Gadżetka - dalej problem - sika Gadżet. :-/

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Śro lis 26, 2008 20:54

Ulla pisze:Może dziś w nocy nie będę jej już izolowała? :( Strasznie mi jej żal, że musi biedactwo samo spać :(.


No, nie izoluj jej już, bo mnie też już jest jej żal :( Przygarnij Gadżeta :wink: A tak w ogóle to widać że koleżeństwo się rozwija :D Niunia jeszcze ciągle próbuje zatrzymać resztki honoru i powagi, ale szybko jej to minie (zresztą już mija) i będzie szaleć jak Gadżecik :D

nanetka

 
Posty: 6939
Od: Sob maja 24, 2008 20:44
Lokalizacja: Kraków - Bieżanów Nowy

Post » Śro lis 26, 2008 21:05

Chyba się nie mylisz nanetko :D.
Przed momentem, Gadżetka położyła się w fotelu, a niuniunia kocim krokiem podeszła do niej, zrobiła słupek, potem oparła łapeńki o brzeg fotela i zaczęła się maleństwu przyglądać! :D
Gagunia, jak ją zobaczyła, zbliżyła swój maleńki nosek do noska niunieńki i zaczęły mi się panienki obwąchiwać! :1luvu:.
Obyło się bez syków!! 8O.
Po chwili niuniunia odeszła, ale uważam to za wielki sukces i odwagę z jej strony! :love: .
Teraz Gagunia leży w fotelu, a niunieńka wskoczyła mi na biurko i się jej przygląda :D.
Jakie te kotki są słodkie!! :1luvu:

PS - chyba rzeczywiście zostawię dziś drzwi do salonu uchylone i zobaczę, co będzie się działo....
Ostatnio edytowano Śro lis 26, 2008 21:14 przez Ulla, łącznie edytowano 1 raz
[img]...[/img]
Moje 2 cudne i ukochane serduszka Obrazek Obrazek

Ulla

 
Posty: 1652
Od: Nie paź 19, 2008 20:35
Lokalizacja: Kraków-Krowodrza Górka

Post » Śro lis 26, 2008 21:12

:ok: Za sukcesy! :piwa:

nanetka

 
Posty: 6939
Od: Sob maja 24, 2008 20:44
Lokalizacja: Kraków - Bieżanów Nowy

Post » Śro lis 26, 2008 21:16

nanetka pisze::ok: Za sukcesy! :piwa:


Nooo :D.
Mam nadzieję, że wkrótce opijemy to na żywo! :D :piwa: :balony: :dance: :dance2:
[img]...[/img]
Moje 2 cudne i ukochane serduszka Obrazek Obrazek

Ulla

 
Posty: 1652
Od: Nie paź 19, 2008 20:35
Lokalizacja: Kraków-Krowodrza Górka

Post » Czw lis 27, 2008 16:32

I jak tam po nocy? Drzwi zostały uchylone? :D

nanetka

 
Posty: 6939
Od: Sob maja 24, 2008 20:44
Lokalizacja: Kraków - Bieżanów Nowy

Post » Czw lis 27, 2008 23:06

no??a zsama jestem ciekawa jak tam po nocy?? :)

kochajaca_kociska

 
Posty: 2218
Od: Śro paź 29, 2008 16:31
Lokalizacja: pyrlandia

Post » Pt lis 28, 2008 0:23

Sorki, że dopiero teraz piszę, ale cały wieczór byłam zajęta.
Otóż, drzwi zostały otwarte, maleńka sama przyszła do łózka i od razu zaczęła swoje szaleńcze zabawy :D.
Skakała przeze mnie mocowała się z kołdrą, właziła pod poduszkę, łapała kwiatki na prześcieradle, zachęcała niunieńkę do zabawy (ta dalej warczała i syczała na maleństwo :(), po prostu odlot! 8O.
Po jakiejś pół godzinie takich szaleństw, Gagunia przytuliła się do mnie i ułożyła do snu :1luvu: .
Więc nawet gdybym nie miała w planach zostawienia otwartych drzwi, nie mogłabym ją zamknąć samą w salonie.
Niunieńka natomiast zawsze mi wskakuje na poduszkę, gdy już zgaszę światło. I tym razem też tak było! :D
Z tym, że nie ułożyła mi swojego cudnego łebka na policzku, jak zwykła to robić, tylko położyła się obok mnie (po przeciwnej stronie niż Gagunia :D).
Tak więc miałam dziś w nocy oba kotki koło siebie! :love:
W nocy budziłam się parę razy bo maleństwo przeskakiwało przeze mnie atakując niuniunię :twisted: , ale ta nie reagowała, tylko warknęła i spała dalej :?
Rano, Gadżecik nadal spał obok mnie, a niunienka czekała już w przedpokoju robiąc mi piękny łuczek i mraucząc :1luvu: .

Możemy więc chyba zaliczyć kolejny sukces :D.

Dziś po południu i wieczór, sytuacja wyglądała podobnie do wczoraj. Notoryczne próby Gaguni zachęcające staszą do zabawy i syki i warczenia ze strony niunieńki :(.
Przyuważyłam też, że niuniunia ze 2 razy podeszła do Gadżecika i obwąchiwała jej ogonek, a potem pyszczek. Niestety, za każdym razem to zbliżenie kończyło się sykiem :(.

A teraz przed nami kolejna wspólna noc!... :wink:
[img]...[/img]
Moje 2 cudne i ukochane serduszka Obrazek Obrazek

Ulla

 
Posty: 1652
Od: Nie paź 19, 2008 20:35
Lokalizacja: Kraków-Krowodrza Górka

Post » Pt lis 28, 2008 9:15

Warczenie to norma. Nie ma się co przejmować. Starsza kotka musi wychować to małe puchate.
U mnie tymczasy są już dwa miesiące. Kudłata Kaśka szaleje z nimi do upadłego, myje im uszy i buzie ale jak nie ma ochoty na kontakt z nimi to warczy, syczy i odpycha łapą. Ich to zupełnie nie zraża (szczególnie Chudego) i próbują dalej.

Sylwka

 
Posty: 6983
Od: Pt lut 11, 2005 10:52
Lokalizacja: Kraków

Post » Pt lis 28, 2008 9:39

Wspaniale Wam idzie :) Zazdroszczę Ci trochę Ulla tego nadmiaru kociego szczęścia :D Niestety, mój Sanik jest indywidualistką wielką i sypia rozparta na fotelu albo na regaliku łazienkowym w... ścierkach do podłogi :)
ObrazekSaninka [']ObrazekSisi

Arsnova

 
Posty: 1299
Od: Nie lis 09, 2008 17:46
Lokalizacja: Kraków

Post » Pt lis 28, 2008 11:25

Różne koty - różne upodobania :D Nasze wieczorem jak się kładziemy spać urządzają sobie gonitwy po naszym łóżku między nami (niejednokrotnie też biegają po nas :lol: ). Potem idą spać do siebie, czyli na drapak a nad ranem (gdzieś koło 4-5 :? ) znowu gonitwy przez nasze łóżko. I tak dzień w dzień... :twisted:

nanetka

 
Posty: 6939
Od: Sob maja 24, 2008 20:44
Lokalizacja: Kraków - Bieżanów Nowy

Post » Pt lis 28, 2008 11:30

Jaki masz drapak? Czy Twoje kociaste go drapią :?: Szczerze mówiąc, podejrzewałam, że kociska - jako stworzenia dość przekorne - nie mają w zwyczaju robić tego, co chcielibyśmy żeby robiły, czyli np. drapią wszystko, prócz drapaka i sypiają wszędzie, tylko nie na kocim posłanku :lol: W wypadku wszystkich znajomych kotów było tak właśnie...
ObrazekSaninka [']ObrazekSisi

Arsnova

 
Posty: 1299
Od: Nie lis 09, 2008 17:46
Lokalizacja: Kraków

Post » Pt lis 28, 2008 11:42

Drapak taki normalny, 2 półki, budka i schodki. I drapią go... Nie zauważyłam żeby drapały coś innego... Ale może dlatego że w dużym pokoju mają taki mniejszy drapak (pojedynczy) i na nim też się wyżywają :lol: Reszta mebli ma się dobrze :D I spać na drapaku też lubią. Ale to może dlatego że Pumeczka od początku sobie przywłaszczyła drapak a Pepsi ją naśladuje, wszędzie łazi za nią i robi to co ona. :twisted:

nanetka

 
Posty: 6939
Od: Sob maja 24, 2008 20:44
Lokalizacja: Kraków - Bieżanów Nowy

Post » Pt lis 28, 2008 11:46

Ach, to chyba kupię Saniszonkowi na Mikołaja jakiś taki drapak, a co tam :) Najlepiej, żeby był jeszcze podgrzewany, bo ostatnio przeniosła się na kaloryfer, a tam wąsko jest :) Ponoć są nawet jakieś legowiska na kaloryfer, ale to już jakiś bajer totalny :roll: W końcu naturalnym środowiskiem kota jest płot :lol:
ObrazekSaninka [']ObrazekSisi

Arsnova

 
Posty: 1299
Od: Nie lis 09, 2008 17:46
Lokalizacja: Kraków

Post » Pt lis 28, 2008 11:50

Są legowiska na kaloryfer :D I to całkiem fajne :) Na stronie Krakvetu można znaleźć :lol:

nanetka

 
Posty: 6939
Od: Sob maja 24, 2008 20:44
Lokalizacja: Kraków - Bieżanów Nowy

Post » Pt lis 28, 2008 19:28

Co nowego na froncie Ulla???? :) :)
ObrazekSaninka [']ObrazekSisi

Arsnova

 
Posty: 1299
Od: Nie lis 09, 2008 17:46
Lokalizacja: Kraków

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości