newsy z dyżuru:
- przyjechała Maszka - 8 tyg kocię - ale na szczęście jutro jedzie do Kasi dilah (klatka na dole zabezpieczona przed otwarciem)
- ze względu na małą w klatce zostały Miśki - jutro prośba o wypuszczenia jak mała sobie pojedzie
- Iskierka umyta, bo miała brudny nos i łapki oraz wyczesana, do uszu miałam zajrzeć i w końcu zapomniałam

- pawik Miśki na podłodze
- klatka dla Sabinki przygotowana
- na Hektora i Migotka musiałam trochę nakrzyczeć i w końcu zaczęli się słuchać albo się po prostu najedli i już im tak nie zależało
- udało mi się przemycić tabletkę Fiołkowi w jedzeniu o dziwo
-
Brunia zrobiła musztardę do kuwety koło szafy
- tłuką się te nasze chłopaki, a jak im mało siebie to obrywa przeważnie Figa - jedynie Hania potrafi ich ustawić do pionu
- Fiołek zrobił kupę obok kuwety, była z krwią
- Hela zjadła kuraka i trochę finefooda podziubała ale w misce zostało. w kuwecie brak kupy
- w końcu pooglądałam sobie Amelkę
- Ptyś mi nie chce jeść, co mu dajecie?
- piękna Pysia chętnie je i ładnie się łasi
Co my dajemy teraz za suche na ogólnym? W miskach była purina z pojemnika z kuchni, bo purizona i greenwoodsa już chyba nie ma.
Leki i zastrzyki podane. Brunię obsłużyła oczywiście Aneta
