Tumaśkowe koty - "D"koty z nami

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie kwi 08, 2007 10:40

Dużo szczęścia w nowych domach, słodziaki :D

Alhambra, są pewne korzyści - teraz micha z kocięcym papu jest tylko twoja :wink:

Kicorek

Avatar użytkownika
 
Posty: 28789
Od: Pon sie 30, 2004 9:47
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz/Bielany

Post » Sob kwi 21, 2007 13:43

U nas jakoś tak pusto..., choć wszystkie trzy dziewczynki dokazują ile mogą. Doszłam do wniosku, że już najwyższa chwila, by Alhambra zaczęła samodzielnie pokazywać swoją urodę na wystawach. Klamka zatem zapadła – jedziemy do Łodzi!
Alhambrę wyraźnie już swędzą ząbki – już za chwileczkę, już za momencik odbędzie się wiekopomna chwila zmiany uzębienia. Rośnie nam panna, że hej, choć czasem jeszcze wyraźnie pokazuje, że jest dzieckiem. Np. na tym zdjęciu - czego się nie zrobi by dorwać się jeszcze do maminego cyca:
Obrazek

tumasia

 
Posty: 641
Od: Pt kwi 22, 2005 7:59
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon kwi 23, 2007 13:53

Na dole jasny tułów, na górze czarna głowa :lol:
Śmiesznie to wygląda, a Alhambra chyba juz prawie taka duża jak mama 8O

Kicorek

Avatar użytkownika
 
Posty: 28789
Od: Pon sie 30, 2004 9:47
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz/Bielany

Post » Wto kwi 24, 2007 7:45

Nie, na razie to połowa mamy. Tylko Zythek był taki bardzo do przodu, że wyjeżdżając był dokładnie wielkości swojej mamusi :wink:

tumasia

 
Posty: 641
Od: Pt kwi 22, 2005 7:59
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon maja 28, 2007 14:13

widze Asiu, ze sobie malego Seata zatrzymalas :)
sliczna dziewucha :)
Nie robię już drapaków.
Sprzedaję chusty do noszenia dzieci

covu

 
Posty: 18247
Od: Nie sty 09, 2005 9:56
Lokalizacja: Józefosław (gdzieś między Warszawą a Piasecznem)

Post » Pt cze 01, 2007 8:18

No, muszę się pochwalić, że Alhambra wywalczyła mi BIV-a na Wystawie w Łodzi. Za to złośnica z niej jest nieziemska - dowiedziałam się o tym wczoraj w związku z wizytą u weterynarza. Wróciłam do domu nie tylko podrapana, ale i pogryziona :twisted: Mam nauczkę na przyszłość, by pazurki jej obcinać przed wizytą u weterynarza. Wtedy zostanie mi tylko pyszczydło do pilnowania :roll:

A przy okazji sprzedam parę wiadomości z tzw. frontu. Jakiś czas temu byłam z wizytą u Asahi i Amberka. Dzieciaki zdrowo i pięknie rosną. Co prawda Asahi tydzień temu przestała być kobietką, ale zabieg zniosła dzielnie i zaraz po powrocie do domu zamierzała zamienić się w mały tajfunek. Całą noc chciała szaleć, co spowodowało brak snu u właścicieli. Mała diablica dała im nieźle popalić! :twisted:

tumasia

 
Posty: 641
Od: Pt kwi 22, 2005 7:59
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt cze 01, 2007 8:32

A na wystawie Alhambra udawała aniołka! :lol:
U weta wyszła ciemniejsza strona jej natury :twisted:

Kicorek

Avatar użytkownika
 
Posty: 28789
Od: Pon sie 30, 2004 9:47
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz/Bielany

Post » Pt cze 01, 2007 8:40

U weterynarza też była aniołkiem, dopóki jej ktoś zastrzyku nie zrobił. Zastrzyk z aniołeczka zrobił agresywnego diablika, który miotał się po stole gryząc i drapiąc wszystko, co znalazło się na jego drodze (tzn moje osobiste ręce). Oczywiście, nie zmieniło to faktu, że po dwóch minutach Alhambra zadowolona tuliła się do Pani doktor, mruczała Jej do uszka i znowu udawała aniołka nad aniołkami :aniolek:

tumasia

 
Posty: 641
Od: Pt kwi 22, 2005 7:59
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt cze 01, 2007 10:22

ech, widzę że rośnie kolejna panna która "kocha" zastrzyki :)
Niedługo wybieramy się na ustalenie grupy krwi i nie wiem jak to przerzyjemy....
Czy ktoś ma doświadczenie jak to się odbywa u starszych kociastych? Wolałabym uniknąć golenia sierści :(

Ruvil

 
Posty: 586
Od: Pon lut 19, 2007 17:22
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Post » Sob cze 02, 2007 15:42

To zależy od wprawy lekarza i na ile są widoczne żyły. Moje dziewczynki miały krew pobieraną bez potrzeby golenia 8)

tumasia

 
Posty: 641
Od: Pt kwi 22, 2005 7:59
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro cze 27, 2007 8:33

Heej Tumasiu! :)
Czy u Was nic się nie dzieje :?: Napisz coś proszę bo smutno tu jakoś....
Pozdrawiamy

Ruvil

 
Posty: 586
Od: Pon lut 19, 2007 17:22
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Post » Śro cze 27, 2007 8:39

właśnie, coś wątek zaniedbujecie, strone też (alhambry tam nie znalazlam)
co z wami??

ps. o moją stronkę się nie czepiać :) ja oficjalnie jeszcze mam sesje :)
Nie robię już drapaków.
Sprzedaję chusty do noszenia dzieci

covu

 
Posty: 18247
Od: Nie sty 09, 2005 9:56
Lokalizacja: Józefosław (gdzieś między Warszawą a Piasecznem)

Post » Nie lip 15, 2007 22:38

No, i mnie troszkę nie było, ale tematu odłogiem nie zamierzam zostawić... Będę co jakiś czas się chwalić, tym bardziej, że mam czym
Zatem, proszę Państwa - miot na literę "A' w pełnej krasie
Przy okazji pochwalę się, że mam z naszymi maluchami (a przede wszystkim ich właścicielami) stały kontakt, dzięki czemu zdjęcia są na czasie.... Zatem, po kolei: Amber piłkarz, jego siostra olewająca sport, Alfunia - panna będąca wierną kopią swojej mamy. oraz Alhambra - wieczny nicpoń i żarłok:
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

PS. Mam nadzieję na aktualizację strony w tym tygodniu :oops:
I muszę przyznać, że nie potrafię wstawiać zdjęć już... Albo za długo nie zaglądałam na forum, albo zgłupiałam. Jedno i drugie możliwym jest... :wink:

tumasia

 
Posty: 641
Od: Pt kwi 22, 2005 7:59
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie lip 15, 2007 22:54

I, co by jeszcze przybliżyć Ambera, którego jako kibica ledwo co widać:
Obrazek
Niestety, lepszych zdjęć, choćbym się starała - wstawić chyba nie umiem :oops: :cry:

tumasia

 
Posty: 641
Od: Pt kwi 22, 2005 7:59
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie lip 15, 2007 22:57

Dobra, zgłupiałam tylko na chwilę - już wiem, te zdjęcia da się powiększyć :P

tumasia

 
Posty: 641
Od: Pt kwi 22, 2005 7:59
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 40 gości