klub kotow watrobowcow

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw gru 17, 2015 12:26 Re: klub kotow watrobowcow

Nie, ostatnią dawkę miał 26 listopada.
Obrazek

aleusha

 
Posty: 2239
Od: Pon lip 09, 2012 14:19
Lokalizacja: okolice Mielca

Post » Czw gru 17, 2015 12:35 Re: klub kotow watrobowcow

To dobrze.
Samo odstawienie sterydu może poprawić stan wątroby.
Tylko co z tą paszczą :?

OKI

Avatar użytkownika
 
Posty: 42564
Od: Śro gru 23, 2009 19:05
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw gru 17, 2015 14:55 Re: klub kotow watrobowcow

Na razie ładnie się wygoiło. Oby na stałe.
Obrazek

aleusha

 
Posty: 2239
Od: Pon lip 09, 2012 14:19
Lokalizacja: okolice Mielca

Post » Czw gru 24, 2015 15:22 Re: klub kotow watrobowcow

Obniżony alat i aspat - co mogą oznaczać? Bardzo mało informacji jest na ten temat w internecie.

charlie94

 
Posty: 1
Od: Czw gru 24, 2015 15:20

Post » Sob sty 23, 2016 23:05 Re: klub kotow watrobowcow

Czy ktoś z Was miał przypadek kota z pękniętą wątrobą ? (niewychodząca, 12 letnia kotka). Nigdzie nie znalazłam informacji na ten temat.Weterynarz powiedział mi ,że wątroba u kota w tym wieku może pęknąć nawet samoczynnie bez żadnego urazu ,albo przy zeskakiwaniu z bardzo małej wysokości (fotel).

misiulka

 
Posty: 94
Od: Nie lut 15, 2015 21:32

Post » Pon mar 07, 2016 15:10 Re: klub kotow watrobowcow

Kuba ok 5-6 lat. Mix Norwega. Z interwencji. Mieszka z nami 3 lata. Ma żółtaczkę. Choruje już trzeci tydzień. Nadal jest bardzo słaby. Ubyło 1/3 kota :(. Od dwu dni troszkę podjada . Mam nadzieję że się z tego wykaraska.
Zaczęło się tym że kot zrobił się smutny. Mało ruchliwy. Przestał wychodzić na ogród/ a jest to typ szeryfa jak określił go sąsiad/. Zaczął znikać w oczach.

Wet po badaniach rozpoznaje zapalenie dróg żółciowych z żółtaczką. W zeszłym tygodniu myślałem że już stracimy Kubę. teraz jakby jest nieco lepiej.

Donvitow

 
Posty: 150
Od: Czw lip 02, 2009 13:46

Post » Pon mar 07, 2016 15:17 Re: klub kotow watrobowcow

Donvitow pisze:Kuba ok 5-6 lat. Mix Norwega. Z interwencji. Mieszka z nami 3 lata. Ma żółtaczkę. Choruje już trzeci tydzień. Nadal jest bardzo słaby. Ubyło 1/3 kota :(. Od dwu dni troszkę podjada . Mam nadzieję że się z tego wykaraska.
Zaczęło się tym że kot zrobił się smutny. Mało ruchliwy. Przestał wychodzić na ogród/ a jest to typ szeryfa jak określił go sąsiad/. Zaczął znikać w oczach.

Wet po badaniach rozpoznaje zapalenie dróg żółciowych z żółtaczką. W zeszłym tygodniu myślałem że już stracimy Kubę. teraz jakby jest nieco lepiej.


Jak wygląda kot na USG? Badania krwi? Trzustka?
"Pan tu nie stał!"
Obrazek Obrazek Obrazek
zdjęcia pochodzą ze strony: http://www.aussietreasurechest.com.

Liwia

Avatar użytkownika
 
Posty: 12649
Od: Pt gru 03, 2004 19:58
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon mar 07, 2016 15:21 Re: klub kotow watrobowcow

USG bz. Rtg bz. Morfologia- anemia i małopłytkowość. Obraz krwi mega zapalny. Lipaza w normie. Nerki i cukier w normie. AlAT iAspAT podwyższone. FIV wykluczony. Wysoka bilirubina.

Donvitow

 
Posty: 150
Od: Czw lip 02, 2009 13:46

Post » Pon mar 07, 2016 15:26 Re: klub kotow watrobowcow

Donvitow pisze:USG bz. Rtg bz. Morfologia- anemia i małopłytkowość. Obraz krwi mega zapalny. Lipaza w normie. Nerki i cukier w normie. AlAT iAspAT podwyższone. FIV wykluczony. Wysoka bilirubina.


A robiliście może taki test na kocią, specyficzną lipazę trzustkową? Jestem świeżo po diagnostyce równie kociej choroby zaczynającej się od równie niespecyficznych objawów jak u Was, stąd to pytanie zmierzające, czy triaditis został wykluczony. I czy kotu się nie należą leki przeciwbólowe :(
"Pan tu nie stał!"
Obrazek Obrazek Obrazek
zdjęcia pochodzą ze strony: http://www.aussietreasurechest.com.

Liwia

Avatar użytkownika
 
Posty: 12649
Od: Pt gru 03, 2004 19:58
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon mar 07, 2016 15:29 Re: klub kotow watrobowcow

Krew na lipazę pojechała do Niemiec/ wczoraj przyszły wyniki/. Pełna norma. Dlatego dzisiaj po prawie trzech tygodniach leczenia i badań Wet postawił diagnozę nie triaditis a zapalenia dróg żółciowych.
Dostaje leki p- zapalne. Nie miauczy. Nie widać by coś go bolało. Sam obmacywałem mu brzuszek jak i zresztą całego kota. Nie widzę by coś go bolało. Od wczoraj sam wskakuje na blat z miskami.

Donvitow

 
Posty: 150
Od: Czw lip 02, 2009 13:46

Post » Pon mar 07, 2016 15:34 Re: klub kotow watrobowcow

Co to znaczy "na lipazę"?

http://swiatkotow.pl/strefa-wiedzy/arty ... ustka.html
Przeczytaj, choć źródło jest przypadkowe. Trzustka to podstępny drań :(
"Pan tu nie stał!"
Obrazek Obrazek Obrazek
zdjęcia pochodzą ze strony: http://www.aussietreasurechest.com.

Liwia

Avatar użytkownika
 
Posty: 12649
Od: Pt gru 03, 2004 19:58
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon mar 07, 2016 15:45 Re: klub kotow watrobowcow

na lipazę , na morfologię , na diastazy - potoczny skrót myślowy -krew na badanie poziomu lipazy w surowicy krwi pojechała do Niemieckiego laboratorium weterynaryjnego. Wcześniej oznaczano w krwi poziom amylazy/ diastazy/ w ludzkim miejscowym laboratorium. Wynik też prawidłowy.

Donvitow

 
Posty: 150
Od: Czw lip 02, 2009 13:46

Post » Pon mar 07, 2016 15:53 Re: klub kotow watrobowcow

"Klinicznie rozpoznanie zapalenia trzustki jest trudne, stąd też bardzo istotny jest test, który pozwala na zobiektywizowanie naszego wstępnego rozpoznania. Takim testem jest badanie specyficznej lipazy trzustkowej. Nie należy tu mylić dwóch lipaz; w rutynowym badaniu oznacza się lipazę i amylazę, co w tym przypadku nie ma żadnego konkretnego znaczenia diagnostycznego. Chodzi tu o lipazę, która jest wydzielana wyłącznie w trzustce. I ten test jest miarodajny, może uściślić nasze badanie kliniczne."
Stąd moje pytanie doprecyzowujace. U mojego kota wszystko, wszyściutko było w normie - oprócz właśnie tej lipazy specyficznej.
U Was sytuacja jest chyba inna, ale spontanicznie się odezwałam bo wiem, jak ta diagnostyka jest ciężka a kot gaśnie :( I ile dają leki przeciwbólowe.
"(...) tylko jeden na pięć kotów wykazuje reakcję na ból przy badaniu palpatycznym okolic trzustki."
Zdrowia życzę Kubie!
"Pan tu nie stał!"
Obrazek Obrazek Obrazek
zdjęcia pochodzą ze strony: http://www.aussietreasurechest.com.

Liwia

Avatar użytkownika
 
Posty: 12649
Od: Pt gru 03, 2004 19:58
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon mar 07, 2016 16:26 Re: klub kotow watrobowcow

Dzięki za zainteresowanie. :) Właśnie by mieć pewność wet wysłał krew na badanie lipazy trzustkowej do specjalistycznego laboratorium w Niemczech/typowo zwierzęcego/by uniknąć nawet i takich nieścisłości.
W zeszłym tygodniu byłem pewien że Kubę- Zgredka pochowamy obok jego kumpla{*}Maurycego. Od piątku zaczynam mieć nadzieję choć prawie połowa kota znikła. Wpisałem się na wątek z myślą że może komuś przyda się wspomnienie o takiej chorobie. Jej leczeniu. Skutkach. Tym bardziej że przeczytałem na forum cztery wątki gdzie kociaki odeszły za TM i poraziła mnie niekompetencja lub brak odpowiedzialności czy staranności w diagnostyce i leczeniu innych wet. Nie wiem czy Kuba będzie żył i szeryfował na ogrodzie ale wiem że miał porobione badania które powinien mieć i jest logicznie i rozsądnie leczony. Dobrze mieć w okolicy dobrego weta. :)

Donvitow

 
Posty: 150
Od: Czw lip 02, 2009 13:46

Post » Pon mar 07, 2016 16:37 Re: klub kotow watrobowcow

Ale zapalenie przewodów żółciowych to powinno być widać na USG, zwłaszcza w takim stanie kota, jak opisujesz.
Przy zapaleniu układu żółciowego próby wątrobowe nie są podwyższone, tylko wielokrotnie przekroczone, tym bardziej w stanach ostrych.
Wet nie miał innych podejrzeń, np. związanych z tą anemią? Badania na hemobartonellozę robiliście?
Wysoka bilirubina może występować przy rozpadzie krwinek czerwonych (anemia), podwyższone próby wątrobowe też.
Szukałabym gdzie indziej niż tylko wątroba, zanim będzie zbyt późno :(

OKI

Avatar użytkownika
 
Posty: 42564
Od: Śro gru 23, 2009 19:05
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ankacom i 29 gości