Strona 1 z 2

Osiatkowanie plastikowego okna, bez wiercenia - rozwiązanie

PostNapisane: Pt kwi 17, 2009 12:35
przez charm
Wiem, że było wiele tematów na temat zabezpieczenia okien, balkonów, itp.
Większość metod opiera się jednak na "trwałym" mocowaniu - wierceniu, itp. A jak wiadomo nie zawsze jest to możliwe (np mieszkamy w wynajmowanym mieszkaniu, mieszkamy u rodziców, którzy nie chcą się zgodzić na wiercenie, albo po prostu nie chcemy wiercić w oknie, czy wiele innych)

Mocowanie siatki do plastikowego okna, bez wiercenia, itp:

Postanowiłam więc napisać, jak osiatkowałam swoje okno ;-)
*) czas wykonania: pół godziny-godzina, w zależności od wprawy ;-) (nie licząc zakupów, itp)
*) koszt: koszt siatki + koszt prętów (stalowych lub aluminiowych) - u mnie dwie sztuki po mniej więcej 10zł, u mojej mamy, ok 30zł, bo i okno większe
U mnie konstrukcja już przetestowana przez kotecki, u mamy w fazie przygotowań ;-)
*) potrzebne narzędzia, itp:
- siatka
- pręty (np aluminiowe, ja wykorzystałam rurki aluminiowe z obiego średnicy 0.8cm, mogą być cieńsze, stalowe, ale ważne, żeby dało się je wygiąć pod kątem ~95%, i były na tyle sztywne, żeby nie dało się ich łatwo wygiąć ;-)
- silny facet :lol: - tj ktoś, kto nam wygnie te pręty (ja wykorzystałam tż-ta, reszta konstrukcji jest całkowicie wykonalna bez użycia większej siły)
- trochę chęci i czasu ;-)

Obrazek


Wykonanie:

Zasada wykonania jest prosta ;-)
W zależności od tego, jakie mamy plastikowe okno....
W starszych plastikowych oknach jest taki głębszy rowek (szerokości ~cm), na który większość klnie, bo tylko bród się w nim zbiera...
W nowszych tego rowka nie ma, tzn jest, ale płytszy - wówczas jest trudniej..

Zaczniemy od okna starszego typu ;-)
Mierzymy okno (tj skrzydło okienne, bo siatkowane jest każde skrzydło oddzielnie), ale nie wymiar dziury, a maksymalne wymiary w tym rowku ;-)
Z wygiętych prętów mamy dwie litery L ;-)
naciągamy na to siatkę (przeciągałam siatkę po oczki wzdłuż krawędzi) tak, aby cała ramka złożona była z dwóch L.
Pozostaje teraz włożyć ramkę z siatą - najpierw jedno L, potem drugie odwrotnie (tzn jedno L to np strona lewa i dół, drugie prawa i góra), uważając, żeby na łączeniach nie spadła siatka ;-)
wkładamy najpierw krótszą część, a potem dłuższą - pręt sprężynuje, ale się da ;-) (jak da się tak wygiąć, to znaczy, że zdecydowanie za słaby pręt...)
a potem wkładamy drugi ;-)
i siatka zamocowana ;-)
Żeby wyjąć siatkę trzeba mocno pociągnąć za siatkę przy dłuższej części (u mnie trzeba przy tym użyć duuużo siły... - jak złapałam za siatkę, i swobodnie się oparłam (tzn zaparłam o ścianę i zawisłam na niej - nie będę ryzykować wypadnięcia ;P), to spokojnie wytrzymała - rowek jest głęboki, i bez użycia na prawdę sporej siły konstrukcja jest stabila ;-)
(u mnie dodatkowo jest zrobione tak, że L-ki wzajemnie się blokują - wystarczy długości dobrze wymierzyć ;))
Jeśli siatka nie jest naciągnięta za mocno, to spokojnie można zamykać okno, itp.

W nowszych oknach
jest problem, bo rowek jest płytszy... Ale też można sobie poradzić ;-)
Zasada taka sama, ale nieco utrudnień:
Ponieważ rowek jest płytki, można znacznie dokładniej zmierzyć - to musi być na wcisk, nie może być luźne, żeby ramka nie wpadła do mieszkania wraz ze wspinającym się po niej kotem (po zewnętrznej ramka jest znacznie mniejsza, na zewnątrz na pewno nie wypadnie)
Od środka głębokość ramki to kilka mm... (w starszym oknie 2cm), ale dodatkową funkcję blokującą pełnią mechanizmy (np to do zamykania, zawiasy, itp)
Jeśli ramka będzie na ścisk włożona, to zda egzamin i będzie bardzo stabilne ;-)

W wypadku większego okna (gdy nie możemy kupić pręta o długości co najmniej połowy długości okna) najprościej wygiąć pręty w dwie litery C, a w krótsze kobi dać "rozporniki" - kawałek rurki, który na siłę wejdzie od jednej pionowej krawędzi do drugiej - można też rurki skręcić śrubkami, itp - w zależności od swojego okna można pokombinować, ale zasada jest mniej więcej taka sama, i się sprawdza ;-)


Jutro wrzucę fotki mojej konstrukcji (dzisiaj wrócę późno...), jak skończymy u mamy, to również obfocę (ale najpierw musi sobie kupić pręty, a to najdłużej trwa...)



Ważne rady:
*) celowo napisałam o wyginaniu do kąta ~95% - jak wygniemy pręty do kąta prostego, to nie będą tak sprężynować (jeśli kąt będzie ostry, to będzie się ledwo trzymać...), jeśli kąt będzie nieco rozwarty, to konstrukcja sama się usztywni (nieco fizyki się przydaje ;P)

PostNapisane: Pt kwi 17, 2009 12:45
przez Uschi
mmm
można również zrobić ramę z listewek drewnianych z naciągniętą siatką i umocować ja na zewnątrz, zahaczając o wewnętrzny otwór okna kątownikami

http://kocia_stronka.republika.pl/okna.html

PostNapisane: Pt kwi 17, 2009 12:54
przez charm
Uschi pisze:mmm
można również zrobić ramę z listewek drewnianych z naciągniętą siatką i umocować ja na zewnątrz, zahaczając o wewnętrzny otwór okna kątownikami

O tym zapomniałam :oops:
Ale i tak chyba bardziej ufam metalowym prętom, niż drewnianej ramce i przykręconym do niej kątownikom itp narażonym na warunki atmosferyczne... ;-)

Mam nadzieję, że mój sposób (pomysł autorski ;-)) też się komuś przyda ;-)

PostNapisane: Pt kwi 17, 2009 12:57
przez marcjannakape
I jeszcze inne rozwiazanie:
marcjannakape pisze:Cos dla tych conie moga wiercić, albo maja okna uchylne.

http://www.zooplus.pl/shop/koty/drzwi_s ... que=HTML35

Obrazek
Uchylone okna są dużym niebezpieczeństwem dla kotów, ponieważ łatwo mogą się zaklinować i skaleczyć.Kratka zasłania niebezpieczne szczeliny powstałe w wyniku uchylenia okna i jest tak zamontowana, że uniemożliwia wspinania się przez kota.
Możliwość przyśrubowania albo przyklejenia, aby zabezpieczyć okno z każdej strony.
O ile to możliwe zaleca się wmontowanie kratki ochronnej do ram okiennych za pomocą dołączonych śrubek.Gwarantuje to trwałą i pewną ochronę dla Twojego kota. W wypadku kiedy mocowanie kratki za pomocą śrubek nie byłoby możliwe, można ją zamontować za pomocą pasków TESA-Power. Kolor: biały

Opakowanie zawiera jedną część (kratka na jedną stronę).

Zalecenia:

zalecenie1:

Przymocowanie na bocznej stronie okna
Wysokość 62,5 cm
Szerokość 8 - 16 cm
1 boczna część
zalecenie 2:
Przymocowanie nad bądź pod oknem
65 x 16 cm
1 sztuka

PostNapisane: Pt kwi 17, 2009 13:05
przez skala
a znacie moze kogos kto wykonałby mi zabezpieczenie balkonu? balkon jest mały, taka "kostka". Pisałam do różnych firm zabudowujacych balkony, ale zadna mi nie odpisala. a chcialabym miec balkon zabezpieczony porzadnie siatka, na ktory kicia moglaby wychodzic. sama tego nie zrobie niestety.

PostNapisane: Pt kwi 17, 2009 13:08
przez kristinbb
A mnie się wydaje ,
że w ABC widziałam informację o kimś kto montuje siatki...

PostNapisane: Pt kwi 17, 2009 13:12
przez skala
zerkne jeszcze raz, kiedys po przekopaniu forum znalazlam linka do strony kogos polecanego do montowania siatek, ale na moje maile nie dostalam zadnej odpowiedzi.

PostNapisane: Pt kwi 17, 2009 13:18
przez kristinbb
Załóż swój wątek na temat ,
że szukasz kogoś kto Ci osiatkuje balkon.

PostNapisane: Pt kwi 17, 2009 13:22
przez marcjannakape
skala pisze:a znacie moze kogos kto wykonałby mi zabezpieczenie balkonu? balkon jest mały, taka "kostka". Pisałam do różnych firm zabudowujacych balkony, ale zadna mi nie odpisala. a chcialabym miec balkon zabezpieczony porzadnie siatka, na ktory kicia moglaby wychodzic. sama tego nie zrobie niestety.


Przede wszystkim skąd jesteś?
Bo takie usługi to wykonuja zazwyczaj nasze znajome "złote rączki"

PostNapisane: Pt kwi 17, 2009 13:25
przez skala
z warszawy. ja wlasnie wookol mam same lewe rece wliczajac swoje wlasne.

PostNapisane: Pt kwi 17, 2009 13:27
przez marcjannakape
skala pisze:z warszawy. ja wlasnie wookol mam same lewe rece wliczajac swoje wlasne.


No to powinno być łatwo :)
Załóż tu watek o tytule "Warszawa - kto osiatkuje balkon"

PostNapisane: Pt kwi 17, 2009 13:35
przez skala
znalazłam jeszcze jedna firme na forum, napisalam. jak nie odpowiedza to zaloze watek. oby sie ktos znalazł :)

PostNapisane: Pt kwi 17, 2009 14:12
przez ewar
Bananowy_kot szukała,dostała namiary na kogoś,kto się tym zajmuje.

PostNapisane: Pt kwi 17, 2009 18:20
przez beckford
skala pisze:a znacie moze kogos kto wykonałby mi zabezpieczenie balkonu? balkon jest mały, taka "kostka". Pisałam do różnych firm zabudowujacych balkony, ale zadna mi nie odpisala. a chcialabym miec balkon zabezpieczony porzadnie siatka, na ktory kicia moglaby wychodzic. sama tego nie zrobie niestety.


W Warszawie, z czystym sumieniem polecam pana Piotra. Ma chyba nazwę Blue, albo blu na Miau. Jest zawodowym stolarzem i prowadzi własną firmę zabezpieczającą okna i balkony właśnie dla kotów. U mnie już osiatkował okna i jutro przyjeżdża montować balkon (a balkon mam ciężki bo bez dachu i z dziwnymi kątami). Okna zrobił pięknie, no po prostu cudo, nawet rodzice, jak teraz przyjechali to się zachwycali, a oni nie kotni. I nawet faktury wystawia na koniec.

PostNapisane: Pt kwi 17, 2009 18:39
przez mziel52
Charm, dzięki za pomysł. Będę próbować. Zamiast tż do wyginania wystarczy imadło :wink:
Ale mam parę pytań.
Te pręty aluminiowe to mają jakąś określoną fabrycznie długość? czy też kupuje się z metra?
Czy siatka metalowa?