Szara kotka perska.Domek zrezygnował.Pusia u mnie.

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Pt paź 19, 2018 16:11 Re: Szara kotka perska.Domek zrezygnował.Pusia u mnie.

Taką
https://www.zooplus.pl/shop/koty/automa ... gyid=31413
Tylko ja kupiłam w szmateksie, nową, za grosze, bo nikt tam nie wiedział, co to jest :mrgreen: Wyprodukowana na rynek angielski, inna jest wtyczka, ale to nie problem. Jestem zadowolona, działa bez zarzutu. Fajne jest i to, że jeśli wyłączę to woda i tak jest w misce.
ZAPRASZAM NA BAZAREK viewtopic.php?f=20&t=187586

ewar

 
Posty: 45012
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Sob paź 20, 2018 15:19 Re: Szara kotka perska.Domek zrezygnował.Pusia u mnie.

Nareszcie znam dokładną datę urodzenia Pusi. W książeczce jest inna, poprzedni opiekun podał mi jeszcze inną, zapytałam więc w lecznicy. Mają wpisane 22.02.2002 rok i tego będę się trzymać. Za kilka miesięcy Pusia będzie więc świętować 17 urodziny, trochę się ją odmłodziło.
ZAPRASZAM NA BAZAREK viewtopic.php?f=20&t=187586

ewar

 
Posty: 45012
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Nie lis 18, 2018 8:33 Re: Szara kotka perska.Domek zrezygnował.Pusia u mnie.

Bardzo jestem zadowolona ze stanu Pusi. To wiekowa w końcu kotka, a ma się znakomicie. Po różnych perypetiach, jak chore oczko, gardziołko nareszcie jest wszystko w porządku. Kotka przytyła, ma apetyt, pięknie kuwetkuje i wygląda na zdrową. Nie próbuję nawet jej czesać, dałam sobie spokój, a Pusia nie przeżywa stresu. Futro odrasta, wiosną będzie golenie i już. Pusia daje się głaskać, ale nie może to trwać zbyt długo. Kotka dogaduje się z kotami, to znaczy toleruje wszystkie, nie szuka ich towarzystwa, a i one dają jej święty spokój, co Pusia bardzo sobie ceni. Kotka lubi wychodzić na balkon, teraz tez czeka pod drzwiami balkonowymi, bo jest piękne słońce, ale jednak na razie zbyt zimno. Myślę, że Pusi podoba się u mnie, jest na swój sposób szczęśliwa. Nie sądziłam, że będzie mogła żyć w stadzie, a jednak.
ZAPRASZAM NA BAZAREK viewtopic.php?f=20&t=187586

ewar

 
Posty: 45012
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Nie lis 18, 2018 10:49 Re: Szara kotka perska.Domek zrezygnował.Pusia u mnie.

Brawo Wy! :) :ok:

Zilvana

 
Posty: 271
Od: Nie sty 20, 2013 17:33
Lokalizacja: okolice Warszawy

Post » Nie lis 18, 2018 13:37 Re: Szara kotka perska.Domek zrezygnował.Pusia u mnie.

Pusiunia, jak fajnie, że jest fajnie :) Miau :)
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711

Nul

 
Posty: 468
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Nie lis 18, 2018 13:49 Re: Szara kotka perska.Domek zrezygnował.Pusia u mnie.

Przynajmniej tu optymistycznie, bo tak w ogóle to :(
ZAPRASZAM NA BAZAREK viewtopic.php?f=20&t=187586

ewar

 
Posty: 45012
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Sob gru 22, 2018 16:28 Re: Szara kotka perska.Domek zrezygnował.Pusia u mnie.

Pusia zaczyna mieć dredy :( Próbowałam wyciąć jej taki pod bródką.Mam bardzo ostre nożyczki, na dole zakończone kulką, fajne, ale dredy są bardzo blisko skóry i boję się kotkę skaleczyć. Pusia nie zorientowała się, że mam w ręce nożyczki i nawet dość długo mogłam majstrować przy kołtunie, ale nie dałam rady wyciąć porządnie. Biedna kotka, czuje dyskomfort. Ona taka jest szczęśliwa po wygoleniu, jest czysta, nic jej nie boli, ale nie można jej fundować narkozy co dwa miesiące.
ZAPRASZAM NA BAZAREK viewtopic.php?f=20&t=187586

ewar

 
Posty: 45012
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Wto sty 08, 2019 17:25 Re: Szara kotka perska.Domek zrezygnował.Pusia u mnie.

Jak robią sie dredy, znaczy zmienia futro. Wyłazi martwy włos.
Wiem, ze nie ma szans na czesanie - zasypuj pudrem te miejsca, gdzie sie najbardziej filcuje.
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 26251
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń

Post » Wto sty 08, 2019 18:03 Re: Szara kotka perska.Domek zrezygnował.Pusia u mnie.

Nie ma na to szans :( Ona wariuje jak posypię ją pudrem, albo ziemią okrzemkową. Wygolę ją w lutym, tak planuję, teraz wycinam pojedyncze dredy. Pusia ładnie nie wygląda, taka trochę wyskubana jest, ale trudno.
ZAPRASZAM NA BAZAREK viewtopic.php?f=20&t=187586

ewar

 
Posty: 45012
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Wto sty 08, 2019 18:55 Re: Szara kotka perska.Domek zrezygnował.Pusia u mnie.

Ale przecież puder czy ziemię możesz wziąć odrobinę na palce i w ramach pieszczot (o ile pozwoli) wmasować tam, gdzie trzeba? Ani pudrem ani ziemią nie należy kota sypać żeby nie dostały się do oczu lub dróg oddechowych.

Edit: jeśli Cię to pocieszy na tymczasie mam histeryczną sunię Kaję - https://www.facebook.com/events/339627473246896/. U niej czesanie już w miarę przechodzi - oprócz pyszczka (bardzo koniecznie potrzebne), no i przy czyszczeniu śpiochów, które jej się tworzą masakrycznie jest histeria na całego...
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22316
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Śro sty 09, 2019 6:27 Re: Szara kotka perska.Domek zrezygnował.Pusia u mnie.

Pusia jest obsługiwalna tylko jeśli chodzi o głowę. Przemywam oczka, pyszczek, mogę podać tabletkę, wyciąć dredy ( ale to akurat nie takie łatwe). Reszta ciała odpada, nie mogę dotykać, ale jeszcze spróbuję. Biedna Kaja :( , zwierzętom nie da się wytłumaczyć, że to dla ich dobra te wszystkie zabiegi. Chyba tylko do Daszki to dotarło, bo kiedy jej wyczesywałam tonę podszerstka to mruczała. Mam nowy, świetny furminator, na niedźwiedzim futrze Daszki sprawdza się znakomicie.
ZAPRASZAM NA BAZAREK viewtopic.php?f=20&t=187586

ewar

 
Posty: 45012
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: bona_46 i 17 gości