Strona 1 z 2

BARF

PostNapisane: Pon lis 26, 2007 15:11
przez pituophis
Jestem ciekaw, czy ktoś z forumowiczów stosuję tę dietę u swoich kotów i jak ona wygląda.
Ja zmieniłem dietę swoich kotów kilka lat temu, głównie z powodu problemów z kamieniem nazębnym u mojego nieżyjącego już kocura - po zmianie diety z głownie suchego na głównie świeże znikły. Podaję głównie mięso drobiowe - szyjki, mięso z ud, żołądki, serca, wątróbki. Ponadto okrawki wołowe i serca wołowe, raz w tygodniu ryby - szproty, śledzie, słodkowodne. Czasami daję gotowane jajko, czasem gotuję większe ryby, czasem daję kurczaki jednodniówki, czasem koty podkradają mi myszy ;) - ale całe zwierzaki raczej mamłają, dłubią i bawią się nimi niż zjadają. Nie jestem fanatykiem barfu i oprócz mięsa podaję też suchą karmę, i mięso mielone lub tuńczyka z puszki wymieszane z gotowanym ryżem lub odrobiną warzyw - no i smakołyki - twarożek, ser żółty, ser topiony.
Zapraszam do wypowiadania się.

Re: BARF

PostNapisane: Pon lis 26, 2007 15:44
przez Prakseda
pituophis pisze:czasem koty podkradają mi myszy ;) - ale całe zwierzaki raczej mamłają, dłubią i bawią się nimi niż zjadają.


Co to znaczy? Skąd te myszy "podkradają"?

PostNapisane: Pon lis 26, 2007 17:43
przez pituophis
Podkradaja (właściwie podkrada) rozmrażające się myszy z wiaderka z ciepłą wodą.

PostNapisane: Pon lis 26, 2007 18:53
przez crisan
:strach: ło matko,o czym Ty piszesz?Nie rozumiem.Skąd te myszki,jakie rozmrażanie?
Co do diety ,to nie daje moim futrom tuńczyka z puszki,sera żółtego ani skóry z kurczaka(szyjki),bo są niezdrowe.Koty jedzą Royala i Hillsa,a oprocz tego raz dziennie mokre-wołowina,pierś z kurczaka,rybę.
Proszę,wyjasnij na czym opiera sie dieta BARF,i jakie sa wskazania i przeciwwskazania do jej stosowania.

PostNapisane: Pon lis 26, 2007 18:59
przez meggi 2
poczytaj sobie watek tej osoby na koci łapci - obrzydliwe to.

PostNapisane: Pon lis 26, 2007 19:16
przez Kasia_1991
8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O

PostNapisane: Pon lis 26, 2007 19:22
przez pituophis
tuńczyka z puszki,sera żółtego ani skóry z kurczaka(szyjki),bo są niezdrowe


Nie wiem, co takiego strasznego jest w tuńczyku, czego nie ma w kocich puszkach, poza tym, że to 100% ryby. Jest lekko słony, ale opłukany nie zaszkodzi, zwłaszcza w małych ilościach.
Szyjki daję bez skóry, a ser jako smakołyk bo wiadomo że za tłusty.

Barf to próba odwzorowania naturalnej psiej i kociej diety - pokarm surowy, jak najmniej przetworzony. O psim barfie jest sporo, o kocim mniej niestety - generalnie dieta opiera się na karmieniu zwierząt surowym mięsem i podrobami (także z kośćmi, tłuszczem, żyłami i chrząstkami itp.), z niewielką ilością produktów roślinnych.
Wskazania i przeciwskazania - hmmm, myślę, że jeśli dieta jest dobrze tolerowana przez kota, to przeciwskazań nie ma. Wiadomo, że do zbytniej monotonii i wybrzydzania nie wolno dopuścić.
A piersi kurzych kotom nie daję, bo mnie nie stać ;)

http://www.dziech.pnet.pl/barf.htm
http://www.psyimy.pl/zywienie/Zywienie/74,BARF/
http://www.psy.pl/?O=3802

Na miau szukałem, ale nie znalazłem.

Edit:Co takiego szokującego napisałem?

PostNapisane: Pon lis 26, 2007 19:46
przez Nordstjerna

PostNapisane: Pon lis 26, 2007 19:51
przez pituophis
Świetnie! Dzięki :)

Może moderator połączy wątek z tym o barfujących kotach, zresztą jak uważa. Widzę, że dieta stosowana przez innych BARFiarzy nie różni się aż tak bardzo od stosowanej przeze mnie.

PostNapisane: Pon lis 26, 2007 20:15
przez kavala
pituophis pisze: O psim barfie jest sporo, o kocim mniej niestety - generalnie dieta opiera się na karmieniu zwierząt surowym mięsem i podrobami (także z kośćmi, tłuszczem, żyłami i chrząstkami itp.), z niewielką ilością produktów roślinnych.

Takim mięsem właśnie się staram karmić Łatka. Jego główny posiłek, to właśnie surowe mięsko codziennie innego gatunku. Raz kurczak, raz wołowina, czasami podroby lub kaczka. Nie odcinam tłuszczu, żyłek czy chrząstek. Daję mu jednak garść suchego codziennie, to na wypadek gdyby jednak w tej diecie czegoś brakowało. Dostaje też kocie mleko, jajko od czasu do czasu. Za rybami nie przepada. Myślę, że niezła jest taka dieta. Najgorsza według mnie jest mono dieta z czegokolwiek by sie nie składała.

PostNapisane: Pon lis 26, 2007 20:22
przez pituophis
A skąd bierzesz kaczkę, która nie kosztuje majątku? :)

Moje też ryb zanadto nie lubią- za wyjątkiem puszkowanego tuńczyka. Jeśli jednak w miskach jest tylko ryba to zjedzą.

PostNapisane: Pon lis 26, 2007 20:24
przez pituophis
A skąd bierzesz kaczkę, która nie kosztuje majątku? :)

Moje też ryb zanadto nie lubią- za wyjątkiem puszkowanego tuńczyka. Jeśli jednak w miskach jest tylko ryba to zjedzą.

PostNapisane: Pon lis 26, 2007 20:27
przez pituophis
ten i jeszcze jeden powielony wyżej - do usunięcia.

PostNapisane: Pon lis 26, 2007 20:34
przez kavala
pituophis pisze:A skąd bierzesz kaczkę, która nie kosztuje majątku? :)

Moje też ryb zanadto nie lubią- za wyjątkiem puszkowanego tuńczyka. Jeśli jednak w miskach jest tylko ryba to zjedzą.

No niestety nie mam taniego źródła. :? Kaczka więc to rarytas. Ale mnie sprawia szczerą przyjemność dogadzanie Łatkowi, więc robię to nie patrząc czasami na kasę. :D

PostNapisane: Pon lis 26, 2007 20:55
przez Jaga_17
Jak ryba to tylko morska - gotowana, słodkowodne nie są wskazane.