Jestem wyrodna 'matka'

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto kwi 02, 2002 12:12 Jestem wyrodna 'matka'

Mam wyrzuty sumienia :(
Na swieta Mysza zostala w domu z TZ-tem. Ona nie lubi podrozy, TZ opiekuje sie nia bardzo dobrze wiec obaw nie mialam.
I wszytko bylo super, wrocilam po 4 dniach, Mysza steskniona i jak zawsze po weekendzie sam na sam z TZ - rozbrykana.
no i wczoraj weszlam do sypialni, swiatla nie zapalilam i nawet nie zauwazylam jak to male szalone wbieglo za mna. I zlazac z lozka nadepnelam Myszy na bok :cry: :( :cry: :( :cry:
Dostalo mi sie zebami i lapa w stope tak ze ho ho.
I nalezalo mi sie...

Tylko teraz Mysza jakos sie mnie boi i nawet boi sie przy mnie jesc...
A zawsze to ja ja karmilam i ukochana mamusia bylam.NAwet nie chce sie bawic jak jej zabawki rzucam :cry:
Jestem wyrodna 'matka'
Ale ja naprawde jej nie widzialam :cry: :cry: :cry:
Obrazek Obrazek

Macda

 
Posty: 34413
Od: Śro lut 20, 2002 12:01
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto kwi 02, 2002 12:16

Sprobuj Ja przeprosic i ze nie chcialas i ze juz nie bedziesz. Mi jak sie cos takiego przytrafi to przeprosiny pomagaja.
ObrazekObrazekObrazek

Bomba

 
Posty: 7167
Od: Czw sty 31, 2002 23:09
Lokalizacja: Kielce

Post » Wto kwi 02, 2002 12:17

Przepraszalam ja pol wieczoru...
Nawet ukochanego kociego cukierka nie chciala ode mnie :(
Obrazek Obrazek

Macda

 
Posty: 34413
Od: Śro lut 20, 2002 12:01
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto kwi 02, 2002 12:20

nie martw się - jak ja coś podobnego zrobię Kocie -to po minusie jest wszystko w porządku :D
a jak Place - to tydzień przede mną zwiewa, ale na koniec i tak jest OK
Twoja Kociczka też się udobrucha

eliza

 
Posty: 1607
Od: Śro lut 06, 2002 9:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto kwi 02, 2002 12:30

JAk zapomni o bólu i przestrach, to znów się będziecie kochać :D
Kiedy LimLim był mały i miał staaaasznego świerzbowca to bardzo bolało go czyszczenie uszu przez mnie wykonywane :cry: Zawsze po tych zabiegach unikał mnie przez pół dnia, nie chciał na ręce, uciekał a o zabawach to wogóle nie było mowy.
Na szczęście w końcu zapomniał i już jest super.

Pozdrawiam:
Małgosia
Obrazek

LimLim

 
Posty: 33373
Od: Sob lut 23, 2002 20:08
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Post » Wto kwi 02, 2002 13:33

Nie martw się Macda, kiciałka się udobrucha, może potrzebuje troszkę więcej czasu?? Moja Toffi pod tym względem jest bardzo wyrozumiała:) Jak zdaży mi się coœ takiego to wtedy natychmiast jš przytulam i przepraszam i jest zgoda:) Mysza napewno sie na Ciebie nie pogniawała, przecież to ty jesteœ jej jedynš ukochanš PANIĽ! :)
Kiwax

Kiwax

 
Posty: 5512
Od: Pon kwi 01, 2002 17:10

Post » Wto kwi 02, 2002 14:03

Biedna kicia, i biedna Ty!!!
Ona i ak szybciej zapomni niz Ty.
Wlasnie dzis sobie pomyslalam, ze majac koty i fretke zaczelam chodzic jak bocian ;)

Ofelia

 
Posty: 19424
Od: Wto lut 05, 2002 17:16
Lokalizacja: W-wa

Post » Wto kwi 02, 2002 14:14

Potwierdzam... Po takich przypadkowych wejściach na siebie obrażenie trwa znacznie krócej, niż po przymusowych kuracjach różnymi "świństwami". Ale kot i tak musi swoje wyrazić... :(

Estraven

 
Posty: 31460
Od: Pon lut 04, 2002 15:30
Lokalizacja: Poznań

Post » Wto kwi 02, 2002 15:27

a idac po ciemku szuram nogami !! :lol: Jak ostatnia oferma kompanijna..

basia

 
Posty: 2450
Od: Czw mar 21, 2002 13:38
Lokalizacja: katowice

Post » Wto kwi 02, 2002 15:29

Czyli krokiem narciarskim... :wink: :)

Estraven

 
Posty: 31460
Od: Pon lut 04, 2002 15:30
Lokalizacja: Poznań

Post » Wto kwi 02, 2002 15:33

raczej krokiem dziada koscielnego.. :lol:

basia

 
Posty: 2450
Od: Czw mar 21, 2002 13:38
Lokalizacja: katowice

Post » Wto kwi 02, 2002 15:38

A ja bym to nazwała krokiem posuwistym... jak w polonezie... choć dzięki wrodzonej zwinności mojego Młodego Mara się już bardzo pięknie nauczyła wiać, gdzie pieprz rośnie... Do niedawna. Teraz mój TŻ woła do niego "Rozstaw szerzej nogi, żeby się mogła prześliznąć i zamknąć ósemkę"
Pogięte towarzystwo!!!!!
...

Padme

 
Posty: 28589
Od: Pon lut 04, 2002 15:32

Post » Wto kwi 02, 2002 15:43

Mysza tez 'wywija osemki'

Ona chyba nie spodziewala sie ze ja zejde z lozka a ja kompletnie nie wiedzialam ze ona wyciaga sie na wykladzinie.

Oby jej strach przede mna minal...
Obrazek Obrazek

Macda

 
Posty: 34413
Od: Śro lut 20, 2002 12:01
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto kwi 02, 2002 15:50

Od czasu kiedy zdarzyło mi się w ciemnościach nocy "wdepnąć w Szoguna"(długo go skubańca musialam przepraszać,a on umie tak patrzeć z wyrzutem, że czułam się jak ostatnie prosię) zostawiam zapaloną lampkę w przedpokoju na noc. I na szczęście od tej pory nie było więcej "wypadków" :wink:

Agni

 
Posty: 22294
Od: Wto mar 19, 2002 15:13
Lokalizacja: Kraków-Krowodrza

Post » Wto kwi 02, 2002 15:54

biedny Tygrys co i rusz wylatuje w powietrze, bo przebiega po mojej stopie akurat wtedy gdy podnosze stopę do góry i nawet suwanie stopami po podłodze niewiele daje, bo najwyżej lot byłby krótszy. jemu to zupełnie nie przeszkadza, bo jest niezwykle zwinny i szybki. Małe anorektyczne stworzenie, aczklowiek obdazone dobrym apetytem.
"aaa kotki dwa, szarobure obydwa"

Iwona

Avatar użytkownika
 
Posty: 12754
Od: Wto lut 05, 2002 15:55
Lokalizacja: Zielonka, Mazowsze

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: kocikocidrapki, Majestic-12 [Bot] i 44 gości