Tumaśkowe koty - "D"koty z nami

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie sty 07, 2007 19:36

mi sie wszystko podoba :D

jak ja sie ciesze ze tapet nie mam :D
hihi
Nie robię już drapaków.
Sprzedaję chusty do noszenia dzieci

covu

 
Posty: 18247
Od: Nie sty 09, 2005 9:56
Lokalizacja: Józefosław (gdzieś między Warszawą a Piasecznem)

Post » Nie sty 07, 2007 20:15

Ciesz się ciesz - moje koty też doczekają się zmiany wystroju jeśli choć troszkę nie przystopują ...
covu pisze:(...)powinnas docenic, przytulic, poglaskac, podziekowac i zaplacic micha jedzonka :D(...)

- doceniam, a jakże - wiem np., że straciłam 69 etykiet :wink:
- przytulam, bo co mam zrobić, jak taki czarny diabełek ładuje się na kolana i rząda pieszczot :twisted:
- głaszczę, bo co biedna mam zrobić;
- dziękuję mu serdecznie za każdą oderwaną etykietę (słowami, których - pozwolisz - nie zacytuję :twisted: )
- karmię, bo drze się niemiłosiernie i zagłodzić się na pewno nie da! :roll: :lol:

I wiadomość z ostatniej chwili: Zythek siedzi na łóżku i wpatruje się w naszą kolekcję kufli :roll: Stanowczo przestaje mi się to podobać :evil:

tumasia

 
Posty: 641
Od: Pt kwi 22, 2005 7:59
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie sty 07, 2007 20:29

tumasia pisze:No, coś Ty, żadnego ptaka na"k" wyrzucać nie zamierzam. To nie ja go wyrwałam, tylko Zythek :twisted: Kotów się chyba jeszcze nie czepiają?
Weź Ty i zrób panoramkę w moim "olbrzymim" przedpokoju.
Drzwi wejściowe w każdym razie wyglądają tak:
Obrazek

Jak dobrze, że zostało mi jeszcze z 900 etykiet Browaru Mieszczańskiego ( a już mnie coś korciło, by komuś to oddać :wink: )



Nieee no :roll: ładnie wygladają 8) tak twórczo :twisted: :lol:


tumasia pisze:Dobra, skończyłam sprzątać pod lodówką. A oto wyniki:
Niedoścignionym mistrzem okazał się być żwirek (ziarnek jednak nie liczyłam, oceniam na setki), zaraz za nim przodowały patyczki do uszu - wygarnęłam ich...82 sztuki (wylądowały w śmieciach), zaszczytne trzecie miejsce zajęły myszki - sztuk 13 +2 (które nadawały się tylko na śmietnik). Czwarte miejsce zajęły kapsle od butelek po piwie - sztuk 10, piąte nakrętki od napojów - sztuk 3 i szóste miejsce ex aequo zajęła piłeczka grzechotka i platikowa obudowa do plastra bez opatrunku.
Jestem pod wrażeniem! 8O :lol:


ja bym im dawała monety do zabawy 8) na czarną godzinę jak znalazł :mrgreen:


tumasia pisze:
I wiadomość z ostatniej chwili: Zythek siedzi na łóżku i wpatruje się w naszą kolekcję kufli :roll: Stanowczo przestaje mi się to podobać :evil:



:strach:

mam nadzięję, że nad łóżkiem ich nie macie :strach:

Nezia

 
Posty: 5238
Od: Śro wrz 22, 2004 23:42
Lokalizacja: Warszawa-Bemowo

Post » Nie sty 07, 2007 20:45

No, właśnie mamy :twisted:
Dobre i to. Siniaka pewnie nabiją, ale kota nie pokaleczą :roll:
Biorąc jednak pod uwagę, że dziewczyny nigdy tam nie wskoczyły - liczę, że Zythuś będący kotkiem mniejszym też tego wyczynu nie dokona...
(A tak naprawdę się zastanawiam, w które miejsce je przenieść :evil: )

tumasia

 
Posty: 641
Od: Pt kwi 22, 2005 7:59
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie sty 07, 2007 21:52

tumasia pisze:No, właśnie mamy :twisted:
Dobre i to. Siniaka pewnie nabiją, ale kota nie pokaleczą :roll:
Biorąc jednak pod uwagę, że dziewczyny nigdy tam nie wskoczyły - liczę, że Zythuś będący kotkiem mniejszym też tego wyczynu nie dokona...
(A tak naprawdę się zastanawiam, w które miejsce je przenieść :evil: )


ja myślę, że z podbitym okiem nie będziesz dobrze wyglądała :smokin:


może jednak przestaw albo schowaj na razie te kufle 8)


oberwac półkilowym kuflem :strach:

Nezia

 
Posty: 5238
Od: Śro wrz 22, 2004 23:42
Lokalizacja: Warszawa-Bemowo

Post » Pon sty 08, 2007 8:27

Zythek po prostu piwa nie lubi :)
Może trzeba się przestawić na inne hobby?

progect

 
Posty: 5771
Od: Nie lis 28, 2004 21:36
Lokalizacja: Kraków Bronowice teraz już Smardzowice

Post » Pon sty 08, 2007 17:14

progect pisze:Zythek po prostu piwa nie lubi :) (...)

Nie byłabym tego taka pewna - oto zdjęcie "sylwestrowe" :wink:
Obrazek

tumasia

 
Posty: 641
Od: Pt kwi 22, 2005 7:59
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon sty 08, 2007 17:53

tumasia pisze:
progect pisze:Zythek po prostu piwa nie lubi :) (...)

Nie byłabym tego taka pewna - oto zdjęcie "sylwestrowe" :wink:
Obrazek


zdziwiłabym się, gdyby mieszkając u Was piwa nie lubił :lol:


niech się chłopak uczy 8)


tylko nie zapomnij mu dopisać w umowie, że właściciele mają obowiązek
dawać piwo przed konsumpcją do oceny Zythumkowi 8)

Nezia

 
Posty: 5238
Od: Śro wrz 22, 2004 23:42
Lokalizacja: Warszawa-Bemowo

Post » Śro sty 10, 2007 20:11

Maluchy rosną, więc nie mogę wytrzymać, by się nie chwalić dalej. Pointy wybarwiają się coraz bardziej, wiem już na przykład, że Asahi ubarwieniem będzie bardzo, ale to bardzo przypominać swojego tatę. Alfa za to mamę – słuchajcie, jak ona się rozjaśnia. Z dnia na dzień coraz więcej rudości pojawia się na jej ciałku. Amber jak to Amber, wagą i „kluchowatością” króluje nad rodzeństwem, a Alhambra niewątpliwie ma najdłuższy włos. Popatrzcie zresztą sami:
Obrazek

tumasia

 
Posty: 641
Od: Pt kwi 22, 2005 7:59
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro sty 10, 2007 20:34

Fajne mają kolorki, każde jest inne :lol:

Nezia

 
Posty: 5238
Od: Śro wrz 22, 2004 23:42
Lokalizacja: Warszawa-Bemowo

Post » Śro sty 10, 2007 21:38

Ale one są cudne! :love: :love: :love: :love:

Kicorek

Avatar użytkownika
 
Posty: 28848
Od: Pon sie 30, 2004 9:47
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz/Bielany

Post » Śro sty 10, 2007 22:24

najdłuższy włos mnie powalił :lol:
cudniaste! :D
Obrazek

dakota

 
Posty: 8376
Od: Wto lis 16, 2004 15:06
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post » Śro sty 10, 2007 22:24

ciiuuuuuda :D
aZyth widac ze wasz chlopak...
piwosz :D


Asia... :D
kiedy Zythuma oddajesz??
bo nie wiem czy sie z wizyta wyrobie :D
Nie robię już drapaków.
Sprzedaję chusty do noszenia dzieci

covu

 
Posty: 18247
Od: Nie sty 09, 2005 9:56
Lokalizacja: Józefosław (gdzieś między Warszawą a Piasecznem)

Post » Śro sty 10, 2007 22:31

Napiszę tak: chciałabym jeszcze Zythka przed oddaniem wystawić. Zatem do 11. II. br na pewno masz czas.... :wink:

A tak z innej beczki - udało się Twym sierściuchom moczu utoczyć?

tumasia

 
Posty: 641
Od: Pt kwi 22, 2005 7:59
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro sty 10, 2007 22:36

tumasia pisze:Napiszę tak: chciałabym jeszcze Zythka przed oddaniem wystawić. Zatem do 11. II. br na pewno masz czas.... :wink:

A tak z innej beczki - udało się Twym sierściuchom moczu utoczyć?



To powinnam zdazyc...
bo wybralabym sie po sesji najlepiej :D

Laci sie uda bez problemu bo ja jak sie ze 4 razy wsadzi do kuwety to w koncu zrobi. tylko ze musze Lulka najpierw zlapac a ten cholernik nie chce sie kurcze wysiurac przy mnie...
wstydzi sie czy jak??
Nie robię już drapaków.
Sprzedaję chusty do noszenia dzieci

covu

 
Posty: 18247
Od: Nie sty 09, 2005 9:56
Lokalizacja: Józefosław (gdzieś między Warszawą a Piasecznem)

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Dominka1, Ewa JANCZUK i 76 gości