Zwykłe działkowe -niezwykły Znikotek szuka specjalnego domu!

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Pon sty 07, 2019 22:43 Re: Koty działkowe -złotooka Otelka szuka domu! Zniku zaginą

stokrotka1 pisze:A mnie ciekawi, jak udało się Znikotka złapać, i w ogóle jak namierzyć! Kocham takie szczęśliwe zakończenia :1luvu: :1luvu: :1luvu:

Jak pisałam, miałam do sprawdzenia dwa koty - wczoraj pojechałam sprawdzic pierwszego, który pojawiał się często w konkretnych miejscach osiedla. Pogoda straszna, zimno, wiało, ślisko, jak wyjechałam spod domu po dwóch minutach byłam na etapie zawracania. No ale pojechałyśmy (z forumową Catherine).
Na miejscu przeszłyśmy kilkanaście metrów - kiciałam, świeciłam latarką. Była tam też jedna pani, która jak sie szybko okazało, też przyszła szukać Znikotka. Ta pani mi kilka razy przysłała info, że jest tu czarny kot.
Powiedziała, że tu jest w krzakach znowu.
Podeszłam bliżej, zawołałam. Odezwał się!
Po dwóch jego "odzywkach" wiedziałam, ze to on!
Znikot nie miauczy - on gada specyficznie, takie krótkie "łaa"
Postawiłam miseczkę i czekałam, a on cały czas gadał, coraz głośniej.
Szybko wyszedł do jedzenia.
Pomyślałam, ze jak go nie złapię teraz, to niech się choć naje.
Zjadł. Wyciągnęłam w jego kierunku palec. Podszedł, powąchał. Wyciągnęłam drugi palec - odskoczył.
No to nowa saszetka do miseczki i znów palec. Troche zjadł i znów podszedł do palca.
Otarł się o paluch, potem o dwa paluchy. Dotknęłam za uchem, najpierw koniuszkami palców, odwzajemnił dotyk.
Pogłaskałam po główce, potem całą dłonią. Przejechałam po grzbiecie i ... był mój 8)
Tak jak rok temu w ruderze - dotyk otwarł w główce klapkę i wszystko do niego wróciło!
Wzięłam na ręce i pobiegłam do auta.
Bałam się, ze się wyrwie, że nie utrzymam go, ale udało się.
Jak zamknęłam za soba drzwi auta, wciąż ściskając mocno kota, już wiedziałam, ze jest bezpieczny.
Zapakowałam do transporterka i do domu! :D

Podczas całej akcji gadał; odpowiadał na każde moje słowo. Potem gadał całą drogę do domu. I pół nocy :lol:

Dobrze wygląda - musiał mieć kilka stołówek. Ma za to ileś kleszczy i straszny łupież. Dzisiaj pędem na badania krwi, sprawdzić nerki.

Pierwsze chwile w domu
https://youtu.be/ugLS9gso6v8

Poparzony kot potrzebuje wsparcia
https://zrzutka.pl/kot-z-pozaru

Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 40136
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Wto sty 08, 2019 12:06 Re: Koty działkowe -złotooka Otelka szuka domu! Zniku zaginą

Cudownie :1luvu: Widać, że szczęśliwy, minkę ma taką rozmarzoną. Bardzo się cieszę, że jest z Tobą. Zostaje? Czy będziesz szukać odpowiedzialnego domku? Ja bym Znikotka już nikomu nie oddała:)
Kocham moje 8 łapek w domu:)
"Im bar­dziej poz­naję ludzi, tym bar­dziej kocham zwierzęta" /George Bernard Shaw/

stokrotka1

Avatar użytkownika
 
Posty: 67
Od: Czw paź 06, 2011 22:09
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post » Wto sty 08, 2019 15:01 Re: Koty działkowe -złotooka Otelka szuka domu! Zniku zaginą

stokrotka1 pisze:Cudownie :1luvu: Widać, że szczęśliwy, minkę ma taką rozmarzoną. Bardzo się cieszę, że jest z Tobą. Zostaje? Czy będziesz szukać odpowiedzialnego domku? Ja bym Znikotka już nikomu nie oddała:)


Zniku jest szczęśliwy, gdy ma człowieka na widoku. Włazi na głowę, na ramiona, na plecy :lol:
Ale wystarczy usiąść i coś swojego dłubać, Znikot kładzie się w pobliżu i spokojnie leży.
Niestety musi być izolowany u mnie, bo chciałby zamordować każdego kota. Zawsze tak miał, pracowałam nad nim rok temu, pracuję teraz, ale nie sądzę żeby to się zmieniło. Dlatego siedzi sam w kocim pokoju, niewiele ma człowieka tylko dla siebie ... Moje koty smutne, bo ich pokój niedostępny :(

Znikotek musi mieć dom, gdzie będzie jedynakiem i gdzie człowiek spędza duzo czasu w domu.
Idealną sytuacją byłby np dom emerytów, czy dom, gdzie jest osoba niepracująca. Poniewaz i tak przez cały czas gdy był w DS ja "obsługiwałam" kwestie medyczne, czyli kupowałam leki czy zabierałam na badania krwi, taka sytuacja mogłaby mieć miejsce nadal. Czyli dom daje siebie kotu, ja zapewniam resztę. Z tego powodu dobrze byłoby, gdyby dom był "pod ręką". Taki dożywotni dom tymczasowy.
Tak sobie wymyśliłam ...
Marzenie ściętej głowy, prawda? Będę szukać do skutku. Do poprzedniego domu nie wróci (choć to był kochający dom!)

Znikotek ma świetny charakter adopcyjny - pogodny, pakujący się na kolana i do łóżka, zabawowy. Pozwala zrobić ze sobą wszystko, może isć do domu z dziećmi, szczególnie takimi już więcej rozumiejącymi, czyli np 8+.
Jest jednak kotem specjalnej troski, ponieważ ma podniszczone nerki. Od samego początku u mnie miał podwyższone parametry nerkowe, wiec trzeba dbac o odpowiednie odżywianie i leki. Teraz wyniki trochę się pogorszyły, ale na razie jest czas regeneracji po gigancie - sprawdzę, w którym kierunku zmieniają sie wyniki tak za 2-3 tygodnie. Zniku nie ma żadnych objawów związanych z gorszym działaniem nerek, poza piciem większej ilości wody. Apetyt, zachowanie - wszystko ok.
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 26251
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń

Post » Sob sty 12, 2019 22:39 Re: Koty działkowe - niezwykły Znikotek szuka specjalnego do

Znikotek czuje się dobrze, mam nadzieję, że już zapomniał o przeżyciach ostatnich 2 miesięcy.

Ostatnio był u mnie na wakacjach w lipcu (przez tydzień) - widzę ogromną różnicę w jego zachowaniu wtedy i teraz. To spokojniejszy kot, już nie taki pobudzony jak wcześniej. Przynajmniej nie cały czas ;)
A najważniejsze - dzieje się kolejny cud na moich oczach - Zniku potrafi przejść spokojnie obok moich kotów 8O W szelkach, na smyczy na razie, bo muszę mieć go pod kontrolą, ale jest nieźle.
Będę mu jednak szukać nowego domu - nie mogę zostawiać każdego kota, kolejny sprawi, ze nie będę mogła pomóc następnemu ...
Jedno jest pewne - musi to być dom wyjątkowy. Sprawdzony. Najlepiej znajomy ...

Znikociński na dzisiejszych fotkach
Obrazek

Obrazek

...to nie miała być jego sesja zdjeciowa - sam się wpakował :lol:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 26251
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń

Post » Sob sty 12, 2019 23:37 Re: Zwykłe działkowe -niezwykły Znikotek szuka specjalnego d

Za idealny domek :ok:
Znikotek śliczny :)

Stomachari

 
Posty: 4945
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Sob sty 12, 2019 23:55 Re: Zwykłe działkowe -niezwykły Znikotek szuka specjalnego d

Znikot do wychodzącego domu, to chyba nie. Może się mylę, Avian wie.
Poparzony kot potrzebuje wsparcia
https://zrzutka.pl/kot-z-pozaru

Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 40136
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Nie sty 13, 2019 16:19 Re: Zwykłe działkowe -niezwykły Znikotek szuka specjalnego d

Znikotek cudo :1luvu:

Jak dobrze, że już jest w domu, bezpieczny i szczęśliwy :201461

Dobry domek tez się na pewno znajdzie :ok: :ok: :ok:

miltonia

 
Posty: 1079
Od: Wto maja 08, 2007 18:29
Lokalizacja: Gdynia

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: bona_46 i 10 gości