Kociarnia Kotyliona - dyżury - koty szukają domków

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Pon sty 13, 2014 8:12 Re: Kotylionowe koty szukają własnych domków

Basia :D
Obrazek Obrazek

mgska

 
Posty: 13387
Od: Sob sty 12, 2008 18:50
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon sty 13, 2014 8:19 Re: Kotylionowe koty szukają własnych domków

A Gabryś to sam słodycz :1luvu:
Obrazek Obrazek

mgska

 
Posty: 13387
Od: Sob sty 12, 2008 18:50
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon sty 13, 2014 9:00 Re: Kotylionowe koty szukają własnych domków

Gabrysiem miał być czarny dzikus na doleczenie :mrgreen: bo z ul. Narutowicza :twisted:
Obrazek
Lara [*] 28.03.2012 Fibi [*] 19.11.2012 Basia [*] 03.02.2013 TRUSIA [*] 24.07.2013 Miłek [*] 01.08.2013 Romisia [*] 24.04.2014 Lidzia [*] 06.05.2015 Gniewko [*] 03.09.2015r. Agat [*] 30.11.2015 Feliks [*] 27.03.2017r. RUDA ['] 07.03.2018r. Kocia ['] 11.07.2019r. LOLA ['] 24.03.2020r. MILKA ['] 03.04.2020r. za dużo Was tu

dilah

Avatar użytkownika
 
Posty: 12559
Od: Wto maja 10, 2011 7:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon sty 13, 2014 9:03 Re: Kotylionowe koty szukają własnych domków

Aneta :twisted:

mgska

 
Posty: 13387
Od: Sob sty 12, 2008 18:50
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon sty 13, 2014 10:33 Re: Kotylionowe koty szukają własnych domków

no tak :lol: - to mea culpa z tym Gabrysiem - całkiem pochrzaniłomisię - ale on jak Archanioł Gabriel taki milusi i radosny - to chyba też może być, co??? :twisted:

a tak walczyłam z Martą o to imię dla malucha, bo byłam święcie przekonana, ze to on ma się tak włąśnie nazywać :roll: :twisted: :lol:
Karmel['] Taurus['] Miki [']Andzia [']
http://kotylion.pl/
https://www.facebook.com/kotylion.viva

Duszek686

 
Posty: 23790
Od: Sob kwi 25, 2009 22:42
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon sty 13, 2014 10:38 Re: Kotylionowe koty szukają własnych domków

Gabryś bardzo ładnie, po prostu przechrzczę czarnego dzikuska :mrgreen:
Obrazek
Lara [*] 28.03.2012 Fibi [*] 19.11.2012 Basia [*] 03.02.2013 TRUSIA [*] 24.07.2013 Miłek [*] 01.08.2013 Romisia [*] 24.04.2014 Lidzia [*] 06.05.2015 Gniewko [*] 03.09.2015r. Agat [*] 30.11.2015 Feliks [*] 27.03.2017r. RUDA ['] 07.03.2018r. Kocia ['] 11.07.2019r. LOLA ['] 24.03.2020r. MILKA ['] 03.04.2020r. za dużo Was tu

dilah

Avatar użytkownika
 
Posty: 12559
Od: Wto maja 10, 2011 7:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon sty 13, 2014 20:55 Re: Kotylionowe koty szukają własnych domków

Czarnulka Kasia przechrzciła na Julka. I tak pięknie o nim napisała...

Krótka historia Julka…
„Ile mam lat?.. A kto to policzy, naście zimnych miesięcy i naście tych ciepłych… Trochę tego było, ale po co to liczyć.
Jak mam na imię?… a po co kotu imię? To nie pies ani człowiek, by się nazywać, choć tu w tym dziwnym miejscu na mnie Julek wołają.
Co ze mną będzie pytasz?… A co ma być? Sił zabrakło do życia tam na wolności… zatem wszystko mi jedno, bo nic poza tą wolnością, ja czarny dziki kot, nie mam…
ja kot… Julek”

U Julka oprócz zdiagnozowania zaawansowanego kociego kataru, badania krwi wykazały niewydolność nerek. Julek dostaje leki i czekamy na kolejne wyniki badań, które zostaną zrobione za kilka dni, to one będą decydujące i powiedzą jak poważny jest stan kota.
Kot z chorymi nerkami, jeśli jego stan da się unormować wdrożonym leczeniem i nawadnianiem, powinien dożywotnio przejść na specjalistyczną dietę, przyjmować regularnie leki i powinien być pod stałą kontrolą weterynarza…jak to zrobić „na wolności”…
Póki co ratujemy życie Julka, który tak naprawdę nie straszy, nie syczy, nie broni się jak kot dziki, pytanie czy to wynik tak złego samopoczucia, że już wszystko mu jedno, czy jednak Julek przeszedł przemianę i zrozumiał, że człowiek nie taki straszny. My tak naprawdę też nie wiemy, co będzie z Julkiem, na pewno za wszelką cenę będziemy starali się mu pomóc…

Obrazek
Obrazek
Obrazek

cd tutaj: http://kotylion.pl/julek-ktory-stracil- ... -wolnosci/


Basia

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Płaski nosek. Skośne oczy. Biało-czarne wynędzniałe futerko. I zęby z tonami kamienia. To one sprawiają, że tak trudno określić jej wiek. Dłoń przesuwa się po grzbiecie, podskakując na wychudzonym ciałku. Rozlega się cichutkie mruczenie. Mrucząc, spaceruje po lecznicy. Mrucząc, nieśmiało wchodzi na kolana i trąca noskiem policzek człowieka. Mrucząc, powoli kładzie się na kolanach. Przymyka oczy. Śni sen szczęśliwego kota.
Człowiek, ciepło, spokój – tak wygląda koci raj Basi.

Basia, nieduża kotka, która błąkała się jakiś czas po zakładach przy ulicy Zbąszyńskiej. Przez nielicznych dokarmiana. Przez większość przeganiana. Niechciana. Porzucona. Ale nie wolno żyjąca. Basia musiała kiedyś mieć dom. I prawdopodobnie była w tym domu rozpieszczaną jedynaczką. Do czasu. Może wiek, może zepsute i niezbyt ładnie pachnące ząbki stały się powodem eksmisji z życia dotychczasowych opiekunów. Na bruk. Na zimno. Na poniewierkę.

Basia może mieć 5, ale i 10 lat. Jest przemiła względem ludzi, spragniona dotyku, uwagi, ale nienachalna. Delikatna, chodząca za człowiekiem krok w krok, spokojna. Jedyny mankament – nie lubi innych kotów, być może powinna być kocią jedynaczką, ale to się jeszcze okaże.
Najpierw musimy ją odkarmić, odrobaczyć, zaszczepić, zrobić porządek z zębami (większość do usunięcia), wysterylizować i sprawdzić stan zdrowia, zaczipować. Potem poszukamy domu, takiego na zawsze, który nie wyrzuca „przeterminowanych” zwierząt jak śmieci.
Wierzymy, że taki dom odnajdzie Basię. I że będzie to dom wyjątkowy, jak sama Basia, uosobienie kociej miłości.

więcej o Basi: http://kotylion.pl/basia-skrzywdzony-pr ... owany-kot/

Sis

 
Posty: 15961
Od: Pon paź 08, 2007 13:03
Lokalizacja: poza Łodzią

Post » Pon sty 13, 2014 21:51 .

Jak można wyrzucić tak piękną istotę jak Basia :evil: :cry: Ma piękne oczy, w ogóle jest piękna :1luvu:
A dla kochanego Juleńka masa :ok: za zdrowie, mnóstwo zdrowia. Bidulek :( Musi być dobrze :ok: Musi wreszcie zaznać szczęścia u boku dobrych ludzi :ok:
kicikicimiauhau
 

Post » Wto sty 14, 2014 16:51 Re: Kotylionowe koty szukają własnych domków

Julek :ok: :ok:

Basia :ok: :ok:

tamiss

 
Posty: 6179
Od: Śro lut 10, 2010 17:08

Post » Wto sty 14, 2014 20:26 Re: Kotylionowe koty szukają własnych domków

Troszkę na pocieszenie dobrych wieści, w niedzielę zabieramy Hanie do jej nowego domu :ok:
Hania będzie trochę "na warunkowym" bo musi się dogadać z kocurem Mańkiem, którego ponoć jest klonem. Maniek jest ze schronu, pani Patrycja adoptowała go 2,5 roku temu, jest bardzo optymistyczna osobą i przygotowaną na prawie wszystko, bo ponoć Maniek nie był taki słodki kiedyś jak jest dziś. Mam ogromna nadzieję tak bardzo bym chciała by się udało.
Obrazek
Lara [*] 28.03.2012 Fibi [*] 19.11.2012 Basia [*] 03.02.2013 TRUSIA [*] 24.07.2013 Miłek [*] 01.08.2013 Romisia [*] 24.04.2014 Lidzia [*] 06.05.2015 Gniewko [*] 03.09.2015r. Agat [*] 30.11.2015 Feliks [*] 27.03.2017r. RUDA ['] 07.03.2018r. Kocia ['] 11.07.2019r. LOLA ['] 24.03.2020r. MILKA ['] 03.04.2020r. za dużo Was tu

dilah

Avatar użytkownika
 
Posty: 12559
Od: Wto maja 10, 2011 7:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto sty 14, 2014 21:08 Re

Za Hanię :ok: :ok:
kicikicimiauhau
 

Post » Wto sty 14, 2014 22:35 Re: Kotylionowe koty szukają własnych domków

Jak się cieszę :-)
I troszkę mi szkoda, że nie mogłam zabrać Hani do siebie...

tamiss

 
Posty: 6179
Od: Śro lut 10, 2010 17:08

Post » Czw sty 16, 2014 10:56 Re: Kotylionowe koty szukają własnych domków

Wella, kolejna kotunia z eksmisji - prawdopodobnie jutro idzie już do domku :)
Obrazek
Georg ['] Klemens ['] Miriam [']

Georg-inia

 
Posty: 22395
Od: Czw lut 02, 2006 12:13
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw sty 16, 2014 15:05 Re: Kotylionowe koty szukają własnych domków

to trzymam mega wielkie kciuki :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Karmel['] Taurus['] Miki [']Andzia [']
http://kotylion.pl/
https://www.facebook.com/kotylion.viva

Duszek686

 
Posty: 23790
Od: Sob kwi 25, 2009 22:42
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw sty 16, 2014 19:18 .

Dorzucam :ok: :ok: za Welinkę :1luvu:
kicikicimiauhau
 

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Gosiagosia i 31 gości