Kalici po szczepionce?

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Śro lis 21, 2018 16:17 Re: Kalici po szczepionce?

pandadp pisze:Powtórka z rozrywki :( Minęło 6 dni od szczepienia i kociaki są jak szmatki, stawy zaatakowane, gorączka :cry: Tylko tym razem cała rodzina była całkowicie izolowana od reszty, więc nie zaraziły się od domowników. Od półtora roku każdy miot tydzień po szczepieniu choruje na kalici. Czy ktoś tak miał???

Ja miałam raz reakcję alergiczną na szczepionkę u kociaka po szczepieniu. Ból stawów, niemożność chodzenia, gorączka, osowiałość. Pędem pojechałam do weta. A że weterynarz doświadczona, i już raz miała taką sytuację (bardzo zresztą rzadką), to mała dostała antidotum na szczepionkę, które zniwelowało działanie szczepionki. Na drugi dzień mała była zdrowa jak rydz. Może to coś podobnego?
Dodam, że gdyby nie antidotum, mogłoby być naprawdę źle.
Obrazek Obrazek

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 3379
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Sob lis 24, 2018 17:07 Re: Kalici po szczepionce?

Jak żyjecie, cioć? <3

ciotka59

 
Posty: 6549
Od: Sob sie 15, 2009 15:32

Post » Sob lis 24, 2018 21:03 Re: Kalici po szczepionce?

ciotka59 pisze:Jak żyjecie, cioć? <3


Całkiem dobrze ciociu. Maluchy ładnie reagują na leki, wiszą też cały czas na matce. Jak nie mają gorączki to w ogóle nie widać po nich choroby
Obrazek
Obrazek
Obrazek

i mój mały skarb Darwinek <3
Obrazek
Kocie posłanka: https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=20&t=180429

Obrazek
https://www.facebook.com/Foszkowo-210350603059086/

Peggy ['] Gucio ['] Filipek ['] Pusieńka ['] Timuś ['] Maksio ['] Maja ['] Koksik ['] Belcia ['] Szarusia ['] Figunia ['] Baltazarek ['] Duduś ['] Tadzik ['] Bercik [']

pandadp

Avatar użytkownika
 
Posty: 1337
Od: Nie lip 20, 2014 22:20
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie lis 25, 2018 19:01 Re: Kalici po szczepionce?

Jakie piękne oczy!
Obrazek

Obrazek
Mamoo, zrobię dla Ciebie ciepłą skarpetkę, chceesz?...

A poza tym, sądząc po ogonach, to jesteś ciociu brzytka. Straszysz koty.
<3

ciotka59

 
Posty: 6549
Od: Sob sie 15, 2009 15:32

Post » Sob gru 01, 2018 22:41 Re: Kalici po szczepionce?

Ciociu, zjadłaś fszystkie cukierki? Obrazek
<3

ciotka59

 
Posty: 6549
Od: Sob sie 15, 2009 15:32

Post » Sob gru 01, 2018 23:38 Re: Kalici po szczepionce?

Tak ciociu, wszystkie zjadłam... z depresji, że tak je straszę :twisted:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

A "okruszka" Ineczkę zawiozłam dzisiaj do mojej Fasolki i ta małpa nafukała na nią i na mnie i w ogóle była bardzo zła :evil: Kocha się to to, dba, a taka po pół roku już własnej matki nie poznaje 8O
Obrazek
Kocie posłanka: https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=20&t=180429

Obrazek
https://www.facebook.com/Foszkowo-210350603059086/

Peggy ['] Gucio ['] Filipek ['] Pusieńka ['] Timuś ['] Maksio ['] Maja ['] Koksik ['] Belcia ['] Szarusia ['] Figunia ['] Baltazarek ['] Duduś ['] Tadzik ['] Bercik [']

pandadp

Avatar użytkownika
 
Posty: 1337
Od: Nie lip 20, 2014 22:20
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie gru 02, 2018 18:06 Re: Kalici po szczepionce?

Ciocia. Okłamujesz mnie. Że zjadłaś. Że depresja.
A pokazujesz wypasione cukierasy z tłustymi tyłkami. :lol:
<3

ciotka59

 
Posty: 6549
Od: Sob sie 15, 2009 15:32

Post » Nie gru 02, 2018 20:56 Re: Kalici po szczepionce?

pandadp pisze:Powtórka z rozrywki :( Minęło 6 dni od szczepienia i kociaki są jak szmatki, stawy zaatakowane, gorączka :cry: Tylko tym razem cała rodzina była całkowicie izolowana od reszty, więc nie zaraziły się od domowników. Od półtora roku każdy miot tydzień po szczepieniu choruje na kalici. Czy ktoś tak miał???

Masz w domu nosiciela. Przeniosłaś prawdopodobnie wirusa na sobie. Podczas bezpośrednich kontaktów. Roznosiciel nie musi chorować ale sprzedaje nowym. Młodziki są szczególnie narażone.
Szczepienie je uratowało. Zmniejszyło objawy. Uważam, że to nie ono wywołało chorobę tylko sprawy nałożyły się.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48542
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 27 >>

Post » Nie gru 02, 2018 21:08 Re: Kalici po szczepionce?

ASK@ pisze:Masz w domu nosiciela. Przeniosłaś prawdopodobnie wirusa na sobie. Podczas bezpośrednich kontaktów. Roznosiciel nie musi chorować ale sprzedaje nowym. Młodziki są szczególnie narażone.


Też tak myślałam. Ale dlaczego oseski nie zachorowały wcześniej tylko dopiero po szczepieniu? Były u mnie kilka tygodni.
Kocie posłanka: https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=20&t=180429

Obrazek
https://www.facebook.com/Foszkowo-210350603059086/

Peggy ['] Gucio ['] Filipek ['] Pusieńka ['] Timuś ['] Maksio ['] Maja ['] Koksik ['] Belcia ['] Szarusia ['] Figunia ['] Baltazarek ['] Duduś ['] Tadzik ['] Bercik [']

pandadp

Avatar użytkownika
 
Posty: 1337
Od: Nie lip 20, 2014 22:20
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie gru 02, 2018 21:13 Re: Kalici po szczepionce?

Szczepienie je osłabiło. Nie znam wszystkich okoliczności. Jeśli były przy zdrowej, karmiącej matce to od niej miały odporność. Ona spada mniej więcej od 8-mego tygodnia życia. Ważne by wstrzelić się w ten czas.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48542
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 27 >>

Post » Nie gru 02, 2018 21:44 Re: Kalici po szczepionce?

Poprzednie maluchy wykarmiłam butelką, zachorowały 5 dni po szczepieniu. Ostatnie były i są z matką, zachorowały 6 dni po szczepieniu.
Czy coś mogę zrobić, by uniknąć zachorowania? Czy lepiej nie brać tymczasów?
Kocie posłanka: https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=20&t=180429

Obrazek
https://www.facebook.com/Foszkowo-210350603059086/

Peggy ['] Gucio ['] Filipek ['] Pusieńka ['] Timuś ['] Maksio ['] Maja ['] Koksik ['] Belcia ['] Szarusia ['] Figunia ['] Baltazarek ['] Duduś ['] Tadzik ['] Bercik [']

pandadp

Avatar użytkownika
 
Posty: 1337
Od: Nie lip 20, 2014 22:20
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie gru 02, 2018 21:52 Re: Kalici po szczepionce?

U mnie nie dało rady uniknąć zachorowań. Mimo specjalnych ciuchów, zmiany bucików, rękawiczek, podkładów... Prania, odkażania... Trudno jednak o sterylne warunki w domu. Biorę tymczasy ale wtedy gdy na koty włażę. Co nie jest "trudne" bo jestem karmicielem. Nie ściągam ich z Polski czy skądś tam. Od tego roku podaję każdemu nowemu Fosprenil. Nie eliminuje choroby ale łagodzi jej objawy. Szczepienia osłabiają na początku odporność malców. Przeciwciała pojawiają się później. A na początek jest organizm otwarty na złe. Więc tym bardziej trzeba uważać i liczyć się z tym. Jeśli powtarza się schemat to może zapodanie uodparniaczy złagodzi skutki. Zylexis? Lizyna?Scanomune?
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48542
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 27 >>

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: bona_46, ewar i 16 gości