Tumaśkowe koty - "D"koty z nami

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro lut 27, 2008 13:43

Gratulacje :D
A Maluchom niech się wiedzie jak najlepiej :ok:
smil
[Obrazek

smil

Avatar użytkownika
 
Posty: 8136
Od: Czw lip 14, 2005 20:48
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro lut 27, 2008 13:46

Czekam na zdjęcia! :D

Jana

 
Posty: 32148
Od: Pt sty 03, 2003 19:59
Lokalizacja: Warszawa (Koło)

Post » Śro lut 27, 2008 15:44

A tam, niecierpliwa jestem - choć jedno zdjęcie zamieszczę już, bo prawda, że przybyły mi pięknoty? :love:
Obrazek

tumasia

 
Posty: 641
Od: Pt kwi 22, 2005 7:59
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro lut 27, 2008 19:24

Całujemy wszystkie maluszki w pyszczki i gratulujemy Mamie :D
Hodowla Kotów Rasy Devon Rex
Obrazek

ostoja

 
Posty: 1485
Od: Pt lis 12, 2004 18:55
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro lut 27, 2008 19:59

tumasia pisze:A tam, niecierpliwa jestem - choć jedno zdjęcie zamieszczę już, bo prawda, że przybyły mi pięknoty? :love:
Obrazek
Prawda :D :1luvu:

Kicorek

Avatar użytkownika
 
Posty: 28789
Od: Pon sie 30, 2004 9:47
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz/Bielany

Post » Śro lut 27, 2008 21:58

Jakie kluseczki :love:
smil
[Obrazek

smil

Avatar użytkownika
 
Posty: 8136
Od: Czw lip 14, 2005 20:48
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw lut 28, 2008 9:17

Mi się najbardziej podobają imiona, jakie im roboczo nadał TŻ, a więc: Rudy, Łysa i Włochata :wink:

tumasia

 
Posty: 641
Od: Pt kwi 22, 2005 7:59
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw lut 28, 2008 12:53

No, włochata właśnie wpadła na pomysł, że nie zamierza już dłużej czekać i chce zobaczyć świat już, natychmiast. W tym celu uchyliła prawę oczko czym wprawiła mnie w totalne osłupienie. Dwudniowe kocię otwierające oczy????
Po rozmowie z dr Garncarzem, wiem już, że to się zdarza. Powinnam jedynie nawadniać sztucznymi łzami to oczko, bo oczko jest, a i owszem - natomiast może jeszcze nie produkować łez. Włochata z takiego rozwiązania jest co najwyżej średnio zadowolona :wink:

tumasia

 
Posty: 641
Od: Pt kwi 22, 2005 7:59
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie mar 16, 2008 1:30

No, a ja tak siedząc i oczekując kolejnych maluchów , które powinny pojawić się na świecie lada chwila (termin na wczoraj, Elza pomaga Fancie w doglądaniu maluchów, USG wykazało maksymalne przygotowanie do porodu), wreszcie przedstawię po imieniu wszystkie starsze pociechy:
I tak, największy ryży chłopak otrzymał imię Bavaro, "włochata" nosi dumnie imię Brahma, a "Łysa" w końcu została nazwana Bravią. Kociaki rosną zdrowo i są coraz piękniejsze. Na dzień wczorajszy - wyglądały tak:

Obrazek

tumasia

 
Posty: 641
Od: Pt kwi 22, 2005 7:59
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon mar 17, 2008 18:56

Rodzinka już pewnie się powiększyła :)

Foteczki maluszków śliczne :love:
Oczywiście najbardziej podoba mi się włochata, bo mi kogoś przypomina 8)

Ale szkoda, że dzieciaki tylko po jednej fotce mają :twisted:

Kicorek

Avatar użytkownika
 
Posty: 28789
Od: Pon sie 30, 2004 9:47
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz/Bielany

Post » Pon mar 17, 2008 23:54

Ogromnie gratulujemy :D :D i czekamy na nowe wieści :D
Sami spodziewamy się pierwszych kociątek naszej Zulki, więc jesteśmy mocno podekscytowani takimi wydarzeniami :)

Dużo miziaków dla wszystkich kociastych :)

Ruvil

 
Posty: 586
Od: Pon lut 19, 2007 17:22
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Post » Wto mar 18, 2008 0:03

Kicorek pisze:Ale szkoda, że dzieciaki tylko po jednej fotce mają :twisted:

Phi, jak ktoś się postara, to i więcej znajdzie 8) :twisted:
Rozwaliła mnie wspólna fota trzech małych rogalików leżących jeden obok drugiego :love:

I kciuki za kolejny desant kluseczków :ok: :ok: :ok:
smil
[Obrazek

smil

Avatar użytkownika
 
Posty: 8136
Od: Czw lip 14, 2005 20:48
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto mar 18, 2008 7:01

Asieńko, serdeczne gratulacje :D

śliczne maluchy, pochwal sie jak Elza cie uraczy swoimi :D

aha i ja prosze fantasie ochrzanic :lol:
niech nastepnym razem poczeka do moich urodzin :D
duzo jej nie brakowalo hehe ;D :lol:
Ostatnio edytowano Wto mar 18, 2008 13:58 przez covu, łącznie edytowano 1 raz
Nie robię już drapaków.
Sprzedaję chusty do noszenia dzieci

covu

 
Posty: 18247
Od: Nie sty 09, 2005 9:56
Lokalizacja: Józefosław (gdzieś między Warszawą a Piasecznem)

Post » Wto mar 18, 2008 13:53

smil pisze:
Kicorek pisze:Ale szkoda, że dzieciaki tylko po jednej fotce mają :twisted:

Phi, jak ktoś się postara, to i więcej znajdzie 8) :twisted:
Phi, tylko kluski :twisted:
A to już kociaki 8)

Kicorek

Avatar użytkownika
 
Posty: 28789
Od: Pon sie 30, 2004 9:47
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz/Bielany

Post » Czw mar 20, 2008 15:16

Elzunia urodziła... 16. III rano. Białego chłopaka - łysiolca :wink: i maleńką (42g) białą dziewczynkę - włochacza. Nie pisałam wcześniej, bo bałam się o maleństwo, tym bardziej, że urodziło się w zamartwicy. Dziś jednak mogę się już chwalić - panna waży 65g i rośnie zdrowo :P
Poród był samodzielny, choć miałam z nim troszkę problemów. Chłopak, który wyłaził pierwszy, pokazał mi ogon i na dłuższą chwilę na tym zakończył pojawianie się na świecie. Po jakiś 15 minutach pokazał jeszcze jedną tylną łapkę, ale drugą za diabła nie chciał się pochwalić. Przy kolejnym skurczu sama wywinęłąm mu drugą łapinę. I tak znowu został: z łapami na wierzchu i głową w środku. Wreszcie, gdy zobaczyłam biodra -pomogłam maleństwu, co zaskutkowapło pojawieniem się malca na świecie i pogryzioną przez Elzunię ręką TŻ-ta. Druga - maleńka panna wyskoczyła już jak z procy...

Prześmiesznie to wszystko teraz wygląda, bo Elzunia od początku zamierzała nie tylko urodzić w asyście starszych kociąt, ale także w tej asyście wychowywać swoje maleństwa. I teraz przy trzech olbrzymach wiją się takie szczurki w poszukiwaniu maminych cyców... :wink:


Zdjęcia, oczywiście zamieszczę, ale obawiam się, że dopiero jutro, gdyż albowiem nasz komputer zaczął strajkować i części programów nie obsługuje. Jutro TŻ w pracy obrobi zdjęcia to je zamieszczę, obiecuję...

I na osłodę, po jeszcze jednym zdjęciu starszych kociąt (sprzed 6-ciu dni):

Obrazek Obrazek Obrazek

Teraz starsze kociaki mają już piękne devonie uszolce i z ciekawością oglądają świat. Pięknie siadają, łażą na czterech kończynach i są prześmieszne. Te zdjęcia również zamieszczę jutro

tumasia

 
Posty: 641
Od: Pt kwi 22, 2005 7:59
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 41 gości