Problem z kotką po sterylizacji - agresja

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob sty 17, 2009 17:25

Agn pisze:Wkleję to, co napisałam do Wiktorii:
"Doc powiedział, że taka sytuacja rzadko się zdarza u kotek, częściej u suk, ale to faktycznie jest coś w rodzaju ciąży urojonej. Sterylka spowodowała gwałtowny spadek estrogenów, na który organizm zareagował podniesieniem poziomu progesteronu. Najprostszym wyjściem byłoby przeczekać, ale kiedy kotka jest tak agresywna, to może być potrzebne podanie sztucznego estrogenu, żeby zbić poziom progesteronu. Kiedy 'burza hormonalna' minie, a organizm nie będzie już miał czym produkować hormonów płciowych, kotka powinna się uspokoić. To może potrwać ok. dwóch tygodni. "
....

Ciekawe - dobrze wiedzieć. Z własych obserwacji wiem, że kotka-matka potrafi zamienić sie w LWA. Stąd i terror w domu zaprowadzić solidny.
[size=0] Obserwacje pochodzą z okresu szkoły podstawowej, kiedy to pewna buroruda, zaprzyjaźniona, kicia powiła 4 maleństwa w mojej piwnicy. Tak w kwesti, że nie jestem wielbłądem[/size]

PcimOlki

 
Posty: 10931
Od: Nie wrz 16, 2007 14:12
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob sty 17, 2009 18:19

Rozmawaiałm z moją wetką. Też mówiła, że ciąża urojona u kotek zdarza się rzadko i nie ma doświadczenia. Ale u suk w takim przypadku może występować agresja. Może też zdarzyć się, że wcale nie chce jeść, albo wręcz przeciwnie - objada się ponad potrzeby.

Jeśli kota nie ma objawów bólowych, to problem chyba faktycznie leży w hormonach.

Mam nadzieję, że wszystko szybko wróci do normy.
Obrazek

fuerstathos

 
Posty: 1378
Od: Sob sty 24, 2004 17:53
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw mar 19, 2020 20:32 Re: Problem z kotką po sterylizacji - agresja

Moja też była sterylizowana w Toruniu na Kościuszki wszyscy polecali tą klinikę, a teraz kot jest przerażająco agresywny.
Tak jak wspomniałam siedzi zamknięta w osobnym pokoju, i na razie nie jestem w stanie zapakować jej do transportera.
Nie reaguje na leki uspokajające.
Czekam na paczkę z feromonami do kontaktu. W poniedziałek dostawa.
Mam nadzieję, że wyciszą ją na tyle aby zaprowadzić ją na konsultację do kogoś innego. Chociaż wet powiedziała, że po tygodniu nie ma prawa jej nic boleć i dlatego kazała jej podawać lek uspokajający oraz psychotropy

Kajaxle

 
Posty: 3
Od: Czw mar 19, 2020 18:55

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], rudalia i 26 gości