Jak oduczyć kota chodzenia po stole?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto kwi 25, 2017 20:11 Re: Jak oduczyć kota chodzenia po stole?

Kota da się nauczyć- trzeba mieć tylko chęci i cierpliwość.
Ja uczyłam moją kotkę "zakazów" korzystając z doświadczenia z wyszkolenia psa i w związku z czym nauczyłam ją jeszcze kilku tam pseudo- sztuczek za pomocą klikera (i ciastek Dreamies, serowych oczywiście :)). Wspólna praca zwiększa też więź pomiędzy właścicielem i zwierzęciem. Wszelakie genialne pomysły typu taśmy klejące, odstraczacze, krzyki powinny pójść w kąt i małymi kroczkami bez krzyków i nerwów pokazać kotowi o co nam chodzi i nagradzać go za to.
Praca z kotem jest cięższa niż z psem, ale późniejsza satysfakcja, że wreszcie odniosło się sukces jest nie do opisania :) Chiko szybciej załapała komendę siad niż pies, ale z kolei z komendą nie były już małe problemy i trochę czasu zeszło póki panna przyjęła do wiadomości, że nie to nie i trzeba się dostosować.

Agresor-ka

 
Posty: 40
Od: Czw mar 09, 2017 19:51

Post » Wto kwi 25, 2017 22:59 Re: Jak oduczyć kota chodzenia po stole?

Tez sie za to wlasnie zabralam tak jak to z psem robilam moje na poczatku wchodzily na blaty zeby kraść chleb z chlebaka bo jeszcze nie zrozumialy ze miesko i karma moga byc lepsze jak to ogarnely to zarly jak opetane i w sumie nie tak dawno to bylo ale przez ostatni czas zadna nie wlazila nawet w nocy( w sumie to one całą noc spia budza sie ok 6 i wyscig do kuwety wiem ze dziwne troche) bo bym slady lapek widziala na blacie ale teraz znowu sie zaczelo przypomnialy sobie albo poczuly juz w pelni domownikami i niby chleba nie rusza ale polazic tak wiec wpadlam na pomysl ze uzyje klikera i system nagrod i :201494. dla Agresor-ka ze ci sie udalo teraz moja kolej dobrze ze wiem juz ze nie jestem sama i głupot mi sie nie zachciewa a czas mam caly dzien siedze w domu....
jesteśmy na prostej ;)

kociołkowo

Avatar użytkownika
 
Posty: 1470
Od: Czw mar 30, 2017 22:49

Post » Śro kwi 26, 2017 17:23 Re: Jak oduczyć kota chodzenia po stole?

Ja sobie ułatwiłam życie, bo naukę zaczęłyśmy już w wieku 2 miesięcy, ale zachowania trzeba powtarzać.
Zazdroszczę wyścigu- moja ma taki mizerny apetyt, że musiałam ją przestawić na karmę weterynaryjną i tracę majątek na dodatkowe witaminy.

Agresor-ka

 
Posty: 40
Od: Czw mar 09, 2017 19:51

Post » Śro kwi 26, 2017 20:27 Re: Jak oduczyć kota chodzenia po stole?

Ja z kolei mam najłatwiejszą metodę! Czyli.....


zaakceptować kota na stole :wink:
Stosuję tę metodę od dwudziestu lat. Naprawdę się sprawdza :D
Zero stresu. I dla kota i dla właściciela :ryk:
Kot na desce do krojenia naprawdę wygląda epicko. Aż chce się schrupać 8)

rysiowaasia

 
Posty: 2110
Od: Nie sty 30, 2011 17:47

Post » Śro kwi 26, 2017 20:35 Re: Jak oduczyć kota chodzenia po stole?

rysiowaasia pisze:Ja z kolei mam najłatwiejszą metodę! Czyli.....


zaakceptować kota na stole :wink:
Stosuję tę metodę od dwudziestu lat. Naprawdę się sprawdza :D
Zero stresu. I dla kota i dla właściciela :ryk:
Kot na desce do krojenia naprawdę wygląda epicko. Aż chce się schrupać 8)

:ok: :ok: :ok:
Co więcej! Ja pozwalam moim gmerać w talerzu :roll: Emilia zawsze próbuje wszystkiego co ugotowałam, Słoninka i Telmutek zlizują twarożek z kanapki, Andrut wcina kozi ser a Kendzior i Tankowiec popijają moją kawę :mrgreen:
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 5173
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Śro kwi 26, 2017 20:40 Re: Jak oduczyć kota chodzenia po stole?

milva b pisze:
rysiowaasia pisze:Ja z kolei mam najłatwiejszą metodę! Czyli.....


zaakceptować kota na stole :wink:
Stosuję tę metodę od dwudziestu lat. Naprawdę się sprawdza :D
Zero stresu. I dla kota i dla właściciela :ryk:
Kot na desce do krojenia naprawdę wygląda epicko. Aż chce się schrupać 8)

:ok: :ok: :ok:
Co więcej! Ja pozwalam moim gmerać w talerzu :roll: Emilia zawsze próbuje wszystkiego co ugotowałam, Słoninka i Telmutek zlizują twarożek z kanapki, Andrut wcina kozi ser a Kendzior i Tankowiec popijają moją kawę :mrgreen:



O to, to ! Tak jak u nas.

Kot nawet jak przy Was na stole nie będzie chodził to pod Waszą nieobecność i tak tam wejdzie.
Obrazek

ser_Kociątko

Avatar użytkownika
 
Posty: 5304
Od: Pon gru 29, 2014 0:04
Lokalizacja: Pod Ozorkowem, kiedyś Toruń

Post » Czw kwi 27, 2017 20:47 Re: Jak oduczyć kota chodzenia po stole?

Ja pozwalam chodzić kotom wszędzie, tylko jedzenia swojego pilnuję i chowam, bo kiedyś to się źle skończyło. Znajomi za to wytresowali koty, że nie wolno im chodzić po kuchennych szafkach i stołach i teraz zdarza się, że kot spojrzy, ale wystarczy, że z daleka ktoś wysunie na kota palec i powie nie, kot natychmiastowo zeskakuje jakie pyszności by tam nie stały, ale jak ich nie ma i tak sobie chodzą po tych miejscach.

karolink

 
Posty: 1116
Od: Pon paź 09, 2006 20:40
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw kwi 27, 2017 21:37 Re: Jak oduczyć kota chodzenia po stole?

ser_Kociątko pisze:
milva b pisze:
rysiowaasia pisze:Ja z kolei mam najłatwiejszą metodę! Czyli.....


zaakceptować kota na stole :wink:
Stosuję tę metodę od dwudziestu lat. Naprawdę się sprawdza :D
Zero stresu. I dla kota i dla właściciela :ryk:
Kot na desce do krojenia naprawdę wygląda epicko. Aż chce się schrupać 8)

:ok: :ok: :ok:
Co więcej! Ja pozwalam moim gmerać w talerzu :roll: Emilia zawsze próbuje wszystkiego co ugotowałam, Słoninka i Telmutek zlizują twarożek z kanapki, Andrut wcina kozi ser a Kendzior i Tankowiec popijają moją kawę :mrgreen:



O to, to ! Tak jak u nas.

Kot nawet jak przy Was na stole nie będzie chodził to pod Waszą nieobecność i tak tam wejdzie.

Kocham Was, Dziewczyny! I Karolink też! Przecież koty to nasze dzieci, prawda?
Tresura, zakazy, nakazy...Po co?

rysiowaasia

 
Posty: 2110
Od: Nie sty 30, 2011 17:47

Post » Czw kwi 27, 2017 21:41 Re: Jak oduczyć kota chodzenia po stole?

Zebym dzieciom pozwalala na tyle co kotu, to oszalec by przyszlo
W stosunku do dzieci dyscyplina musi byc ;)
Obrazek

evanka

Avatar użytkownika
 
Posty: 39898
Od: Pt gru 13, 2002 16:16
Lokalizacja: miasto wojewódzkie na prawach powiatu, a nawet gminy

Post » Czw kwi 27, 2017 21:55 Re: Jak oduczyć kota chodzenia po stole?

evanka pisze:Zebym dzieciom pozwalala na tyle co kotu, to oszalec by przyszlo
W stosunku do dzieci dyscyplina musi byc ;)


O to to ja to sie jeszcze dodatkowo "rozgrzeszam" tym ze zwierzaki beda ode mnie zalezne do konca swoich dni a dzieci musza sie usamodzielnic i wyrosnac na porzadnych ludzi i juz zero wyrzutow sumienia ze ziwerzyncowi pozwalam a dzieciom nie...
jesteśmy na prostej ;)

kociołkowo

Avatar użytkownika
 
Posty: 1470
Od: Czw mar 30, 2017 22:49

Post » Wto maja 02, 2017 21:22 Re: Jak oduczyć kota chodzenia po stole?

Po moich kotkach widzę, że im bardziej coś zakazane tym bardziej atrakcyjne. Mi akurat kot na stole czy blacie nie szczególnie przeszkadza po prostu częściej szoruję, ale mój mąż kiedyś miał natchnienie na oduczanie Marleni spania na stole. Efekt był taki, że i tak właziła na stół i patrzyła wtedy na niego wymownie, a jak mąż się podnosił to uciekała, żeby za chwilę wrócić na stół i tak w koło. Po pewnym czasie dał sobie spokój z tymi naukami, a i kot teraz bardzo rzadko na stole leży, widać odkąd mojemu TŻ przestało zależeć miejsce to stało się dużo mniej atrakcyjne dla kota.

Seramarias

 
Posty: 336
Od: Śro lip 15, 2015 11:38

Post » Śro maja 03, 2017 20:17 Re: Jak oduczyć kota chodzenia po stole?

Kot na stole to u nas rzecz tak naturalna, jak kłak w porannej kawie :) .
Dodam, że moje ludzkie dziecie jak miało ze 2 lata też pakowało się na stół, bo przecież kot może, więc o co chodzi?...
Dziecko oduczyłam, kotów nawet nie próbowałam ;)

aga23

Avatar użytkownika
 
Posty: 1358
Od: Wto sie 02, 2005 23:41
Lokalizacja: Szczecin

Post » Śro maja 03, 2017 21:04 Re: Jak oduczyć kota chodzenia po stole?

Kot na stole? Przeciez to takie naturalne... :mrgreen:

Obrazek
Obrazek
"Żadne niebo nie będzie niebem, jeśli nie powitają mnie w nim moje koty"

CoToMa

Avatar użytkownika
 
Posty: 34474
Od: Pon sie 21, 2006 14:34

Post » Pon gru 10, 2018 20:03 Re: Jak oduczyć kota chodzenia po stole?

Słuchajcie moje drogie mam nadzieję, że jeszcze po roku ktoś tu zagląda. Od 3 lat mam psa, do naszej rodziny dołączył też ostatnio kot. Kocham oba stworzonka nad życie ale kotek ma straszną tendencję (jak chyba one wszystkie) chodzenia po stole podczas kiedy ja np. jem posiłek. Pies całkiem niedawno też tak miał na początku - strasznie żebrał i wskakiwał na stół (pies rasy chihuahua więc nie było tagedii ale było to bardzo męczące) Ze względów czysto higienicznych psa szybko tego oduczyłam. Pomogła mi kilka zasad, które wyczytałam w tym artykule https://www.wyszczekany.pl/jak-oduczyc-psa-zebrania/. Wiem że z kotem będzie trudniej. Ale widzę że niektóre z Was pisały, że czerpały z doświadczenia zdobytego na psie. Jak uważacie czy izolowanie kota po tym jak zaczyna wskakiwać na stół i dopierać się do moich talerzy będzie skuteczne w eliminacji tego zachowania. I czy faktycznie nagradzanie za odpowiednie zachowanie w przypadku kota się sprawdzi i wpłynie na szybsze przyswojenie wiedzy?

Adulla

 
Posty: 1
Od: Pon gru 10, 2018 19:47

Post » Wto gru 11, 2018 8:57 Re: Jak oduczyć kota chodzenia po stole?

Z tego, co widzę po moich, jak reagują na takie formy - to nie sądzę, by zamykanie kota po tym, jak wskoczył na blat nauczyło go niewskakiwania.
Na moje na razie najlepiej generalnie działają - prychanie, jak kotka, klaskanie, psikanie. Woda- niekoniecznie, te, które wlażą na blaty w sumie całkiem lubia wodę - ba, pchają się do zlewu, w którym akurat rozwaliła się bateria, siteczko się uszkodziło i pryska niemożebnie.

Generalnie do 3 kotów, chyba nawet do 4 nie miałam większego problemu z kotami na blatach wtedy, gdy coś przy nich robiłam ( ale to takie koty były, jeden bardzo spokojny, jak nie kot, nawet za bardzo się nigdy nie bawił i 2 dzikuski, które wręcz unikały bliskiego kontaktu z człowiekiem ). Jak stado powiększyło się o 2 mlodych, oswojonych, dążących do kontaktu z człowiekiem kotów- zaczęły być wszędzie. Gdy Dobiły 2 kilkumiesięczne, które wychowały się na moich rekach, radosne, miziaste, kontaktowe, ciekawe wszyskitego i niebojące się kompletnie niczego- złożyłam bron. Jak się dzieje coś ciekawego ( a juz na pewno krojenie miesa ) nieustająca zabawa- zgonię jedno, włazi drugie, te usunę, z innej strony jest trzecie. Oczywiście zwalam, żeby nożem krzywdy nie zrobić, ale to działanie na skutek, nie przyczynę. Na szczęście nie wchodzą, a przynajmniej udaje sie dosc skutecznie usunąć razem, gdy się je przy stole.

maczkowa

 
Posty: 1146
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ASK@, Bianka 4, CzarnaRoza, nyoe, rudalia, valdgir, zuza i 57 gości