BDT u madie - Plamkowe wieści :)

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Pon lip 23, 2018 11:47 Re: BDT u madie -potrzebna rada

Madie napisała, że dom więcej niż zaufany czyli jak rozumiem zabezpieczony i świadomy. Chyba chodzi wyłącznie o to, czy warto kotce mieszać w głowie a nie czy może się zdarzyć ucieczka, dobrze zrozumiałam?
Jeśli tak, to pewnie też bym dała kota do takiej osoby.
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5791
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pon lip 23, 2018 12:22 Re: BDT u madie -potrzebna rada

kociarkowaaaa pisze:
tabo10 pisze:Wg mnie nie warto. Więcej zachodu (kasa za bilet,chip+ paszport). Do tego ogromny stres dla kota. Pewnie nie mają zabezpieczeń,więc jest jeszcze szansa,że kot zwieje w obcym kraju ,albo w podróży :strach:


Ale to Madie jedzie za granicę, nie napisała, że kot nie zostanie w Polsce w tym DT.

fakt,czytanie ze zrozumieniem :ryk:
wytłumaczeniem jest,że czytam nerwowo,bo ukradkiem z pracy :wink:

W Polsce ,jak mają zabezpieczone okna ,bym dała.
Ale po co mają mieć zabezpieczone,jak kotów nie mają?
Ponad 30 głodnych kotów w Trzebiatowie i jeden ponad 80-letni staruszek karmiciel. Pomóż je nakarmić https://zrzutka.pl/w9grmw

Obrazek

tabo10

 
Posty: 6130
Od: Nie lip 31, 2011 14:24


Adopcje: 1 >>

Post » Pon lip 23, 2018 12:30 Re: BDT u madie -potrzebna rada

Bo może mieli i rozważają adopcję :)
Na pewno mieli styczność z kotami. Czy to znaczy, że mieli kota w domu, czy raczej że u kogoś się kotem zajmowali, to już musi Madie powiedzieć, ja tylko zgaduję.
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5791
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pon lip 23, 2018 13:38 Re: BDT u madie -potrzebna rada

Już donoszę co i jak.

Dom zamieszkuje jedna osoba - mój kolega, który rozstał się z narzeczoną (dwa koty mieli, i zostały z nią). Kolega kupił mieszkanie i na razie w nim nic nie jest zabezpieczone ( uchylne okna nie stanowią problemu, bo u mnie też takie są i kota sie nimi nie interesuje) w Domu jesli klimatyzacja więc obiecał nie otwierać drzwi na taras ( w poprzednim domu okna i balkon były zabezpieczone).

Dom jest w Polsce, kotka nie jest z tych stresowych. Pakuje się absolutnie wszystkim na ręce i kolana i chodzi z podniesionym ogonem ocierając się o nogi. wyjątek stanowi lecznica.

Kolega o którym mówię, myśli o przygarnięciu kota/kotów ale wciąż uważa, że nie jest gotowy skoro jest sam ( a to wyjazd, a to coś tam) ale zgodził się nią przetrzymać i zająć. To on jak byłam w szpitalu z dnia na dzień wprowadził się do mnie i zajął psem i 3 kotami po królewsku. Więc jeśli chodzi o zaufanie do niego to jest 100%, chodziło mi tylko o dobro kota.Ale macie rację, czasami także trzeba zwierzaka w hotelu zostawić i co wtedy?
Wątek tęczowych kotów do adopcji: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=164847

Madie

Avatar użytkownika
 
Posty: 3979
Od: Pon wrz 10, 2007 17:35
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon lip 23, 2018 14:36 Re: BDT u madie -potrzebna rada

to tym bardziej jestem za tym żeby kotka ten czas była u niego :)
oboje będą mieli swoje towarzystwo i będzie im lepiej ;)
ObrazekObrazekObrazekObrazek

kociarkowaaaa

Avatar użytkownika
 
Posty: 1211
Od: Czw cze 26, 2014 17:48
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt lip 27, 2018 21:09 Re: BDT u madie - trzymamy kciuki!!!

Gajusia od wczoraj u Marcina. W życiu takiego kota nie widziałam. W drodzę trochę pojęczała, ale na miejscu dostała amoku (zobaczyła wielką przestrzeń i się przestraszyła) i prawie latając po ścianach schowała się za łóżko. Myślę sobie " dobrze, że chociaż Marcin był DT i wie, że to normalne...".

Zostawiliśmy ją więc w spokoju i zajęliśmy się rozkładaniem misek, kuwet, kocyków, drapaka itd (wyekspediowałam ją full wypas). I po 5 minutach, nie więcej kot wychodzi. Wzięłam ją na ręce, podstawiłam napierw do kuwety, potem do misek. I co się stało? Otóż Gaja, najpierw z podniesionym ogonem owinęła sie wokół nóg Marcina, potem poszła zjeść. Pochrupała i wskoczyła do kuwety. Odetchnęliśmy z ulgą że siku już za nami. A ta mała szelma wystawiła się do nas dupskiem i jeszcze kupę walnęła ;) Wszystko zajęło jej może kolejne 5 minut.

Po czym dostojnie obeszła duży pokój (sypialni się boi) i ulokowała się na parapecie żeby z 14 piętra (!) podziwiać widoki. Dzis jak pytałam jak mineła pierwsza noc, to ponoć doskonale ;)

Trzymajcie mocno kciuki, żeby Marcin zechciał ją zatrzymać...To taki dobry i kochany kot...I tak wraca do mnie 9 sierpnia bo kolega wyjeżdża na kilka dni za granicę, ale może jak wróci się namyśli na Gaję...

Dom superświadomy, miałaby zabezpieczony taras dla siebie, okna, superczłwieka znającego się na kotach. Nie chce nic więcej w tym roku tyle tylko żeby Gajka dobry dom znalazła...
Wątek tęczowych kotów do adopcji: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=164847

Madie

Avatar użytkownika
 
Posty: 3979
Od: Pon wrz 10, 2007 17:35
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt lip 27, 2018 21:47 Re: BDT u madie - trzymamy kciuki!!!

kciuki trzymane :ok:
ObrazekObrazekObrazekObrazek

kociarkowaaaa

Avatar użytkownika
 
Posty: 1211
Od: Czw cze 26, 2014 17:48
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob lip 28, 2018 0:31 Re: BDT u madie - trzymamy kciuki!!!

Kciuki :ok:
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5791
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Sob lip 28, 2018 10:42 Re: BDT u madie - trzymamy kciuki!!!

:ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 22825
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pon lip 30, 2018 10:32 Re: BDT u madie - trzymamy kciuki!!!

:ok: :ok: :ok:
Ponad 30 głodnych kotów w Trzebiatowie i jeden ponad 80-letni staruszek karmiciel. Pomóż je nakarmić https://zrzutka.pl/w9grmw

Obrazek

tabo10

 
Posty: 6130
Od: Nie lip 31, 2011 14:24


Adopcje: 1 >>

Post » Pon lip 30, 2018 13:33 Re: BDT u madie - trzymamy kciuki!!!

Ja to juz się zakochałam i w kotce i w Marcinie :mrgreen:
Podobna kicia, do mojej ukochanej Ciastusi . Moja szylunia <3

Kciuki bardzo mocne, choć czuję,że niepotrzebne, bo nie mozna się nie zakochać na całe zycie :1luvu: :201461
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6677
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Nie sie 12, 2018 13:41 Re: BDT u madie - Radzyń Podlaski. Potrzebna pilna wizyta P

Był fajny telefon o Gaje z Radzynia Podlaskiego (Gaja od czwartku z powrotem u mnie)

Mamy może kogoś poprosić o wizytę ? Wiem ze jakaś fundacja tam działa. Jakby się udało w miarę szybko zrobić wizytę to moglibyśmy z Marcinem tam osobiście kota w środę zawieźć. A trochę szkoda jej 2,5 drogi męczyć bez pewności ze zostanie
Wątek tęczowych kotów do adopcji: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=164847

Madie

Avatar użytkownika
 
Posty: 3979
Od: Pon wrz 10, 2007 17:35
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto sie 14, 2018 18:56 Re: BDT u madie - Radzyń Podlaski. Potrzebna pilna wizyta P

Jutro jedziemy z Gają do nowego domu. Wizyta PA wypadła bardzo dobrze jeśli chodzi o ludzi, i dobrze jesli chodzi o warunki (do zmiany karma i jedno okno trzeba osiatkować). Załatwię te tematy już na miejscu. Mama koleżanki zrobi też za miesiąc z kawałkiem PA :)
Wątek tęczowych kotów do adopcji: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=164847

Madie

Avatar użytkownika
 
Posty: 3979
Od: Pon wrz 10, 2007 17:35
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto sie 14, 2018 19:15 Re: BDT u madie - Gaja jedzie do nowego domu :)

Jak nie osiatkują przed dostaniem kota,to na bank tego nie wymusisz potem.
Właśnie niedawno odbierałam interwencyjne 2 koty z takiego mieszkania :cry: Na mamę koleżanki bym nie liczyła.
Ponad 30 głodnych kotów w Trzebiatowie i jeden ponad 80-letni staruszek karmiciel. Pomóż je nakarmić https://zrzutka.pl/w9grmw

Obrazek

tabo10

 
Posty: 6130
Od: Nie lip 31, 2011 14:24


Adopcje: 1 >>

Post » Wto sie 14, 2018 20:19 Re: BDT u madie - Gaja jedzie do nowego domu :)

Mam zdjęcia ich byłej kotki i osiatkowanego balkonu:) okno jest do osiatkowania bo czeka je wymiana na jesieni na nowe i będzie rozbierana futryna. Reszta okien w porządku - uchylne ograniczniki. To niestety uchylnie nie jest. Natomiast karmia badziewiem (saszetki z rossmana) i Purina one
Wątek tęczowych kotów do adopcji: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=164847

Madie

Avatar użytkownika
 
Posty: 3979
Od: Pon wrz 10, 2007 17:35
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: sasza111, sigman i 4 gości