Dramat kociąt w Toruniu !!!

Napisane:
Wto sie 04, 2009 21:29
przez kukuszka12
Na jednej z posesji, w dzielnicy domków jednorodzinnych, w starej szopie na drewno, znalazło schronienie ok. 20 maluchów! Wiek kociąt od 1 m-ca do ok. 2,5 m-ca. Tydzień temu, otrzymałyśmy sygnał o istnieniu tych biedaków. Maluchy nie mają szansy, na przetrwanie w takich warunkach. Kotki są w różnych kolorach, przecudne i przesłodkie. Dokarmia je starsza Pani, która jest załamana, taka ilością kocich istnień. Są oczywiście, cztery kocie mamy, które będziemy na dniach łapać, na sterylizację. zagrożenie dla kociąt stanowi olbrzymi pies sąsiadów, który na noc jest wypuszczany, oraz ruchliwa szosa nieopodal posesji. Można załamać się. Nasze domy nie są w stanie przyjąć już ani jednego kota. Kotki narazie wyglądają na zdrowe, narazie... lecz co będzie dalej nie wiadomo. Bardzo prosimy o DT, może ktoś będzie mógł pomóc, udzielić schronienia. Bardzo, bardzo prosimy...

Napisane:
Śro sie 05, 2009 10:11
przez kotek72

Napisane:
Śro sie 05, 2009 17:37
przez ryśka
Straszne

aż 20... chyba dobrym rozwiązaniem byłoby zabranie ich stamtąd zbiorowo do jakiegoś pomieszczenia (nie wiem, czy w grę wchodzi wynajęcie takiego). Bo jeśli będą brane pojedynczo, to połowie stanie się krzywda zanim nadejdzie ich kolej...


Napisane:
Śro sie 05, 2009 20:39
przez kotek72
Obecnie w Toruniu nie mamy wolnych DT...Wszystko zapchane po dach
Nawet w toruńskim schronisku limit wyczerpany
Po prostu nie mamy gdzie upchnąć kociaków.
Dziś w innym miejscu znalazłyśmy dwa malutkie kociaki z zaropiałymi oczkami-najprawdopodobniej kk.Nie mamy nawet możliwości aby je zabrać i leczyć.Brak jakiegokolwiek miejsca,a leczenie w warunkach"na dworzu"raczej nie przyniesie efektu.Nie wiemy co robić...

Napisane:
Śro sie 05, 2009 20:51
przez montex
podniosę, a nóż się cosik dla nich znajdzie


Napisane:
Czw sie 06, 2009 8:27
przez agatka84
Podniosę, gdyby było ich kilka to moze dałoby się coś zrobić, ale 20 to jakiś koszmar...


Napisane:
Czw sie 06, 2009 11:31
przez kotek72
Bardzo prosimy o DT choć dla jednego-dwóch maluchów...

Napisane:
Czw sie 06, 2009 12:08
przez puss
Boże... któraś z fundacji nie może pomóc?
KOT, Kocia Dolina...?

Napisane:
Czw sie 06, 2009 12:10
przez kotek72
Niestety,wszystko zajęte
Wysyp większy chyba niz w poprzednich latach...

Napisane:
Czw sie 06, 2009 12:12
przez Agn
puss pisze:Boże... któraś z fundacji nie może pomóc?
KOT, Kocia Dolina...?
Ponad 50 fundacyjnych kotow KOT-a `obsluguja` wlasciwie dwie osoby. Kociat jest 18.
KD ma tez zapchane DT.
Ja mam 30 i dom po PP.
Wszyscy jestesmy na deadline`ie.