Z piekła rodem. Ramzes - nadczynność tarczycy

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob sie 24, 2019 17:48 Re: Z piekła rodem. To już dwa lata, jak nie mam kawałka ser

Dzięki, Kochane. :1luvu: Chętnie bym wstawiła jakieś zdjęcia, ale mam schrzaniony aparat w komórce i albo kupię mową komórkę, albo kupię wypasiony aparat. Tak czy siak, muszę czekać na początek roku szkolnego, żebym mogła zacząć zarabiać. :)

aniaposz

Avatar użytkownika
 
Posty: 13116
Od: Pt maja 25, 2007 8:41
Lokalizacja: Warszawa-Bemowo

Post » Pt maja 22, 2020 21:07 Re: Z piekła rodem. Ramzes - nadczynność tarczycy

No cóż, przyszła kolej i na Ramzesa. Jak dziś pamiętam, gdy go ludzie ściągali z osiedlowego drzewa w lipcu 2006 roku, kiedy szłam do sklepu, a ja wyszłam potem z domu, żeby zobaczyć, co się z nim stało. No i jakoś tak się zdarzyło, że go wzięłam, a miał wtedy pewnie z kilka miesięcy. To był rok 2006. Ale czas szybko leci. Za szybko.

Parę dni temu uświadomiłam sobie w pełni, że Ramzes nie jest już młodzieniaszkiem... Jakoś tak zawsze się o nim myślało w kategoriach "młodszego brata Neski". Kiedy Neski zabrakło, miał 10 lat i też nie był to jeszcze jakoś strasznie zaawansowany wiek jak na kota. A tymczasem strzeliło mu w tym roku 14 lat... Te 4 lata tak szybko minęły i oto jest już z niego starszy pan. No i też nigdy nie chorował (tylko pazury sobie w tylnych łapkach często łamał, wciąż nie wiem, jakim cudem i kiedy). Zawsze zjadłby konia z kopytami, zawsze dobrze wyglądał. No i dziś na usg wyszła powiększona tarczyca, lekko przebudowane nerki, prawdopodobieństwo nadciśnienia... Kiedy westchnęłam, że "cały chory", pani doktor powiedziała: "nie cały chory, tylko to już 14-letni facet jest". No tak, właśnie ten drobny "szczegół" udawało mi się do tej pory jakoś przeoczyć. :/

Ogólnie chyba nie jest źle. Dostał wreszcie lek na ustabilizowanie tarczycy i coś na odbudowę wątroby, a nerki ponoć są w stanie mniej więcej takim, jakie bywają dla kotów w tym wieku (czynnościowo wciąż ok i kreatynina usuwana jest bardzo sprawnie).

Tak czy siak, jestem już uspokojona, bo wreszcie dostał leki na tarczycę i mogę przestać się martwić, że każdego dnia hormony tarczycowe zatruwają mi organizm Ramzenia. Wreszcie leczymy. Oby skutecznie.

aniaposz

Avatar użytkownika
 
Posty: 13116
Od: Pt maja 25, 2007 8:41
Lokalizacja: Warszawa-Bemowo

Post » Pt maja 22, 2020 23:25 Re: Z piekła rodem. To już dwa lata, jak nie mam kawałka ser

Oby! Trzymam za to kciuki.
Głaski dla Ramzesa :201461

Moje maluszki odchowane na butelce zaledwie przedwczoraj, skończą w sierpniu 12 lat.
Ryś ma cukrzycę (już ustabilizowaną na szczęście), Misiowi ostatnio ropieją powieki - już była poprawa, a dziś znowu pogorszenie. :( Pewnie trzeba będzie zmienić leki.
Tak, czas galopuje niestety.
Obrazek Kot. Nie dla idiotów!

Gretta

Avatar użytkownika
 
Posty: 28610
Od: Wto lip 18, 2006 12:53
Lokalizacja: "wesołe miasteczko" ;-(

Post » Sob maja 23, 2020 18:11 Re: Z piekła rodem. Ramzes - nadczynność tarczycy

I zawsze są z nami za krótko, nawet jeśli mamy szczęście i pożyją 20 lat...

Teraz się zorientowałam, że to "i na Ramzesa przyszła kolej" z poprzedniego mojego wpisu zabrzmiało, jakby go już nie było. :strach: O nie, nigdzie się na razie nie wybieramy i cieszymy się, że to tarczyca, czyli coś, co da się kontrolować. :)

aniaposz

Avatar użytkownika
 
Posty: 13116
Od: Pt maja 25, 2007 8:41
Lokalizacja: Warszawa-Bemowo

Post » Sob maja 23, 2020 23:46 Re: Z piekła rodem. Ramzes - nadczynność tarczycy

Nooo... przyznaję, że trochę się przestraszyłam. :oops:
Obrazek Kot. Nie dla idiotów!

Gretta

Avatar użytkownika
 
Posty: 28610
Od: Wto lip 18, 2006 12:53
Lokalizacja: "wesołe miasteczko" ;-(

Post » Nie maja 24, 2020 15:50 Re: Z piekła rodem. Ramzes - nadczynność tarczycy

Sorry. :lol:

Na razie jest dobrze, nie wiem, czy lek działa, ale Ramzes od czwartku nie rzygnął ani razu, więc jestem dobrej myśli. :D Za to Łaciatek coś za dużo wymiotuje, niby z bezoarami, ale i tak mnie to trochę niepokoi. Tak czy siak - już czas, żeby i jego podstawić pod igłę. :twisted:

Kupiłam im fajny drapak. Gdyby ktoś poszukiwał czegoś solidnego dla więcej niż dwóch kotów, to ten się prezentuje naprawdę dobrze i nie zabiera bardzo dużo miejsca (a moje mieszkanie ma 36m2, więc wiem, co mówię :))

https://www.zooplus.pl/shop/koty/drapak ... dny/294446

aniaposz

Avatar użytkownika
 
Posty: 13116
Od: Pt maja 25, 2007 8:41
Lokalizacja: Warszawa-Bemowo

Post » Nie maja 24, 2020 17:00 Re: Z piekła rodem. Ramzes - nadczynność tarczycy

Jaki wysoki!
Obrazek Kot. Nie dla idiotów!

Gretta

Avatar użytkownika
 
Posty: 28610
Od: Wto lip 18, 2006 12:53
Lokalizacja: "wesołe miasteczko" ;-(

Post » Nie maja 24, 2020 18:14 Re: Z piekła rodem. Ramzes - nadczynność tarczycy

Też mi się wydawał za wysoki, ale powiem Ci, że wcale nie wygląda monstrualnie. Jest idealny. :)

aniaposz

Avatar użytkownika
 
Posty: 13116
Od: Pt maja 25, 2007 8:41
Lokalizacja: Warszawa-Bemowo

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Dominka1, emill, jackSr, jolabuk5, Kocidzwoneczek1, NatashaTuch, Weroniczka i 133 gości