Huciane kotycz.IV.Bartuś w swoim domku.Jadzi nie ma...

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Nie lip 10, 2016 15:21 Huciane kotycz.IV.Bartuś w swoim domku.Jadzi nie ma...

viewtopic.php?f=13&t=166615&start=1500
To będzie kontynuacja wątku.
Dzisiaj był dobry dzień.Były wszystkie koty ,łącznie z kocurkiem z pustego domu. :D Do niego muszę jechać trochę naokoło, aby być po tej samej stronie ulicy, bo wybiega mi na spotkanie.Nie chciałabym, aby wpadł pod samochód.
Oto Misia, Jadzia i Bartuś
Obrazek
Misia
Obrazek
A teraz cała seria zdjęć Bartusia.To jest miziak nad miziaki :1luvu: Próbowałam zrobić "selfie" :wink: , średnio wyszło, ale chyba widać, że to kochany kotek.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Bartuś bawił się wędką i sznureczkiem od aparatu.
Aha, piszę ten post z Jagusią na kolanach, bardzo jest zainteresowana pojawiającymi się literkami :lol:
Ostatnio edytowano Wto gru 05, 2017 16:15 przez ewar, łącznie edytowano 11 razy
Bazarek z gadżetami i poduchami. Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=184440

ewar

 
Posty: 42803
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Nie lip 10, 2016 16:07 Re: Huciane koty cz.IV.

Bartuś to jeden z piękniejszych kotów, jakie widziałam. Ma takie mądre spojrzenie. To musi być inteligentny kocurek. :kitty:
GŁaski dla Jagusi :1luvu:

Alija

 
Posty: 2174
Od: Czw maja 19, 2016 6:12
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie lip 10, 2016 16:12 Re: Huciane koty cz.IV.

:201415

iwona66

Avatar użytkownika
 
Posty: 10967
Od: Pt paź 23, 2009 15:40
Lokalizacja: warszawa - wołomin i jeszcze dalej :)

Post » Nie lip 10, 2016 23:10 Re: Huciane koty cz.IV.

:) pingwiny i czarne koty sa takie eleganckie.
Obrazek Obrazek
PRZEPRASZAM ZA BRAK POLSKICH ZNAKOW.

Rakea

Avatar użytkownika
 
Posty: 4886
Od: Śro lis 14, 2007 23:56
Lokalizacja: Praga nad Wisłą

Post » Pon lip 11, 2016 6:05 Re: Huciane koty cz.IV.

To prawda.Pingwiny są fotogeniczne, ale czarnym kotom trudno zrobić dobre zdjęcie.
Muszę dzisiaj podjechać pod hutę i dobrze koty nakarmić, bo jutro znowu mnie nie będzie.Jakoś sobie poradzą.
Bazarek z gadżetami i poduchami. Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=184440

ewar

 
Posty: 42803
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pon lip 11, 2016 16:07 Re: Huciane koty cz.IV.

Byłam, nakarmiłam.Hitem była śmietana, od razu poszedł cały pojemnik 330g, zjadła Sowa i Bartuś, dla Misi zostało niewiele, bo się spóźniła.Jadzia nie przyszła w ogóle.
Bartuś cały się umazał w śmietanie
Obrazek Obrazek
Surowego mięsa nie ruszyły wcale :evil: Teraz wolą suchą karmę i puszki :wink:
Bartuś oczywiście przyszedł na mizianki, pobawił się też wędką.Serce mnie boli, kiedy odjeżdżam i zostawiam tego kota samego :placz: Już jest czyściutki, zresztą i tak go wyczesuję, żeby futerko mu się lśniło.Chyba odrobaczacze pomogły, bo futerko jest kruczoczarne i błyszczące.Spróbuję odrobaczyć też kocie dziewczynki. Misia czasem chce się pomiziać, wykorzystam to.Z Jadzią będzie gorzej, o Sowie już nie wspomnę.
A to Bartuś dzisiaj
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Żabocik już śnieżnobiały, prawda? Cudo moje :1luvu:
Jutro wyjeżdżam i znowu nie pojadę pod hutę.Zostawiłam sporo suchej karmy, ale pewna nie jestem czy załapią się.Jakoś wytrzymają.
Bazarek z gadżetami i poduchami. Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=184440

ewar

 
Posty: 42803
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pon lip 11, 2016 17:42 Re: Huciane koty cz.IV.

Ach te Bartusiowe oczy. Urzekające :1luvu:

Alija

 
Posty: 2174
Od: Czw maja 19, 2016 6:12
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto lip 12, 2016 10:21 Re: Huciane koty cz.IV.

siknę wirtualnie w kąciku
MOJE TYMCZASY
Obrazek*Obrazek*Obrazek
"Człowiek nie jest apoteozą ewolucji, a jedynie ślepą uliczką pomniejszej, bocznej gałęzi jednej z mniej wykształconych podgrup ssaków."

Killatha

 
Posty: 9602
Od: Sob lis 17, 2007 12:04
Lokalizacja: Zabrze

Post » Wto lip 12, 2016 12:33 Re: Huciane koty cz.IV.

Bartuś wygląda jak domowy kot w ogródku. Tylko gdzie ten dom z ogródkiem?! :twisted:
Może w tytule wątku dopisać, że szukamy. Dzięki pośrednictwu forumowej Amiki tak znalazłam wspaniały dom wychodzący.
Brak DT utrudnia znalezienie domu, bo nawet nie wiemy, jak Bartuś dogadałby się w domu z innym kotem.

Arcana

 
Posty: 4906
Od: Nie lip 17, 2005 13:59
Lokalizacja: Warszawa


Adopcje: 28 >>

Post » Wto lip 12, 2016 16:36 Re: Huciane koty cz.IV.Bartuś szuka wychodzącego domku.

Wiesz, że wzięłabym go natychmiast, ale to już byłaby skrajna nieodpowiedzialność z mojej strony. Nawet nie wiem, czy Bartuś miałby coś przeciwko domkowi niewychodzącemu, ale taki z ogródkiem byłby najlepszy.Przecież nikt by go nie wyrzucał na zewnątrz, mógłby siedzieć w domu.Tak mi się wydaje.To ładny kotek, zmienił się na korzyść.Charakter ma cudowny.Mnie dobrze zna, ale od początku łasił się do mojej siostry, a jej tak dobrze nie zna..W lecznicy wetka nie miała z nim żadnego kłopotu.On ma naprawdę długie i ostre pazury, ale mnie nigdy nie drasnął, nawet przypadkowo.A jak lubi się bawić :lol: Zupełnie natomiast nie wiem, czy zgadzałby się z innym kotem, stąd bezpieczniejszy byłby domek tylko dla niego, bez innych kotów.
Bazarek z gadżetami i poduchami. Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=184440

ewar

 
Posty: 42803
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Śro lip 13, 2016 6:10 Re: Huciane koty cz.IV.Bartuś szuka wychodzącego domku.

Wczoraj byłyśmy w Tarnobrzegu, ale zupełnie nie miałyśmy czasu na łapanie Geronimo :( Przekazałyśmy kołdry, ręczniki, pościel, koce, garnki...itd tarnobrzeskiemu schronisku https://pl-pl.facebook.com/tschz.tarnobrzeg/.Dużo tego było.Podziękowali p.Ani, bo tak miała na imię nasza ciocia, do niej te rzeczy należały.Może poczują się trochę zobowiązani i spróbują chociaż złapać tego biednego kota.We wtorek jedziemy znowu, już nie będziemy takie zajęte, poświęcimy nasz czas dla Geronimo.
Bazarek z gadżetami i poduchami. Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=184440

ewar

 
Posty: 42803
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Śro lip 13, 2016 8:13 Re: Huciane koty cz.IV.Bartuś szuka wychodzącego domku.

Za Geronimo :ok: :ok: :ok:

Alija

 
Posty: 2174
Od: Czw maja 19, 2016 6:12
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro lip 13, 2016 10:18 Re: Huciane koty cz.IV.Bartuś szuka wychodzącego domku.

Ja tez za Geronimo :ok: :ok: :201461
Ronda 25.04.2014[*]
Koty potrafia zranic w jeden sposob - odchodzac
Henrik Ibsen

Cindy

Avatar użytkownika
 
Posty: 4308
Od: Śro lut 11, 2009 13:23
Lokalizacja: Gdynia

Post » Czw lip 14, 2016 12:18 Re: Huciane koty cz.IV.Bartuś szuka wychodzącego domku.

Taka nietypowa cisza tutaj :( Czy wszystko w porządku?

Alija

 
Posty: 2174
Od: Czw maja 19, 2016 6:12
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw lip 14, 2016 17:49 Re: Huciane koty cz.IV.Bartuś szuka wychodzącego domku.

Nie mam za bardzo czasu pisać, chociaż z wielu względów jest mi to potrzebne.Zawsze mogę coś sprawdzić, kiedy na przykład ostatni raz widziałam kota lub kiedy odrobaczałam Bartusia, książeczki przecież nie ma, a ja na swojej pamięci polegać już nie mogę :oops:
Pogoda koszmarna, w nocy była burza, w dzień też padało i trochę pogrzmiało, ale na szczęście delikatnie.Pod hutą byłam, nie zjawiła się Jadzia, Bartuś też nie.Takie emocje fundują bezdomniaki.
Bazarek z gadżetami i poduchami. Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=184440

ewar

 
Posty: 42803
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości