Jak oduczyć kota chodzenia po stole?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon gru 26, 2005 17:52 Jak oduczyć kota chodzenia po stole?

Chyba sami dobrze wiecie, że nie jest zbyt miło, gdy coś się je przy stole a tu nagle wskakuje na stół mnóstwo futra na czterech łapach...

Tym bardziej, że gdy ja, widzę włos w jedzeniu, zbiera mi się na wymioty... Jakoś tak poprostu mam:/

A więc, jak oduczyć? Próbowałam już zganiać, krzyczeć, brać i kłaść na ziemię, tłumaczyć i nic. Prosze o jakieś rady, bo już kompletnie nie wiem, jak ją nakłonić, żeby chodziła po ziemi, a nie po stole...
Wampirzyca i Czarna: Obrazek

Wampirzyca

 
Posty: 103
Od: Pon gru 06, 2004 15:57
Lokalizacja: Jaworzno

Post » Pon gru 26, 2005 17:54

Przyzwyczaić się i polubić.. :twisted:
Jak się ma kota w domu, to ma się perskie dywany i włoską kuchnię.. Nie wiedziałaś o tym? :mrgreen:

A poważnie, nie wiem, czy się da.. Moje są odporne.. :wink:

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 27341
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pon gru 26, 2005 18:01

moja wie ze nie moze - ale gdy spimy na blacie kuchni na pewno buszuje.. odgrywa sie :D
generalnie robi to jak nie widzimy, ale gdy zobaczy, ze ją widzimy od razu ucieka jak dzika
Obrazek
Obrazek
Wątek Tatry
GG: 1563773

enduro

 
Posty: 3577
Od: Sob wrz 10, 2005 22:43
Lokalizacja: Bytom

Post » Pon gru 26, 2005 18:09

Jak powyżej u Enduro. Nasze koty reagują na `psik` i klaskanie. Wiedzą, że nie wolno czegoś robić, co nie znaczy, że nie próbują :lol:

Niestety ze stołem to jest inna zupełnie sprawa, bo muszą korzystać z tego samego stołu, co my, tylko w innych porach. Nie mogą mieć misek na podłodze, bo pies im wyżera wszystko, co tylko tam znajdzie. Ale jak ludzie jedza obiad to koty po stole nie łażą.

I jeszcze jedno - kłaki w zupie to nie od tego, że chodza po stole :twisted:
ale od tego, że są. Nasz pies po stole nie chodzi a jej kłaki też się trfiają :wink:
Kocie Hospicjum -1% - KRS 0000408882

'Pijcie swe niezaznane szczęście
chcąc nie być tym, kim jesteście'

Agn

Avatar użytkownika
 
Posty: 22349
Od: Pt paź 21, 2005 14:01
Lokalizacja: Toruń

Post » Pon gru 26, 2005 18:12

Sprobuj wychowywac za pomoca spryskiwacza do kwiatow. A moze w tym czasie daj kotu rowniez jesc, tylko wtedy musisz dostosowac tempo jedzenia do kota. :D
U mnie sryskiwacz dziala w niektorych sytuacjach, ale tylko w niektorych, bo uzywam go bardzo rzadko. Wychodze z zalozenia, ze kot jest kot i wszedzie wejdzie, jesli nie przy mnie, to jak bedzie sam.
ObrazekObrazekObrazek

skupa

 
Posty: 573
Od: Wto paź 18, 2005 15:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post » Pon gru 26, 2005 18:13

Chyba nie ma na to rady. A może ja nie próbowałam bo mi to zupełnie nie przeszkadza. Na dodatek często karmie koty na stole żeby pies i one też zjadły spokojnie swoje porcje.
Kłaki to częściej spadną z ciuchów jak się przytulają niż z samego chodzenia.
Nataniel lat 12:)

Alina1971

 
Posty: 12757
Od: Sob maja 21, 2005 17:33
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój/Śląsk

Post » Pon gru 26, 2005 18:17

Lubię jak chodzą po stole między talerzami lub kładą się zrelaksowane na papierach, gdy pracuję. 8) Fakt, że moje nie lubią jesć tego co ja, ale gdyby tylko chciały... byłabym zachwycona, serio. :lol: Rzadkie momenty podjadania serka przez Tolka czy lizania masła przez Tyfka wzbudzają jedynie moje wzruszenie. :wink:
Ale jeśli Ci to przeszkadza... Jedynym wyjściem jest oficjalnie kotu pozwolić. A jeszcze lepiej nakazać. Wtedy będzie wchodził wcale lub zdecydowanie rzadziej. :mrgreen:
Obrazek

dakota

 
Posty: 8376
Od: Wto lis 16, 2004 15:06
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post » Pon gru 26, 2005 18:19

Konsekwencja. To co mogę Ci poradzić. Moja Mama tak wyszkoliła koty, że przy niej bardzo rzadko próbują wskoczyć na stół. Kot musi jeść na podłodze. Jesli raz będzie dostawał michę na stole, blacie itp. to zrozumie, że tam mu wolno wejść.

Moje czasami próbują, zwłaszcza najmłodsza Fredzia wskakuje na stół lub blat, lecz powoli zaczyna rozumieć i sama zeskakuje, jak pokrzyczymy na nią.

Powodzenia. :)
Mam 12 kotów i psa.

Zakocona

 
Posty: 6986
Od: Czw lut 03, 2005 22:19
Lokalizacja: Gliwice

Post » Pon gru 26, 2005 18:19

Tasma klejaca dwustronna, przyklejona na kawalek tektury. Taka tekture kladziemy na stole. Koty nie lubia jak im sie cos do lapek przykleja. Pare razy wskocza i przestana.

AlkaM

Avatar użytkownika
 
Posty: 3560
Od: Nie sty 04, 2004 6:14
Lokalizacja: Toronto

Post » Pon gru 26, 2005 18:21

AlkaM pisze:Tasma klejaca dwustronna, przyklejona na kawalek tektury. Taka tekture kladziemy na stole. Koty nie lubia jak im sie cos do lapek przykleja. Pare razy wskocza i przestana.


Fajne...
Kocie Hospicjum -1% - KRS 0000408882

'Pijcie swe niezaznane szczęście
chcąc nie być tym, kim jesteście'

Agn

Avatar użytkownika
 
Posty: 22349
Od: Pt paź 21, 2005 14:01
Lokalizacja: Toruń

Post » Pon gru 26, 2005 18:34

AlkaM pisze:Tasma klejaca dwustronna, przyklejona na kawalek tektury. Taka tekture kladziemy na stole. Koty nie lubia jak im sie cos do lapek przykleja. Pare razy wskocza i przestana.


przeciez to chyba boli?? :roll:
znaczy ja tam se nie znam bo po prostu sciagam kota ze stolu ale tak to bymnie zrobila...
ObrazekObrazek

Zecia

 
Posty: 221
Od: Pt lip 08, 2005 20:28
Lokalizacja: Kraków

Post » Pon gru 26, 2005 19:34

Rad, jak się spodziewałam dużo. pomysłowo. Będę próbować:)
Wampirzyca i Czarna: Obrazek

Wampirzyca

 
Posty: 103
Od: Pon gru 06, 2004 15:57
Lokalizacja: Jaworzno

Post » Pon gru 26, 2005 19:41

Wampirzyca pisze:Rad, jak się spodziewałam dużo. pomysłowo. Będę próbować:)


Tylko nie krzycz, proszę.. To nic nie da.. A właściwie da jedno - kicia zacznie się Ciebie bać.. Już lepiej po prostu ją zestawiać za każdym razem.. Albo zakupić jakąś głośno piszczącą zabawkę.. Za każdym razem jak kot wskoczy na stół - zapiszcz.. W końcu nieprzyjemny dźwięk skojarzy się z obecnością na stole i po jakimś czasie da spokój..

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 27341
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pon gru 26, 2005 19:44

Zecia pisze:
AlkaM pisze:Tasma klejaca dwustronna, przyklejona na kawalek tektury. Taka tekture kladziemy na stole. Koty nie lubia jak im sie cos do lapek przykleja. Pare razy wskocza i przestana.


przeciez to chyba boli?? :roll:
znaczy ja tam se nie znam bo po prostu sciagam kota ze stolu ale tak to bymnie zrobila...
A co ma bolec? Przeciez to delikatny klej, nie butapren, lapek odrywac nie trzeba ;) Ale niemile faktycznie. A zdecydowanie skuteczniejsze niz zdejmowanie 8)
Ewelina i...
Obrazek

Kiara

 
Posty: 5697
Od: Nie mar 02, 2003 13:18
Lokalizacja: Toruń

Post » Pon gru 26, 2005 20:32

Gdy pisałam, że krzyczę miałam na myśli raczej głośne:psiiiik!!!

:D
Wampirzyca i Czarna: Obrazek

Wampirzyca

 
Posty: 103
Od: Pon gru 06, 2004 15:57
Lokalizacja: Jaworzno

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: alicat, Blue, emill, kaarolina1, Kocia Lady, kwiryna i 62 gości