało i był szczęśliwy :201494


Dla takiego happy endu, warto było tłuc sie tymi pociagami nad morze. :201494 A tą rodzinę co wywaliła 3 kociaki to ja bym zgłosiła na policję, przecież to jest znęcanie. Jak by beknęły i wieści się rozeszły to by moze i inni by się zreflektowali. Skoro karmiciel ich zna to wart sprawe nagłośnić.
Obrazek

Ewa.KM

 
Posty: 2920
Od: Śro mar 20, 2013 23:32

Post » Nie paź 15, 2017 18:23 Re: Dramat nadmorskich kotów- przywieziony białaczkowiec w D

dopiero trafiłam na wątek - dziewczyny, jesteście wielkie
Wątek tęczowych kotów do adopcji: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=164847

Madie

Avatar użytkownika
 
Posty: 3135
Od: Pon wrz 10, 2007 17:35
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie paź 15, 2017 19:06 Re: Dramat nadmorskich kotów- przywieziony białaczkowiec w D

:ok:
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 45873
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 25 >>


Post » Pon paź 16, 2017 8:06 Re: Dramat nadmorskich kotów- przywieziony białaczkowiec w D

tabo10 pisze:Och,jakie cudo! Ile już waży? Kupa ok? Śliczna jest :1luvu:


Cudo, cudo :)
Kupa ok. ile waży obecnie to nie wiem, bo do lekarza nie chodzimy to się nie ważymy ( moja domowa waga gdzieś w głębokich czeluściach upchana :oops: ).
Kicia właśnie zmieniła gusta kulinarne- najlepsze to co w miskach cioci i wujka- a to niekoniecznie dobre dla niej ( mój " nerkowiec' raczy czasem trochę gormecika -golda zjeść więc to się da w miseczkach znaleźć, sucha- dla seniorów....)

zjawka

 
Posty: 1505
Od: Nie wrz 18, 2011 21:36

Post » Pon paź 16, 2017 9:48 Re: Dramat nadmorskich kotów- przywieziony białaczkowiec w D

A kiedy planujecie szczepienie maleńkiej?
Obrazek

Obrazek

Obrazek

tabo10

 
Posty: 3728
Od: Nie lip 31, 2011 14:24


Adopcje: 3 >>

Post » Pon paź 16, 2017 9:57 Re: Dramat nadmorskich kotów- przywieziony białaczkowiec w D

Tabo w listopadzie potrzebuje jechać na miesiąc do sanatorium. Nerkowiec powinien dostawać kroplowke chociaż co drugi dzień. Tabo mieszka w okolicach Pkp żwirki i Wigury, doskonały dojazd komunikacja. Ja nigdy nie zrobiłam żadnego zastrzyku :( więc pomysł, żeby się uczyć na biedaku może nie być dobrym pomysłem.
Jazdy do weta kosztują :( czy ktoś może mógłby pomóc w tej kwestii i znaleźć czas, żeby podać kroplowki?
Jakoś znajdę może sposób, żeby pomóc albo w imieniu kotelka się odwdzięczyć lub podać dobro dalej.

gusiek1

 
Posty: 495
Od: Nie sie 28, 2016 14:24
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon paź 16, 2017 10:39 Re: Dramat nadmorskich kotów- przywieziony białaczkowiec w D

Kroplówki nawet tylko 2x w tyg.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

tabo10

 
Posty: 3728
Od: Nie lip 31, 2011 14:24


Adopcje: 3 >>

Post » Pon paź 16, 2017 11:21 Re: Dramat nadmorskich kotów- przywieziony białaczkowiec w D

tabo10 pisze:A kiedy planujecie szczepienie maleńkiej?


No właśnie nie wiem... z maluchami doświadczenia nie mam... teraz jest w dobrej formie, czy to ten moment?

zjawka

 
Posty: 1505
Od: Nie wrz 18, 2011 21:36

Post » Pon paź 16, 2017 13:04 Re: Dramat kotów-białaczkowiec w DS:)POMOC W KROPLÓWKACH POT

Dwa razy (drugi raz po 14dniach od pierwszego)odrobaczona? Napewno ma 8tyg. Zamów proszę u weta szczepionkę PUREVAX trójkę (trzyskładnikową,koniecznie wymienionej firmy.Dobrze ją małe tolerują. )Jest ciut droższa niż inne,ale mniej skutków ubocznych. Polecam tą. I jeśli jest Ok,zaszczep.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

tabo10

 
Posty: 3728
Od: Nie lip 31, 2011 14:24


Adopcje: 3 >>

Post » Pon paź 16, 2017 14:03 Re: Dramat kotów-białaczkowiec w DS:)POMOC W KROPLÓWKACH POT

Ale cudna szylcia :1luvu:

A kroplówki to nic strasznego, jak kot spokojny.
ObrazekObrazekObrazek
JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA! I NIE ZGINIE. BARDZO DOBRA ZMIANA :ok: TAK TRZYMAĆ! :ok:
Chcecie się pośmiać - posłuchajcie opozycji.
Jestem wierząca. I dobrze mi z tym.

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 60371
Od: Pt cze 22, 2007 8:43
Lokalizacja: Białystok

Post » Pon paź 16, 2017 14:15 Re: Dramat kotów-białaczkowiec w DS:)POMOC W KROPLÓWKACH POT

Spokojny,ale b.lękowy i trzeba umieć przytrzymać chłopaka.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

tabo10

 
Posty: 3728
Od: Nie lip 31, 2011 14:24


Adopcje: 3 >>

Post » Pon paź 16, 2017 14:39 Re: Dramat kotów-białaczkowiec w DS:)POMOC W KROPLÓWKACH POT

To trochę gorzej. Ja sobie radzę tak, że zakładam wcześniej szelki. Łatwiej wtedy delikwenta utrzymać.
ObrazekObrazekObrazek
JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA! I NIE ZGINIE. BARDZO DOBRA ZMIANA :ok: TAK TRZYMAĆ! :ok:
Chcecie się pośmiać - posłuchajcie opozycji.
Jestem wierząca. I dobrze mi z tym.

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 60371
Od: Pt cze 22, 2007 8:43
Lokalizacja: Białystok

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 15 gości