Ursus OK! Reszta także w formie

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie sty 21, 2018 17:37 Re: Rhadek, Megi i Lejka - u nas wszystko gra :)

Glaski dla trzech kociastych :201461 :201461 :201461 i jednej psiastej :201461 :1luvu:

Baltimoore

Avatar użytkownika
 
Posty: 4993
Od: Sob sty 03, 2015 18:44

Post » Nie sty 21, 2018 22:50 Re: Rhadek, Megi i Lejka - u nas wszystko gra :)

Czyli wszystkie tymczasy wydane?
Bo chyba mi umknęło... ;)

Stomachari

 
Posty: 4326
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Wto sty 30, 2018 22:17 Re: Rhadek, Megi i Lejka - u nas wszystko gra :)

Tymczasów brak, ale już w ten weekend się to zmieni.

Muszę także przedstawić swoją rozmowę z TŻ'tem, którego prosiłam o kupno karmy.

Ja-Hej zamówiłeś karmę?
TŻ- No właśnie szukam i chyba ją wycofali - nigdzie nie mogę znaleźć.
Ja- Niemożliwe, jeszcze wczoraj widziałam w zooplusie.
TŻ - No nie wiem. Wpisuję PURINATOR i nie ma.

PURINATOR <3 Umarłam <3<3<3
Wątek tęczowych kotów do adopcji: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=164847

Madie

Avatar użytkownika
 
Posty: 3512
Od: Pon wrz 10, 2007 17:35
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto sty 30, 2018 22:25 Re: Rhadek, Megi, Lejka i PURINATOR

:ryk: :ryk: :ryk:
Cudne!
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 24 tygodnie..

Marzenia11

 
Posty: 26048
Od: Sob lut 28, 2009 21:24


Adopcje: 2 >>

Post » Wto sty 30, 2018 22:28 Re: Rhadek, Megi, Lejka i PURINATOR

Taaa... Przynajmniej słowo kociarzowi skojarzy się z nazwą karmy, daleko nie był ;)

Stomachari

 
Posty: 4326
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Wto sty 30, 2018 22:29 Re: Rhadek, Megi, Lejka i PURINATOR

Dobrze że nie Terminator :mrgreen:

Baltimoore

Avatar użytkownika
 
Posty: 4993
Od: Sob sty 03, 2015 18:44

Post » Pt kwi 06, 2018 21:18 Re: Rhadek, Megi, Lejka i PURINATOR

Wczoraj dojrzałam do wielkiej decyzji, z którą nosiłam się od 2 lat, a mianowicie osiatkowania kotom ogrodu. Po miesięcznym oczekiwaniu jak dwie wybrane przeze mnie firmy odpiszą, wybraniu jednej z nich, przespaniu się z niemalże horrendalnym kosztem tej inwestycji, zdecydowałam się na instalację.

Mój ogródek ma około 13m2, ale lepsze to niż nic. Ostrzegłam już sąsiadów o tym co zamierzam, uzyskałam ich zgodę na akcję (wszak obaj będą mieli siatkę z jednej strony), umówiłam się z Panią ogrodnik, że wytnie wszystkie trujące rośliny ( w tym umiłowany przeze mnie przepiękny bluszcz), zamówiłam tonę otoczaków żeby wysypać nimi ogródek (do ziemi koty by się załatwiały).

Zastanawiam się czy ktoś kto ma taką instalację zrobioną mógłby nam jakieś rady przekazać. Co robić, czego unikać.
Oczywiście koty będą wychodziły tylko pod kontrolą w czasie mojej obecności. Nie ma mowy o zostawianiu ich na zewnątrz np w czasie pracy.

Montaż umówiony na 27 kwietnia, ale przynajmniej w to lato będzie można swobodnie otwierać balkon...
Ostatnio edytowano Pt kwi 06, 2018 21:26 przez Madie, łącznie edytowano 1 raz
Wątek tęczowych kotów do adopcji: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=164847

Madie

Avatar użytkownika
 
Posty: 3512
Od: Pon wrz 10, 2007 17:35
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt kwi 06, 2018 21:24 Re: Koci ogródek - prośba o rady

Ale jeśli chcesz tam wypuszczać tymczasy, to nie będzie potem problemów? Bo nowe domki mogą nie mieć takich warunków i będzie koci płacz.

Czemu pytałaś o zgodę sąsiadów? Jest wymagana? Czy tak zapobiegawczo?

Madie pisze:Oczywiście koty będą wychodziły tylko pod kontrolą w czasie mojej nieobecności.

Chyba raczej: obecności?

Stomachari

 
Posty: 4326
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pt kwi 06, 2018 21:29 Re: Koci ogródek - prośba o rady

Stomachari pisze:Ale jeśli chcesz tam wypuszczać tymczasy, to nie będzie potem problemów? Bo nowe domki mogą nie mieć takich warunków i będzie koci płacz.

Czemu pytałaś o zgodę sąsiadów? Jest wymagana? Czy tak zapobiegawczo?

Madie pisze:Oczywiście koty będą wychodziły tylko pod kontrolą w czasie mojej nieobecności.

Chyba raczej: obecności?


Chce tam wypuszcza swoje koty. O tymczasach nie pomyślałam. Masz rację.

Zgoda sąsiadów, bo stawiam 2,5 metrowy, siatkowy płot na stalowej konstrukcji...Ja bym chciała żeby mnie ktoś zapytał ;) Poza tym zminimalizuje to szanse pociętych nożyczkami siatek :)

I tak, chodzi o obecność. Już poprawione. Dzięki za czujność!
Wątek tęczowych kotów do adopcji: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=164847

Madie

Avatar użytkownika
 
Posty: 3512
Od: Pon wrz 10, 2007 17:35
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt kwi 06, 2018 21:32 Re: Koci ogródek - prośba o rady

Jako element dobrych stosunków międzysąsiedzkich to rozumiem :) Myślałam, że może jest jakiś przepis i coś mi nie grało ;)

Stomachari

 
Posty: 4326
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Sob kwi 07, 2018 6:03 Re: Koci ogródek - prośba o rady

Wow, wow, wow :ok: :ok: :ok:
Super sprawa :D

Baltimoore

Avatar użytkownika
 
Posty: 4993
Od: Sob sty 03, 2015 18:44

Post » Nie lip 15, 2018 22:07 Re: Koci ogródek - prośba o rady

Szybki update. U nas znów szpital od 3 dni. Ursus, Radek i Rambo znów chorzy.

O ile u Radka to "tylko"zapalenie dziąseł więc skończyło się sterydem + antybiotyk (uważnie obserwujemy czy sika), u Rambo jest to młodzieńcze zapalenie dziąseł + zatoki (też steryd + antybiotyk) to Ursus od 2 dni kaszle i oddycha tak źle że się dusi.

Dostał leki p.zapalne i convenię ale wcale nie jest lepiej. Wydaje mi się że jutro pojedziemy na prześwietlenie płuc i porządne badania krwi.
Wątek tęczowych kotów do adopcji: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=164847

Madie

Avatar użytkownika
 
Posty: 3512
Od: Pon wrz 10, 2007 17:35
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon lip 16, 2018 1:35 Re: Chorowitki potrzebują kciuków

W takim razie kciuki za całą trójkę a zwłaszcza za Ursusa :ok:

Stomachari

 
Posty: 4326
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pon lip 16, 2018 9:07 Re: Chorowitki potrzebują kciuków

:cry:

:ok: :ok: :ok:
Obrazek

tabo10

 
Posty: 4718
Od: Nie lip 31, 2011 14:24


Adopcje: 4 >>

Post » Pon lip 16, 2018 9:20 Re: Chorowitki potrzebują kciuków

:ok: :ok: :ok:
Obrazek
Misia [*] u mnie 28.04.2017-14.06.2018

Meteorolog1

Avatar użytkownika
 
Posty: 2641
Od: Sob lis 23, 2013 0:42
Lokalizacja: Olesno (opolskie)

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: beq1993, emill, ewar, focusseba79, Google [Bot], Gosiagosia, johnSr, Seramarias i 83 gości