Koty z Hucianego Grodu cd.

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Pon maja 13, 2024 17:56 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Sreberko musi być głodna przecież. Nie wiem dlaczego nie pojawia się :( Tak to jest z tymi bezdomniakami.

aga66

 
Posty: 6187
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Wto maja 14, 2024 9:44 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Dzisiaj tylko kocia mama przybiegła na posiłek. Zjadła ilości hurtowe i od razu pobiegła pod schody. Jeszcze raz podjadę, oczywiście.
Sreberko ostatni raz była 11 maja. Nie wiem, co się z nią dzieje :cry:
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 55127
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Wto maja 14, 2024 13:46 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Niestety, znowu tylko kocia mama przyszła. Nie była tym razem tak bardzo głodna, ale i tak sporo zjadła.
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 55127
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Śro maja 15, 2024 9:44 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Maj to chyba najpiękniejszy miesiąc w roku. Jest słonecznie, ciepło, zielono :lol: Wczoraj dwie kobiety przyjechały beczkowozem i lały mnóstwo wody pod drzewka. Dopiero teraz :wink: , ale mam kilka dni z głowy. Wracałam wczoraj od Buni i niedaleko już mojego bloku zobaczyłam Milkę, śliczną krówcię o pięknych oczach, które czasami mają niebieskawy odcień. Zawołałam ją, od razu przybiegła. Włożyłam ją do rowerowego koszyka i zawiozłam w pobliże jej domu :lol: Spokojnie siedziała, nawet jakieś zdjęcie zrobiłam.
Dzisiaj Dorota nakarmiła Kulki. Była kocia mama, a w parku Sreberko 8O Obie zjadły bardzo dużo. Po drodze za Dorotą biegł Walenty. Niestety, Lilii nie ma już drugi dzień :( , a Atola kilka dni. Takie emocje fundują nam bezdomniaki. Jutro mój dyżur, zaraz jadę na zakupy, idzie nam sporo mięsa.
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 55127
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Śro maja 15, 2024 10:06 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

W bloku Reni mieszka pers. Ma około roku, rasowy, rodowodowy, śliczny. Nie wiem po co wyprowadzają go w szelkach, kot się boi, ale na to wpływu nie mam. Ma na imię Bubu :lol:
Obrazek
A to Milka w rowerowym koszyku, zdjęcie kiepskie, ale wklejam
Obrazek
Ona ma opinię agresywnej :wink: Nie jest, po prostu wydaje dziwne dźwięki, ale przybiega do mnie, biorę ją na ręce, przytulam i kotce się to podoba. W ogóle koty z tego osiedla są super, jestem z nimi zaprzyjaźniona.
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 55127
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Śro maja 15, 2024 18:56 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Bo Ty Ewa jesteś super i z Tobą się koty przyjaźnią :D :1luvu:

waanka

Avatar użytkownika
 
Posty: 2400
Od: Czw paź 30, 2014 20:36
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro maja 15, 2024 21:28 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Obrazek

Biedny, przestraszony Bubu :cry:

egwusia

Avatar użytkownika
 
Posty: 3657
Od: Pt paź 10, 2008 15:17
Lokalizacja: Chojnice

Post » Czw maja 16, 2024 7:04 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

egwusia, jestem tam trzy razy dziennie i tylko raz zobaczyłam Bubu, więc może siedzi w domu? Okolica spokojna, prawie w ogóle nie ma ruchu, może dobrze byłoby kota przewietrzyć? Sama nie wiem :oops:
waanka, dzięki za komplement :1luvu: Lubię zwierzęta i one chyba to czują.
Piękny dzień dzisiaj, świeci słońce, jest ciepło. Późno dzisiaj wstałam, muszę się spieszyć, nie chcę, aby Bunia i bezdomniaczki długo na mnie czekały.
Lucy dostaje od dziś zwiększoną dawkę apelki, ale jakoś optymistycznie nastawiona nie jestem. Kotka nie wygląda dobrze. Za dużo na nią się zwaliło. W połowie czerwca ma mieć badania kontrolne.
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 55127
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw maja 16, 2024 10:07 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Gołębie i kawki dostały porcję ziarna. Ludzie wciąż wyrzucają spleśniały chleb :evil: Gołębie wydziobują środek i potem też mają taką obręcz na ciele. Już nie mam siły tego sprzątać. Bunia dostała jeść, sprzątnęłam kuwetę, wymiziałam, włączyłam zabawkę na baterie, która się po jakimś czasie wyłącza i odjechałam. Sreberko była w lesie, przebiegła przez ulicę i przyszła do miski. Zjadła tylko mięso, skubnęła trochę mokrej karmy i gdzieś pobiegła. W tym lesie są płyty betonowe, drewniane palety, kot może tam znaleźć schronienie, ale wyśłedzić go się nie da. Kocia mama czekała na mnie, od razu przybiegła i zjadła mnóstwo całe. Lila jest na gigancie chyba , bo się nie pokazała. podjadę tam jeszcze za chwilę.
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 55127
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw maja 16, 2024 13:13 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Byłyśmy u Kulek z Dorotą. Tylko kocia mama przyszła, zjadła trochę, popiła wody i poszła chyba odpocząć na trawę. Lilii nadal nie ma :( Nakarmiłyśmy też Walentego, który bardzo głodny nie był, ale bardzo spragniony mizianek :lol: Przemiły kocurek z niego. Atol, podobnie jak Lila nie pojawia się :placz:
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 55127
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw maja 16, 2024 20:35 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Lila z Atolem na wagarach?
Kciuki za Lucy, niech sie pouklada ze zdrowiem, tyle przeszla.

FuterNiemyty

 
Posty: 3769
Od: Pt gru 01, 2017 11:58

Post » Pt maja 17, 2024 10:09 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Lila się pojawiła, jak gdyby nigdy nic :wink: Niewiele zjadła, nie chciała bawić się wędką i gdzieś poszła. Po chwili wróciła, ale był czarny dzikus i nie chciała mieć z nim do czynienia. On jej nie atakował. Kocia mama znowu zjadła ilości hurtowe. Sreberka nie było. Może przyjdzie później.
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 55127
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Sob maja 18, 2024 7:05 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Zapowiadają jakieś nawałnice, ale na razie pogoda piękna, chociaż ranki są zimne. Domowe koty wylegują się na balkonie, jest im fajnie, tak myślę. Biedna Bunia siedzi sama w domu. To taka kochana kotka, grzeczna do bólu, a domku nie widać na horyzoncie. Ona nie ma wad, jest kotem wręcz podręcznikowym. Testy wyszły pozytywne, ale nie ma żadnych niepokojących objawów. Wieczorem otwieram okno na oścież i pozwalam jej wywietrzyć się. Oczywiście trzymam ją, chociaż ona nie z tych, co od razu by próbowały zeskoczyć. Zaraz do niej podjadę, ale będę krótko, jak zwykle rano. Odwiedzę Kulki, zrobię zakupy weekendowe po drodze. Bardzo mało mam czasu, taki rozerwany mam dzień. Trudno mi ogarnąć mieszkanie, ale koty są najważniejsze. Fajnie, że domowe koty dogadują się. Trójka, czyli Mimek, Gabryś i Misza bardzo się przyjaźnią. Śpią przytulone na jednym posłanku. To przeurocze. Bąbel jest najmłodszy ze stada i jest to kot, który świetnie potrafi się sobą zająć. Bawi się byle czym, sam sobie znajduje zabawki, najczęściej jest to kawałek tektury :mrgreen: Naprawdę. Podrzuca to, chowa gdzieś, potem poluje na to i tak w kółko. Zrobił się bardzo ciężki, podobnie jak Adaś, chociaż gruby nie jest.
Kończy mi się apelka dla Lucy, dostaje teraz sporą dawkę. Nie wiem, czy pomaga, badania dopiero pokażą, ale to jeszcze za chwilę. Tyle to biedactwo przeszło :cry: Zrobię, co mogę, ale na wiele rzeczy wpływu nie mamy.
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 55127
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Sob maja 18, 2024 10:09 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Mam chwilę na odpoczynek i kawę. Dzisiaj Sreberko czekała w parku, zjadła tylko mięso i serca drobiowe, ale tego miała sporo. Od razu popędziła do lasu. Kocia mama była bardzo, bardzo głodna. Do tego stopnia, że wchodziła mi pod rękę. Ona też zjadła mnóstwo mięsa i serc. Oczywiście zostawiłam jedzenie w misce. Lilii, ani żadnego innego kota nie było. Ktoś ( domyślam się kto :evil: ) przychodzi do Kulek i zostawia jakąś saszetkę. Dzisiaj był felix junior z łososiem. Skąd to wiem? Oczywiście pusta saszetka rzucona na ziemię. Są ludzie, którzy dowartościowują się, bo są tacy dobrzy, karmią biedne koty. Mam taką znajomą, która karmi koty na swojej działce, jeśli jest ładna pogoda, ma czas i ochotę. W pozostałe dni koty mają hibernować??? Oburza mnie to. Jeździmy z Dorotą w każdą pogodę, w święta...itd. Czasem jeździć się nie da, wtedy chodzimy na piechotę. Obie wozimy spore torby z jedzeniem i wodą, a ten ktoś, kto mieni się być karmicielem chodzi z torebką, nawet reklamówki ze sobą nie ma. Kulki mają jedzenie, są wybredne, nich więc saszetkę da naprawdę jakiemuś głodnemu kotu, my sobie poradzimy.
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 55127
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Sob maja 18, 2024 10:25 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

ewar pisze:Lila się pojawiła, jak gdyby nigdy nic :wink: Niewiele zjadła, nie chciała bawić się wędką i gdzieś poszła. Po chwili wróciła, ale był czarny dzikus i nie chciała mieć z nim do czynienia. On jej nie atakował. Kocia mama znowu zjadła ilości hurtowe. Sreberka nie było. Może przyjdzie później.

Czyżby tym razem było więcej kociątek?
:cat3: Kot. Nie dla idiotów!

Gretta

Avatar użytkownika
 
Posty: 34359
Od: Wto lip 18, 2006 12:53
Lokalizacja: "wesołe miasteczko" ;-(

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości