Fundacja Przytul Kota.Łódź.

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Czw lis 15, 2018 23:34 Re: Fundacja Przytul Kota.Łódź.Poszukujemy wolo s.24

Przytul Kota pisze:
Ewa L. pisze:
Atta pisze:Szkoda,że mam tak daleko do Łodzi,bo bym Was ponękała osobiście :mrgreen:

Ślunsk to przeca za miedza leży :mrgreen:

Toć Ci łuna dobrze godo :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Taaa, rzuce se beretem :mrgreen:

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7276
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Czw lis 15, 2018 23:40 Re: Fundacja Przytul Kota.Łódź.Poszukujemy wolo s.24

Przytul Kota pisze:Powrót z adopcji

Jestem Marysia, chociaż wołali na mnie Kola.
Do swojego domku trafiłam jako rozkoszna, bura kuleczka.
Pamiętam, że było ciepło – mówili, że był maj, a ja miałam wtedy góra trzy miesiące…
Mówili też, że będą mnie kochać. Obiecywali, że będę z nimi na zawsze. Głaskali, przytulali.
W domu był drugi kot, miał być moim rodzeństwem. Ludzkie dziecko miało być moim przyjacielem…

Teraz jest zimno - mówią, że to koniec października. Już nie jestem burą kuleczką, mam około trzech lat. Moja rodzina oddała mnie do Mruczarni. Dziecko nawet się ze mną nie pożegnało. Mówili, że byłam bardzo niegrzeczna, bo drapałam kanapę…

***

Wolontariuszka przyjmująca Marysię usłyszała, że koteczka nie korzysta z kuwety oraz niszczy kanapę.
Jej opiekunowie nie skontaktowali się z nami, nie zasięgnęli porady weterynarza, nie skonsultowali się z behawiorystą – po prostu oddali ją jak zbędny przedmiot.

Adaptacja Marysi w Mruczarni przebiega fatalnie.
Nie chce jeść, siedzi pod kocykiem i cała drży.
Gdy chcemy jej dotknąć – zamiera, jakby była sparaliżowana.
Czasem brakuje nam słów z bezsilnej złości i ogromnego żalu.
Czy ktoś wie, ile może potrwać leczenie złamanego kociego serduszka...?
Kiedy zaleczymy serduszko koteczki, będziemy szukać dla niej nowego, odpowiedzialnego domu.

Obrazek


Kuva,że się tak wyrażę! Nagle po 3 latach zauważyli,że kotka nie korzysta z kuwety??? A gdzie oni przez ten czas byli?? Do nich należało zadbać, by kotka korzystała jak należy. Prawdopodobnie w wyniku stresu nie była w stanie załatwiać potrzeby do kuwety :evil:

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7276
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Czw lis 15, 2018 23:43 Re: Fundacja Przytul Kota.Łódź.Poszukujemy wolo s.24

Myszolandia pisze:U nas Móh jak była mniejsza,miała taki jeden stary fotel do dyspozycji.On był chyba jeszcze starszy ode mnie.Ale materiał taki skubany mocny,że pratycznie nie było widać drapania.

Teraz mamy od jakiegos czasu inne,nowe łóżko i Móh odganiamy,aby nie drapała.Ale odganiamy głaskiem,albo się z nią przekamarzamy,w stylu ,kto stuka kota z tyłu.I już zabawa w atak na łapociąga u zlokalizowanego stukacza :mrgreen:

Po prostu ją czymś zajmujemy jak widzimy wzrok zmierzający do łóżka.Jak nie widzimy,mówi sie trudno

Ja boję się nawet myśleć co tam się działo,skoro Marysia drży albo zamiera na dźwięk,dotyk człowieka ...
Krzyki,przeganianie,albo...... :( i tego albo...najbardziej sie obawiam :(

I poza tym czego oni uczą dziecka ? :(


Wiesz Mysza, ja mam nadzieję,że dziecko nauczy się należycie, jak opiekować się rodzicami w starszym wieku. Gdy ci będą robić pod siebie, wyprowadzi ich do szpitala/domu starców. Nauka nigdy nie idzie w las! W końcu w dzieciństwie przez naśladowanie najwięcej opanowujemy.

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7276
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Śro gru 19, 2018 16:10 Re: Fundacja Przytul Kota.Łódź.Poszukujemy wolo s.24

Atta pisze:
Przytul Kota pisze:
Ewa L. pisze:
Atta pisze:Szkoda,że mam tak daleko do Łodzi,bo bym Was ponękała osobiście :mrgreen:

Ślunsk to przeca za miedza leży :mrgreen:

Toć Ci łuna dobrze godo :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Taaa, rzuce se beretem :mrgreen:

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Atta pisze:

Kuva,że się tak wyrażę! Nagle po 3 latach zauważyli,że kotka nie korzysta z kuwety??? A gdzie oni przez ten czas byli?? Do nich należało zadbać, by kotka korzystała jak należy. Prawdopodobnie w wyniku stresu nie była w stanie załatwiać potrzeby do kuwety :evil:

Też mi się tak wydaje :( Nawet jedno siknięcie powinno dać do zrozumienia,ze coś się dzieje,a co dopiero jak cały czas tak robiła
Nigdy nikomu źle nie życzę,ale kiedy usłyszałam o oddaniu kici a przede wszystkim tych powodach oddania,życzyłam im,aby od życia tak dostali po gębie jak jeszcze nigdy od nikogo :evil: :evil: :evil:

Atta pisze:
Wiesz Mysza, ja mam nadzieję,że dziecko nauczy się należycie, jak opiekować się rodzicami w starszym wieku. Gdy ci będą robić pod siebie, wyprowadzi ich do szpitala/domu starców. Nauka nigdy nie idzie w las! W końcu w dzieciństwie przez naśladowanie najwięcej opanowujemy.

Dla mnie to jakiś szok.Nie wiem,jakbym zareagowała,gdyby ten zwrot z adopcji był akurat w mojej obecności,po prostu nie wiem :(

Kicia dalej się chowała pod kocem ,może bardziej ufna sie robi momentami,ale i tak na pewno to przeżywa na swój sposób :(
Obrazek

Myszolandia

Avatar użytkownika
 
Posty: 66293
Od: Pon sty 19, 2009 22:48
Lokalizacja: środkowa

Post » Pon gru 24, 2018 0:15 Re: Fundacja Przytul Kota.Łódź.Przekaż nam 1%

Halo halo !!!!

Niniejszym ogłaszamy,ze nasza Marysia pojechała do swojego domku.
Niech tylko będzie szczęśliwa.
Jak dostaniemy jakieś foto ,oczywiście je ukażemy

Oprócz oczywiście Marysi,do domków pojechało jeszcze 5 sztuk ogoniastych futrzastych
Takie info to chcemy co najmniej co tydzień przekazywać

Obrazek
Odmieniamy koci los...

Obrazek Obrazek Obrazek

Pomóż nam zmieniać życie bezdomnych kotów:

Obrazek Obrazek Obrazek

Przytul Kota

Avatar użytkownika
 
Posty: 202
Od: Wto wrz 15, 2015 19:11
Lokalizacja: Łódź


Adopcje: 6 >>

Post » Pon gru 24, 2018 9:58 Re: Fundacja Przytul Kota.Łódź.Przekaż nam 1%

Wydajecie koty do domów przed Gwiazdką?
Obrazek

andorka

 
Posty: 10465
Od: Wto kwi 25, 2006 22:33
Lokalizacja: Łódź-Polesie

Post » Pt gru 28, 2018 22:33 Re: Fundacja Przytul Kota.Łódź.Przekaż nam 1%

Proces adopcyjny,przynajmniej w naszej fundacji trochę czasu trwa.Nie jest to tak,że pyk pyk i po temacie,byleby zdążyć przed gwiazdką.
Wszyscy jesteśmy wyczuleni na pukncie "prezentów".Ale w tym wypadku o prezentach mowy być nie może.Bo domyślam się,gdybam,ze w tym sensie było zadane pytanie
Pozwolę sobie może zacytować osóbkę,która akurat w kwestii wydawania kotów z naszej fundacji ma ostatnie słowo i na pewno nie pozwoliłaby na wydanie kota jako prezent

" U nas nikt z ulicy nie może wejść i adoptować kota tak jak w większości schronisk.
Wszytkie adopcje trwaly bardzo długo.
Pani na Odiego czekała dwa tygodnie, była dwa razy w Mru a Odi poszedł po następnej konsultacji i badaniu USG, adopcja schorowanego, starszego kota to raczej nie prezent pod choinkę.
Na maluchy Pan czekał ponad 1,5 miesiąca aby poszły po 2 szczepieniu, a dom sprawdzony podwójnie bo ma od nas Glorie juz prawie trzy lata.
Matiś został w rodzinie wiec nawet nie trzeba tłumaczyć.
Na Rozi ludzie czekali rownież z 1,5 miesiąca i malutka poszła juz po sterylizacji, dwóch szczepieniach, przygotowana kompleksowo.
Mufke adoptował Pan, któremu odeszła kocia o ktora walczyl ponad dwa lata i zmagał sie z niewydolnością nerek a kicia była z nimi ponad 14 lat.
Marysia poszła do znajomej jednej pani Krysi (u której z kolei jest nasz dostojny Henio) i rownież była w Mru, pomimo ze serce skradła jej rownież Miłka to jednak adopcja sercem Marysi i danie jej kochającego, spokojnego domku to tez nie prezent, no chyba ze dla Marysi.
Grey i Klara poszły do znajomej jednej naszej wolo, która miała remont.Przez ponad miesiąc przychodziła kilka razy do nas a po zakończeniu, przygotowaniu domku zabrała dziewczynki.
Nie widzę powodów dla których mieliśmy nie wydać tych kotow ludziom na święta. To czas, który spędzają w domu a koty mogą się zaaklimatyzować i pobyć dłużej ze swoimi ludźmi."

Wiadomo,że kiedy zdarzy się ewentualny zwrot z adopcji (oby nie :ok: :ok: :ok: ) to nie mają wpływu na to święta,w tych konkretnyc przypadkach.Zwroty z adopcji bywają przez cały rok czy to u nas czy w innych fundacjach bądź schroniskach.Jednym z ostatnich przykładów była Marysia chociażby

Ale przy życzeniach Noworocznych życzmy sobie wszyscy aby jak najmniej,najlepiej wcale takich tematów nie trzeba było przerabiać

:ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Odmieniamy koci los...

Obrazek Obrazek Obrazek

Pomóż nam zmieniać życie bezdomnych kotów:

Obrazek Obrazek Obrazek

Przytul Kota

Avatar użytkownika
 
Posty: 202
Od: Wto wrz 15, 2015 19:11
Lokalizacja: Łódź


Adopcje: 6 >>

Post » Pt gru 28, 2018 22:40 Re: Fundacja Przytul Kota.Łódź.Przekaż nam 1%

Akurat jeśli chodzi o pana od Mufki,to i ja osobiście z nim rozmawiałam również przy którejś jego wizycie w mru.Pan bardzo przeżywał odejście kici,że ciężko i mi było ukryć emocje w trakcie jego opowieści.Widać było nawet gołym okiem,co on czuje i że całą swoją miłość chce przelać na Mufeczkę.I na pewno to była adopcja od A do poza alfabet
Swoją drogą,dawno takich emocji w męskim wykonaniu nie widziałam w trakcie opowieści o kocie ,który odszedł
Nie mogłam się pozbierać po tej wizycie i rozmowie.Potem w domu długo mi dżwięczały w głowie słowa tego pana

Niech będą szczęśliwi oboje.Oboje tego potrzebują
Obrazek

Myszolandia

Avatar użytkownika
 
Posty: 66293
Od: Pon sty 19, 2009 22:48
Lokalizacja: środkowa

Post » Sob gru 29, 2018 21:30 Re: Fundacja Przytul Kota.Łódź.Przekaż nam 1%

Jeśli ktoś mieszka w Łodzi lub gdzieś w okolicy,bądź jest przelotem u znajomych ,rodziny i przede wszystkim jeśli ktoś ma na to ochotę oczywiście,zapraszamy na zakupy zwierzowe do Centrum doktora Seidla,mieszczącym się przy ul.Pojezierskiej 93,a mówiąc bardziej prosto,sklep/gabinet wet znajduje się w budynku dużego Tesco
Dla posiadających fejsa proszę link

https://www.facebook.com/Centrumdrseidl ... __tn__=K-R
Odmieniamy koci los...

Obrazek Obrazek Obrazek

Pomóż nam zmieniać życie bezdomnych kotów:

Obrazek Obrazek Obrazek

Przytul Kota

Avatar użytkownika
 
Posty: 202
Od: Wto wrz 15, 2015 19:11
Lokalizacja: Łódź


Adopcje: 6 >>

Post » Sob gru 29, 2018 21:37 Re: Fundacja Przytul Kota.Łódź.Przekaż nam 1%

Nowy Rok tuż tuż
A może ktoś,kto jeszcze takowego nie ma,skusi się na taki charytatywny,wspierające nasze pluszydła ? Zapraszamy

https://www.naszezoo.pl/pl/p/Kalendarz- ... yJcKa8diTw

Obrazek
Odmieniamy koci los...

Obrazek Obrazek Obrazek

Pomóż nam zmieniać życie bezdomnych kotów:

Obrazek Obrazek Obrazek

Przytul Kota

Avatar użytkownika
 
Posty: 202
Od: Wto wrz 15, 2015 19:11
Lokalizacja: Łódź


Adopcje: 6 >>

Post » Sob gru 29, 2018 22:00 Re: Fundacja Przytul Kota.Łódź.Przekaż nam 1%

A teraz przedstawimy bohaterów ostatnich adopcji

Klara oraz Grey, Mati, Lili oraz Milo, Mufka, Marysia i Odi święta spędzili już w swoich własnych domkach!!!
Klara i Grey - dwie czarne dziewuszki pojechały do jednego, wspólnego domu! Na pewno będzie im tam razem raźniej i weselej, szczególnie na początku, gdy wszystko jest tak bardzo, bardzo nowe.
Mati zamieszkał u naszej Wolontariuszki, która już od dłuższego czasu miała na niego oko.
A maluszki Lili i Milo tak jak Klara i Grey zamieszkały razem.
Mufka długo czekała na domek i w końcu się doczekała.
Marysia miała traumę po powrocie z nieudanej adopcji, więc dla niej dom to spełnienie najskrytszych marzeń.
Staruszek Odi będzie kontynuował leczenie już u swojej nowej Opiekunki.
To naprawdę wspaniałe wieści - ogromnie nas cieszą takie kumulacje adopcyjne! To dla nas najlepszy świąteczny prezent od Mikołaja!
Kotkom i ich nowym Opiekunom życzymy tradycyjnie wszystkiego mruuuuuczącego i wspaniałego czasu świątecznego spędzonego razem!

Klara

Obrazek

Grey

Obrazek

Matiś

Obrazek

Milo

Obrazek

Lili

Obrazek

Mufka

Obrazek

Marysia

Obrazek

Odiś

Obrazek
Odmieniamy koci los...

Obrazek Obrazek Obrazek

Pomóż nam zmieniać życie bezdomnych kotów:

Obrazek Obrazek Obrazek

Przytul Kota

Avatar użytkownika
 
Posty: 202
Od: Wto wrz 15, 2015 19:11
Lokalizacja: Łódź


Adopcje: 6 >>

Post » Pon gru 31, 2018 16:58 Re: Fundacja Przytul Kota.Łódź.Przekaż nam 1%

Dziś ostatni dzień roku, czas podsumowań …
To czas,kiedy zastanawiamy się,jaki ten rok był,jak udawało sie wychodzić z problemów,czy kogoś zawiedliśmy,ktoś nas zawiódł.
Co możemy zrobić,aby następny ro który przyjdzie za ok. 7 godzin był jeszce lepszy,aby było jak najmniej,najlepiej żadnych problemów.
Co poprawić w naszych zachowaniach,aby też i inni dobrze nas wspominali w swoich podsumowaniach corocznych ?
Myślę,ze zrobimy wszystko aby było tylko jak najlepiej,czego sobie i Wam naszym kibicom,czytaczom życzymy.I co najważniejsze zdrówka ,tylko zdrówka.Jak mamy zdrówko,mamy wszystko :ok: :ok: :ok: :ok:

A nasz fundacyjny rok jaki był?
Trudny i bardzo pracowity. Pełen problemów, ciężkich decyzji, pożegnań, bolesnych rozstań… Czyli był zły? Broń Boże!

Odnieśliśmy też wiele sukcesów: ocaliliśmy kilkadziesiąt kocich istnień, pomogliśmy znaleźć domki ponad 100 kotom, rozdaliśmy budki oraz karmę dla bezdomniaczków oraz odchowaliśmy kilka kocich miotów…

To i jeszcze troszkę mogliśmy zrobić tylko dzięki Wam,Waszemu wsparciu, dobremu słowu, aktywności w internetach oraz dzięki Waszej hojności.

Dziękujemy najpiękniej jak umiemy, że jesteście… Że jesteście z nami.


:1luvu::1luvu::1luvu::1luvu::1luvu::1luvu::1luvu:

Obrazek

*************************************************************************************************************************

Szampańskiej zabawy :)

Obrazek
Odmieniamy koci los...

Obrazek Obrazek Obrazek

Pomóż nam zmieniać życie bezdomnych kotów:

Obrazek Obrazek Obrazek

Przytul Kota

Avatar użytkownika
 
Posty: 202
Od: Wto wrz 15, 2015 19:11
Lokalizacja: Łódź


Adopcje: 6 >>

Post » Nie sty 06, 2019 21:27 Re: Fundacja Przytul Kota.Łódź.Przekaż nam 1%

Oby ten rok był pełen wspaniałych adopcji :) Życzę tego kociastym :)

kotaloka

 
Posty: 129
Od: Sob lis 15, 2014 17:55

Post » Śro sty 09, 2019 16:09 Re: Fundacja Przytul Kota.Łódź.Przekaż nam 1%

Mufka ma taki ciapaty pysio i zamglone spojrzenie, no i w końcu swój dom :D Najlepszego w Nowym Roku :1luvu:

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7276
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Śro sty 09, 2019 18:14 Re: Fundacja Przytul Kota.Łódź.Przekaż nam 1%

kotaloka pisze:Oby ten rok był pełen wspaniałych adopcji :) Życzę tego kociastym :)

Baaardzo dziękujemy :1luvu:
Tak się marzy nam właśnie :ok: :ok: :ok: :ok:
Atta pisze:Mufka ma taki ciapaty pysio i zamglone spojrzenie, no i w końcu swój dom :D Najlepszego w Nowym Roku :1luvu:

Cudna jest ta kicia.Taka kocia pięknotka,kocia dama :)
Też się bardzo cieszymy,że ma domek,czekała na niego :)
Zdróweczka nasza Szanowna Fanko :) :1luvu:
Odmieniamy koci los...

Obrazek Obrazek Obrazek

Pomóż nam zmieniać życie bezdomnych kotów:

Obrazek Obrazek Obrazek

Przytul Kota

Avatar użytkownika
 
Posty: 202
Od: Wto wrz 15, 2015 19:11
Lokalizacja: Łódź


Adopcje: 6 >>

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości