Bede miala kotka... - cenne rady dla nowozakoconych :)

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie mar 09, 2003 21:42

Z kotami może być różnie, jedne dewastuja kwiatki :D , a inne nie :D . Fercia odnosi sie do kwiatkow obojetnie 8O , z wyjatkiem papirusa, którego uwielbia :D (paszczowo). Chyba trzeba to wypróbowac, bo nie jest powiedziane na 100 %, ze od razu kociak rzuci sie na dracenke :D
Amidala & Ferrari & Fionka & Mruczysław

amidala

 
Posty: 693
Od: Czw lut 27, 2003 18:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie mar 09, 2003 22:06

Na poczatek na pewno nie, bo za malusi:) sama donica ma troszke wysokosci. A potem faktycznie zobaczymy:)

kinus

 
Posty: 16452
Od: Pon mar 03, 2003 23:22
Lokalizacja: Poznań

Post » Nie mar 09, 2003 22:11

Kicia jest sliczna!!!! Gratuluje zakocenia :)

Beata

 
Posty: 31551
Od: Nie lis 03, 2002 18:58

Post » Pon mar 10, 2003 10:49

Beata pisze:Kicia jest sliczna!!!! Gratuluje zakocenia :)


Dopiero po swietach.... :( ale juz warto sie przygotowac :)

kinus

 
Posty: 16452
Od: Pon mar 03, 2003 23:22
Lokalizacja: Poznań

Post » Pon mar 10, 2003 10:59

Witajcie :D :D Kicia cudeńko absolutne :D
Co do transportera - to lepiej chyba na początek plastikowy kupić... My kupilismy Hackerowi taki większy, z otwieraną górą i okazał się jak znalazł przy kastracji. Kota można było spokojnie wyciągnąć, a potem, jeszcze śpiącego, włożyć od góry na kocyk. Ba, można było wyjac kratkę z drzwi, żeny kot miał łebek wygodnie ułozony. W domu nie musieliśmy go wyciągać, tylko znowy odpieliśmy górę i tak sobie kocina spała spokojnie.
Poza tym plastikowy łatwiej umyć w razie awarii pawikowo/siuśkowej.

Oberhexe

 
Posty: 23476
Od: Nie sie 18, 2002 21:34
Lokalizacja: Kraków

Post » Pon mar 10, 2003 11:23

kinus

 
Posty: 16452
Od: Pon mar 03, 2003 23:22
Lokalizacja: Poznań

Post » Pon mar 10, 2003 19:19

Rany, az mi sie slodko robi na duszy :) Sliczne obydwie, ale maluszek to prawdziwy cukiereczek :) Gratuluje !

moni_citroni

 
Posty: 6548
Od: Czw sty 23, 2003 19:17
Lokalizacja: Europa ;)

Post » Pon mar 10, 2003 20:16

Jestem za transporterkiem 'rozpinanym' na polowe dolna i gorna. I wazne, zeby mial jak najmniej tych klipsow zapinajacych po bokach, bo potem mozna kota dostac :roll: probujac je wszystkie zapiac :lol:

Beata

 
Posty: 31551
Od: Nie lis 03, 2002 18:58

Post » Pon mar 10, 2003 20:19

Beata pisze:probujac je wszystkie zapiac :lol:

Przy pewnym treningu można :wink: (mam jeszcze model kontenerka sprzed ośmiu lat). Ale zgadzam się - lepiej żeby było tych zapięć tylko kilka.

Estraven

 
Posty: 31460
Od: Pon lut 04, 2002 15:30
Lokalizacja: Poznań

Post » Pon mar 10, 2003 20:32

Bosh.... jakie cudne kotforki .... A malutki ...aż się wzruszyłam normalnie...

Gratuluję kociaka :D
Agata i kotfory

Agata

 
Posty: 1577
Od: Pt sie 23, 2002 19:55
Lokalizacja: Włocławek

Post » Wto mar 11, 2003 22:05

Jejku... Nie pisałam wcześniej, ze pieknego kota będziesz miała, ale to z zazdrości ;).
Wszystko wskazuje na to, że dostanie mi się kocio grafitowy... A jak zmieni barwę na czerń hebanową to wspaniale! Zawsze marzyłam o czarnym kiciu, choćby w skarpetkach!

Nurtuje mnie jeszcze jedna sprawa... Jak to jest z korzystaniem z łazienki na spółkę z kotuchem? Trzeba mieć drzwi otwarte, gdy się siedzi na tronie lub bierze kąpiel na wypadek gdyby kotu zachciało się do kuwety?
Ostatnio edytowano Wto mar 11, 2003 22:09 przez moira, łącznie edytowano 1 raz

moira

 
Posty: 85
Od: Wto lut 11, 2003 17:05
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto mar 11, 2003 22:07

moira pisze:Trzeba mieć dzwi otwarte, gdy się siedzi na tronie lub bierze kąpiel na wypadek gdyby kotu zachciało się do kuwety?

Jeśli kuweta jestw łazience, to lepiej zapewnić kotu ciągły dostęp do tejże :wink: Niektórzy radzą sobie w ten sposób, że wyjmują kratkę z dołu drzwi.

Estraven

 
Posty: 31460
Od: Pon lut 04, 2002 15:30
Lokalizacja: Poznań

Post » Wto mar 11, 2003 22:08

Kot cie sam nauczy... :lol: Ja moim zostawiam drzwi lekko otwarte chyba ze koniecznie chce spedzic dluzsza chwile "na tronie". Nawet nie bardzo protestuja

Beata

 
Posty: 31551
Od: Nie lis 03, 2002 18:58

Post » Wto mar 11, 2003 22:14

Ja moim zostawiam drzwi lekko otwarte


Buuu... A ja mam takie drzwi, ze jak się małą szparkę zrobi, to zaraz rozwierają się na oścież... A kibelek na pierwszym planie :roll: . Oj... Chyba będę do kota mówić jak Kiepski do Paździocha "Czemu panu/pani zawsze się chce wtedy kiedy mi się chce?!" :wink:

moira

 
Posty: 85
Od: Wto lut 11, 2003 17:05
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto mar 11, 2003 22:24

:lol:

Beata

 
Posty: 31551
Od: Nie lis 03, 2002 18:58

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Ais, majazka, Olafina i 79 gości