Kociarnia KOTYliona VII - dyzury, koty w lokalu

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Śro paź 11, 2017 13:13 Re: Kociarnia KOTYliona VII - dyzury, koty w lokalu

mgska pisze:
Pietraszka pisze:Czy oni wiedzą, że ja przychodzę? :twisted:

:?:


No to wczorajszy dyżur, bo nie miałam kiedy napisać, spędziłam na dyżurze czas od 11 do 15, rano wiozłam Sokolniczkę na usg, a po 16 ją odbierałam, a resztę dnia spędziłam tam, gdzie nie życzę nikomu :(

Moje pytanie powyżej wynika z tego, że ile razy nie przyjdę to ilość sików w różnych miejscach przerasta moje najśmielsze oczekiwania :strach:
Oczywiście mam na myśli ogólny: nalane przy drzwiach od kuchni, przy palecie, na środku, na sofie, na łóżku metalowym przy ścianie, na kaloryfer - no, a za tym idzie na pudła styropianowe, na coś jeszcze, ale już nie pamiętam. Jeden suchy pawik na stoliku.
W kuwecie koło drzwi do Leona kilka luźnych kuponów, reszta kuwet ok.

U Leona sucho, nic nie lane, tylko mała sucha kupka w kuwecie - dałam mu fibrę.
U Li jedna kupa ok, druga miękkawa.
Szpitalik - kupy w kuwetach różne, ale nie najgorsze, nie wiem, która czyja. Lolek i małą szaleją.
U Diany w kuwecie ok.

Sokolniczka - usg ok, nerki ładne, nie mam opisu, bo nie zdążyły mi go wczoraj dać.

Pranie zrobiłam, rozwiesiłam, podłogi pomyłam, koty wybawiłam, ile mogłam.

Pietraszka

Avatar użytkownika
 
Posty: 4199
Od: Nie lis 23, 2014 15:40

Post » Śro paź 11, 2017 20:51 Re: Kociarnia KOTYliona VII - dyzury, koty w lokalu

Mela :ok:
Zlomek :ok:

Ponowie ofertę pomocy w niedzielę (Zuzka i ja). Tylko muszę wiedzieć w jakich godzinach moglybysmy się pojawic :)
Obrazek Tosia (za TM...) i Figusia:)
Obrazek
Obrazek

kasik30

 
Posty: 15068
Od: Pt lut 18, 2005 16:32
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw paź 12, 2017 7:32 Re: Kociarnia KOTYliona VII - dyzury, koty w lokalu

Mela pojechała wczoraj do domu. będzie miała gdzie hasać, bo w domu są 3 piętra i ogródek ;-) podobno wczoraj zwiedzała, przychodziła się przytulać, znowu zwiedzała, i znowu przychodziła się przytulać :D

Na ogólnym ogromny sik na biurku :twisted:
w kuwecie chyba jedna kupa nie do końca idealna, ale bez dramatu.

Jenek bardzo wygłodniały, ale nie udało mi sie go pogłaskać.
Oni się zrobili z Węgielkiem bardzo podobni. kolor oczu tylko ich odróżnia.

Koty dostały felixa fantastic (ten z paczki Adopciakowej dla Kici, który przywiozłam). smakował bardzo, nawet Kici :D
Niebieskiego zylke już nie ma chyba, tak?
dostawiłam na pralce kalmveta i wczoraj zamiast zylkene dałam im kalveta.

Leon bardzo spragniony kontaktu, trochę go wypuściłam na ogólny, ale Złomek jak go zobaczył - od razu wydał złowrogi okrzyk :roll:
wiec Leon wrócił do swojego pokoiku.
Nie miał nasikane obok kuwety, natomiast duży sik na ściance od kuwety.
Obrazek
zresztą nie wiem jak on miałby się zmieścić w tą szparę miedzy kuwetą i tapczanem żeby nasikać.
kupa średnia.

U Li kupa kawałkiem ładna, kawałkiem nie.
dostała swoje mokre - połowa kartoniku - w lodówce!!!

W szpitalu dziwne znalezisko w pudle ze żwirem - jakby ktoś wrzucił tam śmieci 8)
Obrazek

Kupy brzydkie w kuwetach Pusi i Lolka.
Lolek dostał odrobinę miamora sensitive z nowym probiotykiem - w witrynce.
Pusia zanim została wypuszczona z klatki - tez miała różne kupy.
U lolka było chyba lepiej jak nie dostawał mokrego. Wiec chyba musimy jednak przestać mu podawać, ale w czym podać ten probiotyk?
Czy Lolek ma dostawać jeszcze te krople? bo on oczy ma ładne, a krople już chyba straciły ważność. Wymazałam z tabliczki.
Uszy zakroplone oridermylem.

Diana - teraz ma napisane ze miamor mokry. Co my właściwie chcemy sprawdzić?
bo dostaje suchego rybnego greenwoodsa i do tego miamora. to nie jest dieta eliminacyjna...
myślę, ze z tymi strupkami to był jednorazowy epizod.
Diana wyszła z klatki z głodu chyba 8) potem jak dostał mokre to juz z klatki nie wychodziła. klatkę na wyjściu zamknęłam.
Obrazek

mgska

 
Posty: 10636
Od: Sob sty 12, 2008 18:50
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw paź 12, 2017 7:43 Re: Kociarnia KOTYliona VII - dyzury, koty w lokalu

pyma pisze:Dyżury

środa (11.10)- mgska
czwartek (12.10) - Pinezkowa
piątek (13.10) - danulka :ok:
sobota (14.10) - Duszek686
niedziela (15.10) -
poniedziałek (16.10)-
wtorek (17.10) - olala1
środa (18.10) - pyma
czwartek (19.10) -
piątek (20.10) -
sobota (21.10) -
niedziela (22.10) -
poniedziałek (23.10) -
wtorek(24.10) -

wspaniałe wieści o Meli :201461

Iza, zabrałaś mi środę 8)
poniedziałek poproszę, w takim razie...
Obrazek

mgska

 
Posty: 10636
Od: Sob sty 12, 2008 18:50
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw paź 12, 2017 7:57 Re: Kociarnia KOTYliona VII - dyzury, koty w lokalu

Za Złomka poproszę kciuki na jutro 8)
Obrazek
Lara [*] 28.03.2012 Fibi [*] 19.11.2012 Basia [*] 03.02.2013 TRUSIEŃKO [*] 24.07.2013 Miłek [*] 01.08.2013 Romisia [*] 24.04.2014 Lidzia [*] 06.05.2015 Gniewko [*] 03.09.2015r. Agat [*] 30.11.2015 Feliks [*] 27.03.2017r. za dużo Was tu

dilah

Avatar użytkownika
 
Posty: 10056
Od: Wto maja 10, 2011 7:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw paź 12, 2017 10:57 Re: Kociarnia KOTYliona VII - dyzury, koty w lokalu

dilah pisze:Za Złomka poproszę kciuki na jutro 8)

:ok:

Pietraszka

Avatar użytkownika
 
Posty: 4199
Od: Nie lis 23, 2014 15:40

Post » Czw paź 12, 2017 18:32 Re: Kociarnia KOTYliona VII - dyzury, koty w lokalu

wrażenia z dyżuru:
nasikane na szarą kanapę, u Li - dwa pawie na niebieski kocyk, obie rzeczy w pralce czekają na dopełnienie.
na mój widok koty wylały mi miskę z wodą pod nogi, może pomyliły z czerwonym dywanem :roll:
a później już była sielanka, ja bardzo lubię taką ilość kotów w kociarni, bo dyżur jest przyjemnością i można każdego kota albo wymiąchać (Złomek, Kicia, Leon), albo pobawić wędką (Węgielek, Ozzy, Li, Pusia i Lolek), albo delikatnie wygłaskać (Diana, Fruzia) i jak się idzie do śmietnika, to się worek z kupami nie rozrywa w połowie drogi :smokin:
ale do rzeczy - na ogólnym tylko dwie kupy stałe, reszta - rzadzizna :(, u Lolka - same rzadkie, u Leona - dobra kupa, za to dużo sików takich po kropelce. tu się trzeba przyjrzeć, czy to nie zapalenie pęcherza, albo stres... u Li - całkiem ładnie w kuwecie, u Diany dobrze, ale nie wiem, czy ktoś oprócz mnie zwrócił na to uwagę, że kupa Diany strasznie capi. u nowej Fruzi były tylko siuśki, ale ona przyjechała ok 11, a ja byłam od 15, także może jeszcze nie wyprodukowała. bardzo przerażona, ale lubi głaskanie, aż sama podskakuje do ręki. postawiłam jej budkę, ale nie weszła do niej i tak sobie myślę, czy nie lepiej by jej było w klatce naprzeciwko, bo po tej to się Lolek z Puśką lubią ganiać i cała się trzęsie, a Fruzia wtedy się denerwuje... zobaczymy, czy jutro będzie jej lepiej, jeśli nie to by trzeba było ją przenieść.
dałam kociastym animondę Carny, Li zjadła swoje pół kartonika Bozity, a Lolek Miamora Sensitiv. Puśka jest nie do zatrzymania, jeśli tylko pojawia się żarcie, ona powinna nazywać się Torpeda :smokin:
za Złomka chyba nie ma co trzymać kciuków - to jest cudo, nie kot, chociaż dziś widziałam, jak na sam jego widok Ptyś próbował schować się pod paletą, więc musiało być ostre spięcie między nimi :? czyli, jeśli na jedynaka, to wierzę, że nie będą chcieli jutro wyjść bez niego (ja przynajmniej już się z nim pożegnałam i wymiziałam za uszami)
Obrazek

Pinezkowa

Avatar użytkownika
 
Posty: 1764
Od: Śro gru 17, 2014 20:53

Post » Czw paź 12, 2017 18:40 Re: Kociarnia KOTYliona VII - dyzury, koty w lokalu

Danulko, przepraszam, zjadłam resztę czekolady od Oli, bo mnie wilczy głód złapał w połowie dyżuru :oops:
Olu - dziękuję, uratowałaś mi życie :201459
Obrazek

Pinezkowa

Avatar użytkownika
 
Posty: 1764
Od: Śro gru 17, 2014 20:53

Post » Czw paź 12, 2017 18:52 Re: Kociarnia KOTYliona VII - dyzury, koty w lokalu

Dyżury

piątek (13.10) - danulka :ok:
sobota (14.10) - Duszek686
niedziela (15.10) - ??????????
poniedziałek (16.10)- mgska
wtorek (17.10) - olala1
środa (18.10) - pyma
czwartek (19.10) -
piątek (20.10) -
sobota (21.10) -
niedziela (22.10) -
poniedziałek (23.10) -
wtorek(24.10) -

Iza, zabrałaś mi środę 8)
poniedziałek poproszę, w takim razie...
No zabrałam :oops: bo wyjeżdżam w sobotę i wracam we wtorek a potem mi nie pasuje :P
Obrazek

pyma

 
Posty: 3153
Od: Pt wrz 21, 2012 10:37

Post » Pt paź 13, 2017 6:41 Re: Kociarnia KOTYliona VII - dyzury, koty w lokalu

Pinezkowa pisze:u Leona - dobra kupa, za to dużo sików takich po kropelce. tu się trzeba przyjrzeć, czy to nie zapalenie pęcherza, albo stres...

a czy to nie były rozgrzebane siki.
w środę nic takiego nie zauważyłam. wstawiłam zdjęcie jak wyglądał sik w kuwecie.
czasem jak sie tak rozleje to koty rozgrzebują.
nie zawsze jest to zwarta, zgrabna kuleczka.
a on kucał do kuwety przy Tobie?

co do Diany tez mi sie wydaje ze z jej kuwety dziwnie "pachnie" ale już czasem obserwowałam podobny "zapach" u innych kotów które się "przewinęły" przez kociarnię.
może to z powodu rybnego greenwoodsa?
Obrazek

mgska

 
Posty: 10636
Od: Sob sty 12, 2008 18:50
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt paź 13, 2017 7:10 Re: Kociarnia KOTYliona VII - dyzury, koty w lokalu

W tej kuwecie przy drzwiach był identyczny sik, jak na Twoim zdjęciu, niestety w tej drugiej było kilka kropelek i jeden długi i wąski na całą długość kuwety niezakopany pasek sików. Przy mnie nie sikał, do kuwety wszedł tylko na plażing 8) może to faktycznie nie zapalenie pęcherza, ale trzeba obserwować chłopaka
Obrazek

Pinezkowa

Avatar użytkownika
 
Posty: 1764
Od: Śro gru 17, 2014 20:53

Post » Pt paź 13, 2017 7:38 Re: Kociarnia KOTYliona VII - dyzury, koty w lokalu

Niestety cały weekend niańkuje chrześniakowi, nie podjadę :(
Obrazek
Lara [*] 28.03.2012 Fibi [*] 19.11.2012 Basia [*] 03.02.2013 TRUSIEŃKO [*] 24.07.2013 Miłek [*] 01.08.2013 Romisia [*] 24.04.2014 Lidzia [*] 06.05.2015 Gniewko [*] 03.09.2015r. Agat [*] 30.11.2015 Feliks [*] 27.03.2017r. za dużo Was tu

dilah

Avatar użytkownika
 
Posty: 10056
Od: Wto maja 10, 2011 7:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt paź 13, 2017 9:28 Re: Kociarnia KOTYliona VII - dyzury, koty w lokalu

Pinezkowa pisze:u Diany dobrze, ale nie wiem, czy ktoś oprócz mnie zwrócił na to uwagę, że kupa Diany strasznie capi. [/size]


Ptyś np ma taki zapach stolca ;) jest to niestety spowodowane częstymi zmianami karmy ;) jak adoptowałam Franka również miał specyficzny zapach "żula" z dupy ;) ale po stałym karmieniu tą samą karmą suchą oraz dobrymi mokrymi zapach minął ;)
ObrazekObrazekObrazekprzepraszam Porszaczku [*] miało być inaczej [*]Obrazek

kociarkowaaaa

Avatar użytkownika
 
Posty: 853
Od: Czw cze 26, 2014 17:48
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt paź 13, 2017 9:45 Re: Kociarnia KOTYliona VII - dyzury, koty w lokalu

dla mnie to bardziej zapach naftaliny ;) poza tym Diana akurat dostaje tylko jeden rodzaj karmy, więc to nie to. chyba, że faktycznie chodzi o rybne chrupki...
Obrazek

Pinezkowa

Avatar użytkownika
 
Posty: 1764
Od: Śro gru 17, 2014 20:53

Post » Pt paź 13, 2017 23:01 Re: Kociarnia KOTYliona VII - dyzury, koty w lokalu

Dziś w kociarni czysto. Na ogólnym mały pawik z trawy i nasikane przy drzwiach do kuchni(tam gdzie stoi miseczka).
W kuwetach u wszystkich kupy w porządku, nie zauważyłam żadnej rzadkiej.

Leon dziś sikał przy mnie. Robi to na stojąco, ogon w górze i fontanna sików tryska w górę. Tym sposobem obsikuje bok kuwety. :201446
Dziś, gdy Złomek pojechał do swojego domku :1luvu: wypuściłam Leona na ogólny. Na początku zwiedzał, oglądał a po jakimś czasie zaczął zaczepiać Ptysia, Węgielka i Jenka, więc musiał wrócić do swego pokoju.

Kicia dziś była nastawiona bojowo. Zaczepiała wszystkich (łącznie ze mną).

Li wygłaskana, nawet siedziała u mnie na kolanach.

W szpitaliku same cuda i to milusie cuda :201479 , do głaskania i przytulania. Kupy w porządku, nie było rzadkiej. Lolek był zawiedziony, że nie dostaje mokrego, ale z apetytem zjadł sensitivity.
Zrobiłam pranie, podłogi umyte i koty wymiziane ( stęskniłam się za nimi).

W kuchni na pralce zostawiłam małe co nieco, proszę częstujcie się.

Jeśli można to poproszę dyżur piątek 20.10.

danulka

 
Posty: 30
Od: Pt lis 18, 2016 21:26

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: jolabuk5 i 7 gości