Koty z Hucianego Grodu cd.

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Czw cze 23, 2022 15:16 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

ewar pisze:Na balkonie już słońce, ale nie ma upału, koty mogą się tam wylegiwać
W drapakowej budce
Obrazek, ale i w takim posłanku
Obrazek
Polowanie na muchę :mrgreen:
Obrazek
Mimuś
Obrazek
Misza pod krzesłem
Obrazek
Budka za mała? :mrgreen:
Obrazek


Słodziaki :1luvu:
Żadne niebo nie będzie niebem, jeśli nie powitają mnie w nim moje koty.

Myszorek

Avatar użytkownika
 
Posty: 3057
Od: Czw sie 08, 2019 8:34

Post » Czw cze 23, 2022 15:35 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Tak wyglądają? :D
Dorota była jeszcze raz u Kulek i ...reszta mokrej karmy zniknęła, a pojawiły się kolorowe chrupki :evil: Brak słów po prostu.

ewar

 
Posty: 52620
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw cze 23, 2022 18:43 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Podjechałam dzisiaj do Pepco i kupiłam matę chłodzącą dla Ferdka, kota sąsiadki. Od razu się na niej położył, naprawdę. To tak na marginesie. Obok Pepco likwidowali sklep, jakiś dyskont, czy coś takiego Shock Price. Kupiłam sobie czarne dżinsy przecenione z 183zł na 7,99 zł 8O . Było mnóstwo rzeczy dla psów, smycze, szelki, w cenach nieprawdopodobnie niskich. Szelki ze smyczą były po 2,99zł, a same szelki po 0,79 zł. Zadzwoniłam do znajomej, wolontariuszki z psiego przytuliska, podjechała tam i nakupiła tego mnóstwo. Cieszę się, to są bardzo potrzebne im rzeczy.

ewar

 
Posty: 52620
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pt cze 24, 2022 7:12 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

O 3 nad ranem obudził mnie huk. Bratek znowu strącił paprotkę :evil: :evil: :evil: Muszę kupić doniczkę i ją przesadzić, bo doniczka pękła. Misza też rozrabia, ale on jest bardziej parterowy, Bratek wciąż szuka nowych wyzwań. Miły z niego kotek, ale na razie nie do opanowania.

ewar

 
Posty: 52620
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pt cze 24, 2022 7:37 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

ewar pisze:O 3 nad ranem obudził mnie huk. Bratek znowu strącił paprotkę :evil: :evil: :evil: Muszę kupić doniczkę i ją przesadzić, bo doniczka pękła. Misza też rozrabia, ale on jest bardziej parterowy, Bratek wciąż szuka nowych wyzwań. Miły z niego kotek, ale na razie nie do opanowania.


no wiesz, są koty co chyba nigdy z psot nie wyrastają, mam taka w domu :wink:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 66241
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Pt cze 24, 2022 9:12 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Bratku, chyba się w Bezię wdałeś :)
Chociaż Bajka też doniczkę z kwiatkiem rozbiła, a i Felisiowi się raz zdarzyło, taką pustą, za to z mojej kolekcji… Bajka to w młodości potrafiła jednego dnia rozbić cztery rzeczy :) Rekordem była butelka z winem :)
Feliks chyba tylko tę doniczuszkę. Stała zbyt blisko brzegu parapetu. Na szczęście jej element kolekcjonerski został zachowany :)
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711
Wątek przedprzedostatni, całego tercetu: viewtopic.php?f=46&t=208290
Nasze Kocie Wierszyki: viewtopic.php?f=8&t=208424

Nul

 
Posty: 7658
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Pt cze 24, 2022 9:25 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

mir.ka pisze:
ewar pisze:O 3 nad ranem obudził mnie huk. Bratek znowu strącił paprotkę :evil: :evil: :evil: Muszę kupić doniczkę i ją przesadzić, bo doniczka pękła. Misza też rozrabia, ale on jest bardziej parterowy, Bratek wciąż szuka nowych wyzwań. Miły z niego kotek, ale na razie nie do opanowania.


no wiesz, są koty co chyba nigdy z psot nie wyrastają, mam taka w domu :wink:

Zuzia też rozrabia jak szalona i to w górnych piętrach.

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 20851
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt cze 24, 2022 9:57 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Bratek jest szczupły, zwinny i łatwo mu wskoczyć gdzieś wysoko. Trochę się wystraszył, ale obawiam się, że mu przejdzie i dalej będzie łobuzował. Mam wyjście? Chyba nie.
Nul pisze: Rekordem była butelka z winem :)

Łomatko 8O
Byłam u Kulek i nakarmiłam trzy kotki. Po kilkunastu minutach jeszcze raz podjechałam i była tylko Sreberko. Zjadła trochę mięsa i sobie poszła. Dorota podjedzie do nich za jakiś czas.

ewar

 
Posty: 52620
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pt cze 24, 2022 10:34 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

ewar pisze:O 3 nad ranem obudził mnie huk. Bratek znowu strącił paprotkę :evil: :evil: :evil: Muszę kupić doniczkę i ją przesadzić, bo doniczka pękła. Misza też rozrabia, ale on jest bardziej parterowy, Bratek wciąż szuka nowych wyzwań. Miły z niego kotek, ale na razie nie do opanowania.

Młodość ma swoje prawa. ;) :201461
:cat3: Kot. Nie dla idiotów!

Gretta

Avatar użytkownika
 
Posty: 32171
Od: Wto lip 18, 2006 12:53
Lokalizacja: "wesołe miasteczko" ;-(

Post » Pt cze 24, 2022 11:28 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Miałam kociaki, wspinały się po balkonowej siatce, co mnie prawie o zawał przyprawiało, inne też rozrabiały, ale ŻADEN tak jak Bratek. On jest wyjątkowym egzemplarzem :wink: Paprotka przesadzona, ale czy odrośnie? Nie wiem. Ona jest już bardzo wiekowa.
Jakaś epidemia panuje w Stalowej Woli, chodzi o zaginione koty. Na pewno jest tego więcej, ale ja wiem o tych, których szukają, są ogłoszenia. Sunia przypięta łańcuchem do drzewa w środku miasta :cry: , co się dzieje z ludźmi??? U nas, nawet jeśli wiadomo, kto porzucił zwierzę, to pani prokurator umarza sprawę. Nie mogę się z tym pogodzić. W konsekwencji jest przyzwolenie na bestialstwo.
NITKA/KARINKA, bardzp, bardzo dziękuję za pomoc :1luvu: :1luvu: :1luvu:

ewar

 
Posty: 52620
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pt cze 24, 2022 12:46 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

ewar pisze:Miałam kociaki, wspinały się po balkonowej siatce, co mnie prawie o zawał przyprawiało, inne też rozrabiały, ale ŻADEN tak jak Bratek. On jest wyjątkowym egzemplarzem :wink: Paprotka przesadzona, ale czy odrośnie? Nie wiem. Ona jest już bardzo wiekowa.
Jakaś epidemia panuje w Stalowej Woli, chodzi o zaginione koty. Na pewno jest tego więcej, ale ja wiem o tych, których szukają, są ogłoszenia. Sunia przypięta łańcuchem do drzewa w środku miasta :cry: , co się dzieje z ludźmi??? U nas, nawet jeśli wiadomo, kto porzucił zwierzę, to pani prokurator umarza sprawę. Nie mogę się z tym pogodzić. W konsekwencji jest przyzwolenie na bestialstwo.
NITKA/KARINKA, bardzp, bardzo dziękuję za pomoc :1luvu: :1luvu: :1luvu:

Widac, że jest osoba, która nie lubi zwierząt,u mnie też jest jedna taka, ktora nigdy nie skieruje sprawy do sądu, mimo, że ma podstawy.
Żadne niebo nie będzie niebem, jeśli nie powitają mnie w nim moje koty.

Myszorek

Avatar użytkownika
 
Posty: 3057
Od: Czw sie 08, 2019 8:34

Post » Pt cze 24, 2022 13:09 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Przykre to :(
Dorota była u Kulek, przyszła tylko kocia mama, zjadła bardzo dużo. Na dzisiaj koniec, rano ja podjadę.

ewar

 
Posty: 52620
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Sob cze 25, 2022 6:17 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

To naprawdę nie jest już śmieszne :evil: Znowu o 3 rano sprzątałam, bo Bratek zrzucił paprotkę. Świeżo przesadzona, z mokrą ziemią, myślałam, że go zabiję. W dzień łobuz śpi, potem włącza tryb nocny i hulaj duszo, piekła nie ma :evil: Misza z nim gania, ale nie po meblach, Michasię oba kocury denerwują i je przegania. Reszta kotów spokojna.

ewar

 
Posty: 52620
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Sob cze 25, 2022 6:24 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Ewar, ja miałam moment jak Kitka była młoda, że przyczepiałam doniczki sznurkiem lub drutem do czego się dało bo tak zrzucała. Extremum był montaż haczyka na 1 parapecie i przytwierdzenie do niego doniczki. Oczywiście została dziurka w ścianie ale kwiatek się ostał. Tylko ja mam tylko storczyki, paprotkę łatwiej zrzucić. I zabawniej :D

aga66

 
Posty: 4645
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Sob cze 25, 2022 6:44 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Paprotka jest na półce na ścianie. Dotąd była bezpieczna. Na parapetach już od dawna nie mam kwiatków ze względu na koty. Nie wiem, co wymyślić, ale coś muszę. Bratek jest tymczasem, ma ogłoszenia, ale boję się, że gdyby nawet znalazł domek, to może być zwrot z adopcji.

ewar

 
Posty: 52620
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 55 gości