Koty z Hucianego Grodu cd.

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Śro lis 23, 2022 11:10 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Kciuki trzymam za kociaki. :ok: :ok:

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 22289
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro lis 23, 2022 11:26 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

ewar pisze:Dziękuję :1luvu:
Bilbo i Frodo już od dwóch godzin w lecznicy, mam nadzieję, że są po zabiegu. Frodo bardzo się denerwował :( , ale już w podróży był spokojny, bo chyba przerażony. Oba są głodne, ale wieczorem dostaną same przysmaczki. Kolejka była ogromna, ale poza kolejnością zostawiłam koty w szpitaliku.
Z porannych atrakcji dzisiaj tylko oberwana firanka :wink: Żabki w moim karniszu są słabe, łatwo kotom ściągnąć firankę.
Dorota nakarmiła Kulki. Jadły ze smakiem, ale mała Jagódka jest wyraźnie imprezowa. Kupiłam dla niej wędkę, Dorota będzie miała swoją.

:ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 67903
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Śro lis 23, 2022 11:57 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

To ja też potrzymam kciuki. :ok: :ok:

Senanta

 
Posty: 1485
Od: Nie paź 20, 2019 20:15
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro lis 23, 2022 13:13 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Dzięki :1luvu: :1luvu: :1luvu:
Kocurki już po zabiegu, powoli wybudzają się. Frodo miał jeszcze robiony rtg, bo trochę niepokoił mnie jakby kaszel, czy coś podobnego. Kojarzyło mi się to jakby z pozbywaniem się kłaczków( ?) z noska. Nie ma nic niepokojącego, ale porozmawiam przy odbiorze.

ewar

 
Posty: 53161
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Śro lis 23, 2022 13:14 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

ewar pisze:Dziękuję :1luvu:
Bilbo i Frodo już od dwóch godzin w lecznicy, mam nadzieję, że są po zabiegu. Frodo bardzo się denerwował :( , ale już w podróży był spokojny, bo chyba przerażony. Oba są głodne, ale wieczorem dostaną same przysmaczki. Kolejka była ogromna, ale poza kolejnością zostawiłam koty w szpitaliku.
Z porannych atrakcji dzisiaj tylko oberwana firanka :wink: Żabki w moim karniszu są słabe, łatwo kotom ściągnąć firankę.
Dorota nakarmiła Kulki. Jadły ze smakiem, ale mała Jagódka jest wyraźnie imprezowa. Kupiłam dla niej wędkę, Dorota będzie miała swoją.

Czyli to żabki winne są, nie kotki! :)
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711
Wątek przedprzedostatni, całego tercetu: viewtopic.php?f=46&t=208290
Nasze Kocie Wierszyki: viewtopic.php?f=8&t=208424

Nul

 
Posty: 8482
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Śro lis 23, 2022 13:15 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

ewar pisze:Dzięki :1luvu: :1luvu: :1luvu:
Kocurki już po zabiegu, powoli wybudzają się. Frodo miał jeszcze robiony rtg, bo trochę niepokoił mnie jakby kaszel, czy coś podobnego. Kojarzyło mi się to jakby z pozbywaniem się kłaczków( ?) z noska. Nie ma nic niepokojącego, ale porozmawiam przy odbiorze.

Super! Trzymajcie się, chłopaki! :)
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711
Wątek przedprzedostatni, całego tercetu: viewtopic.php?f=46&t=208290
Nasze Kocie Wierszyki: viewtopic.php?f=8&t=208424

Nul

 
Posty: 8482
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Śro lis 23, 2022 17:14 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Nul pisze:
ewar pisze:Dziękuję :1luvu:
Bilbo i Frodo już od dwóch godzin w lecznicy, mam nadzieję, że są po zabiegu. Frodo bardzo się denerwował :( , ale już w podróży był spokojny, bo chyba przerażony. Oba są głodne, ale wieczorem dostaną same przysmaczki. Kolejka była ogromna, ale poza kolejnością zostawiłam koty w szpitaliku.
Z porannych atrakcji dzisiaj tylko oberwana firanka :wink: Żabki w moim karniszu są słabe, łatwo kotom ściągnąć firankę.
Dorota nakarmiła Kulki. Jadły ze smakiem, ale mała Jagódka jest wyraźnie imprezowa. Kupiłam dla niej wędkę, Dorota będzie miała swoją.

Czyli to żabki winne są, nie kotki! :)


oczywiscie, koty nigdy nie są winne :mrgreen:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 67903
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Śro lis 23, 2022 18:07 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Bilbo i Frodo już w domu u Reni. Jeszcze nie są do końca wybudzone, troszkę chwieją się na nóżkach, bo wet nie stosuje wybudzaczy. Od razu poszły do misek, dałam im po pół puszeczki Applawsa, za godzinę dostaną normalną kolację. Kotki potem przyszły na mizianki, ale długo tam nie byłam, bo muszę szykować kolację dla nich i dla moich kotów. Pójdę i posiedzę z nimi nieco dłużej.Wyniki mają dobre, nic złego się nie dzieje. Wetka, która mi je wydawała, powiedziała, że są duże jak na swój wiek. Nie tłuste, zapasione, a właśnie duże, dorodne. Zapłaciłam za oba kotki 400 zł, w tym badania, leki i rtg.

ewar

 
Posty: 53161
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw lis 24, 2022 0:19 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Nasze Drogie Kotki… :)
Dobrze, że wszystko dobrze!
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711
Wątek przedprzedostatni, całego tercetu: viewtopic.php?f=46&t=208290
Nasze Kocie Wierszyki: viewtopic.php?f=8&t=208424

Nul

 
Posty: 8482
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Czw lis 24, 2022 7:52 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Wieczorem już kocurki były w dobrej formie, ładnie zjadły. Potem to już cały czas leżały przytulone do mnie, głaskałam je, a one mruczały. Żal od nich odchodzić :(
Kilka kotów, Adaś, Bilbo i Frodo oraz Jagódka mają dzisiaj niespodziankę. Po raz pierwszy bowiem zobaczyły śnieg i to sporo tego. Na razie krajobraz jak z baśni, wszystko przykryte grubą warstwą śniegu, gałęzie drzew aż uginają się pod jego ciężarem, bo jest mokry. Myślę, że niedługo stopnieje. Zima chyba zaskoczyła drogowców, odśnieżać nie będą, ale jak zniosą to, że nie będą mogli kosić trawy? A może będą? :wink:

ewar

 
Posty: 53161
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw lis 24, 2022 10:03 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Obrazek

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 22289
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw lis 24, 2022 13:31 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Dziękuję :1luvu:
Bilbo i Frodo byli bardzo głodni po poście, miseczki wylizane, nawet suchą karmę zjadły. Któryś zrobił też kupkę, jest OK.
U Kulek byłam, tym razem nie było Lilii, ale kocia mama się pojawiła. Sreberko i Jagódka zjadły trochę, z małą pobawiłam się chwilę. Mrozu nie ma, woda w miskach nie zamarzła. Zaraz znowu idę do małych, tylko chwilę odpocznę.

ewar

 
Posty: 53161
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pt lis 25, 2022 10:34 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Wczoraj wieczorem byłam u Bilbo i Frodo i trochę się zdenerwowałam. Bilbo był jakiś apatyczny, miał wzdęty brzuszek, możliwe, że nie mógł zrobić kupki. Masowałam mu ten brzuszek, sprawiało mu to przyjemność. Dałam mu też tolfedinę. Frodo natomiast jakby dostał turbodoładowanie. Dzisiaj rano było już zdecydowanie lepiej, dałam Bilbo odrobinę parafiny. Niedługo znów do nich zaglądnę.
Kulki były w komplecie, nawet kocia mama przyszła na posiłek. Dzisiaj miały niezły apetyt, ale zanim dałam jeść, to musiałam wymiziać Lilę i Jagódkę, a po posiłku pobawić się z nimi. Dzisiaj nawet zimno nie jest, woda w miskach nie była zamarznięta, ale napadało mnóstwo śniegu.
Wczoraj widziałam na parkingu przed Stokrotką sześć gołębi, które kąpały się w kałuży :ryk: Gołębiomorsy jakieś. Wiem, one mają pasożyty i taka kąpiel przynosi im ulgę.

ewar

 
Posty: 53161
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pt lis 25, 2022 18:04 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Bilbusiu, uważaj na siebie!
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711
Wątek przedprzedostatni, całego tercetu: viewtopic.php?f=46&t=208290
Nasze Kocie Wierszyki: viewtopic.php?f=8&t=208424

Nul

 
Posty: 8482
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Sob lis 26, 2022 10:17 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Bilbo nadal ma spory brzuszek, dostał znowu parafinę, ale zachowuje się jak dawniej. W ogóle to chciałabym mieć wyłącznie takie tymczasy, grzeczne, miziaste, kochane. Mam też miziaste i kochane, ale łobuzy okropne :evil: Mam na myśli Bratka i Adasia. Nie do opanowania. Nie mam wyjścia, muszę je kochać takimi, jakie są :wink:
Spieszyłam się, żeby jak najszybciej podać antybiotyk Bilbo i Frodo i ...założyłam dwa różne buty :ryk: Dopiero u Kulek to zobaczyłam. Nie było dzisiaj kociej mamy, pozostałe zjawiły się natychmiast. Jagódka najbardziej zadowolona była, kiedy wycierałam jej mokre futerko. Dzisiaj trochę pada, jest dość ciepło. Kotki ładnie zjadły, chwilę się z nimi pobawiłam i szybciutko pojechałam do domu. Już włożę dwa jednakowe buty :D

ewar

 
Posty: 53161
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: IrenaIka2 i 5 gości