Kociarnia Kotyliona - dyżury - koty szukają domków

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Wto sty 21, 2014 23:59 Re: R

dilah pisze:
kicikicimiauhau pisze:No właśnie, co z Szilką?

Nowych wieści nie posiadam, jak tylko będę coś wiedziała dam znać.
Za to wiem, że Hania ma dom taki jedyny i na zawsze. dogadała się z kotem Marianem, który się w niej zakochał 8O i musimy podoradzać jak tę jego miłość ostudzić 8) Hania przestraszona, ale wzięta na ręce tuli się i mruczy, czym kupiła sobie Patrycję, która jest nią oczarowana :) Tak miało być :)

edit: pomyślne zakończenie historii Hani ma podwójnie pozytywn wydźwięk, bo oznacza, że Beatka zaadoptuje jakąś inną burą dziewczynkę w potrzebie. Dziś się z nią skontaktuje i coś podoradzam ;)



Dziękuję serdecznie za zainteresowanie Szilą…a teraz Shy…jestem wzruszona że jest dla was też bardzo ważna… Do wczoraj nikt o nią nie pytał dziękuję… Kicia jest teraz u mnie...razem z dwoma łobuzami...

Obrazek

Wsparcie i wielką pomoc z tak trudnym kotkiem i w tak złym stanie psychicznym, otrzymałam od wspanialej osoby wolontariuszki Kotyliona Pani Ewy K. na miau.pl to Wiedzma_65. Wspaniała i ciepła osoba, dzięki której mam już Herminkę- teraz Greysi i Pingusia- teraz BlackJack. Mogę zawsze liczyć na jej pomoc, rady i doświadczenie. Nigdy nie zbywa mnie odsyłając do Internetu, forum czy innych portali itp. Sama siedzi i szuka dla mnie pomocy i wysyła maila z radami, wskazówkami i artykułami …tak bardzo chce pomóc. Nie odmówiła mi przyjaznej dłoni nawet dla Szili, a przecież to kotek nie spod jej skrzydeł. Sama codziennie pyta co dzisiaj słychać u kotki? Jestem za to ogromnie jej wdzięczna. Wszystkim życzę tak wspanialej osoby, adoptując kotka ….
Pierwsze dni z Szilą były naprawdę ciężkie i wsparcie od Pani Ewy było zbawienne. Koteczka nie jadła, nie pila i nie chodziła do kuwety. Dzięki Pani Ewie, jej wskazówką i ogromnej pomocy, zachowałam spokój i nie panikowałam. Teraz wszystko na dobrej drodze… Szila, choć cały czas ( czyli 8 dni) siedzi pod kanapą… to zaczęła chociaż jeść i chodzi nocą do kuwety… Czasem wychodzi na chwilę, ale tylko nocą i czasem rano… Koteczki rezydenci są bardzo przyjaźni… próbują zabawiać ją i ośmielić do zabawy… Na razie to nie działa…

Mam nadzieję że każdy kolejny dzień będzie lepszy… I Shy wyjdzie na stale spod kanapy…

Zamieszczę zdjęcia i oczywiście nowe wieści...


Dzisiaj wszystko co udało mi się uchwycić :P


Obrazek


A tak kwitnie życie w podziemiach, czyli pod kanapą :D


Obrazek
Ostatnio edytowano Śro sty 22, 2014 7:44 przez GreyBJShy, łącznie edytowano 1 raz

GreyBJShy

Avatar użytkownika
 
Posty: 139
Od: Wto sty 21, 2014 22:48

Post » Śro sty 22, 2014 7:38 Re: Kotylionowe koty szukają własnych domków

GreyBJShy witaj na forum.
Bardzo często odsyłamy tutaj, bo jest nas tutaj więcej i tym samym pomocnych rad będzie więcej. Każdy poradzi coś innego.
nie nazwałabym tego zbywaniem.

mgska

 
Posty: 13387
Od: Sob sty 12, 2008 18:50
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro sty 22, 2014 8:52 Re: Kotylionowe koty szukają własnych domków

Trochę przykre, zwłaszcza jak nie odbiera się telefonów, no ale cóż...
Obrazek
Lara [*] 28.03.2012 Fibi [*] 19.11.2012 Basia [*] 03.02.2013 TRUSIA [*] 24.07.2013 Miłek [*] 01.08.2013 Romisia [*] 24.04.2014 Lidzia [*] 06.05.2015 Gniewko [*] 03.09.2015r. Agat [*] 30.11.2015 Feliks [*] 27.03.2017r. RUDA ['] 07.03.2018r. Kocia ['] 11.07.2019r. LOLA ['] 24.03.2020r. MILKA ['] 03.04.2020r. za dużo Was tu

dilah

Avatar użytkownika
 
Posty: 12559
Od: Wto maja 10, 2011 7:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro sty 22, 2014 20:53 Re: Kotylionowe koty szukają własnych domków

dilah pisze:Trochę przykre, zwłaszcza jak nie odbiera się telefonów, no ale cóż...



Nie odbierałam telefonów, bo Pani nie dzwoniła do mnie… i to jest bardzo przykre :( Ale zostawmy spory... Najważniejsza jest Szila. Ma wspaniały domek i nie mogła lepiej trafić :wink:

A ja nie mam żalu... Ma Pani bardzo dużo obowiązków, nowe kotki szukające domów, adopcje itd...Na pewno ciężko na wszystko znaleźć czas... Najważniejsze że w tych pierwszych dniach miałam pomoc i z Szilą jest coraz lepiej :ryk: :ryk: :ryk: :ryk: :ryk:
Ostatnio edytowano Śro sty 22, 2014 21:24 przez GreyBJShy, łącznie edytowano 1 raz

GreyBJShy

Avatar użytkownika
 
Posty: 139
Od: Wto sty 21, 2014 22:48

Post » Śro sty 22, 2014 21:12 Re: Kotylionowe koty szukają własnych domków

Florka to jest jednak Florka, zawsze potrafi mnie rozbawić :)
Dzisiaj Florka złodziejka :ryk: :ryk: :ryk:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

pyma

Avatar użytkownika
 
Posty: 5934
Od: Pt wrz 21, 2012 10:37

Post » Śro sty 22, 2014 21:40 Re: Kotylionowe koty szukają własnych domków

:)
Obrazek
Idź zawsze do przodu,nie oglądaj się wstecz,nie holuj smutku za sobą....,,Dżem"

Annaa

 
Posty: 9795
Od: Sob lis 28, 2009 20:25
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro sty 22, 2014 21:46 Re: Kotylionowe koty szukają własnych domków

Pani Agnieszko (GreyBJShy),oprócz tel. wysłałam Pani smsa "co u was się dzieje, bo się martwię ciszą", otrzymałam odpowiedź "Zadzwonię wieczorem" i cisza...mam smsy zapisane, mam też połączenia wykonane i zapisane... w sobotę przed adopcją dzwoniłam do Pani 3 razy i dużo rozmawiałyśmy - wówczas przekonała mnie Pani, że Szila znalazła wspaniały dom..dalej tak twierdzę, wówczas również informowałam Panią, że gdyby miała Pani kłopoty, coś by się działo proszę dzwonić jestem do dyspozycji...tak! zaprosiłam Panią na forum, bo to kopalnia wiedzy i wiele osób, które doradzą, to nie miała być spychoterapia
(...) wycięłam, bo widzę, że pani Agnieszka zreflektowała się i wyedytowała swój tekst, w którym wycięła zarzuty wobec mnie,,,miło
Obrazek
Lara [*] 28.03.2012 Fibi [*] 19.11.2012 Basia [*] 03.02.2013 TRUSIA [*] 24.07.2013 Miłek [*] 01.08.2013 Romisia [*] 24.04.2014 Lidzia [*] 06.05.2015 Gniewko [*] 03.09.2015r. Agat [*] 30.11.2015 Feliks [*] 27.03.2017r. RUDA ['] 07.03.2018r. Kocia ['] 11.07.2019r. LOLA ['] 24.03.2020r. MILKA ['] 03.04.2020r. za dużo Was tu

dilah

Avatar użytkownika
 
Posty: 12559
Od: Wto maja 10, 2011 7:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw sty 23, 2014 22:54 Re: Kotylionowe koty szukają własnych domków

dilah pisze:Pani Agnieszko (GreyBJShy),oprócz tel. wysłałam Pani smsa "co u was się dzieje, bo się martwię ciszą", otrzymałam odpowiedź "Zadzwonię wieczorem" i cisza...mam smsy zapisane, mam też połączenia wykonane i zapisane... w sobotę przed adopcją dzwoniłam do Pani 3 razy i dużo rozmawiałyśmy - wówczas przekonała mnie Pani, że Szila znalazła wspaniały dom..dalej tak twierdzę, wówczas również informowałam Panią, że gdyby miała Pani kłopoty, coś by się działo proszę dzwonić jestem do dyspozycji...tak! zaprosiłam Panią na forum, bo to kopalnia wiedzy i wiele osób, które doradzą, to nie miała być spychoterapia
(...) wycięłam, bo widzę, że pani Agnieszka zreflektowała się i wyedytowała swój tekst, w którym wycięła zarzuty wobec mnie,,,miło


Bez komentarza...

Shy dawniej Szila to wybór na przyszłe 20 lat... Chcę dla niej ja najlepiej i mam nadzieję że mogę na Panią liczyć...
Ostatnio edytowano Sob sty 25, 2014 18:29 przez GreyBJShy, łącznie edytowano 3 razy

GreyBJShy

Avatar użytkownika
 
Posty: 139
Od: Wto sty 21, 2014 22:48

Post » Pt sty 24, 2014 7:44 Re: Kotylionowe koty szukają własnych domków

Florcia potrzebuje Waszej pomocy w szukaniu domu!
Udostępniamy, kto może
https://www.facebook.com/photo.php?fbid ... =1&theater

mgska

 
Posty: 13387
Od: Sob sty 12, 2008 18:50
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob sty 25, 2014 15:03 Re: Kotylionowe koty szukają własnych domków

Co słychać u Henny?

amacariel

 
Posty: 34
Od: Wto sie 19, 2008 11:05

Post » Sob sty 25, 2014 16:08 Re

Florcia, taka biedna :(
kicikicimiauhau
 

Post » Sob sty 25, 2014 19:47 Re: Kotylionowe koty szukają własnych domków

A to Midas dawniej Cejlon... i mały zaklinacz kotów...

2 letni kotek, dawniej wolno żyjący i jak dogaduje się z małym łobuzem... Cudownie....

Obrazek

Obrazek

GreyBJShy

Avatar użytkownika
 
Posty: 139
Od: Wto sty 21, 2014 22:48

Post » Nie sty 26, 2014 2:57 Re: Kotylionowe koty szukają własnych domków

ale się zrobił... hmmm... obły? ;)

Jak go niańczyłam pod kroplówką było go ciut mniej? :mrgreen:
Obrazek

andorka

 
Posty: 13744
Od: Wto kwi 25, 2006 22:33
Lokalizacja: Łódź-Polesie

Post » Nie sty 26, 2014 13:01 Re: Kotylionowe koty szukają własnych domków

andorka pisze:ale się zrobił... hmmm... obły? ;)

Jak go niańczyłam pod kroplówką było go ciut mniej? :mrgreen:



A może to przez tarczycę...? Midas waży 5,6kg. Mama chłopaka karmi po 50 g karmy mokrej rano i wieczorem oraz 50 g karmy suchej raz dziennie- oczywiście dla kastratów... Mama też się martwi...aby za dużo nie utył....

Zdjęcie z dzisiaj...

Obrazek

Z Moon dawniej Sul

Obrazek

GreyBJShy

Avatar użytkownika
 
Posty: 139
Od: Wto sty 21, 2014 22:48

Post » Nie sty 26, 2014 14:03 Re: Kotylionowe koty szukają własnych domków

W domach Wella i Basma :ok:

Sis

 
Posty: 15961
Od: Pon paź 08, 2007 13:03
Lokalizacja: poza Łodzią

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Gosiagosia i 31 gości