Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Wto wrz 07, 2021 11:47 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dyżur poniedziałkowy:
Zytka: Kupa jedna ładna i siku, miała trochę niedojedzonego, ale większość zjedzone, ode mnie dostała filetówkę, zjadła połowę głaskana, z karmików nie je więc nie nastawiałam. Przepraszam za okno, było przymknięte klamka pionowo, powinnam podejść sprawdzić, mam nadzieję, że nic jej nie będzie :(
Czarek, ładny komplet, apetyt super, dostał macsa.
Szpital - do jedzenia smilla podana
Mika, apetyty słaby, chrupki interesowały ją bardziej niż mokre, a najbardziej głaskanie, w kuwecie komplet.
Aramis, ładny komplet, wystrachany cały czas, czy wiem od kiedy ma strupa na uszku? 4 września powinien był jechać na kontrolę.
Amelka, w kuwecie komplet, humorek fajny i bardzo mięciutka sierść jej się zrobiła <3
Szymek, apetyt wilka, Ola pomogła podać zastrzyk, tego przeciwgorączkowego nie dawałyśmy, dwa kupska przy mnie zrobił i cały czas głodny.
Astra wypuszczona na ogólny, radość ogromna u niej, była podekscytowana, zadowolona, biegała jak oszalała. Rzeczy z jej klatki moczą się w wannie i w pralce (do włączenia pralka).
Umyłam wcześniejszą zawartość wanny i klatkę którą oddała Kinga. Wszystkie koty dostały od niej kurze serduszka, nie jadł Józek i Mika.
Józek i Miś dogadują się dobrze, choć Miś prowokuje, całe szczęście Józek go ignoruje. Apetyty słabe. W kuwecie komplety ok.
Ogólny:
Na ogólnym dołączyła Astra - nie wpisałam na tablicę, ale Lidka chyba już to zrobila.
Brzydką kupę na oczach Oli zrobił Maurycy - wg mnie należy zbadać mu kał.
Czarnuchy 3 głodne, w sumie nikt nie grymasił oprócz Ptysia któremu podsunęłam mus gourmeta -zjadł.
Chyba nie zajrzałam na kuwetę na wysokości - teraz sobie uświadomiłam.
Dziękuję Kindze za pozamiatanie i umycie podłóg na ogólnym szpitalu w kuchni i w łazience.
Na koniec dyżuru wpadła "na chwilę" Dilah która odkryła puszke pandory - karton z rozerwanymi saszetka w których były już robale i muchy, wspólnymi siłami został zneutralizowany.

Chciałabym zrezygnować z dyżurów w poniedziałki, wiem że jest to najtrudniejszy do obstawienia dzień ale ja nie jestem w stanie kończąc dyżur po 21:00 napisać kompletnego opisu tego dyżuru tego samego dnia, kolejnego dnia jestem od 7 w pracy i do południa nie ma szans bo mam największy kocioł. Oczywiście jeśli działoby się coś bardzo niepokojącego dałabym znać natychmiast. Więc albo dostanę dyspensę na opis dyżuru do końca poniedziałku albo nie będę brała dyżurów w ten dzień bo naprawdę fizycznie nie jestem wstanie napisać opisu w czasie by osoba która ma dyżur we wtorek mogła go sobie na spokojnie przeczytać w odpowiednim czasie.
Andrzejek =^..^= Ela =^..^= Szarak =^..^= Szajba =^..^= Józefina =^..^=

Kociambra1989

Avatar użytkownika
 
Posty: 699
Od: Pt paź 20, 2017 17:57

Post » Śro wrz 08, 2021 9:08 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

W szpitalu apetyty u prawie wszystkich prawidłowe, kuwety też ok
Mika mało je, nie zjadła tego co nałożyła jej Lidia, ja dałam jej feliksa to rano dziś miała sporo z tego zjedzone. Kotka ma brzydką sierść i jest zgęziała. Powinna dostawać genomune i olej. Jej trzeba wzmocnić odporność, bo krew ma kiepską.
Obrazek

olala1

Avatar użytkownika
 
Posty: 4735
Od: Czw sty 07, 2016 14:09
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro wrz 08, 2021 15:15 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dyżur 07/09

Dyżur dzielony z Olą i dziękuję, że go dokończyła <3

Ogólny:
Wszystko w porządku z kuwetami. Astra miałczy i domaga się pieszczot. Apetyty dobre u wszystkich, nie widziałam żadnych bójek ani nie słyszałam aby na siebie fukały. Nie widziałam również żadnych pogryzionych saszetek.

Fipki:
Nie było ani jednej kupy u Zyty i zauważyłam że chyba swędzi ją prawe ucho
- Zyta i Czarek w ogóle nie ruszyli jedzenia z suplami ale to może dlatego że najadły się tym co dała Ola rano (bo były pustą miska u Czarka i trochę pojedzona u Zyty)

Szpitalik (tu sprzątała Ola, więc nie wiem co z kuwetami)
- Mika nie ruszyła tej karmy Carny, Jozek trochę jej polizał i zostawił a Miś pojadł połowę i co jakiś czas podchodził by jeść
- Szymek mi się wydaje taki bardzo smutny i przygaszony. Widać że bolą go te jajka (przetarłam tym preparatem hydre-coś tam) ale duży miał apetyt i chciał abym go głaskana
- Miś z Józiem się całkiem dogadują

Lidka_2000

Avatar użytkownika
 
Posty: 14
Od: Czw cze 10, 2021 13:04

Post » Czw wrz 09, 2021 5:29 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Bardzo ważne.

Proszę Was wszystkich by Zyta i Czarek codziennie dostawali:
Genomune 2 ml
Olej omega3 1 ml
Flora balance ćwierć kapsulki
Multivicat - kapsułka

Strzykawki mają swoje, flora też jest u nich, olej w lodowce, a genomune niestety wspólne trzeba poszukać gdzie w danej chwili jest.
Obrazek

olala1

Avatar użytkownika
 
Posty: 4735
Od: Czw sty 07, 2016 14:09
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw wrz 09, 2021 13:47 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dyżur 08/09

Ogólny:
Wszystko w normie w kuwetach, apetyty też u wszystkich bardzo dobre. Amelka została wypuszczona na ogólny i Maurycy bardzo za nią łaził, ale nie atakował.

Fipki:
U Zyty sprzątnęła Ola, u Czarka kuweta ok. Apetyty u obojga ok, Zyta po badaniu krwi wcinała nawet bytówkę.

Szpitalik
Wszystkie kuwety ok, ale też nastroje słabe u całego towarzystwa.
- Mika nie chce jeść prawie nic, lekko poskubała suchego, ale suple z pastą Winstona na szczęście zjadła. Chętnie daje się głaskać.
- Szymek jest smutny i obolały. Przemyłam troszkę jajka chlorheksydyną, wyglądają już dużo lepiej, ale nadal próbuje je lizać mimo kołnierza i kaftanika, apetyt nadal jak u smoka :)
- Aramis siedzi w rogu klatki, jakby go nie było, ale też apetyt dobry.
- Józio został sam na szpitalu i chyba mu się nudzi, bardzo potrzebował uwagi, dość długo siedział mi na kolanach (i nie oberwałam zębami!)

Olkaj

 
Posty: 16
Od: Pon maja 31, 2021 19:28

Post » Pt wrz 10, 2021 16:03 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

9.09. W szpitaliku wszystko w porządku. Mika została wyczesana, zmienilysmy jej klatkę (stara zdezynfekowana), dostała filecik, winstona z łososiem i oraz supla na apetyt. Przy mnie coś liznęła, ale bez szału. Zobaczymy co dalej. Na ogolnym jeden mały niezidentyfikowany pawik kilku niestrawionych kawałków. Kuwety ok. Amelka dokazywala, latała jak mała rakieta po kociarni, totalny szał:) u fipkow była Ola, koty zostały zlaserowane, kuwety wporzo. Reszta kitków wesoła, nawet Ptyś przyszedł się przywitać.

Izazaur wu

 
Posty: 4
Od: Pon cze 28, 2021 18:03

Post » Nie wrz 12, 2021 15:13 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Wielka prośba do wszystkich dyżurujących w przyszłym tygodniu o podanie godzin, w jakich planujecie być :) będę megawdzięczna!

W ogóle ten wątek chyba już przenieść do kolejnej części? :D

dominika.zuza

 
Posty: 492
Od: Sob paź 28, 2017 18:45

Post » Nie wrz 12, 2021 17:45 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dyżur sobota

na ogolnym byly 2 plackowate kupy i w szpitaly 2 wymiotki z karmy. Pozatym wszytko ok apetyty dobre.
w pokoikach komplet kupa i siku jedzenie zjedzone leki podane

umylismy podloge wszedzie i 2 transportery z lazienki

wczesniej byla Marta G, przemyla Szymka, zostal dalej w kolnierzu
Mika przy mnie nie chciala jesc ale Marta wczesniej dala jej jedzenie i mowila ze jadla. w lodowce zostal mielony indyk !
Aramis wystraszony ale nastawia sie na glaski jak sie go dotknie
Jozek dokazuje jest bardzo ciekawski :) byla rodzina wybrac koty widzialam ,ze podoba im sie Amelka i Bunia ale nie wiem czy sie zdecydowali, rozmawiali z Kasia.

Justyna Stoparczk

Avatar użytkownika
 
Posty: 66
Od: Pon cze 22, 2020 19:06

Post » Wto wrz 14, 2021 20:30 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dyżury:

Wtorek 14.09 Pyma
Środa 15.09 Ola Kaj
Czwartek 16.09 Burajulia
Piątek 17.09 Julia Rz
Sobota 18.09 Pietraszka
Niedziela 19.09 Iza Wu
Poniedziałek 20.09 Kociambra
Wtorek 21.09 Pyma
Środa 22.09⁉️⁉️⁉️⁉️⁉️⁉️
Czwartek 23.09
Piątek 24.09
Sobota 25.09
Niedziela 26.09
Poniedziałek 27.09
Ostatnio edytowano Śro wrz 15, 2021 22:29 przez Burajulia, łącznie edytowano 3 razy

Burajulia

Avatar użytkownika
 
Posty: 192
Od: Śro cze 24, 2020 21:17

Post » Śro wrz 15, 2021 7:19 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dyżur 14/09 wtorek

Było bardzo spokojnie, nikt się nie ganiał ani nie tłukł.

Na ogólnym apetyty ogromne, kuwety ok.
Żeby zużyć żwirek drewniany i silikonowy zrobiłyśmy z Olą na ogólnym 2 kuwety drewniane, jedna silikonowa i jedna mieszana drewno- żwir.
Wypuściłam Szymka, był wystraszony i cały czas śledził mnie wzrokiem, jak podeszłam, to od razu były fikołki, a jego śledził wzrokiem i fizycznie Franek.
Fipki miały niezjedzone z rana i kuwetach brak kup, przy mnie zjadły, ale Zytka tylko filetówke.
W szpitaliku Mika zjadła 1 felixa i trochę chrupała suchego, humor miała bardzo dobry, Gosia ja mocno rozruszała.
Pepe wyluzował, fajnie się bawił, apetyt ogromny.
U obu i u Józka w kuwetach ok.

Klatkę po Szymku zdezynfekowałam, to co był w wannie umyłam i wstawiłam to z klatki Szymka. Na wierzchu rzeczy zamoczonych stoi jeszcze transporter, postawiłam go tak, żeby było wiadomo, że jest do umycia.
Obrazek

pyma

Avatar użytkownika
 
Posty: 5382
Od: Pt wrz 21, 2012 10:37

Post » Śro wrz 15, 2021 9:07 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dyżur 13/09 poniedziałek
U Fipków komplety, u Zyty kupa mała ale była. Leki, suplementy podały Ola i Aneta. Dostały dużą porcję (10-15 szt.) kurzych serduszek od Kingi (której dziękuję za pomoc). Wciągnęły większość od razu.
W kuwetach na ogólnym ok, w szpitalu również urobek dobry. Zlikwidowałam klatkę po Aramisie, w wannie moczy się jeszcze pudełko.
Mika w szpitalu jadła serduszka i karmę z białym sosikiem od Izy, reszta nieruszona. W kuwecie komplet.
Szymek apetyt smoka, zaczepiał Józka do zabawy.
Przywiozłam nowego podopiecznego, mały Pepe, ma 4-5 miesięcy, jest wykastrowany, 1 raz zaszczepiony 1 raz odrobaczony. Był pogryziony przez koty więc trochę syka, ale nie gryzie i nie drapie.
Na ogólnym apetyty duże, chyba robią zapasy na zimę :) Ptyś wypił 3/4 vitaldrinka i poprawiał chrupkami, pierwszy raz widziałam jak korzysta z kuwety :D
Do jedzenia podałam puszkę carny na ogólnym, tylko Franek nie chciał, za to winstona wszamał.
Pranie rozwiesiła Ola po powrocie z Zytą z usg, chyba dobre wieści, ale to już Ola napisze.

Prośba do świeżych Wolo <3 kochani likwidując klatkę ściągamy zasłonki też i wrzucamy do prania :) a także fajnie by było, żeby na klatce był 1 transporter, kota który w niej siedzi (do do nas wszystkich) :)
Andrzejek =^..^= Ela =^..^= Szarak =^..^= Szajba =^..^= Józefina =^..^=

Kociambra1989

Avatar użytkownika
 
Posty: 699
Od: Pt paź 20, 2017 17:57

Post » Śro wrz 15, 2021 14:27 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Poprosze dyżur w sobotę 18.09

Pietraszka

Avatar użytkownika
 
Posty: 8088
Od: Nie lis 23, 2014 15:40

Post » Czw wrz 16, 2021 8:24 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dyżur15/09

Ogólny:
Jedna kupa nieładna, właścicel nieznany i jeden bardzo duży paw strawionego jedzenia. Szymek nie bardzo chciał jeść, może dlatego, ze Franek go terroryzuje. Zazwyczaj nie atakuje ale śledzi i pilnuje nawet w kuwecie i widać, że Szymka to stresuje. Próba wprowadzenia go do Józka nie bardzo się udała, chłopaki raczej się nie lubią. Poza tym humory chyba niezłe, pod koniec dyżuru nawet wszyscy Muszkieterzy wyszli spod kanap :)

Fipki:
Wszystko w porządku, kuwty ok, Zyta chciała jeść tylko filetówkę, ale zjadła.

Szpitalik
Wszystkie kuwety ok. Starałam się poświęcić każdemu uwagi.
- Mika na początku zjadła jakieś pół saszetki feliksa i chętnie dawała się głaskać, ale po podaniu leków była tak zestresowana że nic nie chciała już jeść i nawet nie bardzo chciała być głaskana.
- Pepe jest cudowny, kontaktowy i apetyt ma super.
- Józio zaczepiał mnie nawet jak bawiłam się z Pepe, apetyt słaby, nawet feliksa nie bardzo chciał jeść, ale suche poskubał. Wygłaskałam.

Olkaj

 
Posty: 16
Od: Pon maja 31, 2021 19:28

Post » Czw wrz 16, 2021 21:06 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dyżur 16.09

Szpital

Pepe - w kuwecie komplet, apetyt super, fajny miziak.
Mika - w kuwecie komplet, apetyt bardzo średni. Zostawiłam jej shelmę i whiskasa. Dopisałam do tabliczki, że powinna dostawać ok 150mg zylkene, a nie całą dużą tabletkę. Humor średni, nie chciała się bawić.
Józek - nudzi mu się,apetyt średni, ale chyba dostał jakieś mięsko od Oli wcześniej. Humor ok, w kuwecie ok.

Ogólny
Aramis został przeniesiony do klatki, tam zjadł ładnie. Wcześniej spał na szafie i nie reagował na ludzi i jedzenie.
Portos i Atos ok, chociaż Portos jeszcze przestraszony.
Astra jest mocno przestraszona, ucieka przy każdym ruchu
Amelka humor ok, ale ma rozwolnienie i to chyba krwawe. Przy mnie i Oli zrobiła maluteńką strużkę kupo-krwi, przy wielu skurczach. Ola rozpisała jej nifurokzasyd do 21.09.
Franek ma brzydkie futro, ale humor ok.
Szymka nikt nie lubi, atakuje go Amelka, śledzi Franek.
Bunia - bolało ją ucho, strząsała głową - proszę jutro sprawdzić co z nią. Przyszła do mnie na kanapę na mizianki, ale była chyba trochę nieswoja.

Apetyty ok, w kuwecie jedna brzydka kupa.

Zytę i Czarka obsłużyły Ola z Anetą.
U Czarka komplet w kuwecie, u Zyty tylko dwa siki.

[u]Czarek ma zabrane jedzenie!!![/u]

Burajulia

Avatar użytkownika
 
Posty: 192
Od: Śro cze 24, 2020 21:17

Post » Sob wrz 18, 2021 9:50 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Fipki: u Zytki brak kupy i slaby apetyt, jasniejszy Wild zjedzony byl do polowy a druga miska pełna. Dostala wilda dalej i jak sie ja glaskalo to troche jadla ale nie duzo. u Czarka brak kupy ale apetyt dobry, dostal Macsa i humor jak zwykle super
Szpitalik: Aramis lezal smutny ale zjadl chetnie. Brak kupy u niego. Mika miala nie zjedzone, dalam jej felixa i troche skubneła ale tez nie zjadla calosci. U niej okej kupy. Szymek kuweta pusta ale apetyt dobry. Zranil sie w pazur. Przemylam lapke sola fizjologiczna i octaniseptem. Ale trzeba obserwowac. Pepe super dzieciak zjadl od razu, i bardzo chetny do zabawy.
Ogolny; kupy zdrowe, dostali felixy i wszyscy chetnie zjedli. Astra wycofana, Amelka super humor chetna do zabawy. Bunia bardzo spokojna i tez zjadla wszystko co miala.

rzepetto

Avatar użytkownika
 
Posty: 5
Od: Nie cze 13, 2021 13:21

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości