Czy odrobaczanie może zabić kociaka?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon cze 19, 2017 14:39 Re: Czy odrobaczanie może zabić kociaka?

moja kotka (8kg) dostała na kark profender jakieś dwie godziny temu, leży na pleckach i pomiałkuje przewraca się z boku na bok, ale zjadła przed chwilą tak jak zawsze, na razie ją obserwujemy piany z pyszczka nie ma ani zaburzenia równowagi
czy takie zachowanie jak osowiałość to normalne po odrobaczeniu kroplami?

szukajek

 
Posty: 2
Od: Wto cze 06, 2017 16:52

Post » Pon cze 19, 2017 19:43 Re: Czy odrobaczanie może zabić kociaka?

nie wiem ale podniosę. Może ktoś mądry zajrzy..
Obrazek Obrazek

KociaMama44

Avatar użytkownika
 
Posty: 2402
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Czw sie 03, 2017 15:51 Re: Czy odrobaczanie może zabić kociaka?

Mam pytanie, ale uprzedzam,że informacje mam dość skąpe.
Kotek ( znajomego ), ma jakoś miesiąc ( może ciut więcej ). Odrobaczany tabletkami. Nie wiem jakimi - nie znam nazwy.
Znajomy mówi,że kotek ma duży brzuszek ( powiedziano mu,że dlatego,że mały ,a małe tak mają ).
Na pyszczku pojawiły się czarne plamki ( nie wiem jak opisać ), on tłumaczył tak, że skojarzyło mi się jak z "kocim trądzikiem".
Mówi,że matka zabrała kotka do weta, wet kazał znowu odrobaczyć. Podał tabletkę. Kotek nadal ma duży brzuszek , ten trądzik ( czy zwał jak zwał) i jest jakby pobudzony.
Ktoś coś ? Prosze...
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6455
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Czw sie 03, 2017 21:03 Re: Czy odrobaczanie może zabić kociaka?

Czarne plamki niech spróbuje najpierw ciepła przegotowana woda zmyc. Jesli sie nie da to to moga byc poczatki grzybicy.Wet powinien obejezec.
Jesli grzyb to jak najszybciej trzeba leczyc - samemu mozna sie zarazic.

Miesieczny kot był odrobaczany tabletka? Dziwne. Tabletki, ktore ja znam sa od wagi 500gr. Moj kot miał 2m jak dostał pol tabletki, bo połowa to od minimum 500gr.Pierwszy raz był odrobaczany pasta Bethmintem, bo na tabletke byl za mały. Dopiero w wieku 8 i 10 tyg polowa tabletki Milbemax.
Był odrobaczany w sumie 3 razy, dostawał leki na zagazowane jelitka. Gazow juz nie ma, kupki ładne, robali nie było widac. Bawi sie, szaleje, je ładnie, ale wydaje mi sie, ze nie rosnie cały, tylko tez brzusio zmienia sie w balonik ;)
To moze jesli chodzi o brzusio tamten wet ma racje. Sama nie wiem. Moze ktos madrzejszy sie wypowie.

A jakie kupki robi kotek? To bardzo wazna informacja jesli chodzi o stan zdrowia malucha.

FarciKot

Avatar użytkownika
 
Posty: 1024
Od: Czw sie 04, 2016 18:15
Lokalizacja: Warmia

Post » Czw sie 03, 2017 21:34 Re: Czy odrobaczanie może zabić kociaka?

FarciKot, nie widziałam kotka, więc nie wiem nic więcej ponad to, co napisałam.
Może będę wiedzieć coś więcej, to napiszę. Kurczę no... wydaje mi się,że ma coś ponad miesiąc. Nie wiem czym był odrobaczany (niedawno), ale teraz - wczoraj , dostał tabletkę. Nic więcej nie wiem.
Znajomy się martwi, bo jakoś ten brzuszek go "niepokoi " i te plamki na pyszczku.
A wet ( raczej student stazysta ) widział te plamki i stwierdził,że to na pewno od robaków i dlatego podał tabletkę. 8O
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6455
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Czw sie 03, 2017 23:43 Re: Czy odrobaczanie może zabić kociaka?

A co kotek je? Bo ciemne plamki na pyszczku w różnych konfiguracjach pojawiły się ostatnio u moich (dorosłych przecież! Potrafią się myć) kotach i jest to właśnie zaschnięte mokre jedzenie. Jeden kot radośnie sobie "hoduje" warstwę żarcia na nosie i po bokach nosa aż robi się z tego skorupa (dałam mu czas, żeby się tym zajął i po wielu dniach wreszcie mu sama zmyłam. To znaczy wpierw musiałam odmoczyć a potem intensywnie pocierać, aż wreszcie kawałkami odpadło z pyszczka. Teraz mu ten pyszczek przemywam na bieżąco skoro wiem, jaki on ma do tego stosunek), a u drugiego drobne plamki i jedna duża (wszystko to żarcie) pojawiło się raz daleko pod brodą (pewnie niefartowne wsadzenie pyska do miski).
Dlatego ja też polecam spróbować zmyć. Z tym że zaschnięte jedzenie wcale nie schodzi od razu, czasem trzeba się napracować nad kotem.

Brzuszek może być zagazowany (mile widziany wtedy Espumisan w kroplach dla niemowląt, działa po chyba 2-3 dobach stałego podawania oraz masowanie brzuszka), kotek może mieć zatwardzenie, mogą mu się rozkładać w brzuchu robaki, ale może też być po prostu przejedzony. I w tym ostatnim przypadku póki nie utrudnia mu to oddychania i poruszania się, to nie ma jeszcze dramatu (u ewy mrau tymczaski były przeżarte i autentycznie musiała im ograniczyć jedzenie).
Nie byłoby dobrze pokazać kociaka i wpisów w książeczce jakiemuś dobremu wetowi?

Stomachari

 
Posty: 4498
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pt sie 04, 2017 6:24 Re: Czy odrobaczanie może zabić kociaka?

Jesteście kochane. Dziękuję.
Jak tylko będę coś wiedziała na temat kotka, napiszę.

Miłego dnia.

PS. Co jada... z tego co wiem - wszystko. Tak był karmiony odkąd "przyszedł" ( malizna ).
Chciałam doradzić ( na odległość) odnośnie żywienia, ale ludzie nie chcą słuchać. " To kot , ma być łowny", nie ma cudowania z jedzeniem, Lubi wszystko, więc je wszystko.
Mleko , suche, mokre, ludzkie pasztety z tacki i ... bóg wie co jeszcze.
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6455
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Pt sie 04, 2017 7:38 Re: Czy odrobaczanie może zabić kociaka?

No to trudno żeby nie miał wzdętego brzucha i być może - drożdżakowego zapalenia skóry na brodzie (to częsta przyczyna takich czarnych śladów - a jest to objaw zwykle zaburzeń odporności i niedoborów) przy takim traktowaniu.
Warto ludziom uświadomić że najbardziej łowne są koty sprawne, silne, zdrowe.
I fakt najedzenia nie jest w tym temacie żadną przeszkodą - koty lubią polować dla samego polowania także - nawet gdy mają pełną miskę. Są koty mniej i bardziej łowne - ale to zależy od ich predyspozycji oraz umiejętności.
Kot głodny, niedożywiony, chory - dodatkowo jest mało sprawnym łowcą.

Blue

 
Posty: 18653
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Pt sie 04, 2017 10:22 Re: Czy odrobaczanie może zabić kociaka?

Dziękuję i wszystko przekażę, jak będę miała kontakt.
Mam jeszcze pytanie ( nie znam się zupełnie) - czy sterylizacja, bądź kastracja, wpływa na "łowność" kotki/kotka ?
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6455
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Pt sie 04, 2017 11:58 Re: Czy odrobaczanie może zabić kociaka?

Nie wpływa.
Kto się tłumokiem urodził, walizką nigdy nie będzie!
[...] jesteś tym, co jesz... kabanosem w majonezie"

ariel

 
Posty: 17907
Od: Wto mar 15, 2005 11:48
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Sob sie 05, 2017 18:10 Re: Czy odrobaczanie może zabić kociaka?

gatiko pisze:Mam jeszcze pytanie ( nie znam się zupełnie) - czy sterylizacja, bądź kastracja, wpływa na "łowność" kotki/kotka ?


Teraz rozumiem, to biedny kot trzymany nie z milosci do kotow tylko z braku milosci do gryzoni
Wbijaj tym swoim zanajomym do łba, ze TAK!!!!!! Pomaga, bo zamiast latac na amory do kocic/ czy kocurow bedzie polowal :D tylko musi byc dobrze karmiony (dieta wysokomiesna) i zdrowy, bo chore koty nie poluja :D

FarciKot

Avatar użytkownika
 
Posty: 1024
Od: Czw sie 04, 2016 18:15
Lokalizacja: Warmia

Post » Sob sie 05, 2017 19:49 Re: Czy odrobaczanie może zabić kociaka?

Ja też przyczyniłam się do śmierci mojego kota podając mu jakieś gówno na kark.

misiulka

 
Posty: 87
Od: Nie lut 15, 2015 21:32

Post » Sob sie 05, 2017 19:57 Re: Czy odrobaczanie może zabić kociaka?

Robale nie zabiją kota , tylko opiekun podając mu coś , co według jego przekonania powinno pomóc zwierzęciu , sam go zabija.

misiulka

 
Posty: 87
Od: Nie lut 15, 2015 21:32

Post » Nie sie 06, 2017 7:10 Re: Czy odrobaczanie może zabić kociaka?

FarciKot pisze:
gatiko pisze:Mam jeszcze pytanie ( nie znam się zupełnie) - czy sterylizacja, bądź kastracja, wpływa na "łowność" kotki/kotka ?


Teraz rozumiem, to biedny kot trzymany nie z milosci do kotow tylko z braku milosci do gryzoni
Wbijaj tym swoim zanajomym do łba, ze TAK!!!!!! Pomaga, bo zamiast latac na amory do kocic/ czy kocurow bedzie polowal :D tylko musi byc dobrze karmiony (dieta wysokomiesna) i zdrowy, bo chore koty nie poluja :D

Nie tak do końca :oops: znajomy kocha tego kotka. Nie zna się zupełnie,a matka opiekuje się pod jego nieobecność.
Rozmawiałam z nim.
Kotek ma czyste pysio juz. Gania, bawi się itd. Mowiłam o kastracji i polowaniu na myszki. Mówiłam o tym, co być może / bywa, jak się nie kastruje ...
Naświetliłam sprawę. Odnośnie karmienia, może uda mi się wytłumaczyć co jest co...
Ludzkiego juz nie dostaje. Matka dawała...pasztety.
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6455
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Nie sie 06, 2017 7:13 Re: Czy odrobaczanie może zabić kociaka?

misiulka pisze:Ja też przyczyniłam się do śmierci mojego kota podając mu jakieś gówno na kark.

Pamiętam u nas, też dostawały na kark. Pytałam weta, czy to bezpieczne,a on na to ( polecany wet), że nawet jak by to zlizał, to nic się nie dzieje.
Stwierdzil,że to bezpieczny lek i absolutnie nic się nie dzieje.
Później doczytałam,że to nieprawda.
Szczęśliwie moim kociaczkom nic się nie stało. Bałam się ( mam dwa ) i jeden drugiego myje.
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6455
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ametyst55, arłynaantresoli, Artee, Barbarakeype, Bestol, Carmen201, Chaton8, Dualishe, dzesika_bk, kasumi, lazzy, lolav, nyoe, Perono, Szukam_kotki i 64 gości