Jak z brzydkich kaczątek wyrastają łabędzie

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro sie 24, 2005 9:48

BARDZO dziękuję za ten temat. Przedwczoraj przywędrował do mnie kociak. Malutki, z kocim katarem, zaropiałymi oczkami. Aż się płakać chce na jego widok. Odwiedzamy regularnie weterynarza, ale jakoś same pesymistyczne myśli się schodzą. To mój pierwszy kotek i nie znam się na rzeczy, chcę tylko jak najlepiej dla niego. Dzięki Wam człowiek jakoś nabiera otuchy. A zdjęcia dowodzą, że może nie jest aż tak źle :) Pozdrawiamy wszystkich! :D
Obrazek
Obrazek

etinelle

 
Posty: 374
Od: Śro sie 24, 2005 9:36
Lokalizacja: Śrem/Poznań

Post » Śro sie 24, 2005 9:53

etinelle - myślę, że za jakiś czas Ty też wkleisz w ten wątek zdjęcia swojego kotka :D

Jana

 
Posty: 32148
Od: Pt sty 03, 2003 19:59
Lokalizacja: Warszawa (Koło)

Post » Śro sie 24, 2005 17:23

Też ci dodaję otuchy :lol: Super, że maleństwo znalazło u ciebie domek i już nie jest bezdomne :dance2:
A galerię już zakładaj, bo te zabiedzone, zaropiałe kupki nieszczęścia rozkwitają błyskawicznie, jak tylko ktoś je pokocha :1luvu:
Obrazek

agnes_czy

 
Posty: 3509
Od: Wto lip 05, 2005 13:48
Lokalizacja: Rzeszów

Post » Śro sie 24, 2005 18:29

Nie umiem wkleić zdjęcia :( [co to jest adres URL ?? :( ] ale jak w mroźny, zimowy wieczór przybłąkała się, wtedy ok. 6 miesięczna Savana -przemarznięty do kości koci szkielecik z potężnym świerzbem, zwracający każdy kęs jedzenia, a jeśli udało się go zatrzymać w żołądeczku, wylatywał przeciwległym końcem jako paskudna biegunka, to ratujący ją wet nie dawał jej większych szans.. Dzisiaj 6 letnia Sal zwana też Pumą - ze wzgledu na rozmiar ;) to piękna, potężna kotka, z futrem jak soból, mądrymi oczami i jeszcze większym serduchem :)
Dżampa..Marusia..Domino..Domisia..Dziecko..Scarlet.. .. wszystkie za Tęczowym Mostem :(

Sanna

 
Posty: 713
Od: Nie kwi 24, 2005 19:53
Lokalizacja: Gdynia / Irlandia

Post » Pon sie 29, 2005 12:50

Z niecierpliwością czekam na zdjęcia 8)

Tika

 
Posty: 9694
Od: Pon sie 02, 2004 9:04
Lokalizacja: Wielkopolska

Post » Pon sie 29, 2005 12:57

O-l-g-a pisze:Inka piękna była zawsze, choć chudzinka - ważyła 1,6 kg

[url=http://agma17.w.interia.pl/inkakoszyk.JPG]a teraz u Azis podwoiła swoją wagę i jeszcze wypiękniała
[/url]


Olga- dziekuję :oops:

azis

 
Posty: 1359
Od: Śro cze 01, 2005 7:26
Lokalizacja: Poznań

Post » Pon sie 29, 2005 13:04

Emilka pisze:Jednooczka Fridusia miesiac temu wygladala tak:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

a dzis...
Obrazek
Obrazek


Ale i tak najbiedniejsza byla moja Szkaradka,zdjecia niestety mi wcielo ale moze niektorzy forumowicze ja pamietaja.To byl zywy trup,szkielet z "zamurowanym" calym pyszczkiem.Miala byc uspiona,przezyla a teraz jest najgrunszym z moich kotow,po chorobie zostalo jej zmetnione oczko mimo to jest piekna.
Zachowalo sie tylko jedno zdjecie,miesiac po leczeniu wiec tu wyglada juz bardzo ladnie :)
Obrazek

tak teraz
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Emilka :king: jesteś niesamowita! Masz cudne koty!

Tika

 
Posty: 9694
Od: Pon sie 02, 2004 9:04
Lokalizacja: Wielkopolska

Post » Wto sie 30, 2005 17:56

Aleba pisze:Nie mam zdjęć Malucciego z okresu, kiedy Aguś go znalazła - pamiętam, że był małą, biedną kupką kociego nieszczęścia chorą chyba na wszystkie możliwe choroby :(
A tak wygląda teraz

Onet zaraz po tym jak go przygarnęliśmy...
... i dzisiaj

I Inka - zaraz po wzięciu z przytuliska...
... oraz dzisiaj


A tak wyglądał Malucci po intensywnym tygodniowym leczeniu:
http://img217.imageshack.us/my.php?imag ... 2323fv.jpg

Po znalezieniu miał koci katar,oczy i nos zalepiony wydzieliną potworną, zapalenie oskrzeli, poczatki zapalenia płuc, świerzb uszny taki ze aż mu się wylewał, pchły jak ruskie czołgi i wszoły.
I potwornie smierdział.
A i miał spalone futerko na łapkach i szyjce.

aguś

 
Posty: 2594
Od: Czw sty 29, 2004 20:51
Lokalizacja: Cz-wa

Post » Sob wrz 17, 2005 11:31

Odnalazłam wątek o brzydkich kaczątkach :)
Czy ktoś chce dołączyć :?:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

agnes_czy

 
Posty: 3509
Od: Wto lip 05, 2005 13:48
Lokalizacja: Rzeszów

Post » Sob wrz 17, 2005 13:21

Przekleję to co napisałam o swoim Nikusiu, w wątku Klaudii o hodowlach sprzedających koty bez rodowodu.. Nikuś ma niedowład tylnich łapek..

Nikuś został oddany do schroniska łódzkiego ze względu na swoje kalectwo.. :? Są podejrzenia, że albo uraz w wyniku kopnięcia albo "chodowla" klatkowa, brak ruchu i skrajne niedożywienie.. Albo obie przyczyny razem.. I bardzo chciałabym wiedzieć, kto produkuje takie śliczności i naraża je na takie traktowanie.. Pytałam o to na Persji, ale jak na razie bezskutecznie.. Nikuś przypomina persa starego typu i moim zdaniem ma dużo wspólnego z persami szynszylowymi..

A tak wyglądał jak do mnie przyjechał na początku lipca.. :( Ważył wtedy 1,85 kg i wyglądał jak trzymiesięczny kociak..


Obrazek

A tak wygląda teraz.. :oops: :D Po dwóch miesiącach waży 3,80 kg i wygląda na około rocznego kocurka..


Obrazek


Obrazek

trochę popracowałam nad kolorkiem.. 8)
a poważnie, zdjęcie jest okropnie prześwietlone, ale mam nadzieję, że zmiany są widoczne.. :oops: :D

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 27027
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Sob wrz 17, 2005 13:26

Boże aamms, jaka pozytywna zmiana 8O Najbardziej na świecie uwielbiam białe koty i zapisuje się do fanklubu Twojego Nikusia :D

Hania

 
Posty: 451
Od: Śro gru 01, 2004 13:57
Lokalizacja: Warszawa Mokotów

Post » Sob wrz 17, 2005 13:51

Jeeeeeeeeesh jak można tak kota zabiedzić 8O :evil:
I jak rozumiem on nie był bezdomnym, błąkającym się kotem?).
Nasuwają mi się, nie pierwszy raz zresztą, jakieś bardzo złe refleksje na temat rodzaju ludzkiego.
A teraz to prawdziwe błękitnookie łabędziątko :love: Jest bardzo podobny do mojego angorka Szamana, tylko Szaman ma wąski, "syjamski" pyszczek.
Zyczę Wam dużo zdrówka, bo urody nie muszę.
Aamms- ty chyba trafisz kiedyś do Kociego Nieba :D
Obrazek

agnes_czy

 
Posty: 3509
Od: Wto lip 05, 2005 13:48
Lokalizacja: Rzeszów

Post » Sob wrz 17, 2005 14:16

agnes_czy pisze:Jeeeeeeeeesh jak można tak kota zabiedzić 8O :evil:
I jak rozumiem on nie był bezdomnym, błąkającym się kotem?).
Nasuwają mi się, nie pierwszy raz zresztą, jakieś bardzo złe refleksje na temat rodzaju ludzkiego.
A teraz to prawdziwe błękitnookie łabędziątko :love: Jest bardzo podobny do mojego angorka Szamana, tylko Szaman ma wąski, "syjamski" pyszczek.
Zyczę Wam dużo zdrówka, bo urody nie muszę.
Aamms- ty chyba trafisz kiedyś do Kociego Nieba :D


:oops: :oops: Dzięki.. :oops: :oops:

Nikuś nie był bezdomnym, błąkającym się kotem.. Przy swoim kalectwie nie miał na to najmniejszych szans.. :evil:

Ja czytając na forum niektóre kocie historie też mam złe refleksje.. I tak sobie myślę, że właśnie w tym kontekście mowienie do niektorych "ludzi" - ty świnio - obraża te zwierzątka.. :evil: :evil:

Na szczęście jesteście Wy - forumowicze i dzięki Wam za to, że jesteście.. :D :D Dzięki Wam czasem słoneczko piękniej świeci dla tych kocich biedaków.. :D

A to jest watek, ktory założyła Nika Łódź, jak jeszcze Nikuś był w schronisku..

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=29 ... sc&start=0

Resztę relacji na bieżąco można poczytać w moim wątku z podpisu.. :)

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 27027
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Sob wrz 17, 2005 15:42

SUPER wątek. Miło patrzeć na te przemiany w łabędzie.
Obrazek Luna Obrazek Pinta Obrazek Tofik Obrazek Irys Obrazek Mruczek

Mops

 
Posty: 680
Od: Wto paź 26, 2004 7:28
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob wrz 17, 2005 20:17

Leni wprawdzie zawsze była śliczniutka :D ale bardzo chora. :? Spójrzcie na te placki grzybiczne, wyłysienia nad uszkami, zaczerwienione uszka...
http://img119.imageshack.us/img119/6711/pict16547la.jpg

A oto ta sama panienka kilka miesięcy później :D
http://img119.imageshack.us/img119/6647/pict98722lk.jpg

Wawe

 
Posty: 7113
Od: Pt wrz 24, 2004 21:14
Lokalizacja: Gdańsk

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ASK@, Edyta45, fronia88, Kasianosal10, lilianaj, Muireade i 83 gości