Oddam ośmioletnią kotkę z problemami - Niemcy

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Czw lis 08, 2018 20:55 Oddam ośmioletnią kotkę z problemami - Niemcy

Witam.
Co jakiś czas robi siku poza kuwetą. Na łóżku, na dywanie, na wycieraczce. Tak co dwa miesiące. Myślę że problem jest spowodowany ciągłym stresem bo są jeszcze dwa koty i ona nie dogaduje się z nimi, jest najniżej w hierarchii... Gonią ją itp. Miała badania krwi i moczu. Wszystko jest w porządku. A ona tak już kilka lat ma. Wet powiedział że to sprawa psychiczna. Ona po prostu musi mieć dom bez innych zwierząt. Szukałem tu, w Niemczech, w okolicy Frankfurtu nad Menem ale nie znalazłem chętnego. W lesie jej nie wyrzucę i do schroniska też nie mam ochoty oddawać bo ona zginie tam. A już skończyła mi się dziś cierpliwość bo nasikała w ciągu ostatnich trzech dni trzy razy na kanapę, każdy w innym miejscu. Jest jakaś szansa żeby mi ktoś na tym forum pomógł dom dla niej znaleźć?
PS. Nie wiem jak fotkę jej wrzucić, jest ładną, trójkolorową kotką z bardzo spokojnym charakterem, nigdy nie ugryzła lub nie udrapała...
Pozdrawiam!
Paweł

lufa9999

 
Posty: 32
Od: Sob gru 18, 2010 20:14

Post » Czw lis 08, 2018 21:06 Re: Oddam ośmioletnią kotkę z problemami - Niemcy

Nie ma w Niemczech portalu ogłoszeniowego typu OLX? Czy spotted mieszkańców Frankfurtu na facebooku. Tu na miau wszyscy zakoceni i raczej domu nie znajdziesz, bo prawie kazdy z nas szuka domów dla swoich podopiecznych bezdomniaków czy ze schronisk. W Niemczech powinno Ci byc łatwiej bo tam nie ma tylu bezdomnych kotów.
Obrazek

Ewa.KM

 
Posty: 3412
Od: Śro mar 20, 2013 23:32

Post » Czw lis 08, 2018 21:07 Re: Oddam ośmioletnią kotkę z problemami - Niemcy

Jeśli masz więcej niż jeden pokój, to ją odizoluj, przynajmniej na jakiś czas. U mnie to pomaga na domowe kocie konflikty zakończone poza kuwetą.
Wklej badania. Czasem trzeba zrobić więcej, niestandardowych, żeby doszukać się przyczyny.
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 10008
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Czw lis 08, 2018 21:10 Re: Oddam ośmioletnią kotkę z problemami - Niemcy

Moja znajoma sikajacej kotce podaje psychotropy. Nie polecam i nigdy nie stosowałam, ale jesli nie ma innego wyjścia i jestes przekonany ze to z powodów psychicznych to moze warto sprobować? Ale najpierw spróbuj izolacji tak jak radzi mziel52
Obrazek

Ewa.KM

 
Posty: 3412
Od: Śro mar 20, 2013 23:32

Post » Czw lis 08, 2018 21:23 Re: Oddam ośmioletnią kotkę z problemami - Niemcy

Nie mam fizycznie tych badań, są u weta. Ale to nie będzie żadna fizyczna dolegliwość, problem się zaczął jak dostałą ruję, sikała wtedy po całym domu. Wykastrowałem ją i się uspokoiło. Ale od ok. pięciu lat problem sikania jest. Już kilka razy jej badania robiliśmy, zawsze były OK. Próbowaliśmy izolować ale nic to długofalowo nie daje. Sika konsekwentnie. Już zdecydowaliśmy, chcemy ją oddać. Są w domu małe dzieci a cały dom obsikany, smród itp...
Pozdrawiam!
Paweł

lufa9999

 
Posty: 32
Od: Sob gru 18, 2010 20:14

Post » Czw lis 08, 2018 21:26 Re: Oddam ośmioletnią kotkę z problemami - Niemcy

Ewa.KM pisze:Moja znajoma sikajacej kotce podaje psychotropy. Nie polecam i nigdy nie stosowałam, ale jesli nie ma innego wyjścia i jestes przekonany ze to z powodów psychicznych to moze warto sprobować? Ale najpierw spróbuj izolacji tak jak radzi mziel52

A jakie psychotropy podaje ta sąsiadka? Wet to zaproponował i pisze na to recepty?
Pozdrawiam!
Paweł

lufa9999

 
Posty: 32
Od: Sob gru 18, 2010 20:14

Post » Czw lis 08, 2018 22:46 Re: Oddam ośmioletnią kotkę z problemami - Niemcy

Tak po cichu napisze, ze skoro pozostale koty gonia, kotka od dawna posikuje w rozne miejsca, to moze warto zrobic szersze badania niz podstawowe krwi i moczu.
U nas wyszla nieoczekiwanie trzustka juz jako ostre zapalenie, ale prawdopoodobnie wszystko trwalo znacznie dluzej, tylko nie wiazalismy posikiwania kota po domu z problemem.
Wszystkie podstawowe badania i obserwacyjnie bylo bez zarzutu.
Tylko to sikanie, nigdy nie bylo wiadomo, gdzie, kiedy.
Ustalo z chwila rozpoczecia leczenia i nie wrocilo.

FuterNiemyty

 
Posty: 434
Od: Pt gru 01, 2017 11:58

Post » Pt lis 09, 2018 9:11 Re: Oddam ośmioletnią kotkę z problemami - Niemcy

Lufa9999 raz piszesz jak kobieta, innym razem jak mężczyzna. Przejrzałam Twoje poprzednie posty. Obiecywałaś/wałeś poprzednio "Dzięki za radę. Dam znać jak to się skończylo." Obietnicy nie dotrzymałeś. Może problem tkwi w Tobie a nie w kotce? Karmisz koty tanią, suchą karmą, nie stać Cię na mleko Klara. Prawdopodobnie kotka ma zapalenie pęcherza z powodu złego odżywiania i odwodnienia. Podejrzewam, że u weta wcale nie byłeś i żadnych badań nie robiłeś. Chciałabym się mylić. Jeśli moje podejrzenia są bez zasadne to przepraszam. Poproś weta o przesłanie na maila tych badań które rzekomo robiłeś.
Obrazek

Ewa.KM

 
Posty: 3412
Od: Śro mar 20, 2013 23:32

Post » Pt lis 09, 2018 11:43 Re: Oddam ośmioletnią kotkę z problemami - Niemcy

Przeczytalam wczesniejsze watki, to jakas niekonczaca sie historia.
Skoro kotka ma ten sam problem od 5 lat, za kazdym razem, gdy padna podpowiedzi, autor(ka) topiku znika.
Jesli kot mial jakiekolwiek badania, to popros weta o przeslanie email i wrzuc na forum.
Bez dokladnych badan krwi, moczu, dobrego jedzenia (mieso, mokra karma) i zapewnienia kotu spokoju nic sie nie ugra.

FuterNiemyty

 
Posty: 434
Od: Pt gru 01, 2017 11:58

Post » Pon lis 12, 2018 22:55 Re: Oddam ośmioletnią kotkę z problemami - Niemcy

Najpierw idz do weta i ZAŻĄDAJ tych wyników badan, bo zaplaciles za nie i sa Twoje.
Potem wklej je na forum, sa tu doswiadczeni ludzie, ktorzy podpowiedza Ci, co robic.
NB, duzo masz kotow/zwierzat w domu?
Do cats eat bats?

Muireade

Avatar użytkownika
 
Posty: 927
Od: Pon sie 08, 2016 17:26
Lokalizacja: Środek Wiochy

Post » Wto lis 13, 2018 9:48 Re: Oddam ośmioletnią kotkę z problemami - Niemcy

Lufa9999 odezwie się zapewne za dwa lata.
Obrazek

Ewa.KM

 
Posty: 3412
Od: Śro mar 20, 2013 23:32

Post » Wto lis 13, 2018 19:59 Re: Oddam ośmioletnią kotkę z problemami - Niemcy

Nie za dwa :)

Gwoli wyjaśnień - pod nickiem Lufa9999 raz pisze mąż a raz pisze żona. Żonie (czyli mnie) nie chciało się zakładać swojego konta.

Wracając do naszej nieszczęsnej kotki Tosi. Byliśmy z nią w piątek u weterynarza. Chciałam zbadać jej mocz, ale niestety tym razem przez 24 godz nie udało mi się Tośki skłonić by oddała mocz do pustej kuwety. Zadania nie ułatwiały 2 wykłócające się o wyjście z zamkniętego pokoju koty. Weterynarz profilaktycznie (z braku moczu do badania) przeleczyła kotkę na zapalenie pęcherza. Tośka dostała 3 zastrzyki: antybiotyk działający 2 tygodnie, przeciwzapalny i przeciwbólowy. Dostała też przeciwbólowy syrop na 4 dni, który jednak odstawiliśmy po 2 dniach. Kotka strasznie wymiotowała po tym leku.

Jednocześnie po zebraniu od nas dokładnego wywiadu nt kocich zachowań pani weterynarz (inna niż do której chodziliśmy) zaproponowała nam podawanie leku psychotropowego (Clomicalm). Dzisiaj ten lek mąż odebrał i załamałam się, bo koszt miesięcznej kuracji to ponad 80 EUR. Nie wiem czy są tańsze zamienniki, bo szczerze powiedziawszy na taki miesięczny koszt to nas nie stać. W przyszłym tygodniu będę dzwonić do pani weterynarz i zapytam się co mogę z tym fantem zrobić.

I jakby mało problemów było to mamy jeszcze problem z drugim kotem - Olem. Olo jak i nasz trzeci kot Rademenes bardzo się lubią, kochają, wylizują itd, ale i jednocześnie uskuteczniają bijatyki co dla Ola zawsze źle się kończy. Tak bywa gdy 7,5 kg kot walczy z 3 kg kotem. Wynik walki jest z góry możliwy do przewidzenia. No więc Olo ma znów poharatany pyszczek. Na samym początku nie było jakoś tragicznie,ale Olo już o to "zadbał" by problem był. Więc cały nieszczęśliwy teraz jest bo ma założony kołnierz. Na szczęście problem jest już opanowany i mam nadzieję, że szybko mu się to zagoi. Nie mam pojęcia co zrobić by tego uniknąć na przyszłość. Przecież pazurów im nie powyrywam.

Fakt, że Olo nosi kołnierz spowodował, że musieliśmy dostawić nową kuwetę, bo do starych nie miałby jak wejść (są za zamkniętymi drzwiami z klapką by koty mogły przejść). Efekt jest taki, że teraz wszystkie koty załatwiają się do jednej, tej stojącej na zewnątrz kuwety, a pozostałe są nietknięte. I weź zrozum te koty...
Pozdrawiam!
Paweł

lufa9999

 
Posty: 32
Od: Sob gru 18, 2010 20:14

Post » Wto lis 13, 2018 20:20 Re: Oddam ośmioletnią kotkę z problemami - Niemcy

Convenia w ciemno na pęcherz bez posiewu? A skąd ten wet wiedział, że cefovecin jest lekiem odpowiednim w tej sytuacji? Chyba wywróżył z fusów...... :roll:
Kotka po Convenii nie ozdrowieje magicznie.
Na dodatek kotka dostała Meloxicam lub inny lek z tą samą substancją czynną, bez wcześniejszego badania nerek? Weterynarz nie poinstruował was, że ten lek może kotu uszkodzić nerki a przy tym często powoduje zapalenie przełyku i żołądka i chorobę wrzodową?

Ja bym zmieniła weta :( Co to za lecznica, która nie mogła pobrać na miejscu moczu przez punkcję i wysłać przykładowo do Idexxu?
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 4688
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Wto lis 13, 2018 20:39 Re: Oddam ośmioletnią kotkę z problemami - Niemcy

milva b pisze:Convenia w ciemno na pęcherz bez posiewu? A skąd ten wet wiedział, że cefovecin jest lekiem odpowiednim w tej sytuacji? Chyba wywróżył z fusów...... :roll:

Ano tak. Nie udało się pobrać moczu, więc inaczej się nie dało.


Ja bym zmieniła weta :( Co to za lecznica, która nie mogła pobrać na miejscu moczu przez punkcję i wysłać przykładowo do Idexxu?



Tutaj gdzie mieszkam nie robi się takiej ilości badań co w Polsce (zarówno zwierzętom jak i ludziom). A i doprosić się o nie jest trudno pomimo płacenia gdy chodzi np. o zwierzęta. Weterynarz, u której byliśmy, jest bardzo polecana. Więc już sama nie wiem.
Pozdrawiam!
Paweł

lufa9999

 
Posty: 32
Od: Sob gru 18, 2010 20:14

Post » Wto lis 13, 2018 21:42 Re: Oddam ośmioletnią kotkę z problemami - Niemcy

hyyyy

jeśli w Polsce jestem w stanie wymusić na wecie, to co jest potrzebne mojemu kotu czy psu, a robie to, ponieważ ja za to płacę
to tym bardziej w Niemczech jest to do zrobienia

poczytaj forum z naciskiem na choroby pęcherza, w tym wypadku szczególnie przewlekłe
nastepnie poszukaj weta, który słucha i mysli
a nie działa z tzw. automatu

jak dotąd, to wygląda na to, że krzywdę robicie tej kocicy

sorry, ale szlak mnie trafia gdy czytam o takim postepowaniu jak leczenie profilaktyczne antybiotykiem dobranym na oslep
:evil:
Obrazek

Kinnia

 
Posty: 8529
Od: Nie sie 19, 2012 21:12

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Kaprys2004 i 15 gości