Skarpetka [*]...Biedronka i Koniczynka

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt lip 06, 2007 9:08

szkoda nocy, żeby spac :twisted:
Obrazek

carmella

 
Posty: 15615
Od: Nie lut 29, 2004 14:46
Lokalizacja: Podbeskidzie

Post » Pon lip 09, 2007 11:19

mysle że wystarczy że trzeba przed 5 wstawać.... :(
Obrazek
Skarpetka ['] z nami 08.03.2007r - 14.05.2019r.

mentira

 
Posty: 137
Od: Pon lut 12, 2007 14:50
Lokalizacja: Wieliczka

Post » Pon lip 23, 2007 10:31

Pisze do Was bo jestesmy zaniepokojeni i liczymy na Waszą pomoc.

Skarpeci zrobiło się zgrubienie na brzuszku w okolicach tylnych łapek...tak jakby zwisała jej tam skóra. Niesty jak chciałam ja obejrzeć to zwiewała gdzie pieprz rosnie...pogłakać się da ale pomacać brzuszek już nie.
Nie mam pojęcia co to może być, dzisiaj sie postaram skontaktować z Wet...niestety nie mozemy dzisiaj jechać bo od razu bysmy pojechali.
Poza tym to nie widze innych niepokojących objawóa, je normalnie, wariuje i psaoci też normalnie...no i poluje na wszytsko co lata też normalnie.

Ponieważwiele z Was jeździ do pani Olgi Jaworskiej, to moze wiecie czy przyjmuje ona rano bo z tego co panietam to od 12 dopiero przymowala....
albo polećcie mi dobrego weterynarza Kraków/Wieliczka który przymnie nas rano tak ok 8
Obrazek
Skarpetka ['] z nami 08.03.2007r - 14.05.2019r.

mentira

 
Posty: 137
Od: Pon lut 12, 2007 14:50
Lokalizacja: Wieliczka

Post » Pon lip 23, 2007 10:47

Może przytyło się dziewczynce? :wink: To taka zwisająca falda tłuszczyku?

Dr Olga nadal od 12, ale często od rana ma poumawiane zabiegi, zadzwoń (o ile uda się dodzwonić :roll: ) może Was przyjmie.

Rustie

 
Posty: 2395
Od: Wto paź 21, 2003 6:11
Lokalizacja: Kraków

Post » Pon lip 23, 2007 10:50

Gdyby to nie pojawiło się nagle to pewnie bym myslała że jej się przytyło....ale to było tak....wychodze do pracy - brzuszek OK, wracam - brzuszek zwisa :(
Obrazek
Skarpetka ['] z nami 08.03.2007r - 14.05.2019r.

mentira

 
Posty: 137
Od: Pon lut 12, 2007 14:50
Lokalizacja: Wieliczka

Post » Pon lip 23, 2007 10:51

Wygląda jak fałdka tłuszczu bo jak mała sie kładzie na pleckach to sie to wszystko rozmywa
Obrazek
Skarpetka ['] z nami 08.03.2007r - 14.05.2019r.

mentira

 
Posty: 137
Od: Pon lut 12, 2007 14:50
Lokalizacja: Wieliczka

Post » Pon lip 23, 2007 12:07

Udało sie dodzwonić do dr Olgi...niestety przez telefon trudno jej bylo cokolwiek powiedziec :(
Jutro o 10 moj TZ ze Skarpecią do niej pojedzie...mam nadzieje ze to nic powaznego.

Ostatnio widziałam sie z koleżanką, która ma kilka miesięcy młodszą kotkę i opowiadała mi ze jej kotce zrobiła sie taka fałdka tłuszczu i po konsultacji z lekarzem okazało sie ze kotkom po sterylce tak sie czasem robi i to samo znika....oby tak było w naszym przypadku!
Zobaczymy jutro...
Obrazek
Skarpetka ['] z nami 08.03.2007r - 14.05.2019r.

mentira

 
Posty: 137
Od: Pon lut 12, 2007 14:50
Lokalizacja: Wieliczka

Post » Pon lip 23, 2007 13:06

z opisu wygląda na tłuszczyk :D

skąd my to znamy :roll:
Obrazek

carmella

 
Posty: 15615
Od: Nie lut 29, 2004 14:46
Lokalizacja: Podbeskidzie

Post » Pon lip 23, 2007 13:13

tez stawiam na tuszczyk :lol:
nie martwcie się na zapas!
Obrazek
Gabrysia ['] i Sasaneczka

d1withunagi

 
Posty: 145
Od: Czw kwi 12, 2007 11:43
Lokalizacja: Kraków/Kielce

Post » Pon lip 23, 2007 14:09

tłuszczyk w kilka godzin? czy to mozliwe?
Obrazek
Skarpetka ['] z nami 08.03.2007r - 14.05.2019r.

mentira

 
Posty: 137
Od: Pon lut 12, 2007 14:50
Lokalizacja: Wieliczka

Post » Pon lip 23, 2007 14:16

mentira pisze:tłuszczyk w kilka godzin? czy to mozliwe?


hyh...u mnie tak :?
a u Skarpeteczki moze po prostu nie zauważałaś/nie zwracałaś uwagi. moje wszystkie dziewczynki mają taki tłuszczyk, też wariowałam na początku, zanim zostałam uświadomiona. Aczkolwiek wizyta u weta chyba nie zaszkodzi...
Obrazek
Gabrysia ['] i Sasaneczka

d1withunagi

 
Posty: 145
Od: Czw kwi 12, 2007 11:43
Lokalizacja: Kraków/Kielce

Post » Pon lip 23, 2007 15:56

No mam nadzieje że to tłuszczyk a nie cos gorszego.
I tak mielismy jechać pod koniec lipca do weta wiec jakby co to bedzie z głowy.

Dzisiaj może uda mi sie obmacać Skarpetkę, bo jak ostatnio próbowałam to dotykanie okolic brzuszka kończyło sie wielką ucieczką
:twisted:
Dzisiaj nie dam za wygraną...będęją ścigać aż padnę :twisted:
Obrazek
Skarpetka ['] z nami 08.03.2007r - 14.05.2019r.

mentira

 
Posty: 137
Od: Pon lut 12, 2007 14:50
Lokalizacja: Wieliczka

Post » Pon lip 23, 2007 21:20

Skarpecia nie martw Swoich Duzych

to napewno tłuszczyk :ok: :ok: czekam niecierpliwie na wiesci jutrzejsze
Dla moich adoptusiów za TM [']

Gór mi mało i trzeba mi więcej....

berni

 
Posty: 10216
Od: Pon sty 10, 2005 15:12
Lokalizacja: Katowice, Bielsko, LAS :)

Post » Wto lip 24, 2007 7:51

Skarpetke wczoraj wymacałam....wygląda mi to na tłuszczyk...więc od wczoraj mówię na nią Spaślaczek :twisted:

Możliwe że dopiero w sobote uda nam sie pojechać do weta, bo moj TZ dzisiaj coś nienajlepiej sie czuje i nie wie czy bedzie w stanie jechac z nią...a ja cale dnie w pracy.... :(
szkoda ze to t :( daleko...
Obrazek
Skarpetka ['] z nami 08.03.2007r - 14.05.2019r.

mentira

 
Posty: 137
Od: Pon lut 12, 2007 14:50
Lokalizacja: Wieliczka

Post » Wto lip 24, 2007 10:21

spaslaczek na taką kruszynkę 8) :twisted:

wydaje sie mi że skoro Skarpetka vel Spaslaczek ogólnie czuje się dobzre, ma apetyt, humor, przy omacywaniu brzuszka (tudzież tłuszczyka) nie widac żeby ją coś bolało to do soboty moze poczekac z wizytą u weta.
Dla moich adoptusiów za TM [']

Gór mi mało i trzeba mi więcej....

berni

 
Posty: 10216
Od: Pon sty 10, 2005 15:12
Lokalizacja: Katowice, Bielsko, LAS :)

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 72 gości