Jeszcze o Zosi - ku przestrodze... to już rok [']

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro sty 25, 2006 13:16

Anet S dopiero przeczytałam..... nawet nie wiesz jak mi jest przykro.... Zosia byla jednym z moich ulubionych kotkow na tym forum...
ale teraz przynajmniej nie cierpi, nikt nie wiedzial o jej chorobie...
jedno chce abys wiedziala-Ty bylas dla niej najwiekszym szczesciem jakie moglo jej sie przytrafic!
ObrazekObrazek ObrazekObrazek

acecicha

 
Posty: 278
Od: Śro sie 17, 2005 12:42

Post » Śro sty 25, 2006 15:02

Śledziłam losy Zosi z wielkim przejęciem. Szokiem dla mnie była wiadomość o gwałcie. Dobrze, że nieprawdziwa. To jendak słaba pociecha. Zosia i tak cierpiała.
Tulę AnetS dziękując, że dałaś tyle serca Zosi. Teraz już nie cierpi, goni radosne myszki po tęczowym moście...
[']
Obrazek
Obrazek

etinelle

 
Posty: 374
Od: Śro sie 24, 2005 9:36
Lokalizacja: Śrem/Poznań

Post » Śro sty 25, 2006 17:27

AnetS - dorzucam swoją cegiełkę do Twojego apelu. :!:

Dasia

 
Posty: 1310
Od: Sob lip 23, 2005 20:51
Lokalizacja: Legnica

Post » Śro sty 25, 2006 17:43

Zosiu :aniolek: śpij , przynajmniej już nie czujesz bólu .
Obrazek Obrazek

maja23

 
Posty: 282
Od: Pon sty 09, 2006 20:01
Lokalizacja: Łomża

Post » Śro sty 25, 2006 18:27

Przykro mi Aniu :cry:

Nowotwory to okropna sprawa u kotow. Nasz ukochany burasek Taco, ze schroniska, pod kazdym wzgledem okaz zdrowia a jak mial 2 lata.... guz pluca :cry: coraz bardziej cierpial, z biegiem czasu leki dzialaly coraz mniej, i po jedym z kolejnych okropnych atakow bolu (kotek padl na dywan z jeczac i az sie wyproznil) ukoilismy do i utulilismy najlepiej jak sie dalo... wyglaskanego i chwilowo szczesliwego zawiezlismy do uspienia :crying:

Ogromnie smutne to dla nas to bylo, ale nie chcielismy by dalej tak straszliwie cierpial, coraz bardziej i coraz czesciej.

kk

 
Posty: 328
Od: Pon lip 22, 2002 22:10

Post » Śro sty 25, 2006 18:34

Aneta - bardzo dobrze, że o tym napisałaś!

Trzymaj się, kochaj Filipa i Ił Iła :D.

Olinka

 
Posty: 11073
Od: Pt wrz 24, 2004 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post » Śro sty 25, 2006 19:00

Anetko trzymaj sie cieplutko! Zosia byla wyjatkowa i na pewno dzieki Tobie zaznala wiele szczescia!

Dobrze ze napisalas ten piekny tekst na lamach forum, niech to bedzie przestroga dla innych...
Przylaczam sie do tego apelucalym sercem :!:
Sara i Rocky
Obrazek Obrazek

Kama

 
Posty: 2088
Od: Pon cze 10, 2002 17:00
Lokalizacja: POZNAŃ

Post » Śro sty 25, 2006 19:48

Kochani!

Jeśli ten (powyższy z tematu) tekst może się Wam przydać do publikacji na stronach www, w artykułach, albo choćby do przytoczenia go osobom zamierzającym kupić kota od rozmnażaczy - to proszę bardzo - kopiujcie bez oporów.

Pozdrawiam i dziękuję za ciepłe (tak ważne dla mnie) słowa...

Aneta "od Zosi"
Obrazek Obrazek & Obrazek moja Zosia za TM
Obrazek GG 1227800Obrazek

AnetS

 
Posty: 826
Od: Śro sie 10, 2005 17:30
Lokalizacja: Poznań

Post » Śro sty 25, 2006 19:51

Anetko współczuje Ci z powodu Zosi

i cieszę sie za kicię, że miała Ciebie :aniolek:
Obrazek

O-l-g-a

 
Posty: 3823
Od: Śro sie 11, 2004 1:46
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro sty 25, 2006 19:54

:(

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 71396
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Śro sty 25, 2006 19:57

Nie wiedzialam, ze Zosi juz nie ma...
Wyrazy wspolczucia dla Ciebie
Obrazek

magicmada

Avatar użytkownika
 
Posty: 14275
Od: Śro paź 05, 2005 19:10
Lokalizacja: moose county

Post » Śro sty 25, 2006 20:02

Aneto - dziękuję. To, co napisałaś, zapadło mi głęboko w serce. Będę przytaczać Twoje słowa ku przestrodze zawsze, gdy będzie to konieczne.

Mam nadzieję, że ta tragedia nie pójdzie na marne. Jesteśmy z Tobą całym moim sercem i trzema małymi serduszkami. :cry:

joanna z kotami

 
Posty: 1742
Od: Czw paź 20, 2005 22:36
Lokalizacja: Poznań

Post » Śro sty 25, 2006 20:03

:crying: :placz: :crying: :placz: :crying: :placz: :crying: :placz: :crying: :placz: :crying: :placz: :crying: :placz: :crying: :placz: :crying: :placz:
Obrazek

Blair ♥

EeBe

 
Posty: 303
Od: Pon paź 10, 2005 17:46
Lokalizacja: Puławy/Warszawa

Post » Śro sty 25, 2006 20:25

Aneto :cry: współczuję i mam nadzieję, że ten apel komuś (i kotom i ludziom) pomoże...
Kontakt ze mną - mail lub telefon. Na miau mnie już nie ma.

Sin

 
Posty: 4216
Od: Czw sie 19, 2004 17:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post » Śro sty 25, 2006 21:21

Aneto bardzo współczuje
Zosiu brykaj już bez bólu


Aneto chciał umieściś Twój tekst na www.domdlakota.republika.pl
cieszę się, że już na to pozwoliłaś
bardzo dziękuję, może kiedyś wygramy z "produkcja zwierząt "
Obrazek

Ania Z

 
Posty: 2369
Od: Śro lip 07, 2004 10:34
Lokalizacja: Lwia Ziemia ;) w Poznianiu

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ASK@, bagera, Bing [Bot], Blue, Google [Bot], Lutencja, puszatek, renie, sartu, she's a witch, Yahoo [Bot] i 125 gości