Koty z Hucianego Grodu cd.

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Wto lis 21, 2023 15:06 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Dorota spotkała tylko Lilę, która trochę zjadła i pobiegła do siebie. Zaraz potem ja pojechałam i daleko na torach zobaczyłam Sreberko. Przybiegła. Nałożyłam jej do miski i pojechałam do kociego domku. Jedzenie tam jeszcze było, kotów ani widu ani słychu. Czekałam dość długo, w końcu ruszyłam na zakupy. Obejrzałam się, kiedy byłam już daleko i zobaczyłam, że kocia mama biegnie koło akademika. Uff! Wróciłam i po dłuższym czasie spod schodów wybiegł Bąbel. Podjadł sobie, wymiziałam go, potem uciekł pod samochód, a kocia mama przyszła do misek. Suma sumarum, wszystkie koty były, zjadły coś, ale szkoda, że nie przychodzą już razem. Trudno będzie nam jeździć kilka razy.

ewar

 
Posty: 54584
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Wto lis 21, 2023 16:41 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

a zostawienie jedzenia w zimie to na nic, zmarznie na kosc :((
trudny czas, patrzę na mojego podblokowego i serce mi kraje się, jak podwija łapki :(
Obrazek

maczkowa

 
Posty: 6755
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Wto lis 21, 2023 17:02 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Nie zdąży zamarznąć, sroki zjedzą :evil:

ewar

 
Posty: 54584
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Śro lis 22, 2023 6:52 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

No to zima do nas zawitała. Śniegu wprawdzie mało, ale jest. Ponoć ma być tak tylko dzisiaj. Domowym kotom ciepło, bezdomniaczkom wręcz przeciwnie. Wczoraj dołożyłam ścinków polarowych do domku i zrobiłam polarową zasłonkę przy wejściu. Dzisiaj Dorota ma dyżur, oby koty przyszły na jedzenie.
Wszystkie przyszły :ok: Bąbel chyba był w domku. Koty najadły się, Dorota musiała pilnować Sreberka, bo sroki się przymierzały do jedzenia, a kotka się ich boi. Bąbel w poprzednim wcieleniu musiał być górnikiem :mrgreen: Kopie głęboki dołek, załatwia się i potem zawzięcie zakopuje, robi taki kopczyk. Najgorzej, że i jedzenie zakopuje, cała miska jest w ziemi i liściach, jedzenie się marnuje, trzeba go pilnować. Od jakiegoś czasu kocia mama, Bąbel i Lila zgadzają się, a tak wcześniej nie było. Bardzo się cieszymy, łatwiej nam jest je karmić, bo w jednym miejscu. Tylko Sreberko bardzo rzadko przychodzi koło domku.

ewar

 
Posty: 54584
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Śro lis 22, 2023 22:03 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Babel dziecie wzglednego dobrobytu dzieki Wam i sobie pozwala.
Sreberko ma schronienie na zimne dni, przyda sie jej. A domowe futra sie rozkladaja w poduchach, dobrze im :)

FuterNiemyty

 
Posty: 2960
Od: Pt gru 01, 2017 11:58

Post » Czw lis 23, 2023 6:46 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Myślałam, że będzie nieco wyższa temperatura, a jednak nie. Zimno :evil: Rosół gotuję, koty dostaną cieplutki. Pisałam, że teraz się zgadzają, oto dowód. Lila i kocia mama, moje tłuściochy :lol:
Obrazek

ewar

 
Posty: 54584
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw lis 23, 2023 10:35 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Pogoda koszmarna :evil: Zimno, wieje i trochę pada. Zmieniłam kurtkę na cieplejszą, bo na rowerze zimno. Koty były w komplecie, nawet Sreberko od razu się zjawiła. Dałam jej jeść i pojechałam pod domek, a jak wracałam to widziałam, że jeszcze jadła. Pod domek przybiegł Bąbel i Lila. Dostały jeść, a ja musiałam wyrzucić lód z misek na wodę, bo zamarzła. Potem wsadziłam rękę do środka domku, aby "przeszuflować " ścinki, a tam ciepłe, kocie ciałko. To była kocia mama :lol: W domku cieplutko. Bardzo dużo daje zasłonka z grubego polaru i to, że domek jest niski, kot/koty mogą go ogrzać własnym ciałkiem. To taki domek na jednego lub dwa koty, więcej się chyba nie zmieści. Chociaż? Dawno temu była pod hutą solidna, ładna buda dla kotów. Kiedyś znajomy Doroty, kociarz, chciał coś kotom dać do jedzenia i otworzył dach. Wystraszył się, bo z budy wyleciało pięć kotów, a jakaś ogromna nie była. Oczywiście były już kierownik ambulatorium polecił ją zniszczyć i tak się stało :evil:

ewar

 
Posty: 54584
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw lis 23, 2023 10:43 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

a co kocia mama na to? kurcze! jaka okazja do złapania :) Ale! Oby się nie wystraszyła i wracała tam się ogrzać i wyspać w cieple.
Obrazek

maczkowa

 
Posty: 6755
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Czw lis 23, 2023 10:45 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

ewar pisze:Pogoda koszmarna :evil: Zimno, wieje i trochę pada. Zmieniłam kurtkę na cieplejszą, bo na rowerze zimno. Koty były w komplecie, nawet Sreberko od razu się zjawiła. Dałam jej jeść i pojechałam pod domek, a jak wracałam to widziałam, że jeszcze jadła. Pod domek przybiegł Bąbel i Lila. Dostały jeść, a ja musiałam wyrzucić lód z misek na wodę, bo zamarzła. Potem wsadziłam rękę do środka domku, aby "przeszuflować " ścinki, a tam ciepłe, kocie ciałko. To była kocia mama :lol: W domku cieplutko. Bardzo dużo daje zasłonka z grubego polaru i to, że domek jest niski, kot/koty mogą go ogrzać własnym ciałkiem. To taki domek na jednego lub dwa koty, więcej się chyba nie zmieści. Chociaż? Dawno temu była pod hutą solidna, ładna buda dla kotów. Kiedyś znajomy Doroty, kociarz, chciał coś kotom dać do jedzenia i otworzył dach. Wystraszył się, bo z budy wyleciało pięć kotów, a jakaś ogromna nie była. Oczywiście były już kierownik ambulatorium polecił ją zniszczyć i tak się stało :evil:


To trzeba było kocią mamę złapać, pod pachę i do weta :wink:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 71533
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Czw lis 23, 2023 10:54 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

mir.ka pisze:To trzeba było kocią mamę złapać, pod pachę i do weta :wink:

A ja do chirurga :mrgreen: Nie wiedziałam, że ona tam jest, zwykle Bąbel tam siedział. W domku są dwa wyjścia, tak dla bezpieczeństwa kotów. Kocia mama uciekła przez to drugie. Jutro dołożę znowu ścinków, ale takich drobno pociętych, żeby koty mogły się w nie zagrzebać.

ewar

 
Posty: 54584
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw lis 23, 2023 11:05 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

ewar pisze:
mir.ka pisze:To trzeba było kocią mamę złapać, pod pachę i do weta :wink:

A ja do chirurga :mrgreen: Nie wiedziałam, że ona tam jest, zwykle Bąbel tam siedział. W domku są dwa wyjścia, tak dla bezpieczeństwa kotów. Kocia mama uciekła przez to drugie. Jutro dołożę znowu ścinków, ale takich drobno pociętych, żeby koty mogły się w nie zagrzebać.


Oj tam od razu do chirurga :mrgreen:
a moze już zmadrzała i by się udało, ale raczej watpliwe :(
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 71533
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Czw lis 23, 2023 11:24 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Dorota jest u Kulek, wracała z zakupów i tam zaglądnęła. Koty są, jedzenia jeszcze trochę zostało, ale wsuwają surowe mięso. Kupiłam im trochę słoniny, na pewno chętnie ją zjedzą, bo zimno.

ewar

 
Posty: 54584
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pt lis 24, 2023 10:02 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Dzisiaj nie jest bardzo zimno, słońce świeci, ale wieje okrutnie. U Kulek byłam, przybiegł Bąbel, ale jakoś bardzo głodny nie był. Kocią mamę widziałam za torami, leżała sobie pod zwalonym pniem drzewa, ale nie przyszła do misek. Jedzenie zostawiłam, jak sroki nie zjedzą, to koty głodne być nie powinny. Będę musiała podjechać drugi raz.

ewar

 
Posty: 54584
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pt lis 24, 2023 14:20 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Pogoda dzisiaj pod psem, a nawet pod dwoma :evil: Co chwilę pada, deszcz, deszcz ze śniegiem, nawet grad, a po chwili słońce. Wieje bardzo. Z Dorotą spotkałyśmy się u Kulek, była głodna Lila i kocia mama. Bąbel się nie pojawił, natomiast Sreberko owszem, przybiegła do parku. Wszystkie koty więc nakarmione.

ewar

 
Posty: 54584
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Sob lis 25, 2023 6:45 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Zasypało nas dzisiaj. No, "zasypało" to za dużo powiedziane, ale jest śnieg. Biedne bezdomniaczki :( Domowe już najedzone, śpią sobie. Wczoraj znowu dołożyłam ścinków, takich drobno pociętych. Trzeba to robić, bo jak się ugniotą, to nie jest już tak ciepło w środku. Parę też zawsze wyrzucą na zewnątrz.
NITKA/KARINKA, pięknie dziękuję za pomoc :1luvu: :1luvu: :1luvu:

ewar

 
Posty: 54584
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 16 gości