Strona 1 z 3

Bure stworzonko płci kociej :) ma dom

PostNapisane: Śro gru 22, 2004 3:38
przez zosia&ziemowit
Koteczka - buraska dla koneserów. Ma cztery lata. Spokojna, mądra - trochę się tylko wykłóca z psami. Dziś coś im powiedziała tak, że się rozjazgotały na całego, co im się rzadko zdarza 8)

Jest u nas od niedzieli... Trafiła ze schroniska. Do schroniska trafiła ...no, to cała historia :evil:
To jeszcze zdjęcia ze schroniska, robione przez NIkę:
http://upload.miau.pl/38651.jpg
http://upload.miau.pl/38652.jpg
http://upload.miau.pl/38653.jpg

Do lecznicy przyszła kobieta, przyniosła kotkę z roszczeniami, że ona tu ją zostawi, bo tak i juz. Bo ona nie będzie trzymać. Odmówiłysmy, przecież nie zatrzymamy wszystkich kotów, co ktoś chce wyrzucić, zwłaszcza że przyszła z dzieciakiem, która to dziewczynka bardzo za kotka płakała :roll: No, i pani zadzwoniła do schroniska, przyjechali i zabrali koteczkę :evil:
Zorganizowana akcja (NikaŁódż - wielkie dzięki za pomoc!) umożliwiła wyciągnięcie kotki... i jest u nas jednak. :roll: Czeka na dom, w schronisku została wysterylizowana, nie wykazuje żadnych oznak chorobowych niemniej będzie jeszcze przez trochę na obserwacji.
Straszny przytulas i mruczas, ciekawska jak przystało na kota, bardzo komunikatywna i jednocześnie prawdziwa dama :)

W piątek mozna ją będzie zobaczyć w programie adopcyjnym schroniska :wink: :P
http://upload.miau.pl/38635.jpg
http://upload.miau.pl/38643.jpg
http://upload.miau.pl/38644.jpg
http://upload.miau.pl/38645.jpg
http://upload.miau.pl/38646.jpg
http://upload.miau.pl/38647.jpg
http://upload.miau.pl/38648.jpg

PostNapisane: Śro gru 22, 2004 7:16
przez tangerine1
Głupi babsztyl-przepraszam, ale nie mogę się powstrzymać.
Znałam podobny przypadek. Oddano kota, super rasowego persa, kupionego jako dodatek do mebli, wmawiając dziecku, które kota uwielbiało, że ma alergię. Mały ryczał i był przekonany, że to jego wina. Kot popełnił straszne przestępstwo, ponieważ zaczął się lenić i pani domu 'nie mogła sobie poradzić z sierścią'.

:ok: :ok: -za koteczke

PostNapisane: Śro gru 22, 2004 7:24
przez Kocurro
jak można coś takiego zrobić kotu i dziecku??

PostNapisane: Śro gru 22, 2004 19:04
przez Magija
burasia jest sliczna, bardzo przymilna, grubiutka i puszysta :love:
mnie jej siers przypomina jeza (oczywiscie w kolorze, bo w dotyku milusia :wink: )
najbardziej jednak smieszny ma ogonek, krociutki :D
slodka jest naprawde
kto ja pokocha?

PostNapisane: Śro gru 22, 2004 19:07
przez ryśka
Ona wygląda jak identycznie jak "moja" schroniskowa Kaśka Złośnica 8O :lol:

Re: Bure stworzonko płci kociej :)

PostNapisane: Czw gru 23, 2004 1:25
przez Nika Łódź
zosia&ziemowit pisze:Zorganizowana akcja (NikaŁódż - wielkie dzięki za pomoc!) umożliwiła wyciągnięcie kotki...


eeeee yyyyyy..... ale ja nic nie zrobilam, tylko kilka zdjec 8O
Nie zmienia to faktu, ze kotka zasluguje na domek :P

PostNapisane: Czw gru 23, 2004 1:28
przez Yzalbe
Trzeba sie bylo baby zapytac kiedy dzieciaka komus odda jak zacznie przeszkadzac.. A dziecku, ze mama wlasnie mu przekazuje, ze na starosc chce zostac oddana do domu starcow... :evil:

PostNapisane: Czw gru 23, 2004 3:02
przez zosia&ziemowit
Buraska (imię robocze) Dzidzia vel. Damessa nadal nie wykazuje oznak chorobowych, więc mam nadzieję,że już tak pozostanie! :D
Odczyn po sterylce znika! :D
Kicia jest bardzo spokojna, milutka i przeurocza!
Kot do kochania ! :1luvu:
I nauczona korzystania z kuwetki.

PostNapisane: Czw gru 23, 2004 3:18
przez zosia&ziemowit
ryśka pisze:Ona wygląda jak identycznie jak "moja" schroniskowa Kaśka Złośnica 8O :lol:

Damessa złośnicą nie jest! :roll:
Jest za to piękną, dostojną damą! :D
Myślę,że jeszcze nie do końca rozumie co się stało ,ale z rąk, kolan zejść nie chce!
Nie lubi całowania w pyszczek, za to buziaki w łepek mile widziane! :D
http://upload.miau.pl/38868.jpg
http://upload.miau.pl/38869.jpg
http://upload.miau.pl/38870.jpg

PostNapisane: Czw gru 23, 2004 15:39
przez dorot
Trochę podobna do mojej Diablicy z wyglądu :D
ale nie z charakteru 8)
kciuki za domek

PostNapisane: Sob gru 25, 2004 23:58
przez Magija
Damessa czeka az ktos ja pokocha
bardzo czeka...

PostNapisane: Nie gru 26, 2004 19:13
przez Malgorzata
Dzidzi - Damessie, buremu stworzonku plci kociej, zycze dobrego domku bez wstretnej baby, tylko z dobra mamusia, i to jak najszybciej! :ok:

PostNapisane: Pon gru 27, 2004 0:06
przez zosia&ziemowit
Dzidzię można było zobaczyć w piątkowym programie schroniskowym!
Pięknie się prezentowała w ramionach p. prezes ŁToz.! :D
A tak ślicznotka wyglądała dzisiaj
http://upload.miau.pl/39329.jpg
http://upload.miau.pl/39330.jpg
Zobaczyła stadko lecznicowe i troszkę się zawachała...
ale jak na damę przystało ,prędko powściągnęła emocje (co jej tam jakiś pies??)
i zabrała się za pozowanie! :D
Czy nie jest piękna?

PostNapisane: Pon gru 27, 2004 0:07
przez Magija
oczywiscie ze jewst piekna :D

PostNapisane: Pon gru 27, 2004 23:49
przez zosia&ziemowit
Burasia - Damessa jest bardzo zrównoważonym kotem! :D
Zdjęłyśmy jej szewki i pokazałyśmy resztę towarzystwa.
Nie zareagowała histerycznie ale z godnoscią i spokojem (nawet na Niemoja, który jest strasznym jazgotem).
Czyli jeśli miała by domek to może to być domek z psem! :D
Oto kolejne zdjęcia Dzidzi Damessy , dla mnie najpiękniejszej kocicy na świecie!
http://upload.miau.pl/39583.jpg
http://upload.miau.pl/39584.jpg
http://upload.miau.pl/39585.jpg