



Kasica nie raczy spełznąć z wyra.Jeno do miski.Pięknie sie tuli i mruczy.Zagaduje.Czasem jak ma dość głaskania to daje temu wyraz.capnie delikatnie ząbkami lub odsuwa się.
Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy
alab108 pisze:Dziewczyny poradźcie Lidce02 ......Dzień Dobry , mam pytanie co myślisz o leku Metronidazolum i Stomorgyl20 , kazano mi to dawać Zuzy białaczkowej ...viewtopic.php?f=1&t=141846
ASK@ pisze:alab108 pisze:Dziewczyny poradźcie Lidce02 ......Dzień Dobry , mam pytanie co myślisz o leku Metronidazolum i Stomorgyl20 , kazano mi to dawać Zuzy białaczkowej ...viewtopic.php?f=1&t=141846
Napisałam co wiedziałam.
Cisza u nas.Rano karmiłam koty swoje i dzikuny.Potem obudziłam Samochwałę i wymyłam podłogi.A potem TZ przylazł po nocce i polecieliśmy psa szukać.Zmokłam,zmarzłam, nakarmiłam koty w szpitalu (gdzie pies się błąkał) i padłam w domu.Nie mogłam się rozgrzać.TŻ odsypia bo dziś znów na nockę idzie.
Psa nie znaleźliśmy.Szlag mnie trafia na mentalność ludzi.Młoda,łagodna i przyjazna psica przepędzana z kąta w kat.Wiele osób ją widziało ale nikt nawet kanapki nie dał.Każdy potwierdził,że sympatyczna i chuda. Błąkała się po okolicy żebrząc o dotyk i michę.O sklepie gdzie rozmawiałam nie wspomnę.Pani była mocno zbulwersowana,że szukamy psiny z rasy morderców .Przecie zagryźć może Asiu, sorki ale nie znaleźliśmy jej. Pozostawialiśmy gdzie można namiary na mnie.
Koty śpią. Wojtek "spadł" na mnie uszkadzając ucho.Wolał na mnie z szafy wylądować niż swą wielką miłość uszkodzić. Tzn TŻ.Chłop kocha go miłością bezwzględną. Mówie tu o Wojtku.Wojtek nie dopieszczany przez TŻ, zlekceważony przy witaniu, nie puszczony na papierosa ... leje gdzie popadnie.Mimo ostrej zazdrości sama w trosce o meble i panele zmuszam TŻ do migdalenia się z Wojciechem.Taka jestem dobra!
Użytkownicy przeglądający ten dział: ewar i 37 gości