Strona 1 z 13

Zimowe kociaki (3) szukają domów! Lista s. 1

PostNapisane: Pt sty 07, 2005 16:06
przez ryśka
Myślałam, że sezon na kociaki się skończył... ale jak się okazuje, niestety nie... Prosimy o pomoc w znalezieniu im domów!



1 REBEKA: ok. 4miesięczna koteczka, drobnej budowy, czarno-biała. Indywiduwalistka. Jeszcze trzeba z nią spędzić trochę czasu, by nabrała ufności. Korzysta z kuwety, jest odrobaczona.
http://upload.miau.pl/41446.jpg
http://upload.miau.pl/41447.jpg
Do adopcji w Krakowie, u ASCALITHIONA

2,3: DZIKUSKI: ok. 5-6miesięczne tygrysie panienki, rodzeństwo. Każda z nich może dać człowiekowi, który je obłaskawi i poświęci im czas mnóstwo radości... Jedna już prawie się oswoiła, a druga jeszcze nieobłaskawiona - obie siostrzyczki czekają na dom.

PostNapisane: Pt sty 07, 2005 16:29
przez Mysza
te rude i szylkretki to szybciorem znajdą dom 8) Nie mogłabym im teraz dużo czasu poświęcić bo styczeń mam straszny, inaczej bym je wzięła od ciebie :twisted: (przynajmniej by mnie nie kusiło by je sobie zostawić ;))

Ale miłością mą zostaje jacuś :love:

PostNapisane: Pt sty 07, 2005 16:47
przez Mysza
rysiu koleżanka AniP.P. chciała cos z rudym 8) warto chyba aAni zapytac 8)

PostNapisane: Pt sty 07, 2005 16:53
przez Emilka
8O Antonioooo :1luvu: http://upload.miau.pl/41439.jpg

trzymam kciuki za kociaczki, sa przesliczne wiec napewno szybko znajda dobre domki :ok:

PostNapisane: Pt sty 07, 2005 17:26
przez Gudik
ARKADIO :1luvu: Trzymam kciuki za wszystkie :ok: Ryska-jestes fantastyczna :dance: :ok: :ryk: :dance: :dance2:

PostNapisane: Pt sty 07, 2005 17:28
przez jasenka
Uwielbiam szylkretki :!: Remedios jest boska. Ale Amaranta to mnie po prostu powaliła 8O ! Chyba wpadłam... Po uszy :1luvu: Obłędna jest !!!

Gdzie macie te koty? Jak jej sama nie wezmę, bo TŻ mnie za uszy powiesi na żyrandolu, to może ktoś ze znajomych by się znalazł, abym mogła wpadać i miziać :wink: ! Albo jeśli weźmie ją ktoś z Forum, to może mi pozwoli wpaść i pomiziać?

Kciuki za wszystkie kociaczki :ok: ! Znajdą domy szybciutko, z pewnością - takie cuda! :kotek:

PostNapisane: Pt sty 07, 2005 17:35
przez Mysza
jasenka a może podrzucić ci ja pod drzwi? :twisted: :wink:

PostNapisane: Pt sty 07, 2005 17:42
przez dasza
Piękne są te maluchy - :ok: - za dobre i szybkie domki :-)

PostNapisane: Pt sty 07, 2005 17:55
przez jasenka
Mysza pisze:jasenka a może podrzucić ci ja pod drzwi? :twisted: :wink:

Podrzuć :D :twisted: ! Ale potem wykasować wszystko o mnie i o kotce z tego wątku, bo mnie TŻ w necie wyśledzi i żyrandol mnie nie minie :wink:!

Ja naprawdę ją kocham :love:!!! Tylko teraz remont, przeprowadzka... W obecnym mieszkaniu i z dwójką nam ciasno, a na nowym będziemy dopiero pod koniec lutego... Ale ja ją kocham :placz:!!!

Rety - jaka ja głupia jestem, chyba mam kompletnego KOTA :wink: ! Spać nie będę mogła.

Stan na dziś: nie mogę jej wziąć :cry: ... Wrócę tu w poniedziałek :wink: :!:

PostNapisane: Pt sty 07, 2005 17:57
przez LimLim
:love:

PostNapisane: Pt sty 07, 2005 18:01
przez Mysza
jasenka może pokaż ją TZetowi. Może też się zakocha :lol:

PostNapisane: Pt sty 07, 2005 18:14
przez jasenka
Mysza pisze:jasenka może pokaż ją TZetowi. Może też się zakocha :lol:


On się musi zakochać, tylko w takim wypadku trzeci kot przejdzie. Bo on jest zdania, że 2 to super ilość. Choć jest cień szansy, bo już się raz zakochał i o mały włos byłoby nas 5 (chodziło o kotkę z listopadowych KS). Ale wtedy postawił warunek, że dopiero jak znajdziemy mieszkanie. Kotka znalazła dom szybciej, niż my :wink:. I nawet jakby się zakochał ponownie, to, jak go znam, nie zgodzi się na trzeciego kitka, aż nie będziemy już na nowym (w połowie/ pod koniec lutego będziemy się przeprowadzać). Muszę przyznać, że ma rację... Teraz, w tym, co nazywamy szumnie "kuchnią" nie ma nawet miejsca na trzecią miskę... Nie wiem, jak oswajałabym koty ze sobą, bo nie ma jak ich odseparować. W łazience "nowej" nie zamknę, bo to by była "detronizacja" Lusi, która tam króluje... No itd., itp.

No, ale jak powiedziałam - wrócę w poniedziałek. Do poniedziałku się wiele może wydarzyć :wink:.

PostNapisane: Pt sty 07, 2005 18:18
przez ryśka
Czekamy więc do poniedziałku :lol:
Amaranta i Remedios są wyjątkowe 8) Serio!

Mysza, ja też im nie poświęcam jakiejś olbrzymiej ilości czasu :twisted: to dużeee zwierzaki som, one sobie nawet same robiom kanapki :lol:

PostNapisane: Pt sty 07, 2005 18:22
przez Mysza
nie mogłaś i kurdelebele dostać po 22 stycznia? :twisted: :roll: :wink:
A Tobie też kanapki robią? :lol:

PostNapisane: Pt sty 07, 2005 19:01
przez ryśka
Mysza Ptaszyno
Gosiex u mnie będzie chiba 22 stycznia.
I co Ty na to? :lol:
Weźmiesz któreś, jeśli się ostanie do tego czasu?

Jeśi chodzi o ich umiejętności, to Jacuś wczoraj wyżarł mi majonez z sałatki, kiedy ja im poszłam wodę wymienić :D